piątek, 18 stycznia 2019

Total beige

Powoli wracam też ze stylizacjami, póki co będę publikować jedną tygodniowo, gdyż z racji ostatniej długiej choroby wolę nie ryzykować ze zdjeciami w plenerze :) Myślę, ze za około dwa tygodnie wróce juz na właściwe tory czyli w tygodniu będą pojawiać sie dwa posty z outfitami :)

 
Dziś spokojnie, bo beżowo. Lubie takie proste płaszcze a Wy? Stonowany, jasny odcień beżu z kontrakstującymi, czarnymi guzikami pasuje do wielu różnych stylizacji. Tym razem połączyłam go z kapeluszem i długimi kozakami w podobnym odcieniu, jedynym wyrazistym elementem jest torebka ze zwierzęcym printem.


Płaszcz Marsala
Kozaki Zapato
Torebka Manzana
Kapelusz Sezonowa Szafa

pics by Maddzik

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 17 stycznia 2019

Cosmos make up

Wreszcie udało mi się chwycić za pędzle i zmalować makijaż! Nowe nabytki kosmetyczne na pewno ułatwiły mi tę decyzję :)) Cieszycie się że znowu maluję? Mam nadzieję, że teraz regularnie będę Was męczyć moimi malunkami.

 
Po tak długiej przerwie postanowiłam ambitnie zrobić coś bardziej skomplikowanego niż zwykły dymek. I trochę popłynęłam, haha :))) Sam makijaż oczu zajął mi ponad godzinę, wciąż coś zmieniałam, dokładałam, blendowałam. Chyba już dawno nie użyłam tylu paletek cieni w jednym makijażu.


Czego użyłam do stworzenia makijażu? Prawie samych nowości, perełek kosmetycznych które trafiły do mnie w ciągu osttanich tygodni i nie zdążyłam Wam jeszcze ich pokazać. A jest co, zobaczcie:


  • Podkład Aqua Nude Guerlain 02N
  • Korektor Born This Way  Naturally Radiant Too Faced Medium
  • Puder sypki Sephora
  • Winter Strobe Spectrum Zoeva 
  • Tatoo Liner Kat Von D
  • Tusz Volume Effet Faux Cils The Curler  YSL
  • Paleta cieni Basic Bitch MAC
  • Ruby Obsessions Huda Beauty
  • Volcano Goddess Becca
  • Lip Strobe Huda Beauty Fearless


 
Za tydzień kolejny makijaż, tym razem bardziej okrojony kolorystycznie - o ile mi się uda :)

Zegarek  Cosmos ICE Watch

Pozdrawiam, Aga

środa, 16 stycznia 2019

Rose Gold Elixir FARSÀLI

Jeśli śledzicie blogi makijażowe, konta instagramowe czy na youtube, na pewno słyszeliście o olejkach Farsali. Przed Świętami w moje ręce wpadła wersja z 24 karatowym złotem i muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa jego działania gdyż zwykle takie hity internerowe nie lubią się z moją skórą. Jak było w tym przypadku?


Szybko wchłaniający się suchy olejek, który może być używany jako codzienny produkt nawilżający lub dodatek do makijażowego rytuału.Złoty eliksir z róży od FARSÀLI jest 24 karatowym olejkiem nasyconym złotem, bogatym w witaminy, antyoksydanty i nienasycone kwasy tłuszczowe. Formuła zawiera składniki o synergicznym działaniu, aby rezultat odpowiadał wszystkim pielęgnacyjnym potrzebom skóry. Olejek z dzikiej róży szybko się wchłania, odżywia skórę, zauważalnie przywracając blask i poprawiając teksturę skóry.Zawiera kwas linolowy i kwas linolenowy, witaminę C i witaminę A wspomagające redukcję płytkich zmarszczek i odbarwień.Płatki 24 karatowego czystego złota wtapiają się w skórę pozostawiając ją naturalnie świetlistą i promienna.

Złoty eliksir ma postać suchego olejku o pięknym, wyrazistym zapachu, który (przynajmniej w moim wypadku) uprzyjemnia aplikację tego produktu. Praktyczna pipetka ułatwia nakładanie produktu na skórę.

Tak jak wszystkie olejki, eliksir Farsali aplikuję na zwilżoną twarz. Nie powinno się nakładać takich produktów na suchą skórę, gdyż zamaist nawilżyć i odżywić, wyciągną wodę i przyczynią się do przesuszenia.

Eliksir jest bardzo uniwersalny, stosuję go na noc ale też rano, pod makijaż. Mimo faktu, że moja cera jest mieszana, nie zwiększa on przetłuszczania się skóry i nadprodukcji sebum, podkład trwa na tym kosmetyku przez wiele godzin bez błyszczenia się skóry.

Już po ok 2 tygodniach zauważyłam wymierne rezultaty. To nie tylko hit blogerski, który niesie ze sobą wiele hałasu o nic. On działa i to bardzo skutecznie. Podnosi poziom nawilżenia skóry, odżywia ją i rozświetla. Staje się ona bardziej sprężysta, a koloryt wyrównany. 

Do tego stosowany na zwilżoną skórę jest bardzo wydajny, sięgam po niego dwa razy dziennie od połowy grudnia i nie zużyłam nawet 1/3. 

Z ochotą wypróbuję pozostałe eliksiry Farsali, zwłaszcza serum Unicorn Essence :)

Rose Gold Elixir Farsali znajdziecie w perfumeriach Sephora, zarówno stacjonarnie jak i on-line.

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 15 stycznia 2019

Jak sobie pościelesz...

Tak się wyśpisz :) Spokojny sen bez reakcji alergicznych zapewni Ci kołdra probiotyczna. Ale zaraz, co to za wynalazek, halo???





Sen zajmuje około 2 920 godzin rocznie, czyli aż 1/3 długości życia. W przypadku moich Kudłaczy jest to o wiele, wiele więcej ;)

Dzięki nowym kołdrom i poduszkom probiotycznym możemy ten cenny czas wykorzystać na wzmacnianie odporności naszego organizmu. Alergie powodowane przez roztocza kurzu domowego osłabiają nasze organizmy, hamując naturalne procesy obronne. Probiotyki zawarte w nowych produktach Wendre, działają podobnie jak te znane nam ze zdrowej żywności, takiej jak jogurty. Redukują one złe, szkodliwe dla zdrowia alergeny.



Nowa linia Probiotyczna Wendre powstała w oparciu o nowatorską technologię, która w naturalny sposób redukuje ilość alergenów znajdujących się w pościeli będących przyczyną osłabienia odporności organizmu. To coś dla mnie, zdecydowanie!

W mikrokapsułkach umieszczonych w tkaninie, z której wykonano kołdry i poduszki Wendre, zamknięto wyselekcjonowane bakterie probiotyczne. Podczas ruchu uwalniają się one z tkaniny i w naturalny sposób oczyszczają kołdrę i poduszkę z alergenów. W przeciwieństwie do substancji biobójczych, które zabijają wyłącznie mikroorganizmy, probiotyki naturalnie redukują ilość odchodów roztoczy, które są źródłem niebezpiecznych dla zdrowia alergii.

To nowoczesne, lecz w pełni zgodne z naturą podejście do produkcji tekstyliów pościelowych zmniejsza ryzyko reakcji alergicznych prowadzących do osłabienia odporności organizmu i sprawia, że środowisko snu staje się świeże, zdrowe i wolne od alergenów. A Ty zyskujesz na swojej odporności.



Kołdra 160×200 PROBIOTYCZNA

NATURALNIE REDUKUJE ALERGENY
  • Technologia pochodząca z natury
  • Zawiera wyselekcjonowane bakterie probiotyczne
  • Radykalnie zmniejsza ryzyko reakcji alergicznych
  • Gwarantuje skuteczne działania nawet do pięciu cykli prania


Innowacyjna technologia pochodząca prosto z natury wykorzystana w nowych kołdrach i poduszkach Probiotycznych skutecznie redukuje ilość alergenów znajdujących się w pościeli i tworzy barierę ochronną przeciw czynnikom sprzyjającym alergiom.

To pierwsze takie rozwiązanie na rynku.


Kołdra jest lekka i dość cienka, choć muszę przyznać, że nie marznę pod nią nawet teraz, zimą. 

Idealnie sprawdza się przy zwierzętach! Ja, choć reaguję lekką alergią na Figę (podszerstek) to każdą noc spędzam z obiema dziewczynami w łóżku. Zauważyłam, że odkąd śpię pod kołdrą probiotyczną, mój alergiczny katar został zniwelowany niemalże do zera. Czyli kołdra działa :) Teraz mam ogromną ochotę na poduszkę probiotyczną :) Może wpłynie na reakcje alergiczne na mojej twarzy, hmmm?



Cała nasza trójka jest zadowolona z kołdry probiotycznej i poleca ją każdemu :)


Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 14 stycznia 2019

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

Pierwsze podsumowanie Instagrama w nowym roku, witajcie! I przy okazji wybaczcie kolejną ciszę, choroba jednak mnie pokonała i trzymała w swych szponach trzy bite tygodnie. Wirus w kumulacji z anginą i zapaleniem oskrzeli powalił nawet taką twardzielkę jak ja. Ale już wracam na dobre, drugi antybiotyk dał radę i jestem praktycznie zdrowa by wrócić do regularnego blogowania.


Ostatni tydzień spędziłam w domu, walcząc z chorobą. Dużo leżenia, seriali, leków. I choć dawno nie odpoczywałam, z ulgą powitałam dzisiejszy powrót do pracy :)


1.  Nowość w mojej kasetce z biżuterią :) Piękny komplet bransoletek ze skóry naturalnej od Libell

2. Typowa dla mnie kolorystyka :) Czyli naturalny beż i ciepłe brązy. I nowa piękna torebka-siodełko, oczywiście ze sklepu Stylowa Galanteria.

3. Lubicie żółte złoto? Ja do niedawna nie :) Zawsze by;aą srebra i białęgo złota, potem polubiłąm rose gold a od jakiegoś czasu- właśnie żółte.
Na zdjęciu bransoletka La Mer.

1. Zeszła niedziela- chora, na wyjeździe, biegająca po śniegu z aparatem :) Cudna torebka ze sklepu Stylowa Glanteria, bransoletki Libell oraz niepowtarzalne czółenka Marshall Shoes.

2. Poniedziałek to wizyta u lekarza i kolejny antybiotyk. Tym razem wyzdrowieję!

3. Środa to dzień, kiedy wstałam z łóżka. Wpadł mój tata z pysznościami, to był naprawdę fajny dzień :)

1. Tej zimy mało u mnie świątecznych zdjęć z powodu przerwy chorobowej. Na zdjęciu ostatnie podrygi świątecznych dekoracji, w tym drewnianej choinki.

2. Niedziela i pierwszy długi spacer z psami, były przeszczęśliwe, że wreszcie mogą sobie pobiegać dłużej niż kilka minut. ta choroba dała nam wszystkim w kość.
Piękna filizanka ze zdjęcia to rzecz jasna Mondex.

3. Kluski wyraźnie zirytowane faktem, że wróciłam do pracy i nie ma mnie w domu. Nie wiem jak ja im to wynagrodzę ;)

Uff, niedawno wróciłam z pracy i dosłownie padam ze zmęczenia, powrót do pełnej formy trochę potrwa. 

Miłego wieczoru,

Pozdrawiam, Aga

sobota, 5 stycznia 2019

Ryżowa pianka do mycia twarzy IOSSI

Właściwe oczyszczanie skóry twarzy to podstawa pielęgnacji, bo tylko dobrze oczyszczona skóra skorzysta w pełni ze wszystkich dobroczynnych składników dostarczanych w dalszych krokach.

Nawilżająca, delikatna pianka do codziennego mycia twarzy, przeznaczona dla wszystkich rodzajów cer. Pianka składa się w 100% z naturalnych składników. Zawiera ekstrakty z zielonej herbaty, nagietka i lukrecji, nawilżające fermenty z bambusa, rzodkiewki i kokosa oraz oczyszczające proteiny ryżowe. Szałwia hiszpańska odpowiada za efekt anti-pollution, D-pantenol ma właściwości kojące. Składnikiem wspomagającym regenerację naskórka jest ekstrakt z alg brunatnych i kwas mlekowy. Bazą kosmetyku jest woda pomarańczowa o działaniu odświeżającym i tonizującym.

Gdy sięgnęłam po tę piankę, przypomniały mi się stare czasy gdy nie było na rynku jeszcze  produktów w takiej postaci do mycia twarzy a ja używałam piankę do higieny intymnej marki Bielenda właśnie do mycia twarzy :) Już wtedy lubiłam wszelkie pianki.

Zanim zacznę recenzować ten produkt, chciałabym wspomnieć o sklepie w którym możecie dostać ten jak i inne perełki o naturalnych składach. Mowa tu o SKLEP HANIA, wktórym można buszować godzinami a koszyk zakupowy niepokojąco szybko się zapełnia :) Zajrzyjcie koniecznie!

 
Pianka ma lekką puszystą konsystencję, delikatnie myje twarz, nie pozostawiając żadnych zabrudzeń. Nie wysusza skóry, nie podrażnia jej, zresztą wystarczy zerknąć na skład i od razu wiadomo, że pianka nie zrobi krzywdy skórze :) No chyba, że jesteście wyjątkowo uczuleni na jakiś składnik, co jest kwestią indywidualną.

Znajdziemy tu wodę pomarańczową, szałwię hiszpańską, proteiny ryżu, ekstrakty roślinne, olejki, D-pantenol, kwas mlekowy czy fermenty z bambusa i rzodkiewki.


To mój faworyt do mycia twarzy, idealny dla mojej dojrzałej i bardzo wrażliwej skóry, wypróbujcie koniecznie!


Pozdrawiam, Aga

piątek, 4 stycznia 2019

Winter black

Tak wiem, dzisiejszy set jest zupełnie inny niż dotyczczasowe :) Gdzie minimalizm, jasne kolory, kobiecość i elegancja? Czerń, długi płaszcz, ciężkie buty... to nie ta Aga co zawsze :)


 Płaszcz pikówka w niebanalny wzór motyli na pewno jest nie tylko praktyczny ale i efektowny. Odkąd go mam, nie rozstaję się z nim ani na chwilę :) Chodzę w nim wszędzie, ciesząc się z konfortu i ciepła jaki mi daje.

Dziś zestawiłam go oliwkowymi butami i czapką z cekinową gwiazdą. Streetowo, nieco mrocznie ale na pewno ciepło!


Płaszcz Bastet
Czapka Szachownica
Buty Zapato

pics by maddzik

Pozdrawiam, Aga