wtorek, 6 grudnia 2016

Mój moment na moment.pl

Grudzień to miesiąc szczególny. Ostatnie tygodnie roku, Święta... Biegamy po sklepach, szukamy prezentów. 

W tym natłoku zajęć i przedświątecznej gorączce postanowiłam wyhamować na chwilę i pomyśleć o sobie. Wymyśliłam sobie wizytę u fryzjera ;) Ale jak, w grudniu? Czy znajdę gdzieś wolny termin? Znalazłam. Pomógł mi w tym portal Moment.pl Idealne miejsce nie tylko dla takich gap z opóźnionym zapłonem jak ja ;)


Nie jestem osobą impulsywną, lubię planować i mieć wszystko pod kontrolą, jednak grudzień czyli okres przedświąteczny jest nieco zwariowany i po prostu nie można pamiętać o wszystkim. Mam tylko malutką nadzieję że wizyta u fryzjera to jedyna rzecz o której zapomniałam ;)



Jak zaczynamy przygodę z Moment.pl? Wchodzimy na stronę, wybieramy interesujące nas miasto z rozwijanej listy. Dokładnie tak jak na powyższym zdjęciu.


Kolejny krok to wybór usługi. Mamy z czego wybierać:) Fryzjer, kosmetyczka, SPA itp itd. Ja wybrałam fryzjera (moje odrosty już płakały)



Wybrałam chyba najlepiej oceniany przez użytkowników salon odNOWA na ul. Piotrkowskiej 133. Kompletnie mi nieznany al skoro ma tyle pochlebnych opinii to zaryzykuję, a co!


Mamy tu listę usług które oferuje dany salon. U mnie padło na Kolor jednolity ze strzyżeniem i modelowaniem włosy średnie. Szacowany czas wizyty to 3h (omg, czy ja tyle tam wysiedzę?)



Jeden klik i już. Szybki mail od portalu Moment.pl o rezerwacji.




Przypominajka na portalu Moment.pl. Nr rezerwacji, data, godzina- wszystko co jest potrzebne by nie zapomnieć o wizycie.



 Sobota, tuż przed godziną 10. Piękne słońce i ja, stojąca przed wejściem do salonu odNOWA. Wchodzimy i do dzieła! Włosy same się nie zrobią na bóstwo.




Zajął się mną Wojtek. Ocenił włosy, ustaliliśmy jaki kolor dajemy. Obejrzał strzyżenie i uważnie wysłuchał czego się spodziewam. Padło na ciemny chłodny brąz, skrócenie przodów i odświeżenie strzyżenia boków oraz tyłu ale bez mocnego ich skracania (zapuszczam)



Przy poszukiwaniach kolejnego salonu również pomoże mi portal Moment.pl 




Korzystacie z tego typu miejsc umawiając się do kosmetyczki czy fryzjera? A może od lat macie swój ulubiony salon i po prostu dzwonicie?

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 5 grudnia 2016

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

Witam poniedziałkowo a nie niedzielnie, jednak wczoraj nie zdążyłam z moim InstaWeekiem dla Was. Mam usprawiedliwienie- byłam w Teatrze Wielkim na gościnnym koncercie Glenn Miller Orchestra. To big-bandowa kapela znana na całym świecie. Uwielbiam swingowe kawałki a Wy? 
Ale wracając do minionego tygodnia...


Dużo pracy, dużo wyjść, wszystkiego dużo. Tradycyjnie temat Lilly i weterynarza- tydzień temu były pełne badania krwi i w piątek znowu musiałyśmy jechać do lekarza bo próby wątrobowe złe. Ale to do ogarnięcia lekami, nerka działa dobrze i to się liczy. W styczniu pewnie będę powoli myśleć o organizacji transportu do Grudziądza na zabieg chirurgiczny gdyż cysta powoli ale jednak rośnie.  


1. Szarość wciąż na topie u mnie- rękawiczki, szal i czapka pochodzą ze sklepu super-dodatki.pl Torebka Mohito i moje nadgarstkowe love ze sklepu timeandmore.pl

2. Nowa srebrna bransoletka ACHA Studio Biżuterii. Nazwa Follow Your Heart idealnie wpasowuje się w moje aktualne zawirowania życiowe- staram się podążać za tym co czuję a Wy?

3. Drugim moim kolorem tej jesieni i zimy jest oczywiście bordo. Tu w postaci rękawiczek marki Eleganza i bombki która podczas przedwczorajszego ubierania choinki jest już niestety ś.p. Dodatki biżuteryjne ze sklepu timeandmore.pl , okulary p/słoneczne Moschino a paleta do konturowania i strobingu Pupa Milano powoli szykuje się do konkursu ;)



1. Pysznie zaczęłam piątek. Kawa i słodki rogal to mój kop dodający energii.

2. Sobota i wizyta u fryzjera. Dzięki portalowi www.moment.pl szybko znalazłam w okolicy fryzjera i już po dwóch dniach siedziałam na fotelu czekając na czary-mary na mojej głowie.

3. Po farbowaniu i cięciu- więcej w osobnej notce. Czy jestem zadowolona z salonu? Zobaczymy...



1. Sobota, tak jak dzisiejszy dzień, przywitała nas pięknym słońce. Wracając od fryzjera i zakupów cieszyłam się ciepłymi promieniami. 

2. Niedziela! Dzień odpoczynku ale nie u mnie. Dużo do zrobienia , do tego wieczór spędzony w ...

3. ... Teatrze Wielkim na koncercie Glenn Miller Orchestra. Przekornie nie poszłam w sukience tylko w  damskim garniturze od Bee Collection. Look a la silna, niezależna kobieta ;)


Co przyniesie ten tydzień? Dzisiejszy dzień był słoneczny i przyniósł dużo ciepłych myśli. Jutro Mikołajki, wkrótce Święta... 

Pozdrawiam, Aga

niedziela, 4 grudnia 2016

Crystal Garden Pupa Milano

Pupa Milano nie daje o sobie zapomnieć! Kolejna fantastyczna kolekcja, tym razem na zimę 2016/2017. Zobaczcie jak przedstawia się Crystal Garden!



Połączenie blasku kryształków SWAROVSKIEGO oraz najwyższej jakości kosmetyków ARTDECO znalazło odzwierciedlenie w kolekcji CrystalGarden. Inspiracją do stworzenia tych wyjątkowych kosmetyków był zimowy ogród rozświetlony kryształkami lodu. Kolekcja bazuje na chłodnych odcieniach błękitu, bieli i delikatnego fioletu.



Mnie szczególnie zauroczył róż do policzków- kolorem, pięknym tłoczeniem i niezwykłym opakowaniem.

Coś Was kusi i nęci? Nadmienię że kolekcja jest już dostępna w perfumeriach Douglas.

Pozdrawiam, Aga

ps. Dziś nie ma InstaWeek, jestem w teatrze :)

sobota, 3 grudnia 2016

Power Pack Breathable Treatment+Color Orly

Czas na kolejną piękność Orly z serii  Breathable Treatment+Color. Ten lakier jest idealny. Pod względem kolorystycznym, pod względem aplikacji, pod względem trwałości. Pod każdym względem.


Piękna, jasna czysta szarość. Kremowa, perfekcyjna. Kryje świetnie przy dwóch warstwach. Taką hybrydę też poproszę.



Jako fanatyczka koloru szarego uwielbiam ten lakier. Wy też? Co sądzicie o tym kolorze?

Lakiery Orly, nie tylko  Breathable Treatment+Color znajdziecie TUTAJ.

Pozdrawiam, Aga 

piątek, 2 grudnia 2016

Zwyklak na piątek

Nie lubię listopada, brrr. Zimno, często pochmurno i deszczowo. Gdzie ten piękny śnieg ja się pytam? czy ktoś prosił o deszcz?



Dżinsowe rurki z ciekawymi przeszyciami w połączeniu ze zmariowanymi botkami w motyle. Na górze a la futrzak, oczywiście szary, ciepły ogromny szal i szare, niebanalne rękawiczki. 

Do tego pastelowe lustrzane okulary przeciwsłoneczne i ogromna bordowa torba.  Zwyklak ale nie nudny. 

Dzieje się!


Futrzak/Faux Fur Coat Click
Spodnie Beli.pl
Rękawiczki Super-Dodatki.pl
Botki Zapato
Torebka Dziki Józef
Okulary p/słoneczne / Sunglasses Click

pisc by DD

Ps. Mam dzisiaj zabiegany dzień, od samego rana poza domem. Najważniejszy i najbardziej stresujący punkt dzisiejszego dnia to poranna wizyta u weterynarza. 

W poniedziałek Lilly miała pobraną krew do pełnej morfologii i biochemii. Na szczęście mocznik i kreatynina w porządku a obawiałam się że z względu na tę jedną jej nerkę że będą podwyższone. Niestety żeby nie było zbyt kolorowo, próby wątrobowe są podwyższone, do tego białko. 

Bieda moja znowu musiała przeżywać długą podróż z przesiadką (cała jazda tramwajem i autobusem to jej piszczenie i skowyczenie, nerwowość itp) i niezbyt miłą wizytę u weta. 
Dostała leki i oby wyniki się unormowały, kciuki! 

Oprócz tego cysta jednak powoli rośnie, powiększyła się od września i nieuchronna podróż do Grudziądza na zabieg chirurgiczny coraz bliżej... Ile to małe Białe jeszcze wycierpi?

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 1 grudnia 2016

Zimowy manicure z ChiodoPro

Grudzień? Jest! Śnieg? Jest! Czas zatem na zimowe paznokcie. Oczywiście z hybrydami ChiodoPro.


Przy pomocy trzech kolorów: bieli, Soft i Nearly Naked wykonałam Baby Boomer. Metalicznym pyłkiem ChiodoPro dodatkowo subtelnie oprószyłam paznokcie  i zrobiłam linię na brzegach. Wyszło śnieżnie, subtelnie i iskrząco. 


Podoba się Wam takie zdobienie? Czy wolicie jednak tradycyjnie, jeden kolor?

Pozdrawiam, Aga

środa, 30 listopada 2016

FitAqua czyli zapraszam pod prysznic

Pozostajemy w temacie nawilżania :) Dzisiaj mam dla Was coś nietypowego i bardzo ciekawego. Jest to filtr prysznicowy FitAqua. Do czego służy? Jak działa? I czy musicie go mieć?


(Niestety nie moja łazienka ale ta mozaika jest fantastyczna i chce ją mieć w przyszłości w swojej łazience)

Filtr prysznicowy FitAqua- co to takiego?



Filtr zawiera KDF – wysokiej jakości złoże cynkowo-miedziowe, które neutralizuje wysuszające działanie chloru, soli wapnia i magnezu. Filtr zatrzymuje nikiel, chrom i metale ciężkie, a także grzybnie i bakterie.

Filtry FITaqua pozostawiają tzw. “niski ślad węglowy” (low carbon footprint). To znaczy, że cały proces wytwarzania produktu, począwszy od wydobycia surowców, przez produkcję, użytkowanie, po składowanie i recykling, cechuje minimalna emisja gazów cieplarnianych.

Naturalna pielęgnacja skóry i włosów.

Prosty i naturalny sposób na zdecydowaną poprawę kondycji skóry i włosów. Szczególnie polecany przy alergii, łuszczycy i AZS. Rekomendowany do pielęgnacji niemowląt i małych dzieci.

Pomaga leczyć przesuszenia, podrażnienia i stany zapalne skóry.

opis producenta

Filtr możecie kupić w sieci KLIK lub stacjonarnie w Łodzi i Warszawie KLIK

Kosztuje on 62zł i wystarcza na 5000l wody/lub na okres ok. 6 miesięcy.


Filtr nie jest duży, to zgrabna tuba. Posiada standardowe przyłącze o średnicy 1/2 co sprawia że jest uniwersalny i pasuje do wszystkich słuchawek prysznicowych.  Montaż jest banalnie prosty, gdyby nie fakt że dość ciężko było mi odkręcić wąż prysznicowy w mojej przedpotopowej łazience, mogłabym zainstalować filtr sama. Trwa to max minutę, uwierzcie mi.


Czy faktycznie działa? Myślę że najlepiej sprawdza się gdy mamy prysznic. Ja mam tylko wannę i filtr podłączony od słuchawkę używam w zasadzie tylko podczas spłukiwania się po kąpieli w wannie oraz podczas mycia włosów. 

Kluski też się korzystają, zwłaszcza teraz gdy mycie łap po każdym spacerze to konieczność. Staram się też napuszczać wodę do wanny na kąpiel korzystając ze słuchawki a nie z kranu choć jest to nieco uciążliwe.


Ale do rzeczy- czy na przestrzeni kilku miesięcy stosowania FitAqua zauważyłam jakieś zmiany na lepsze? Tak. Faktycznie wszelkie kosmetyki pienią się lepiej i ich zużycie jest mniejsze. 

Najwięcej efektów zauważyłam podczas mycia głowy. Skóra już tak nie swędzi, o wiele lepiej reaguje na zmiany kosmetyków, nie jest podrażniona czy wysuszona. 
Farba nie wypłukuje się tak szybko a była to moja zmora (na siwych włosach trzymają się dobrze tylko hardcorowe farby). Teraz ten problem całkiem zniknął.



A jak działa woda po przefiltrowaniu jej przez FitAqua? Z każdą kolejną kąpielą zauważałam że nie potrzebuję tak często balsamu, skóra nie była wysuszona i nie wolała pić. To mnie cieszy szczególnie mocno bo nie lubię i często zapominam sięgać po balsam do ciała. Filtr FitAqua pozwolił mi ograniczyć tę czynność i teraz co kilka myć balsamuję skórę co jej spokojnie wystarcza.

Lubimy się :) Przydatna rzecz i nie rujnuje portfela. 

Pozdrawiam, Aga