wtorek, 15 stycznia 2019

Jak sobie pościelesz...

Tak się wyśpisz :) Spokojny sen bez reakcji alergicznych zapewni Ci kołdra probiotyczna. Ale zaraz, co to za wynalazek, halo???





Sen zajmuje około 2 920 godzin rocznie, czyli aż 1/3 długości życia. W przypadku moich Kudłaczy jest to o wiele, wiele więcej ;)

Dzięki nowym kołdrom i poduszkom probiotycznym możemy ten cenny czas wykorzystać na wzmacnianie odporności naszego organizmu. Alergie powodowane przez roztocza kurzu domowego osłabiają nasze organizmy, hamując naturalne procesy obronne. Probiotyki zawarte w nowych produktach Wendre, działają podobnie jak te znane nam ze zdrowej żywności, takiej jak jogurty. Redukują one złe, szkodliwe dla zdrowia alergeny.



Nowa linia Probiotyczna Wendre powstała w oparciu o nowatorską technologię, która w naturalny sposób redukuje ilość alergenów znajdujących się w pościeli będących przyczyną osłabienia odporności organizmu. To coś dla mnie, zdecydowanie!

W mikrokapsułkach umieszczonych w tkaninie, z której wykonano kołdry i poduszki Wendre, zamknięto wyselekcjonowane bakterie probiotyczne. Podczas ruchu uwalniają się one z tkaniny i w naturalny sposób oczyszczają kołdrę i poduszkę z alergenów. W przeciwieństwie do substancji biobójczych, które zabijają wyłącznie mikroorganizmy, probiotyki naturalnie redukują ilość odchodów roztoczy, które są źródłem niebezpiecznych dla zdrowia alergii.

To nowoczesne, lecz w pełni zgodne z naturą podejście do produkcji tekstyliów pościelowych zmniejsza ryzyko reakcji alergicznych prowadzących do osłabienia odporności organizmu i sprawia, że środowisko snu staje się świeże, zdrowe i wolne od alergenów. A Ty zyskujesz na swojej odporności.



Kołdra 160×200 PROBIOTYCZNA

NATURALNIE REDUKUJE ALERGENY
  • Technologia pochodząca z natury
  • Zawiera wyselekcjonowane bakterie probiotyczne
  • Radykalnie zmniejsza ryzyko reakcji alergicznych
  • Gwarantuje skuteczne działania nawet do pięciu cykli prania


Innowacyjna technologia pochodząca prosto z natury wykorzystana w nowych kołdrach i poduszkach Probiotycznych skutecznie redukuje ilość alergenów znajdujących się w pościeli i tworzy barierę ochronną przeciw czynnikom sprzyjającym alergiom.

To pierwsze takie rozwiązanie na rynku.


Kołdra jest lekka i dość cienka, choć muszę przyznać, że nie marznę pod nią nawet teraz, zimą. 

Idealnie sprawdza się przy zwierzętach! Ja, choć reaguję lekką alergią na Figę (podszerstek) to każdą noc spędzam z obiema dziewczynami w łóżku. Zauważyłam, że odkąd śpię pod kołdrą probiotyczną, mój alergiczny katar został zniwelowany niemalże do zera. Czyli kołdra działa :) Teraz mam ogromną ochotę na poduszkę probiotyczną :) Może wpłynie na reakcje alergiczne na mojej twarzy, hmmm?



Cała nasza trójka jest zadowolona z kołdry probiotycznej i poleca ją każdemu :)


Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 14 stycznia 2019

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

Pierwsze podsumowanie Instagrama w nowym roku, witajcie! I przy okazji wybaczcie kolejną ciszę, choroba jednak mnie pokonała i trzymała w swych szponach trzy bite tygodnie. Wirus w kumulacji z anginą i zapaleniem oskrzeli powalił nawet taką twardzielkę jak ja. Ale już wracam na dobre, drugi antybiotyk dał radę i jestem praktycznie zdrowa by wrócić do regularnego blogowania.


Ostatni tydzień spędziłam w domu, walcząc z chorobą. Dużo leżenia, seriali, leków. I choć dawno nie odpoczywałam, z ulgą powitałam dzisiejszy powrót do pracy :)


1.  Nowość w mojej kasetce z biżuterią :) Piękny komplet bransoletek ze skóry naturalnej od Libell

2. Typowa dla mnie kolorystyka :) Czyli naturalny beż i ciepłe brązy. I nowa piękna torebka-siodełko, oczywiście ze sklepu Stylowa Galanteria.

3. Lubicie żółte złoto? Ja do niedawna nie :) Zawsze by;aą srebra i białęgo złota, potem polubiłąm rose gold a od jakiegoś czasu- właśnie żółte.
Na zdjęciu bransoletka La Mer.

1. Zeszła niedziela- chora, na wyjeździe, biegająca po śniegu z aparatem :) Cudna torebka ze sklepu Stylowa Glanteria, bransoletki Libell oraz niepowtarzalne czółenka Marshall Shoes.

2. Poniedziałek to wizyta u lekarza i kolejny antybiotyk. Tym razem wyzdrowieję!

3. Środa to dzień, kiedy wstałam z łóżka. Wpadł mój tata z pysznościami, to był naprawdę fajny dzień :)

1. Tej zimy mało u mnie świątecznych zdjęć z powodu przerwy chorobowej. Na zdjęciu ostatnie podrygi świątecznych dekoracji, w tym drewnianej choinki.

2. Niedziela i pierwszy długi spacer z psami, były przeszczęśliwe, że wreszcie mogą sobie pobiegać dłużej niż kilka minut. ta choroba dała nam wszystkim w kość.
Piękna filizanka ze zdjęcia to rzecz jasna Mondex.

3. Kluski wyraźnie zirytowane faktem, że wróciłam do pracy i nie ma mnie w domu. Nie wiem jak ja im to wynagrodzę ;)

Uff, niedawno wróciłam z pracy i dosłownie padam ze zmęczenia, powrót do pełnej formy trochę potrwa. 

Miłego wieczoru,

Pozdrawiam, Aga

sobota, 5 stycznia 2019

Ryżowa pianka do mycia twarzy IOSSI

Właściwe oczyszczanie skóry twarzy to podstawa pielęgnacji, bo tylko dobrze oczyszczona skóra skorzysta w pełni ze wszystkich dobroczynnych składników dostarczanych w dalszych krokach.

Nawilżająca, delikatna pianka do codziennego mycia twarzy, przeznaczona dla wszystkich rodzajów cer. Pianka składa się w 100% z naturalnych składników. Zawiera ekstrakty z zielonej herbaty, nagietka i lukrecji, nawilżające fermenty z bambusa, rzodkiewki i kokosa oraz oczyszczające proteiny ryżowe. Szałwia hiszpańska odpowiada za efekt anti-pollution, D-pantenol ma właściwości kojące. Składnikiem wspomagającym regenerację naskórka jest ekstrakt z alg brunatnych i kwas mlekowy. Bazą kosmetyku jest woda pomarańczowa o działaniu odświeżającym i tonizującym.

Gdy sięgnęłam po tę piankę, przypomniały mi się stare czasy gdy nie było na rynku jeszcze  produktów w takiej postaci do mycia twarzy a ja używałam piankę do higieny intymnej marki Bielenda właśnie do mycia twarzy :) Już wtedy lubiłam wszelkie pianki.

Zanim zacznę recenzować ten produkt, chciałabym wspomnieć o sklepie w którym możecie dostać ten jak i inne perełki o naturalnych składach. Mowa tu o SKLEP HANIA, wktórym można buszować godzinami a koszyk zakupowy niepokojąco szybko się zapełnia :) Zajrzyjcie koniecznie!

 
Pianka ma lekką puszystą konsystencję, delikatnie myje twarz, nie pozostawiając żadnych zabrudzeń. Nie wysusza skóry, nie podrażnia jej, zresztą wystarczy zerknąć na skład i od razu wiadomo, że pianka nie zrobi krzywdy skórze :) No chyba, że jesteście wyjątkowo uczuleni na jakiś składnik, co jest kwestią indywidualną.

Znajdziemy tu wodę pomarańczową, szałwię hiszpańską, proteiny ryżu, ekstrakty roślinne, olejki, D-pantenol, kwas mlekowy czy fermenty z bambusa i rzodkiewki.


To mój faworyt do mycia twarzy, idealny dla mojej dojrzałej i bardzo wrażliwej skóry, wypróbujcie koniecznie!


Pozdrawiam, Aga

piątek, 4 stycznia 2019

Winter black

Tak wiem, dzisiejszy set jest zupełnie inny niż dotyczczasowe :) Gdzie minimalizm, jasne kolory, kobiecość i elegancja? Czerń, długi płaszcz, ciężkie buty... to nie ta Aga co zawsze :)


 Płaszcz pikówka w niebanalny wzór motyli na pewno jest nie tylko praktyczny ale i efektowny. Odkąd go mam, nie rozstaję się z nim ani na chwilę :) Chodzę w nim wszędzie, ciesząc się z konfortu i ciepła jaki mi daje.

Dziś zestawiłam go oliwkowymi butami i czapką z cekinową gwiazdą. Streetowo, nieco mrocznie ale na pewno ciepło!


Płaszcz Bastet
Czapka Szachownica
Buty Zapato

pics by maddzik

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 3 stycznia 2019

Mini Metallic Liquid Lipstick Phantom Anastasia Beverly Hills

Wczoraj rozświetlacz, dziś piękna metaliczna szminka w płynie :) W Karnawale zdecydowanie preferuję efektowny błysk!


Pomadka w płynie z limitowanej edycji, o metalicznym połysku. Pomadkę charakteryzuje wysoki stopień napigmentowania oraz lekka formuła, odporna na rozmazywanie.

Szminka Phantom pochodzi z limitowanego zestawu trzech mini szminek w płynie. Pozostałe dwa kolory nie wydały mi się ciekawe, jedna Phantom... Sami zobaczcie!

  
Płynna formuła, która równomiernie rozkłada się na ustach, nie wymaga drugiej warstwy, gdyż zapewnia idealne krycie już przy pierwszej :) Nie wylewa się poza kontur, nie ściąga warg i jest trwała choć nie należy raczej do grupy szminek o wybitnnie przedłużonej trwałości. 

Wyciera się po wielu godzinach, nie robi prześwitów, bardzo szybko można poprawić ją na ustach dziki wygodnemu aplikatorowi który pięknie rysuje kontur. 

Kosmetyki ABH znajdziecie w perfumeriach Sephora, zarówno stacjonarnie jak i online.


A kolor? Kolor to sztos! Ciemna, metaliczna czerwień, o ciepłym jesiennym odcieniu. Towarzyszyła mi podczas kolacji wigilijnej i był to doskonały wybór.

Znacie płynne szminki ABH? Mam teraz wielką ochotę na ich płynne maty, ciekawi mnie jak wypadną w porównaniu do pomadek Huda Beauty :)

Pozdrawiam, Aga

środa, 2 stycznia 2019

All Over Liquid Highlighter Glow Obsession Pupa Milano

Witajcie w Nowym Roku! Od razu, na wstępie, przepraszam za długą przerwę. Niestety rozchorowałam się w pierwszy dzień Świąt i to poważnie, do dnia dzisiejszego jestem na antybiotyku i innych lekach, mam nadzieję że już wkrótce choroba odpuści i wrócę do Was w pełni sił. 

Dziś recencja produktu idealnego na Karnawał, bo kiedy jak nie teraz mamy błyszczeć i olśniewać? :)


Całkiem niedawno marka Pupa Milano wypuściła nową serię rozświetlaczy Glow Obsession, która zachwyci zaróno fanki błysku w kamieniu jak i tego w płynie. Gdy tylko zobaczyłam te nowości, wiedziałam, że nr 2 musi być mój!



Skoncentrowany rozświetlacz w płynie, wzbogacony o ultra-drobne cząsteczki perłowe, które dodają blasku i imitują mokrą skórę. Innowacyjny oleo-żel wzmacnia efekt rozświetlenia, a dodatek lekkiego, nietłustego olejku pielęgnuje skórę.


Moją recenzję zacznę od wyznania - uwielbiam rozświetlenie w płynie! Do tej pory moim faworytem był rozświetlający fluid marki Make up Atelier Paris. Do tej pory bo rozświetlacz Glow Obsession po prostu zdobył moje serce szturmem, od pierwszego użycia.

W niewielkiej szlanej buteleczce z pipetą w postaci dozownika zamknięto... płynną perłę. Rozświetlacz dostępny jest w trzech odceniach: 001 Holo Light, 002 Moon Light oraz 003 Sun Light.
Ja wybrałam środkowy, jako najbardziej neutralny. I to był wybór idealny. Moon Light to jasny chłodny beż, pasujący do większości karnacji. 

Rozświetlacz Pupa Milano daje fanatstyczny jednolity i bardzo intensywny błysk. W zależności od użytej ilości, połysk możemy stopniować, od bardziej subtelnego po wyrazisty i wieczorowy efekt. 


Jestem zachwycona tym rozświetlaczem! Nie sądziłam, że aż tak się polubimy :) Jest uniwersalny, mogę stosować go jako typowy rozświetlacz  rozświetlacz, dodać kroplę do płynnego podkładu by uzyskać efekt promiennej skóry. Nie podkreśla porów, oczywiście stosowany z rozsądkiem :)

Polecam!

Pozdrawiam, Aga

niedziela, 23 grudnia 2018

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

Ho ho ho! Jutro Wigilia, przed nami Święta, czas który uwielbiam - czas rodzinny, pełen ciepła, śmiechu, szczęścia. Boże Narodzenie to magiczne chwile wypełnione rodzinną atmosferą, rozmowami, uśmiechem. I pierogami mojej mamy.


Ostatnie tygodnie dały mi w kość i to bardzo. Praca, wcale nie lekka, przez cały dzień. Dużo innych obowiązków. Byłam naprawdę wyczerpana i wyczekiwałam Świąt jak zbawienia. Do tego w ten weekend miałam ślub i wesele przyjaciółki, byłam pewna że po 2-3 godzinach po prostu padnę a tu... niespodzianka! Przetańczyłam całe wesele, od początku do samego końca! Do tego w nowych butach, które za chwilę Wam pokażę. Było cudownie! Chyba ta wielka miłość Młodej Pary dodała mi powera, hahaha :))

1. Ktoś ma bzika na punkcie zwariowanych skarpetek, tak jak ja? Jeśli uwielbiacie śmieszne wzory, obejrzyjcie koniecznie ofertę HappySocks, wymiatają!

2. Kiedyś zegarek nie był właściwym prezentem, dziś już prawie nikt nie zwraca uwagę na ten przesąd i dobrze! Zegarek zawsze i wszędzie, zwłaszcza Daniel Wellington z 15% rabatem na hasło AGABIL

3. Wiecie, że przez kilka lat nie nosiłam kolczyków? Na szczęście po tak długiej przerwie nie miałam żadnych problemów by do nich wrócić i teraz nie wyobrażam sobie sytuacji by nic mi nie dyndało na uchu :))
1. Seria Composable Nomination skradła moje serce już dawno! Mam kilka bransoletek i wciąż je kompletuję. To idealny sposób na personalizowaną biżuterię.

2. Cudowne kosmetyki od FTV zdobyły mnie nie tylko swoim wyglądem ale i właściwościami, kolorami i działaniem. Wiem jedno, chcę więcej!

3. Linia Aromessence Rose D'Orient Decleor to coś fenomenalnego! Super składy, super zapach, super działanie. Jeśli macie możliwość, koniecznie wypróbujcie te produkty, znajdziecie je w sklepie hairstore.pl


1. Biżuteria ACHA Studio towarzyszy mi od kilku lat. Subtelność to jej drugie imię. Stylowa, niezwykle wyważona, piękna. Tym razem postawiłam na wyjątkową dla mnie bransoletkę z perełką YOU'RE UNIQUE.

2. Dziś pokazuję Wam dużo biżuterii :) Cóż na to poradzę, straszna sroka ze mnie :) Na koniec naszyjnik personalizowany SeiMia Nomination. Literka z cyrkoniami i ciekawy, linkowy pleciony drobno łańcuszek.  

3. Bohaterzy dnia wczorajszego- genialne złote sandałki Marshall Shoes, w których przetańczyłam całe wesele!



Idę do kuchni kończyć sałatkę :) Blok czekoladowy chłodzi się już w lodówce, pręga wołowa leży w marynacie i czeka na upieczenie. Jutro Wigilia! Na ósmą muszę być w pracy, na szczęście przed 15 wrócę do domu, zgarnę Kudłate i jadę do rodziców.

Wesołych Świąt i do zobaczenia w czwartek!

Pozdrawiam, Aga