czwartek, 16 sierpnia 2018

Glow blonze make up

Witajcie, 
bałam się, że nie zdążę z makijażem z powodu długiego weekendu, ale udało się! Zmalowany w pośpiechu, brązowy dymek z połyskiem :)


 
Klasyczny makijaż przydymiony, oparty na różnych odcieniach brązu oraz na czerni. By nie był zbyt zwyczajny, wyzłociłam końcówki sztucznych rzęs pyłkiem. Usta stonowane, twarz wymodelowana i rozświetlona.


I po raz kolejny kosmetyki Affect :) Szczerze przyznaję, bardzo mi się podobają i na pewno inspirują do zabawy z makijażem :) Oprócz kosmetyków tej marki, użyłam podkładu mineralnego, czarnego eyelinera i tuszu oraz sztucznych rzęs i złotego pyłku. A jakie kosmetyki Affect wylądowały na mojej twarzy?

  • Paletka do konturowania
  • Paletka cieni Pure Passion
  • Baza pod cienie
  • Pomada do brwi Dark
  • Puder utrwalający Fix&Matt
  • Matowa szminka w płynie Perfect Simplicity


Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

Sophisticated

Dzisiejsza stylizacja sprzed 3 godzin :) Ciepłe, popołudniowe światło idealnie gra mi do letnich zdjęć, dlatego ostatnimi czasy fotografuję moje sety właśnie ok 17-18 a nie jak zawsze rano.


Będąc na działce dojrzałam w walizce siostrzenicy koszulowe body. Tak bardzo mnie urzekło, że pożyczyłam je od niej by móc skomponować  z nim kilka zestawów. Nie wiem, czy uda mi się je gdzieś dorwać, będę próbować.

Dziś zestawiłam je ze skórzaną spódnica i czarnymi dodatkami. wyrafinowany a zarazem prosty zestaw, który mnie osobiście bardzo się podoba :) A Wam?



Koszulowe body New Look
Spódnica Zara
Torba Dziki Józef
Okulary p/słoneczne Oriflame
Zegarek Daniel Wellington
Sandałki Vices
pics by Maddzik

Pozdrawiam, Aga

sobota, 11 sierpnia 2018

Homedecor by Mondex

Dawno nie było wpisu wnętrzarskiego! A to dlatego, że już nie szaleję z nowymi meblami i dodatkami, by nie zagracić mieszkania :) 

Jednak od kilku miesięcy szukałam ciekawego stolika kawowego, który będę mogła postawić przy narożniku. Kręciłam nosem, wybrzydzałam aż kilka dni temu zobaczyłam nową wersję stolika Henri w sklepie internetowym Mondex. I potem jakoś tak samo poszło :)


Oczywiście na samym stoliku się nie skończyło, wpadło do koszyka jeszcze kilka rzeczy, samych drobiazgów rzecz jasna. Myślałam jeszcze o półkach, okrągłym lusterku, koszach drucianych etc etc... Następnym razem :)


Stolik Henri - wpadł mi w oko kilka miesięcy temu, ale w nieco innej wersji, która szybko (za szybko) zniknęła ze sklepu. Gdy teraz pojawił się w innej odsłonie (poprzednio miał biały blat) nie namyślając się zbyt długo, kliknęłam go. 

Henri to ciekawa bryła, jego podstawa jest metalowa zaś blat drewniany, o wyraźnej postarzanej fakturze drewna. Będzie stanowił idealne tło do zdjęć typu flatlay!

Henri jest TUTAJ



Stołowa lampka nocna  urzekła mnie swą drewnianą podstawką i ciekawym abażurem. Póki co czeka grzecznie na półce aż kupię żarówkę :)

Jeśli też Was urzekła, znajdziecie ją TU



Biały wazon Solange to, o ile się nie mylę, nowość w sklepie. Widziałam kilka wazonów z tej serii, są piękne! Nieco inne kształty, rozmiary i charakterystyczna srebrna obwoluta.

Wazon Solange kupicie pod TYM linkiem.


Świecznik! Uwielbiam świeczniki choć nastrojowe światło świec towarzyszy mi na ogół jesienią i zimą. Ten jest wyjątkowy. Ascetyczna forma, srebrna obwoluta i podstawka. Jest ogromny! 

Można go zobaczyć TU


I na koniec coś do kuchni- pojemniki ze znanej mi i lubianej serii Bamboo. Mam deskę do krojenia w te urocze plamki, dlatego dobrałam do niej zestaw pojemników. Miałam ochotę też na stojące wysokie, ale były już wyprzedane.

Cała seria Bamboo jest wykonana z włókna bambusowego, dlatego jest biodegradowalna i ekologiczna.

Zestaw ten ustrzelicie w cenie promocyjnej TUTAJ


I to na tyle :) Co Wam szczególnie się spodobało? Znajoma, gdy zobaczyła stolik na moim IG, też go kupiła, to była miłość od pierwszego wejrzenia, jak w moim przypadku :))


Niedługo mój pokój będzie kompletny. Jeszcze dywan, kilka prostych półek na ściany, metalowe kosze,  doniczki wiszące i kwietniki i mogę zacząć szaleć w kuchni :)



Pozdrawiam serdecznie,
Aga


piątek, 10 sierpnia 2018

Summer with grey

Kolejna letnia stylizacja z sukienką :) Uwielbiam je, zwłaszcza o tej porze roku i choć dzisiejsza bohaterka nie jest typową letnią sukienką, bez problemu można ją nosić też latem.

  
Sukienkę ASOS kupiłam rok temu i muszę przyznać że jest uniwersalna. Swobodny fason, nieco wieczorowy, srebrzysty i plisowany materiał czyni z niej ubranie w zasadzie na każdą okazję :) 

Elegancka ale niezbyt strojna, zmienia się niczym kameleon przy pomocy dodatków. Dziś subtelnie, połączyłam ją bowiem z szarymi sandałkami i pastelowo różową torebką na łańcuszku :)


Sukienka ASOS
Sandałki CzasnaButy.pl
Torebka Manzana
Zegarek Daniel Wellington

pics by Maddzik

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 9 sierpnia 2018

Evening Mood by Affect

Czwartek nie może obyć się bez makijażu, prawda? :) Dziś też coś dla Was przygotowałam, tym razem również sięgnęłam po kosmetyki marki Affect.


Uczulenie na lewym oku hula i ma się w najlepsze, dlatego ponownie pomalowałam tylko prawe :) Możliwe, że pozostanę przy tym sposobie malowania, nawet gdy już się uporam z uczuleniem, podoba mi się to kombinowanie jak ukryć brak makijażu :)))



Oprócz kosmetyków marki Affect, tradycyjnie sięgnęłam po podkład mineralny, czarny eyeliner i maskarę.

  • Paletka do konturowania
  • Paletka cieni Evening Mood
  • Baza pod cienie
  • Pomada do brwi Dark
  • Puder utrwalający Fix&Matt
  • Matowa szminka w płynie Perfect Zen



Na co macie ochotę za tydzień? Czekam na Wasze pomysły!

Pozdrawiam, Aga

środa, 8 sierpnia 2018

Lato z Neess

To chyba najbardziej szalony, wakacyjny manicure na jaki się zdobyłam tego lata :) Proszę Państwa, przedstawiam Wam trio od Neess: Neonowy Wyskokowy, O Rety Fiolety oraz Gumi Jagoda. Fanfary!


Rozbielona, nieco neonowa brzoskwinia (7416 Neonowy Wyskokowy) posłużyła mi jako baza kolorystyczna pod zdobienie, które wykonałam fuksją ( 7413 O Rety Fiolety) i jasnym dość żywym fioletem (7417 Gumi Jagoda)

Jako fanka nudziaków i wszelkich delikatesów, jestem ... oczarowana moimi nowymi paznokciami :))

  
Hybrydy Neess są TUTAJ

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 7 sierpnia 2018

Mysterial Oud Women's Collection by Oriflame

Krem, drzewo, kwiaty i piżmo. Uczta dla nosa czy męczarnia? Poznajcie zapach roku 2018 - Mysterial Oud.


Kompozycja z uwodzicielskimi nutami drewna agarowego uwydatnia twoją hipnotyzującą aurę tajemniczości. To odważny zapach, który odsłania kobiecą mistykę i nie pozwala o niej zapomnieć.

Czymże jest ten tajemniczy oud? To nic innego jak drewno agarowe czy też aloesowe, najbardziej fascynujący chyba składnik w perfumiarstwie. 
A jak pachnie? To zapach bardzo drzewny, balsamiczny, otulający ale nie przytłaczający. Dymna nuta w oud  jest subtelnie słodka a jego dusza najpełniej rozkwita w chłodne miesiące, dlatego też stosowany jest on w zapachach typowo jesiennych i zimowych.

Jak podaje nam oud Oriflame? Serwuje go z nutami kwiatowymi, olejkiem różanym i piżmem. Początkowo Mysterial Oud trochę drażni nos, by nie rzec, męczy. Uderza dość mocno, przygniata słodkością, drapie w gardle. Po godzinie zapach rozkwita. Otula  kremowym aromatem, subtelnym drewnem o balsamicznej, jednak nie chłodnej nucie. Czasami mignie w tle róża, czasami goździk, jednak ten zmysłowy zapach wiedzie prym.




Mam ochotę na kolejne zapachy z oud, polecicie jakieś?

Pozdrawiam, Aga