czwartek, 25 kwietnia 2019

We Know Glow Becca X GlamGlow i Waterbust Glamglow

Dziś wpis o produktach znanej wielu osobom marki - GlamGlow, ale nie tylko :) Do zestawu zakradł się też kosmetyk Becca, zobaczcie jakie cuda!

Zestaw maseczki GlamGlow z rozświetlaczem Becca mam już od kilku miesięcy, maseczka towarzyszy mi przed każdą większą imprezą, rozświetlacz również. Od kilku tygodni testuję też nawilżacz GlamGlow (GlamGlow to nie tylko słynne maseczki, w ofercie znajdziemy tu też inne produkty do pielęgnacji)

Co o nich myślę?



Glamglow X Becca We Know Glow to świetny pomysł na prezent! Mała maseczka, rozświetlacz w cukierkowo różowym wydaniu, zapakowane w kartonik, cieszą oko i wywołują uśmiech na twarzy. Małe słodkie drobiazgi :)


Niestety jest to  edycja limitowana, niedostępna już w Sephorze, nad czym ubolewam bo warto ją mieć!


Rozświetlacz ma różową poświatę, dlatego stosuję go na tradycyjny róż, by dodać mu blasku. Złote drobinki nadają skórze rozświetlenia w wersji glamour.

Różowy must-have przed każdym balem! Maska ta jest dostępna solo w wersji fioletowej. Od razu ujędrnia, napina i rozświetla skórę. Zostawiłam sobie ostatnią porcje na majowe wesele bo wiem że mnie nie zawiedzie!



WATERBURSTNawilżający krem w formacie podróżnym

Podaruj sobie seksowną, nawilżoną skórę dzięki Waterburst Hydrated Glow Moisturizer - nowej innowacyjnej formule od Glamglow rodem z koreańskich laboratoriów.Ultralekka formuła kremu na bazie wody z Wyspy Jeju - ozdoby koreańskich mórz - oraz przełomowej technologii Glamglow zatrzymującej wilgoć dostarcza 72-godzinnego natychmiastowego i ciągłego nawilżania, które wnika głęboko w skórę i nadaje jej świeży blask.

Jest lekko i baaardzo nawilżająco! Krem nawilżający w postaci żelowej, o słodkim zapachu cukierków z adwokatem :) Wystarczy odrobina by nawilżyć całą twarz. I warto się trzymać tej niewielkiej porcji, w przeciwnym razie skóra będzie lepka i produkt nie będzie się wchłaniał. Szczególnie polecam go pod makijaż, ma lekki silikon, tzw, emolient suchy, który zatrzymuje wodę w skórze i cudownie wygładza przygotowując ją na przyjęcie podkładu.


Kocham GlamGlow i chcę więcej, szczególnie maseczek! Marzy mi się maseczka oczyszczająca i nawilżająca, mgiełka do twarzy, emulsja oczyszczająca z węglem.., STOP! 

Znacie markę GlamGlow? Znajdziecie tę markę w perfumeriach Sephora

Pozdrawiam, Aga

środa, 24 kwietnia 2019

Kwietniowe beGLOSSY

Wiosenne pudełko beGLOSSY zawitało do mnie tuż przed Wielkanocą, śpieszę zatem pokazać Wam jego zawartość.

 Flower Bloom, bo tak nazywa się kwietniowy box, jest wypełniony po same brzegi, co dobrze wróży :) Czy zawartość mnie zachwyciła tak samo jak nadejście wiosny?

CosNature, naturalny krem na dzień Detox z zieloną herbatą - pełen wymiar
Bi-es, woda perfumowana Blossom Collection Orchid - pełen wymiar
Zdrovit, este eynergy suplement diety - jedna ampułka (brak produktu bo wypiłam zbyt szybko, sooorry :))
Skrzypovita Pro, odżywcze serum do paznokci - pełen wymiar
Biotanique, ujędrniajaca maska na tkaninie Korean Beauty - pełen wymiar, saszetka
Roge Cavailles, krem pod rysznic i płyn do higieny intymnej - dwie miniatury
_Element, maska ochronna do rąk z wyciągiem z kiełków rzeżuchy - pełen wymiar

I co sądzicie? Dzieje się fajnie czy nie bardzo?
Według mnie jest ok , mocno ok. Same przydatne produkty o dużych pojemnościach. beGLOSSY sie spisało, brawo.

Krem na dzień - marka znana i lubiana, choć nie ukrywam że wolałabym drugi wariant czyli krem/maskę łagodzącą Bandi.
Woda perfumowana - ciekawa jestem tej orchidei, ale twardo nie odpakowuję, póki nie wykończę zapasów zapachowych.
Suplement diety - jedna ampułka nic nie zdziała, ale możemy poznać jej smak. Mi baaardzo smakowała, do tego stopia, ze od razu wypiłam a opakowanie powędrowało do kosza :))
Serum do paznokci - coś dla moich osłabionych paznokci, mam nadzieję, że im pomoże.
Maska na płacie - w sama raz na majowy wyjazd :) Już ją zapakowałam do podróżnej kosmetyczki.
Dwie miniatury - tu też wolałabym drugi wariant, większą miniaturę z olejkiem myjącym.
Maska do rąk - pokładam w niej duże nadzieje, moje dłonie potrzebują solidnej pielęgnacji.

beGLOSSY w wydaniu kwietniowym trafia w moje potrzeby i mój gust :)  A jak jest z Wami? Coś szczególnie się Wam spodobało?

Pozdrawiam, Aga


niedziela, 21 kwietnia 2019

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

Witajcie w Święta! Wróciłam niedawno od rodziców, najedzona i szczęśliwa :) Lubię takie rodzinne spędy a Wy?

Cudowną mamy wiosnę, nieprawdaż? Cieszę się ogromnie, że w tym roku Wielkanoc jest taka piękna. Słońce, wysoka temperatura, aż chce się tańczyć i śpiewać :))) Przydałby się jeszcze deszcz by wszystko pięknie wokół rosło.

1. O pędzlach bionicznych już czytaliście na blogu :) Wciąż ich używam i wciąż jestem zadowolona. I mam ochotę na więcej!

2. Znacie markę Teaology?  Znajdziecie ją w drogeriach Hebe a warto szukać :) Ja postawiłam na wodę toaletową Matcha Lemon oraz na maskę w pąłcie która zaczaruje nie tylko twarz ale i szyję:) Wpadnijcie koniecznie do Hebe!

3. Wiosna za oknem ale i w domu! Kocham rośliny doniczkowe, jednak moje mieskzanie jest dość ciemne co bardzo mnie ogranicza w wyborze roślin do domu. Wybieram te mało wymagające, nie potrzebujące światła. Wiosną mogę zaszaleć!

1. Uwielbiam te kostki Balmi. Dbają o moje usta i wyglądają uroczo. Mam je zawsze pod ręką.

2. Wiosną sięgam po lżejsze zapachy, ostatnio prym wiedzie różana mgiełka od Bath&Body Works. Nie rozstaję się z nią, jej użekająca woń otula mnie każdego dnia.

3. Pamiętacie wpis sprzed wielu lat gdy zachwalałam Wam rolowanie skóry? Nadal je polecam, tym razem rolka i świetne serum od Yonelle, polskiej marki, która oferuje naprawdę ciekawe i bardzo skuteczne kosmetyki. 

1. Blank Mydlarnia skradła moje serce! Musmydła, olejki, mydełka dla psiaków i ostatnie moje odkrycie - mydło siarkowe. Używam i mój zachwyt wciąż rośnie. Natura górą!

2.  Cekinowe dodatki triumfują od kilku miesięcy. Poduszki, kosmetyczki a nawet buty. Nie oparłam się temu trendowi i tak oto tej wiosny zadam szyk na ulicach przemierzając je w nowych GlamStyle Shoes! Efektowne, cekinowe jazzówki od  a Little Glamour wylądowały dziś na moich stopach.

3. Klejnociki :) Niedługo pokażę Wam inne cuda tej marki :) Póki co, biało-złote cekiny.


Miłego wieczoru a ja zasiadam przed TV z serniczkiem mamy :)

Pozdrawiam, Aga

piątek, 19 kwietnia 2019

Maseczki Isana

Lubicie maseczki w płacie? Ja muszę przyznać, ze wolę zdecydowanie bardziej te w tubkach, kremowe :) Jednak nie zreygnowałam całkiem z maseczek w płącie, idealnie sprawdzają się w chwilach gdy chcę po prostu się zrelaksować na kanapie.



Ostatnio w chwilach relaksu towarzyszyły mi dwie maski Isana, które znajdziecie w Rossmannie za naprawdę małe pieniądze. 

Tym razem postawiłam na Nawilżenie i Rozświetlenie.



ISANA maseczka do twarzy Glow dzięki olejkowi arganowemu zapewnia skórze intensywne i długotrwałe nawilżenie* oraz nadaje cerze przepięknie promienny wygląd i świeży blask. Cienkie linie i zmarszczki są natychmiast wygładzane**. 
Działanie i pielęgnacja: Połączenie kwasu hialuronowego, aloesu i oleju arganowego wspomaga równowagę hydrolipidową skóry. Twoja skóra staje się jedwabiście miękka. Masło Cupuacu i olej z awokado pielęgnują skórę i wspierają jej naturalną regenerację. Dla promiennej cery.
*Badanie in vivo dotyczące działania nawilżającego*Badanie in vivo w zakresie redukcji głębokości zmarszczekBezpieczna dla skóry. Testowana dermatologicznie.


Zajrzałam w skład i jestem pod wrażeniem, fajnie się dzieje i to dobrych rzeczy. W tej wersji prym wiedzie olej arganowy. 




ISANA maseczka do twarzy Moisture dzięki ekstraktowi z kaktusa zapewnia skórze intensywne i długotrwałe nawilżenie* oraz nadaje cerze odświeżony wygląd. Cienkie linie i zmarszczki są natychmiast wygładzane**.
Działanie i pielęgnacja: Połączenie ekstraktu z kaktusa, kwasu hialuronowego i aloesu wspomaga równowagę hydrolipidową skóry. W rezultacie twoja skóra staje się odświeżona, a uczucie napięcia zmniejsza się. Masło Cupuaco i olej z awokado pielęgnują skórę i wspierają jej naturalną regenerację. Dla intensywnego nawilżenia. 
*Badanie in vivo dotyczące działania nawilżającego*Badanie in vivo w zakresie redukcji głębokości zmarszczek
Bezpieczna dla skóry. Testowana dermatologicznie.

Tu z kolei mamy ekstrakt z kaktusa w sporej dawce.

Nie będę pisać elaboratów na temat tych maseczek. Po prostu je kupcie i tyle. Cena niska, skład fajny, są porządnie nasączone płynem, działanie mają raczej podobne, nie różnią się między sobą jakoś wybitnie.  Po aplikacji skóra jest baaardzo nawilżona, zmiękczona, promienna i odświeżona.

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 18 kwietnia 2019

Early Spring make up with Ecolore Minerals

Dawno nie bawiłam się cieniami mineralnymi :) Zbierałam się do makijażu mineralnego już od jakiegoś czasu, nowe nabytki Ecolore przyśpieszyły moją decyzję i tak oto jest- nowy makijaż z użyciem najnowszych kolorów Ecolore.


Dwa nowe cienie Ecoloré to uniwersalne kolory, które zwiastują budzącą się do życia wiosnę.

Sweet Cream jest bazowym, matowym, cielistym beżem stanowiącym piękne tło dla mocniejszych odcieni.

Glam Brown balansuje pomiędzy cieniami używanymi w dziennym i wieczorowym makijażu. To metaliczny brąz mieniący się fioletowo-złotymi odcieniami.


Lista kosmetyków praktycznie cała mineralna, zerknijcie sami :)
  • Podkład mineralny Olive 3 Ecolore
  • Puder brązujący Diani Ecolore
  • Rozświetlacz Daylight Ecolore
  • Cienie mineralne Ecolore: Sweat Cream, Glam Glow i Dark Wood
  • Tusz do rzęs YSL
  • Tatoo Liner Kat von D
  • Szminka Wings of Color AA Vanilla Nude




Pozdrawiam, Aga

środa, 17 kwietnia 2019

Naturalny dezodorant na bazie sody Ben&Anna

Od lat moja pielęgnacja jak i makijaż opiera się na produktach naturalnych. Jednak, przyznaję, naturalnego dezodorantu nie miałam jeszcze przyjemności testować.


Naturalne dezodoranty Ben&Anna dzięki zawartości sody oczyszczonej i masła shea posiadają przyjemną, średnio twardą konsystencję. Podczas nakładania nie pozostawiają tłustej czy klejącej warstwy. Jako, że nie zawierają żadnych chemicznych dodatków stabilizujących, zalecane jest przechowywanie w temperaturze pokojowej. W wysokich temperaturach dezodorant może stać się zbyt miękki – aby temu zaradzić wystarczy na niedługi czas schować go do lodówki.


Absolutną innowacją jest opakowanie, które w 100% wykonane jest z papieru pozyskiwanego z recyklingu. 


Każdy naturalny dezodorant Ben&Anna:
  • Chroni przed wilgocią oraz nieprzyjemnym zapachem
  • Jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, również wrażliwej
  • Nie pozostawia tłustej i klejącej warstwy po nałożeniu
  • Nie zawiera aluminium, PEG, parabenów, ftalanów
  • Jest wegański, bezglutenowy, nietestowany na zwierzętach
Jak używać?
W celu wysunięcia dezodorantu wypchnij dno tubki palcem, a następnie nanieś jego cienką warstwę. Nakładaj rano lub wtedy, kiedy masz taką potrzebę.


Dla kogo?
Dezodoranty Ben&Anna są produktami odpowiednimi zarówno dla kobiet jak i mężczyzn. 



Z dużą ciekawością przystąpiłam do testów naturalnych dezodorantów Ben& Anna. 
Sztyft jest dość twardy, jest to zależne od temperatury która panuje wokół, gdy zrobiło się cieplej, aplikacja była o wiele bardziej przyjemna, sztyft stał się na tyle miękki że bez problemu roprowadzał się na skórze.

Przetestowałam dwa zapachy: cytrusowe nuty oraz lawendową świeżość. Oczywiście do gustu bardziej przypadła mi lawenda, którą uwielbiam.

Dezodorant Ben&Anna odświeża skórę, jednak nie spodziewajmy się po nim mocnego efektu. Nie wpływa wybitnie na pocenie się pod pachami, dlatego nie polecam go osobom, które borykają sie z nadmiernym poceniem. Jest delikatny w działaniu, minimalnie ogranicza wilgoć i nieprzyjemny zapach. Już po ok 2h muszę go reaplikować by czuć się świeżo i to teraz, wiosną, gdy pocenie nie jest zbyt intensywne. 

Pomysł na naturalny dezodorant jest świetny, popieram go całym sercem, jednak mimo świetnego, naturalnego składu, ekologicznego opakowania - jestem na nie. Dla mnie liczy się skuteczność, zwłaszcza w kwestii dezodorantów.

Jeśli szukacie naturalnej alternatywy dla drogeryjnych produktów i nie macie dużego problemu z poceniem się, zajrzyjcie do sklepu Hania.com.pl

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

Navy dress

Kolejna granatowa stylizacja tej wiosny :) Tym razem niezwykle kobieca sukienka w towarzystwie cieplejszych dodatków.


Kopertowa sukienka w pięknym odcieniu granatu, z elastycznej grubej dzianiny to moja propozycja na wiele różnych okazji. Na spotkanie ze znajomymi, do pracy a nawet na randkę - ten elegancki krój sprawdzi się w wielu różnych sytuacjach. Leży naprawdę pięknie, a to dzięki neinagannemu krojowi i sprytnym zaszewkom, modelującym figurę.  Dobrałam do niej skórzane zamszowe szpilki w kolorze brązu, camelową torebkę i apaszkę łączącą granat i miodowy odcień jasnego brązu. 

Sukienka Seriously?
Apaszka Szachownica
Szpilki Marshall Shoes
Torebka Stylowa Galanteria
Okulary przeciwsłoneczne Reserved

pics by Zdrowissima

Pozdrawiam, Aga