sobota, 25 stycznia 2020

Green winter

Zdecydowanie jest to kolor - odkrycie tego sezonu. Nieśmiałe przymiarki były jeszcze jesienią, zimą  zaś miłość do khaki wybuchła prawdziwym ogniem. Co widać na załączonych obrazkach :)


Koszula, ramoneska, szalik i rękawiczki - to wszystko w różnych odcieniach khaki. Dorzuciłam do stylizacji jeszcze butelkową zieleń i brąz dodatków: rudy torebki i czekoladowy kozaków. Fajnie jest :) Prawda?


Koszula, kurtka, szal i rękawiczki -  Szachownica
Spódnica - Atelier Edith
Torebka - Nobo Bags
Kozaki - Zapato
Okulary - TIJN

Pozdrawiam, Aga

piątek, 24 stycznia 2020

Styczniowe beGLOSSY

Styczniowy box nieco mnie zaskoczyło, przyznaję. Ten miesiąc tak mnie wziął od samego początku w obroty, że zupełnie zapomniałam o tym pudełku. Do dnia, gdy nieoczekiwanie kurier zadzwonił do mych drzwi.


Nowy rok to świetna okazja do rozpoczęcia wszystkiego od początku. Jeśli ubiegły rok nie rozpieszczał Cię za bardzo, to dobry moment żeby zapomnieć wszystko i zrobić sobie mały restart. Tak też nazywa się najnowsza edycja pudełka BeGlossy. Sprawdź, jakie produkty znalazły się w tym boxie.

Cosnature Naturkosmetik, naturalny krem Detox na noc z zieloną herbatą - pełen wymiar
La Petit Marseillais, żel pod prysznic Mandarynka i Limonka - pełen wymiar
Tołpa Estetic, intensywny zabieg odmładzający - pełen wymiar
L'oreal Paris Colorista, Hair Makeup - pełen wymiar
Luvos, maseczka z koenzymem Q10 aktywująca komórki skóry - pełen wymiar, saszetka
Barnangen, krem do ciała All Over Rescue Body Balm - miniatura

I jak? Praktycznie same pełne wymiary, poza jedną miniaturą. Jest wow?

Krem do twarzy - ale to już było, tak mi coś świta...
Żel pod prysznic - pachnie nieziemsko i budzi mnie skutecznie każdego ranka
Intensywny zabieg w czterech krokach - o, to mnie intryguje, bardzo. Będę się odmładzać!
Coś do włosów - nie bawię się takimi rzeczami a to już któryś raz z kolei gdy w beGLOSSY znajduję jakieś wariactwo do zmiany koloru. Nie.
Maseczka do twarzy - markę lubię, maseczka już w ten weekend powędruje na moją twarz.
Krem do ciała - miałam duże opakowanie i była miłość!

Jest nieźle choć powtórka kremu do twarzy i to coś mieniące się do włosów mnie rozczarowało. Czekam na zakochane pudełko, oby było wystrzałowe.

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 23 stycznia 2020

The Balance Of Ayurveda Wellness & Beauty

To moja ulubiona marka własna sieci Rossmann. Wellness & Beauty dba o moje ciało i nastrój i to na wysokim poziomie. Zapachy, opakowania i wreszcie działanie. Nigdy mnie nie zawiodła :)

Indyjski rytuał Ayurveda pomaga odnaleźć wewnętrzny spokój i balans. Kwiatowy zapach „różowej” linii Wellness & Beauty działa przyjemnie relaksująco na Twoje zmysły i zapewnia ci dobre samopoczucie. Olejek do masażu oraz spray do ciała i pościeli nie zawierają wyciągu z bambusa, natomiast są wzbogacone o olej ryżowy. Bazą całej linii The Balance of Ayuverda jest ekstrakt z kwiatów lotosu.



Krem pod prysznic i do kąpieli Bambus & Lotus

Zawiera ekstrakty z bambusa i kwiatu lotosu.
Indyjskie rytuały ayurveda pomagają znaleźć wewnętrzny spokój i balans.
Inspirowany ayurvedą kwiatowy zapach Kremu pod prysznic i do kąpieli działa przyjemnie relaksująco na Twoje zmysły i zapewnia Ci poczucie komfortu.
Dzięki unikalnej recepturze zawierającej ekstrakty z bambusa i kwiatu lotosu Twoja skóra zostaje oczyszczona w szczególnie delikatny sposób. Po kąpieli pozostaje przyjemne poczucie delikatnej skóry.



Żel pod prysznic ma przyjemną, kremową konsystencję i piękny zapach. Świetnie się pieni i dobrze oczyszcza skórę z wszelkich zanieczyszczeń. Zawiera typowe detergenty, dlatego przesuszona czy wrażliwa skóra będzie potrzebować balsamu.









Peeling do ciała Bambus & Lotos

Zawiera ekstrakty z bambusa i kwiatów lotosu.
Indyjskie rytuały ayurveda pomagają znaleźć wewnętrzny spokój i balans. Kwiatowy, inspirowany ayurveda zapach peelingu do ciała działa przyjemnie relaksująco na Twoje zmysły i zapewnia ci dobre samopoczucie.
Peeling do ciała, zawierający ekstrakty z bambusa i kwiatów lotosu delikatnie i dokładnie usuwa obumarłe fragmenty naskórka i pobudza mikrocyrkulację skóry. Skóra staje się bardziej miękka i elastyczna w dotyku.

Peeling zawiera drobinki, które nie są jakoś bardzo ostre więc fanki prawdziwych zdzieraków mogą być rozczarowane. Mi takie wygładzenie, jakie oferuje ten kosmetyk, wystarczy :) Nie drapie zbyt mocno ale wyraźnie wygładza skórę i przygotowuje ją na dalsze etapy pielęgnacji. I pachnie jak szalony lotosem!





Lotion do ciała Bambus i Lotos
Indyjskie rytuały Ayurveda pomagają w odnalezieniu wewnętrznego spokoju i równowagi. Kwiatowy, inspirowany Ayurveda zapach mleczka do ciała przyjemnie i odprężająco wpływa na Twoje zmysły, dbając o Twoje dobre samopoczucie. Łagodny balsam do ciała zawierający wyciąg z bambusa i kwiatu lotosu szybko się wchłania, długotrwale pielęgnuje Twoją skórę i dostarcza jej odpowiedniego nawilżenia. Dla uczucia gładkiej i elastycznej skóry.

Zapach! Po raz kolejny uwodzi mój nos choć wśród kwiatów wyczuwam słodką nutę za którą nie przepadam. Ale nie jest wyraźna i dusząca, więc wybaczam :)

Balsam ma lekką konsystencję, którą uwielbiam w balsamach. szybko się wchłania i pozostawia skórę miękką i nawilżoną. 


Spray do pościeli i ciała

Zawiera olej ryżowy i ekstrakt z kwiatu lotosu. Indyjskie rytuały ajurweda pomagają znaleźć wewnętrzny spokój i balans. Inspirowany ajurwedą kwiatowy zapach Sprayu do pościeli i ciała działa przyjemnie relaksująco na Twoje zmysły i zapewnia Ci poczucie komfortu. Spray do pościeli i ciała, zawierający olej ryżowy, ekstrakt z kwiatu lotosu i kojący skórę pantenol zwiększa zdolność skóry do gromadzenia wilgoci i pielęgnuje ją tak, aby była aksamitnie miękka.

I na koniec coś naprawdę ciekawego- spray do ciała i pościeli. Niesamowicie pachnąca lotosem mgiełka, która pachnie godzinami- lekko, kwiatowo, po prostu pięknie :) 

Ten zapach skutecznie mnie odpręża, poprawia nastrój i  kołysze do snu.

Jeśli jeszcze nie znacie The Balance Of Ayurveda, zawędrujcie między półki w Rossmannie i poszukajcie jej. Warto :)

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 21 stycznia 2020

Beige and black

Pamiętacie moje różowe futerko? Tak mnie ono zachwyciło, że zdecydowałam się na czarną wersję (żałując że nie ma jasne beżu lub kremu) I tym sposobem do mojej szafy trafił czarny, o zgrozo, ciuch!

Idąc za czarnym ciosem, dorzuciłam jeszcze czarne legginsy oraz okulary p/słoneczne. By nieco rozświetlić stylizację, wybrałam jasnobeżowy lekki sweter i cudownie miziasty komplet: czapka i rękawiczki. Do tego botki z niezwykle modnym zwierzęcym motywem, ulubiona Freya Fabiola i mogę iść na miasto!


Sweter Cellbes
Legginsy Cellbes
Futerko Cellbes
Komplet: czapka i rękawiczki Cellbes
Torebka Freya Fabiola
Botki Zapato

Pozdrawiam, Aga

sobota, 18 stycznia 2020

Where is winter?

Nie żebym tęskniła za zimą, ale choć dwa tygodnie z prawdziwym mrozem i śniegiem hmmm, czemu nie?
Nieco nonszalancko, dandysowo. Spodnie z eko-skóry z wysokim stanem idealnie komponują się z białą koszulą z żabotem i dłuższymi mankietami. Ramoneska w kolorze khaki (ostatnio bzikuję na punkcie tego koloru w swych stylizacjach), ruda torba i czekoladowe kozaki uzupełniają czarno-białą bazę.

Koszula i spodnie Atelier Edith
Ramoneska Szachownica
Torebka Manzana
Kozaki Zapato

Pozdrawiam, Aga

piątek, 17 stycznia 2020

Inspiration Intensive

Tworzycie w domu odpowiedni klimat za pomocą zapachów? Ja tak! Uwielbiam dopasowywać zapachy do mojego aktualnego nastroju, poprawiać sobie humor :)


Świece Inspiration to klasyczny, bardzo ujmujący dekor. Charakteryzuje się wysokiej jakości szkłem oraz elegancką i prostą formą. W świecy skrywa się moc zapachu Intensive, wyrazisty i pobudzający zmysły. Luksusowe opakowanie sprawia, że idealnie nadaje się na prezent.

W moim domu pachnie. Jest zmysłowo, jest stylowo, jest z klasą. 

Świeca Inspiration Intensive to prosta elegancka forma. Czarne szkło, bez zbędnych zdobników. A zapach? Pierwsze akordy bardzo męskie, niczym luksusowa owa kolońska. Drapie policzki niczym dwudniowy zarost, pod elegancją białej koszuli czuć ciepło ciała pachnącego rozgrzaną skórą i piżmem. 

Uwielbiam!
Znajdziecie ją w Rossmannie.


Pozdrawiam, Aga

czwartek, 16 stycznia 2020

Kiwi Rubber Mask Sephora Collection

Sto lat nie używałam maseczkę w proszku, które się miesza z wodą! Kiedyś taka forma maseczki była moją ulubioną, pamiętam jak kupowałam na targach duże opakowania takich masek (wykorzystywanych w gabinetach kosmetycznych) 

Kiwi Rubber Mask

Kauczukowa maska matująca i redukująca niedoskonałości
Maseczka w proszku po połączeniu z wodą zmienia się w „kauczukową” masę w energetycznym kolorze. Aplikowana obfitą warstwą schnie na skórze, jest łatwa w usuwaniu, pozostawia czystą i piękną skórę twarzy. 

Przygotowanie trwa 1 minutę, a działanie 5 minut. Matuje skórę i redukuje widoczne niedoskonałości. 

Plusy:
- Kolorowe i błyszczące formuły idealne do super selfie!
- Słoiczek i szpatułka, aby przygotować maseczkę w domu.
- Rezultaty widoczne zaledwie w 5 minut! 

Jak używać?
Kolory proszek zmienia się w aksamitna masę, której obfitą warstwę należy aplikować na twarz i usunąć po wyschnięciu. Praktyczne i zabawne!

Maseczka ma postać miętowego pastelowego proszku, zamkniętego w niedużym plastikowym wiaderku. Porcja jest JEDNORAZOWA, nie bawcie się zatem w dzielenie zawartości na pół, to zły wybór i nie tędy droga, uwierzcie mi :)

Na etykiecie opakowania mamy przydatną podziałkę/miarkę, która pokazuje ile wody należy dodać do proszku. Wlewamy zimną (nie ciepłą) wodę i energicznie mieszamy by uzyskać dość gęstą masę, którą od razu nakładamy na twarz. uwaga- maseczka może podczas aplikacji i zastygania trochę spływa, warto zatem założyć jakąś domową koszulkę i od razu po nałożeniu się położyć. 

Producent sugeruje trzymanie maski przez 5 minut, ja zaryzykowałam i zmyłam ją dopiero po 10 minutach. twarz nadal mam :) Skóry mi nie wypaliło. A jak z samym działaniem?

Skóra staje się wyraźnie odświeżona, wygładzona i jaśniejsza. Efekt matu też zanotowałam. Makijaż trzymał mi się wybitnie długo, twarz nie błyszczała się po kilku godzinach w strefie T jak zazwyczaj więc to spory sukces. 

Po jednym użyciu nie mam jak stwierdzić czy redukuje niedoskonałości. Jednak wyraźnie wycisza skórę, oczyszcza ją i reguluje wydzielanie sebum. 


Znacie maseczki w proszku Sephora? Mnie kusi jeszcze ta węglowa :)

Pozdrawiam, Aga