czwartek, 30 czerwca 2011

Ciąg dalszy Lily Lolo-pudry, rozświetlacz i bronzery

Otrzymałam kolejne próbki od firmy www.costasy.pl, za które bardzo dziękuję :)
Ponieważ w niedzielę wyjeżdżam, post o tych próbkach miał się pojawić dopiero w połowie lipca. 
Ale zostałam ładnie poproszona, dlatego sprężyłam się, zrobiłam zdjęcia i oto nadchodzę ;)

Dostałam próbki 3 pudrów sypkich, rozświetlacza oraz 3 bronzerów.
Tak prezentują się w torebkach.


Zrobiłam swatche na ręce ale nie wiem czy jest sens wklejać gdyż za dużo nie widać, zwłaszcza transparentne pudry wyszły niewidoczne .


Po wykonaniu swatchy postanowiłam przesypać zawartość torebek do słoiczków. 

Oto one:
  • jedwabny puder sypki Translucent Silk (4,5g/69,90zł)

to puder transparentny, dający satynowe lekko połyskujące wykończenie

skład:
mika


  • jedwabny puder sypki Flawless Silk (4,5g/69,90zł)
 
puder ten daje satynowe wykończenie, jest w kolorze brzoskwiniowym

skład:
mika, tlenki żelaza

  • matujący puder sypki Flawless Matte (7g/69,90zł)
 
to puder transparentny, absorbuje sebum i daje jak sama nazwa wskazuje- matowe wykończenie

skład:
glinka porcelanowa, mika

  • puder rozświetlający Star Dust (6g/69,90zł)
 
rozświetlacz w kolorze jasnego żółtawego beżu

skład:
mika, tlenki żelaza, dwutlenek tytanu

  • puder brązujący Bondi Bronze (8g/69,90zł)
 
to bronzer z delikatnymi złotawymi drobinkami

skład:
mika, tlenki żelaza, dwutlenek tytanu, błękit pruski, ultramaryna, krzemionka

  • puder brązujący South Beach (8g/69,90zł)
 
to matowy bronzer w odcieniu brzoskwiniowo-brązowym

skład:
mika, tlenki żelaza, dwutlenek tytanu

  • puder brązujący Waikiki (8g/69,90zł)


to nabłyszczający złotawy bronzer

skład:
mika, tlenki żelaza, dwutlenek tytanu



pozdrawiam Aga

19 komentarzy:

  1. ciekawe, ale ja zadowalam się tanszymi minerałkami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. też bym chciała mieć te próbki . xD
    zazdroszcze ci współpracy z tą firmą . ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. kuszące. nie używam sypaczy, ale te wyglądają zacnie :)daj znać, jak się noszą.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Na Krawędzi-pudry czy bronzery nie są tanie ale podkłady ładnie wychodzą cenowo, za tę ilość ;)

    @` crazy natalka :)) może niedługo jakas firma zapuka do Twojego bloga

    @blueeyedgirl ale w ogole nie stosujesz mienrałów? Czy mowa tylko o pudrchi bronzerach?

    OdpowiedzUsuń
  5. Waikiki bardzo lubie, ciekawie sie prezentuje:)))Ciekawa jestem ichniego pudru jedwabnego bo zatrzymalam sie na Silk Naturals i ryzowym z CS.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. za podkład mogłabym tyle zapłacić jeśli dobrze by mi 'leżał':) ale jakos nie chcę mi sie zamawiac probek:o tym bardziej, że Cathy kiedys recenzowała te podkłady i nie umiała dobrac sobie odcienia a mam bardzo podobny odcien skóry do niej..

    OdpowiedzUsuń
  7. @TylkoKasiu, prawda? :) a jakie mają śliczne róże

    @Hexx, puder jedwabny ma delikatny satynowy glow, sądząc po próbce. Powiadasz że brać Waikiki?

    @Na Krawędzi-sporo mają odcieni :) mam próbki wszystkich podkładów i sama na początku myślałam ze nie wybiorę a jednak. No i można nieco podrasować kolor tlenkami w ostateczności a warto bo w/g mnie to najlepsze minerały

    OdpowiedzUsuń
  8. kurcze kusisz;p może zamówię w niedalekiej przyszłości jakieś próbki skoro tak zachwalasz;D
    w poprawianie odcieni się nie bawię:o

    OdpowiedzUsuń
  9. czemu? :) to super proste, planuję filmik gdzie zmienię podkład Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bo ja mam 2 lewe ręce i znajac życie kolor byłby jeszcze gorszy niz na początku;D
    zresztą lepiej kupic od razu dobry podkład:D
    filmik chętnie obejrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie dobranie indywidualne odcienia to świetna sprawa-kupujesz jeden pełny wymiar i zmieniasz do woli, na chłodne miesiące, na letnie, dopasowujesz perfekcyjnie do aktualnego koloru skóry. A zmienianie odcienia jest bardzo proste, na ogół wystarczą 2-3 tlenki, mieszasz odrobinę w torebce a potem dodajesz do słoiczka :) mnie za pierwsyzm razem już wyszło więc nie może być to skomplikowane. A warto bo wtedy masz odcienie idealnie dobrane

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęcające:D

    P.s Aguś gratuluję wygrania eliksirku Synesis w rozdaniu u Piękność Dnia, wiem, że chciałaś i widzisz, już masz:D:*

    OdpowiedzUsuń
  13. @ Basiu, dziękuję :* marzę m.in. o tym eliksirze :) fajnie że się udało

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam praktycznie taki sam odcien skóry caly rok:D
    jak za bardzo przyciemnie to mogę taki podkład od nowa rozjasnic? czekam na filmik jakie tlenki wypada kupic:)
    choc narazie mam dobrze dobrany odcien pixie i nie potrzebuję nic z nim robic, ale kiedys napewno się przyda;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wspanialy rozswietlacz sobie upatrzylam, szkoda ze tak bardzo drogo :(

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/ i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. prezentują się bardzo ładnie. szkoda tylko, że takie drogie. ale być może są warte tej ceny ;)

    pozdrawiam :)

    http://innocent-greed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Od jakiegos czasu zastanawiam sie nad wyprobowaniem tych kosmetykow, a w szczegolnosci podkladow. Firma ma niezla polityke próbkową :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)