środa, 8 czerwca 2011

Lato w pełni!

Soczyście, kolorowo...po prostu wakacyjnie :)

Lato w pełni to nowa letnia limitowanka z serii Q/ku/ firmy Barbra Cosmetics.
Mamy tu piękny , nieco chabrowy niebieski, miętę, pomarańczę, rozbieloną mandarynkę lub jak kto woli dynię oraz kurczakową żółć z szimerem.
Przepyszne, kipiące wakacjami i pozytywną energią kolory :))






Lakiery można kupić np tutaj


A teraz pytanie do Was. Swatche, swatche- który pierwszy na tapetę? ;)

23 komentarze:

  1. Zmalowanalala :)))) zachłanna

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę tą miętę i dynię i chabrowy i w sumie resztę też
    :)



    zapraszam: http://kosmetycznaodyseja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. :P szalone baby :)))
    wszystkie będą ale po kolei :*

    OdpowiedzUsuń
  4. prześliczne te kolory są!!! środkową brzoskwinkę poproszę! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne, ja poproszę ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne!!! też brzoskwinkę poproszę :) sam środeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. najbardziej jestem ciekawa pierwszego z lewej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. trzy pierwsze *-* Już je kocham i zaśliniam klawiaturę

    OdpowiedzUsuń
  9. Powtorze sie do znudzenia:D jestem bardzo ciekawa cahbrowej niebieskosci bo wciaz mam nadzieje, ze okaze sie taka jak chce:)))
    Zestaw cieszy oko:)bardzo wakacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chabrowy Aguś pokaż i środkowy:-)zresztą wszystkie cieszą oko!

    OdpowiedzUsuń
  11. ja bym chciała miętowego :) (albo chabra:P)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miętowy i ten po prawej -> cudne!

    OdpowiedzUsuń
  13. niebieski sfotografowałam wczoraj, dzisiaj miała być reszta ale..pogoda do kitu :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudne! A ja nie umiem malować paznokci...

    OdpowiedzUsuń
  15. niebieski już jest :)
    żółty i jakiś pomarańczowy może jutro jak pogoda dopisze.

    Malto, serio? Może po prostu nie masz wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Serio. Na pewno jest to związane z brakiem wprawy, bo u mnie w domu mama się nie malowała (i nie maluje, więc nie było kogo podpatrywać). makijażu uczę się teraz, gdy mam lat 30 z hakiem :) Poza tym, jako młoda dziewczyna spadłam ze schodów i miałam ponadrywane płytki paznokciowe. Nie trzeba ich było usuwać (decyzja chirurga), ale paznokcie rosną mi krzywo. Kiedy nie są pomalowane, tych krzywizn nie widać tak bardzo. Na wielkie wyjście paznokcie robi kosmetyczka, ale żeby opiłować je pod malowanie, by wyglądały symetrycznie musza być bardzo długie (co dla odmiany mi przeszkadza, bo nie umiem nic robić w gumowych rękawiczkach)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mato, a może żel położony na płytkę pomoże? Nie mówię o tipsach ale warstwie żelu która wygładzi nierówności.
    Moje paznokcie też nie są śliczne, płyta jest dość szeroka i krótka, dodatkowo serdeczny palec mam plaski (zmiażdżony w dzieciństwie)

    Nigdy nie jest za późno a życie zaczyna się po 30-tce :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Agnieszko, płytkę mam ładną,gładką. Paznokcie zdrowe, tylko koślawe :D. Jeden rośnie w prawo drugi w lewo :D (szalooone), wyrastają nierówno z palca. Nie bardzo wiem, jak wyjaśnić na czym polega problem. One wyrastają teraz jakby po soksie, np. paznokieć z jednej strony jest bardziej odsłonięty i dłuższy, a z drugiej krótszy. Nie bardzo się przejmuje, że takie z nich dziwaki. Jestem optymistką - moja szklanka jest zawsze do połowy pełna. :)

    Podoba mi się to stwierdzenie o 30! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Aguś, proszę Cię szaleńczo o tę miętę :))

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)