piątek, 12 sierpnia 2011

Trochę prywaty

 Pozwolę sobie na trochę prywaty.
Otóż prawdopodobnie zostałam oszukana. Na kwotę niemałą bo prawie 1400zł.
Wszystko zaczęło się w końcu czerwca od awarii mojej lodówki. Ponieważ stało się tuż przed urlopem, nie zaprzątałam sobie głowy kupnem nowej od razu.
Po urlopie zaczęłam mozolnie zbierać pieniądze na nową-nie chciałam brać na raty, dlatego kombinowałam, cudowałam i uzbierałam potrzebne pieniądze. Po wielu konsultacjach wybrałam wymarzony model i wybrałam sklep www.elektrobis.pl. Czytałam opinie na ceneo, wszystko ok. To nie były moje pierwsze zakupy sprzęt AGD w sieci, w końcu sklepy internetowe darzymy zaufaniem, to nie zwykła osoba prywatna która może nas oszukać. A jednak.
Za lodówkę zapłaciłam 1 sierpnia. Została ona wysłana podobno 4 sierpnia w czwartek. Niestety nie otrzymałam maila z nr listu przewozowego więc w piątek napisałam wiadomość do sklepu. Odpowiedź przyszła po weekendzie, w poniedziałek rano. Sklep przepraszał, z ich winy został źle wypełniony list przewozowy i lodówka do nich wróciła. Mieli wysłać ponownie. We wtorek kolejny mail-tym razem okazało się że w transporcie lodówka została uszkodzona a ponieważ nie mają na stanie drugiej są zmuszeni anulować zamówienie i proszą o nr konta na który przeleją gotówkę. Mieli to zrobić we wtorek. W środę otrzymałam dwa maile, w porannym pisali że przelew zrobią dzisiaj, w popołudniowym-że został już wykonany. I od tego czasu milczą. A pieniędzy nie ma.
Nie odpisują na maile, sklep nie ma podanego telefonu wiec droga mailowa to jedyna droga komunikacji z nimi. Wczoraj napisałam ostrzejszą w tonie wiadomość w której informowałam, że jeśli pieniądze nie znajdą się na koncie do końca tego tygodnia, zgłaszam sprawę na policję. Brak odzewu choc wiem że mail został przeczytany. Pieniędzy brak.
Po kontakcie z UOKiK zamierzam sprawę zgłosić na policję.

Czy odzyskam moje ciężko zarobione pieniądze? Nie wiem. Boję się że nie.

...życie bez lodówki jest ciężkie.

Jeśli możecie-rozpowszechnijcie mój wpis na swoich blogach.

edit-
Godzinę temu otrzymałam od sklepu potwierdzenie wykonania przelewu, jednak nie wygląda ono dla mnie wiarygodnie, nie jest to załącznik tylko wiadomość bezpośrednio w mailu.

Czy ktoś się orientuje jak wyglądają potwierdzenia z banku BPH?

16.08 aktualizacja-pieniędzy nie ma więc potwierdzenie przelewu było lipne

godz.17:53 huuuurrrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaa :))


17.08
dzisiaj lodówka kupiona nieco drożej, za pobraniem w innym sklepie. Sklep elegancko zadzwonił , lodówkę wyśle jeszcze dziś, powinna dotrzeć w tym tygodniu


pozdrawiam Aga

79 komentarzy:

  1. co za oszuści :( mam nadzieję,że wszystko się wyjaśni

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez lodówki nie da się żyć. Wiem coś o tym. Przykro mi, ze masz taki problem. Jednak bez wahana na Policję należy to zgłosić. Oni już dojdą d kogo i jak ściągnąć Twoje pieniądze. Jeśli firma jest wypłacalna w jakikolwiek sposób, wszystko będzie dobrze. Wydrukuj wszystkie maile i przedstaw je Policji, możesz też w razie czego wziąć potwierdzenie przelewu, zrobić wydruk jakiś tego. Trzymam kciuki. ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi przykro! :( Może jestem naiwna, ale wciąż zaskakuje mnie to z jakimi podłymi, kłamliwymi osobami czasem przychodzi się nam stykać... Mam nadzieję, że jednak uda Ci się odzyskać pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Idź na policję, może jeszcze nie wszystko stracone!

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie , przykra sprawa.Trzymam kciuki aby wszystko się szybko wyjaśniło i pieniążki do Ciebie wróciły. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. o kurcze...ale pech..mam nadzieję,że odzyskasz pieniądze..
    ja już parę rzeczy kupowałam przez internet- nawet zmywarkę ,ale zawsze płaciłam przy odbiorze, bałam się właśnie takiej sytuacji...
    idż czy prędzej na policję ! nie ma na co czekać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka szkoda :( Trzymam kciuki! Dlatego, ja po sprzęt AGD, wolę wybrać się sama do sklepu, załaduję na auto/ przyczepę i wiem że to co kupiłam znajdzie się u mnie.

    Pozdrawiam
    Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  9. Aguś - nie przez policję, a przez rzecznika i sąd. Więcej osiągniesz, zgłaszając sprawę do sądu konsumenckiego (mam nadzieję że nie brałaś jej na fakturę?). Dodatkowo sprawdź sobie czy przy UŁ przy wydziale prawa nie działają darmowe porady - idziesz tam i piszą Ci pismo i sprawę prowadzą, chociaż myślę że lepiej z rzecznikiem do sądu ;)

    Swoją drogą niezłe chamstwo sprzedających i sklepów - nie jest to allegro, nie można im wystawić negatywa, więc przeciągają jak mogą odesłanie kasy. Miałam taką sytuację ze sklepem feeri.pl - przez 1,5 miesiąca nie mogłam się doprosić, dogrozić nawet zwrotu 140 zł (wiadomo, kwota nie do porównania z Twoją, ale zawsze). Dopiero rozpętanie wojny w dyskusji na ich ścianie na facebooku pomogło, i w dwa dni przelali z powrotem.

    A od siebie polecam zakupy w neo24 - kilka razy już tam kupowałam i jestem naprawdę zadowolona. Ba, ostatnio odbierałam od nich piec z płytą ceramiczną, po otwarciu w domu okazało się że pęknięta, bez problemu przyjęli reklamację i w ciągu 5 dni odesłali pieniądze, bo nie mieli na stanie więcej tych kuchenek.

    Trzymam kciuki za pozytywne załatwienie sprawy :*

    OdpowiedzUsuń
  10. @Klaudio, tyle że w sklepie stacjonarnym płacisz kilkaset zł więcej. Sklepy internetowe to też sklepy, mnóstwo rzeCzy w tym inne AGD mam z internetu.

    @blair witch -niestety model lodówki który sobie upatrzyłam nie był dostępny w wielu sklepach, w tych bardziej popularnych wcale.

    Rzecznik praw konsumenckich kazał wysłać polecony z potwierdzeniem odbioru i dać im 5 dni a potem na policję. Nie wspominał o sądzie konsumenckim?

    Nie mam sił :(( jestem załamana

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej :-( Mam nadzieję, że kasa mimo wszystko zostanie zwrócona.. jakby nie było, to kupa kasy. Jak widać złodzieje są wszędzie :-(

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo mi przykro :(
    ludzie są straszni.. mam nadzieje, ze oddadzą pieniądze, bo tak będzie najlepiej i najprościej.
    trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  13. Na policję nie masz co iść, ponieważ przetrzymają Cię, spiszą protokół i tyle.
    Idź do rzecznika praw konsumenta to raz, a dwa wyślij im oficjalny list z prośbą o zwrot, na który ustawowo mają 10 dni roboczych. Zachowaj potwierdzenie wysłania listu (najlepiej ze zwrotka, że odebrany). Jeśli ni będzie reakcji zakładasz sprawę w sądzie (jak coś to pisz mi maila to Ci pomogę).

    OdpowiedzUsuń
  14. Możesz do nich napisać i zapytać czy takie coś rozstrzygają:
    http://www.wiih.lodz.pl/?name=linki&id=5&id2=21

    Praktycznie w każdym mieście wojewódzkim jest stały polubowny sąd konsumencki. Wypełniasz dokument, składasz w sądzie, a oni zajmują się resztą :) Nie wiem czemu u rzecznika nie powiedzieli o nim, ale możesz zadzwonić raz jeszcze i zapytać czy bardziej się opłaca policja czy sąd.

    Trzymam kciuki, oczywiście napisałam u siebie o Twoim problemie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. @blair witch-napiszę we wtorek rano, teraz już pewnie nie pracują.
    Właśnie dostałam od tego sklepu potwierdzenie zlecenia przelewu z data dzisiejszą, oczywiście dla mnie nie jest ono wiarygodne gdyż nie jest to załącznik PDF tylko informacje zawarte bezpośrednio w mailu

    OdpowiedzUsuń
  16. na forum prawnym piszą że sąd konsumencki jest sądem polubownym, że w przypadku sprawy o zapłatę idzie się do SR (sądu powszechnego)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aga, współczuję, daj znać jak się sprawa rozwija. Sklep stracił wiarygodność, widać, że kombinują jak mogą :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Do żadnego sądu konsumenckiego nie idź... my mieliśmy już dwie sprawy i nic się tam nie załatwi. Odradzam.

    Na policję natomiast idź jak najbardziej, niech piszą protokół, jak się sklepem zainteresuje policja to lodówkę będziesz miała w 3 sekundy w domu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Aniele, lodówki nie będę mieć bo jej nie mają już w magazynie, ten egzemplarz wysłany do mnie wrócił uszkodzony. Ja chcę kasę.

    OdpowiedzUsuń
  20. vexgirl - nie zgadzam się kompletnie z tym co napisałaś. Gość nie chciał mi wysłać telefonu za 180 zł (a sprawy od 200 przyjmują) ale uprzejmy pan spisał protokół, a na drugi dzień (po miesiącu czekania na telefon) dostaję e-mail, że telefon jest w drodze i że policja nie była potrzebna .... akurat była, bo jak widać pana pogoniła :)

    A Sąd konsumencki to jedna wielka kupa i strata czasu i nerwów. Wiem co mówię bo dwie sprawy już za nami.

    OdpowiedzUsuń
  21. Aniołku, czyli policja? Rzecznik radził wysłać ten polecony i iść na policję

    OdpowiedzUsuń
  22. Aguś, jak ich policja pogoni to przeleją Ci pieniądze, tylko spiszcie wszystko, a jak będziesz szła na policję to im zanieś wszystkie wydruki co i kiedy przelewałaś.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie policja, 1400 zł na drodze nie leży... tylko wydruki weź, listy swoje i od nich też wydrukuj... zanosisz im to i zgłaszasz oszustwo.

    OdpowiedzUsuń
  24. wszystko mam na dysku, w tym ich rzekome potwierdzenie przelewu. Będę drukować. Najpierw jednak muszę wysłać polecony do tego sklepu i po upływie terminu mam się zgłosić na policję

    OdpowiedzUsuń
  25. Polecony z czym dokładnie?? Bo tego nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  26. polecony za potwierdzeniem odbioru-taka żółta karteczka która adresat musi podpisać przy odbiorze listu, ona do mnie potem wraca. Taka ponoć jest procedura w/g rzecznika

    OdpowiedzUsuń
  27. Angel8890846 no to widocznie trafiłaś na przemiłego Pana policjanta, ponieważ ja mam już kilka takich spraw za sobą i nigdy jeszcze nie otrzymałam pomocy od policji. Natomiast za każdym razem wnosząc sprawę do sądu skutecznie odzyskiwałam pieniądze w 2 miesiące i to jeszcze z odsetkami.

    OdpowiedzUsuń
  28. a nie da się tu i tu?
    Vex, mnie na forum prawnym napisali że nie do sądku konsumenckiego tylko do powszechnego mam się zgłosić

    OdpowiedzUsuń
  29. agabil1 taka procedura musi być odfajkowana jeśli chcesz później iść do sądu czy nawet załatwiać sprawę przez policję. Masz obowiązek mieć potwierdzenie, że poinformowałaś daną osobę/firmę o długu jaki ma wobec Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Tak do powszechnego. Konsumencki Ci tu nie pomoże. Poza tym oni są Ci aktualnie winni pieniążki i to jest pozew o oszustwo.

    OdpowiedzUsuń
  31. Taka zabawa nie jest Ci w ogóle potrzeba. Strata czasu. To jest transakcja internetowa i wszelkie potwierdzenia przelewu i e-maile stanowią twardy dowód. (a jeszcze jak przesłali ci podrobione potwierdzenie przelewu to mają przesrane)
    Dziwne jest to, że nie podają telefonu? A adres stacjonarny w ogóle jest?? Bo może to jest złodziejski sklep i sprzedają rzeczy zrzucone z tira??))
    rzecznicy działają opieszale, bo są przekonani, że się wszystko polubownie załatwi, a TAK NIE MA niestety.
    Więc na podstawie moich doświadczeń ja bym jeszcze dziś szła na policję.

    OdpowiedzUsuń
  32. Aha, tak możesz iść i na policję i do rzecznika i od razu wnieść sprawę do sądu. Nic ze sobą nie koliduje.

    OdpowiedzUsuń
  33. ok, to chyba tak zrobię. Tu i tu.
    Mają adres stacjonarny, znajomy sprawdził ich NIP i REGON i taka firma istnieje

    OdpowiedzUsuń
  34. Angel8890846 e-maile często w sądzie dowodu nie stanowią, ponieważ można je spreparować. Natomiast potwierdzenia przelewu jak najbardziej. Dlatego koniecznym jest wysłanie "wezwania do zapłaty" za pośrednictwem poczty za potwierdzeniem otrzymania.

    OdpowiedzUsuń
  35. No to jak nie przeleją Ci kasy to długo istnieć nie będą ;-) Oszustów trzeba tępić :)
    A co do policji to nie wiem, ale zawsze trafiam na uprzejmych stróży i zawsze pomagają :)
    Aga, jak Ty się pomalujesz i wyjdziesz do nich z tymi niebotycznie długimi nogami to oni Ci sami tą lodówkę w zębach przyniosą ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. vexgirl - mam inne doświadczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  37. :))) taaa, z moim paszczęką wysypaną nie wiem po czym to prędzej się wystraszą :P

    Wezwanie wysyłam we wtorek z samego rana, wzięłam dzisiaj z poczty kartonik potwierdzenia itp.

    dzięki Wam dziewczyny, jestem już nieco spokojniejsza. Choć lodówki nie mam od 29 czerwca :/ mówię Wam, bez pralki można wytrzymać, ale bez lodówki i to latem...ciężko. Ile kasy wydaję na jedzenie, ech

    OdpowiedzUsuń
  38. Angel8890846 tu nie chodzi o doświadczenia, tylko takie są formalne wymogi. Jest z góry ustalona procedura, której należy się w takich przypadkach trzymać, jeśli chce się odzyskać pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  39. Vex, amsz rację. Rzecznik o tym mi mówił, napierw wezwanie drogą pocztową a potem policja

    OdpowiedzUsuń
  40. vexgirl a ja nigdy takiego wezwania nie potrzebowałam, wystarczyły wydruki korespondencji.

    OdpowiedzUsuń
  41. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało!
    Jakbyś potrzebowała rady czy pomocy - pisz :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Angel8890846 a załatwiałaś sprawy inaczej niż polubownie? Póki co tylko o takiej formie pisałaś. Sądownie udało Ci się załatwić coś mając jedynie mailowe potwierdzenie? Szczerze mi się nie wydaje...

    OdpowiedzUsuń
  43. Do Sądu gościa nie zaciągnęłam, bo policja zainterweniowała skutecznie i sprawa była załatwiona :-)

    OdpowiedzUsuń
  44. No właśnie tak myślałam. Czyli załatwiałaś jedynie polubownie. A my tu rozmawiamy o podkładkach pod nieco ostrzejszą grę ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Ale w tych sądach konsumenckich też niczego takiego nie chcieli. Natomiast spraw tam nie rozstrzygnięto, a na koniec powiedzieli mi, że mogę wnieść sprawę do zwykłego sądu... ale kto ma na to kasę... :/

    OdpowiedzUsuń
  46. tak jak myślałam-ostatni sesja przelewów przychodzących i brak pieniędzy.

    Będziemy walczyć

    OdpowiedzUsuń
  47. Przecież mówię właśnie, że sąd konsumencki tu nic nie da, a wyłącznie powszechny...
    Kto ma kasę? Dziewczyno, przecież Ty nic za to nie płacisz...

    OdpowiedzUsuń
  48. A sądy konsumenckie nie płaci się, ale za powszechny jak najbardziej, nawet mi tam wyliczyli ile to będzie kosztować, a że wyszło więcej niż wartość towaru to dałam spokój.

    Ale o 1400 to bym walczyła :-)))

    OdpowiedzUsuń
  49. Wyliczyli Ci koszty sprawy sądowej, które ponosi przegrany :]
    agabil1 jest na 100% wygranej pozycji, więc kosztów sądowych nie ma co się obawiać

    OdpowiedzUsuń
  50. o kurcze, to niedobrze. Życzę Ci, aby wszystko się dobrze skończyło. No i rzeczywiście, życie bez lodówki, szczególnie w lecie, jest dość uciążliwe.

    OdpowiedzUsuń
  51. no właśnie, przecież koszty sparwy ponosi przegrany.

    Dziękuję Agatko

    OdpowiedzUsuń
  52. Mogę Ci przesłać prawdziwe potwierdzenie przelewu jeśli chcesz.
    Napisz na maila pieprzikokos@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Aga trzymam kciuki za odzyskanie pieniążków!

    OdpowiedzUsuń
  54. dziękuję Brunetko :*

    Pepper, już piszę

    OdpowiedzUsuń
  55. o jej ;C. przykro mi ;C. idź na policje niech dranie dostaną za swoje !. -,-.
    oszuści a ty tak ciężko na ją pracowałaś :C
    ps: spokojnie wszystko się ułoży;)

    OdpowiedzUsuń
  56. PS2: zapraszam na naszego bloga o modzie->
    Zapraszam na naszego bloga o modzie -> http://ciuszkifajnejdziewuszki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. Ja też miałam ostatnio przeprawę ze sklepem internetowym (500zł). Czekałam 2 tygodnie,ale pieniądze w końcu oddali. Plusem Twojej sytuacji jest to, iż nie jest to firma "krzak" tylko legalnie zarejestrowana działalność. Jestem przekonana, że pieniądze Ci zwrócą. Uważam, że wysłanie listu z wezwaniem do zwrotu pieniędzy i postraszeniem skierowania sprawy na drogę sądową pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  58. Aga bardzo ci współczuje , wierzę że sprawa wyyjaśni się i pieniądze wrócą na konto.
    Jak pamiętasz mi też przed urlopem popsuła się lodówka, ale my pojechaliśmy do sklepu i kopiliśmy na raty w sklepie. Trzymam kciuki. BAsia Ch

    OdpowiedzUsuń
  59. Skarbku strasznie mi przykro ze tak sie sprawy maja, nie daj sie. Trzymam kciuki za pomyslny final.

    OdpowiedzUsuń
  60. Aguś, na policję idź, jak nic. Ode mnie oszustka na Allegro wyłudziła tylko 120 zł (od innych też) i policja nadała bieg sprawie. Sytuacją zajął się prokurator i pieniądze odzyskałam.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ściskam Was mocno. Będę na bieżąco informowac co i jak.

    OdpowiedzUsuń
  62. ojej współczuję Ci i trzymam kciuki żebyś jak najszybciej odzyskała pieniądze

    OdpowiedzUsuń
  63. Uuuu, potwierdzam, życie bez lodówki jest nie do zniesienia...ja przeżyłam 2 miesiące tak, aż trudno uwierzyć, hehe
    Tobie życzę pozytywnej finalizacji ....

    OdpowiedzUsuń
  64. po moim piątkowym mailu odn potwierdzenia z BPH dostałam dzisiaj wiadomość z tego sklepu że bank BPH nie daje potwierdzeń z pliakch PDF co jest nieprawdą gdyż dostałam takie potwierdzenie od blogowiczki Pieprz i Kokos

    OdpowiedzUsuń
  65. na zwrot jest 30 dni, wiec jeszcze chwile poczekaj i potem na policje.

    OdpowiedzUsuń
  66. Sabbatho, czekać nie mogę bo potrzebuję lodówki

    OdpowiedzUsuń
  67. Sądząc po "hura" zwrócili :)

    OdpowiedzUsuń
  68. tak Malto :)))) dzisiaj wieczorem więc cprzelew na pewno nie wyszedł od nich w zeszla srodę ani nawet w miniony piątek :)) ale kasa jest.
    Wielkie uff!

    OdpowiedzUsuń
  69. Bardzo się cieszę! Trzymałam kciuki :) ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Malto :* dziękuję
    dzisiaj lodówka kupiona nieco drożej, za pobraniem w innym sklepie. Sklep elegancko zadzwonił , lodówkę wyśle jeszcze dziś, powinna dotrzć w tym tygodniu

    OdpowiedzUsuń
  71. Aga pytałaś ostatnio o coś na wypadanie włosów- ja byłam dziś w aptece i zobaczyłam coś ciekawego- gelacet-wygoolowałam i ponoć jest świetny- spróbuj! Kupiłam też Himalaya Herbals Hair Loss- balsam przeciw wypadaniu- podobno też działa-i Fitoval- dam znać kiedy zauważę działanie u siebie bo też mi teraz włoski lecą:(

    OdpowiedzUsuń
  72. ja przepraszam ze nie na temat ale mam pytanie czy jest jeszcze jakas twoja strona z makijarzami krop po kroku taka jak np tu ?? http://www.knc.com.pl/forum/forum59.htm

    tu ostatni wspic byl w 2008 i szukalam jakis nowszysch makijarzy w twoim wykonaniu tak opisanych jak tu ale nic znalesc nie umiem

    OdpowiedzUsuń
  73. Anonimowy-zapraszam na mojego bloga makijażowego http://makeup-boulevard.blogspot.com/ i kanał youtube http://www.youtube.com/user/agabil1?feature=mhee
    Oraz na stronie głównej wizażu-szkoła makijażu http://wizaz.pl/Makijaz/Szkola-makijazu

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Cieszę się, że wszystko się wyjaśniło i że zwrócili Ci pieniążki po dobroci :)
    Mam nadzieję, że taka sytuacja już nigdy Ci się więcej nie przydarzy.

    OdpowiedzUsuń
  75. Dobrze, że oddali kasę :)
    Bez pralki jest ciężko- ja nie miałam zimą i to była istna tragedia ;)

    OdpowiedzUsuń
  76. A propos sklepu Elektrobis.pl - szkoda, że przeczytałam wpis Agi dopiero teraz. Straciłam 20 dni na czekanie! Towaru oczywiście nie przysłali. Na szczęście - kupując pierwszy raz w sklepie internetowym, zawsze wybieram opcję "za pobraniem". Więc nie straciłam ani złotówki, ale cenny czas. A tutaj na Forum Prawnym ludzie piszą o pozwie zbiorowym przeciwko Elekrobis.pl: http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/256356-sklep-internetowy-elektrobis.html

    OdpowiedzUsuń
  77. mój mąż na forum prawnym w sierpniu pisał o tym sklepie.

    Opinię nt elektrobisu umieściliśmy i na ceneo i opineo.

    Oni się ślizgają, w końcu zwracają kasę ale pewnie przez te wszystkie dni obracają nią i czerpią zyski.

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)