czwartek, 26 kwietnia 2012

Biokap Nutricolor i Nutricolor Delicato


Pamiętajcie recenzje aptecznej farny do włosów Biokap? KLIK

Ponieważ moja skóra głowy i włosy rozlubowały się w tej farbie, sięgnęłam po nią znowu. Tym razem nieco eksperymentowałam :) zmieszałam bowiem ze sobą dwa różne odcienie by uzyskać bardziej popielaty odcień. Jesteście ciekawi co wyszło mi z tego mieszania?








Na próbniku kolorów Biokap spodobał mi się Ciemny Czekoladowy Kasztan 2.9.



Dodałam do niego Szwedzkiego Blondu 7.1  (proporcje 2.9- 1/3 za 7.1 2/3)




i wyszło mi takie coś

 
 

farba idealnie pokryła moje siwulce


Włosy farbowałam przed Wielkanocą, kolor nadal jest taki jak zaraz po farbowaniu :) jednak przez picie drożdży moje włosy przyśpieszyły i mm już wyraźne odrosty więc niedługo kolejne farbowanie. Tym razem wypróbuję coś innego :)

pozdrawiam
Aga

14 komentarzy:

  1. ładny kolor wyszedł :) jednak ja wolę cieplejsze odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciepłe tyż mają, nawet więcej :P

      Usuń
  2. nic a nic nie widać siwków :D nie wierzę, że je masz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ano mam i to bardzo dużo. Zaczęłam siwieć ponad 15lat temu

      Usuń
  3. Aga, sama farbujesz sobie włosy??? Teach me master! Wlasnie sobie kupilam farbę i zbliża sie armagedon:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lol, Karolka sama ale takimi spokojnymi kolorami, zbliżonymi do naturalnych więc w razie skuchy tragedyji nie ma

      Usuń
  4. fajny kolorek :) dzisiaj też miałam dać recenzję tej farby, bo się zbieram i zbieram do niej i zebrać się nie mogę :D ale jeszcze poczekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny kolor :) Faktycznie jest zimny, bo kasztan kojarzy mi się inaczej...

    OdpowiedzUsuń
  6. Po co pijesz drożdże skoro są tabletki i mają takie same działanie? ;) To ochyde

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tabletki nie mają takiego działania jak drożdże- wiem bo przyjmowałam jedno i drugie.
      Nie są ohydne, kwestia przyzwyczajenia

      Usuń
  7. Ale ładny masz ten kolorek :) W sumie mam na włosach podobny, ale u mnie w słońcu pojawiają się takie rudo/czerwone refleksy, co nie bardzo mi się podoba. Ale ja to mam chyba jakieś dziwne włosy, bo jeszcze nie trafiłam na farbę, żeby tych refleksów nie było :(

    Dodaję do obserwowanych ;)

    http://dziennik-zakupoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ladny kolorek:) W jakich ilosciach wody czy badz innej substancji rozpuszczasz drozdze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam na notkę o piciu drożdży :)

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)