niedziela, 1 kwietnia 2012

Make-up Designory- dzień otwarty

Jeśli śledzicie blog Swirruski to zapewne wiecie że wczoraj odbył się dzień otwarty w Make-up Designory :)


Zanim jednak podzielę się z Wami moimi wrażeniami i niezliczoną ilością zdjęć, przybliżę Wam nieco samą markę.

W Make-up Designory (MUD) opracowywanie i tworzenie doskonałych produktów do makijażu oraz zapewnianie najwyższej jakości szkoleń był o naszą pasją przez ostatnie 10 lat i planujemy pozostać wierni tej tradycji. Co odróżnia MUD od innych marek dostępnych na rynku? To, iż wszystkie nasze produkty poddawane są surowym testom i ocenom przez profesjonalistów z branży i naszych studentów kończących renomowane szkoły makijażu Make-up Designory w Los Angeles i w Nowym Jorku. Ta wiedza i doświadczenie pomagają nam w osiąganiu profesjonalnych standardów dziś i jutro.
Bez znaczenia, czy odważysz się na wytworny efekt, czy po prostu chcesz wyglądać naturalnie, MUD zapewnia najwyższą jakość i trwałość produktów, doskonałe możliwości ich aplikacji oraz wierność kolorystyki. Oddając w Wasze rę ce katalog z kosmetykami podzielonymi na kategorie oraz doskonałe narzędzia wraz z przejrzystymi instrukcjami i radami, staraliśmy się odpowiedzieć na najczę ściej pojawiające się pytania. MUD to prosty, uniwersalny, perfekcyjny makijaż. Dlatego też nasza marka przez ostatnią dekadę inspiruje ekspertów w dziedzinie make-up oraz wymagających klientów indywidualnych.
(...)
Każdy z oferowanych przez nas kosmetyków i narzędzi poddawane są testom i ocenom przez profesjonalistów pracujących w najbardziej wymagających warunkach, począwszy od odległych planów zdjęciowych, a skończywszy na intensywnie oświetlonych scenach Broadwayu. Dzięki temu jesteśmy w stanie stale ulepszać nasze produkty, aby w rezultacie uzyskiwać doskonałe rezultaty. Tylko wtedy możemy oznaczyć je jako 'MUD-Certified' ("Certyfikowane przez MUD"). Uczciwość jest dla nas niezwykle ważna.
Począwszy od wygrywającej nagrody maskary MUD, poprzez luksusowe pomadki, a kończąc na jedwabistych cieniach do oczu, wymagania jakie stawiamy naszym produktom to precyzyjna aplikacja, a w efekcie zdumiewający efekt.

źródło www.mudshop.pl


Jedyny sklep stacjonarny MUD w Polsce mieści się w Łodzi, przy ul. Wróblewskiego 16.
Możecie tez zaopatrzyć się w ich kosmetyki przez internet klik

Spotkanie odbyło się w dość kameralnym gronie. Poznałam oczywiście Swirruskę (która jest fantastyczna, śliczna i uzdolniona :))) oraz p. Magdę Guminiak (make-up Art Director szkoły Make-up Designory w Polsce.)


 Mimo zacinającego deszczu, zimna, gradobicia i śnieżycy spotkanie odbyło się i uważam je za niezwykle ciekawe :) obejrzałam i pomacałam dokładnie kosmetyki  MUD, zmyłam nawet swój makijaż zrobiony w domu i pod czujnym okiem p.Magdy (nie rozcieramy... :)) wykonałam nowy, oczywiście przy użyciu kosmetyków i pędzli MUD.

 

Produkty te a dokładniej ich aplikacja są dość specyficzne, np. podkład nakładamy gąbką i nie rozcieramy tylko stemplujemy twarz ruchami odrywającymi. Puder sypki kładziemy bokiem pędzla również przy pomocy metody wciskania. Cienie najpierw na dłoń a dopiero z niej na powiekę.
Miałam też nałożony tusz przy użyciu małego pędzla-wachlarza. Zobaczyłam kilka trików  z podgrzewaniem kosmetyków.
Kosmetyki MUD zawierają duże ilości pigmentów, przeznaczone są głównie dla profesjonalistów do pracy w telewizji HD choć oczywiście amatorzy również mogą po nie sięgnąć.
Podkład w kremie mimo tego że nieźle kryje nie obciąża skóry, jest mało wyczuwalny. Dobrze prezentuje się zarówno na żywo jak i na zdjęciach. Piękne odcienie róży od razu przyciągnęły mój wzrok. Pudry sypkie- miałkie, drobniutkie i jedwabiste. Cienie- niezwykle gładkie (zwłaszcza maty) bardzo dobrze się ze sobą łączą i rozcierają. Liner w kamieniu, podobny nieco do mojego ulubionego cake eye linera Kryolan ale łatwiejszy w obsłudze.
Dowiedziałam się też że jestem ciepła i moja tonacja skóry została określona jako czerwona (hmm?) 





Jednym słowem mile spędzone kilka godzin, na pewno warto wybrać się na takie dni otwarte ( najbliższe będą w kwietniu).
Zapraszam Was teraz do obejrzenia zdjęć. Ponieważ mam ich całe mnóstwo, część zaprezentuję tutaj a część w osobnej notce- by Was nie przytłoczyć :)


miłego oglądania :)


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 



I na koniec zdjęcie mojego makijażu MUD wykonane po powrocie do domu


Niedługo kolejna notka o MUD, tym razem pokażę Wam z bliska kilka kosmetyków- np. cienie i róże. Zapraszam wieczorem!


pozdrawiam
Aga

28 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, że bardzo mnie zaciekawiłaś. Czy można je dostać przez internet? Paletka bardzo mi wpadła w oko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, mają swój sklep internetowy, zaraz go podlinkuję w notce

      Usuń
  2. Super kosmetyki! Zwłaszcza podobają mi się róże. A podkład rzeczywiście mocno kryjący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. róże są obłędne :) podkład może nie jest tak mocno kryjący jak podkłady sceniczne, kamuflaże itp. Ale kryje porządnie przy jednoczesnym naturalnym wyglądzie.

      Usuń
  3. No prosze,interesujące przeżycie:)muszę poszperac conieco o tej marce:)ciekawia mnie twoje makijaże przy użyciu tych kosmetyków,więc czekam niecierpliwie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Art, niestety nie wiem ile poczekasz więc uzbrój się w cierpliwość- nie mam tych kosmetyków :)

      Usuń
  4. Jak fajnie miałaś :)
    Zdecydowanie cos od nich bym wyprobowala

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, gdybym tylko była wczoraj bliżej Łodzi :(
    A Twój makijaż, MUD nie MUD, jak zwykle idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzyklo, dziękuję! Choć mam wrażenie że na tym MUD mam nieco za ciemn twarz i za ciepło-czerwoną?

      Usuń
    2. Aguś, dokładnie to samo wrażenie odniosłam.

      Usuń
    3. uff, Śnieguś, czyli to nie moje zwidy. odcień dobierano mi na szyi ale nawet na fotkach widzę tę smugę podkładu. Czyli jednak nie jestem ciepła i czerwona. Usłyszałam bowiem ze mam dużo czerwonego pigmentu, może twarz się taka wydaje bo akurat stosuję kwasy i jest lekko podrażniona, ale szyja jest widocznie szarawo-żółtawa.
      O ile różnica ta nie była tak widoczna w świetle sklepowycm to jednak w domu zauważyłam od razu. Przy kolejnej wizycie muszę obadać inny odcień.

      Usuń
  6. Czy MUD organizuje jakieś szkolenia w Polsce?
    Polecam ich filmy na YT:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, na Wróblewskiego jest salka szkoleniowa

      Usuń
  7. W lutym miałam okazję iść na warsztaty z MUD, lecz uziemiło mnie ostre zapalenie zatok i lipa... jednak jestem lekko zrażona do marki, gdyż chciałam paletkę zamówić przez internet... zamówiłam... najpierw zadzwonili, że teraz ich nie mają, ale jak tylko przyjdą ze Stanów to mi ją wyślą... do dnia dzisiejszego nie otrzymałam zamówionej paletki i pomimo wielu interwencji i zapewnień i dostawie, paletki nie mam!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy blog :)

    zapraszam do siebie : http://x3paulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja myślałam, że masz zimny typ urody :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo tak bylo fajnie :))) ja tez coś szykuje na jutro :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było bardzo bardzo fajnie :))) no i poznałam Ciebie :*

      Usuń
  11. Ooo! A tej firmy to ja nie znałam. Szkoda, że nie mogę pomacać w Wawie buu ;/.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile Ty masz lat? Od dawna się zastanawiam. Wyglądasz na 20-25, a chyba masz więcej??
    Co robisz że tak młodo wyglądasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he, kobiety się o wiek nie pyta ;)) ale więcej niż napisałaś. Czy wyglądam młodo? Hmm, ostatnio na YT przeczytałam ze wyglądam na 50 lat więc to bardzo jak widać względne na ile wyglądam :)

      Usuń
    2. Na YT są trole i chamy, na złość tak Ci ktoś napisał. Wyglądasz naprawdę młodo :)

      Usuń
    3. o, bardzo mi miło, dziękuję! Są jednak dni że czuję się i wyglądam faktycznie na grubo więcej niż mam :/ a mam 36.

      Usuń
  13. hmm... ciekawe czy sklep wciąż istnieje stacjonarnie, bo w necie już go nie ma... coś chyba nie przyjęła się ta firma u nas w Polsce... a szkoda...

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)