środa, 26 września 2012

Mydło Alep tradycyjne Lady Mineral

 To chyba moje pierwsze naturalne mydło (wyłączając wszystkie jelenie, wielbłądy i inne zwierzęta).
Dlatego pełna ekscytacji przystąpiłam do jego testów. Czy moja ekscytacja trwa nadal? czy jest niczym przekłuty balonik?
Przekonajmy się... :)

Mydło Alep tradycyjne 15% oleju laurowego Lady Mineral



                                              Kilka słów od producenta                                                 

Mydło Alep jest całkowicie oparte na surowcach naturalnych: wodzie, oliwie z oliwek (ok. 85%), oleju laurowym (ok. 15%) tłoczonym z jagód wawrzynu oraz zasadzie sodowej. Proces wytwarzania tego mydła nie zmienił się do wielu wieków i nadal produkowane jest ono tradycyjnymi metodami a następnie suszone na słońcu przez ok. 9 miesięcy. Podczas procesu suszenia kolor mydła zmienia się z ciemnej zieleni na orchę do jasno piaskowego. W środku Alep pozostaje ciemnooliwkowe. Mydła Alep nie zawierają żadnych barwników ani środków utwardzających i zapachowych. Ma naturalny zapach zbliżony do lisci laurowych.
Mydło Alep jest zalecane dla osób z tłustą lub mieszaną skórą skłonną do zanieczyszczeń, dla osób z problemami skórnymi takimi jak łuszczyca, trądzik, egzemy oraz alergie. Mydło ma silne działanie antyseptyczne. Świetnie oczyszcza skórę, działa łagodząco, przyspiesza zanik powstałych zmian skórnych. Z powodzeniem można je stosować do zwalczania łupieżu, trądziku, swędzenia i podrażnienia skóry. Dzięki zawartości oliwy z oliwek świetnie nawilża skórę, przez co nawet osoby z suchą skórą znajdą w nim ciekawy produkt do pielęgnacji ciała i twarzy.

Zastosowania:
- do codziennej higieny,
- terapeutyczne przy problemach skórnych,
- do oczyszczania cery, 
- jako szampon do włosów,
- do prania delikatnych tkanin.
Made in Siria
Wystarcza na ok. 3 miesiące.
źródło morzeurody.pl
Pojemność: 200g
Cena: 24,99zł (promocyjna)

Mydło to można kupić w sklepie internetowym morze urody KLIK


                                                         Moja opinia                                                               

Białe zwierzątka typu jeleń czy wielbłąd mnie nie zachwyciły choć też i nie skrzywdziły. Jak sprawdzi się inne naturalne mydło?

 Opakowanie 
kostka mydła zapakowana w folię



Konsystencja 
twarda, typowo mydlana, dość sucha i twarda




 Kolor/zapach
wyrazisty, mydlany, wyczuwam aromat laurowy

Aplikacja 
na początku stosowałam dwa razy dziennie- rano i wieczorem. Zwilżałam kostkę i zmydlonym  płynem masowałam skórę (dłońmi albo specjalną gąbeczką do twarzy).
Po ok. miesiącu zaczęłam stosować raz dziennie, wieczorem.

Działanie 
Pierwszy tydzień- wow. Skóra dobrze oczyszczona, ale nie wysuszona. Niespodzianki tak jakby...zredukowane?
Stosowałam i stosuję od bitych 3 miesięcy jeśli nie dłużej.
Mydło bardzo dobrze usuwa zanieczyszczenia, takie jak brud czy sebum ( makijażu nim nie próbowałam zmyć). Nie podrażnia skóry jednak przy częstym i długotrwałym  stosowaniu zauważyłam ze lekko mnie podsuszyło i skóra przyzwyczaiła się do niego - już nie reaguje tak super. Chyba czas na mały odwyk :) bo początki wspominam baardzo miło. Przyśpieszało bowiem gojenie się wyprysków, zapobiegało powstawaniu nowych, oczyszczało pory, pomogło w walce z przetłuszczaniem się cery, łagodziło stany zapalne.



Podsumowując... 

Plusy 
bardzo bardzo wydajne, stosowane do twarzy wystarczy na sto lat chyba
cena adekwatna do wagi i wydajności
dobry skład
oczyszcza
redukuje wypryski
likwiduje rozszerzone pory
nie podrażnia i nie ściąga
uspokaja i koi stany zapalne skóry

Minusy
 skóra po pewnym czasie przyzwyczaja się
na dłuższą metę może wysuszać

 Skład/INCI 

Moja ocena 
4/5

 pozdrawiam 
Aga

18 komentarzy:

  1. Kupiłam 40% z Alepii, właśnie wczoraj dotarło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też soję przed takim zakupem :)

      Usuń
    2. Cammie, będę czekać na recenzję :)

      Usuń
  2. Też się zastanawiałam na takim mydełkiem, po Twojej recenzji na pewno kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie takie tradycyjne mydelka nie kreca, ale savon noir uwielbiam :-) Musze wreszcie zrobic jego recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam Alep, choć w wersji laurowej jeszcze nie miałam. Zamierzam zamówić po wykończeniu mydlanych zapasów.
    Miałam w wersji oliwkowej 100% i byłam zachwycona- przy dłuższym stosowaniu nie było najmniejszych problemów z wysuszaniem- wprost przeciwnie, ładnie nawilżało skórę. Po umyciu zero efektu ściągnięcia, co mi się wcześniej nie zdarzało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosowałaś na twarz czy ciało? :)

      Usuń
  5. Akurat 2 dni temu zakupiłam Aleppo po przeczytaniu wielu pozytywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  6. Od jakiegoś czasu kusi mnie mydło Aleppo, ale o większym stężeniu oleju laurowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy to jest to cudo od Ciebie? bo czeka w kolejce i z racji pokruszenia zastanawiam się, czy nie zrobić z niego użytku w innej formie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie to Hexx :* tzn jedno to właśnie Lady Mineral a drugie jest z francuskiej małej rodzinnej firmy

      Usuń
    2. Poczułam się w takim razie "popędzona" do wykorzystania :)

      Usuń
  8. kocham naturalne rzeczy, mydełko już zapisane na must-have liście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam od pewnego czasu, używam. zapach jest paskudny - dla mnie niesamowicie cuchnie jakimś starym dziadem :P

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)