piątek, 28 września 2012

Zakupowe szaleństwo

Kilka dni temu stwierdziłam że blogi kosmetyczne to ZŁO. Zgadzacie sie ze mną?
Wodzą na pokuszenie i biedy człowiek,gdzie się nie obejrzy, tam wpis wabiący, nęcący który nas omamia i wręcz hipnotyzuje- MUSISZ TO MIEĆ, MUSISZ TO KUPIĆ...


We wtorek dwa blogi tak mnie skusiły że nie mogłam się oprzeć zakupom.
Przede wszystkim Kasia kascysko ze świetnego bloga Alchemiczno-kosmetycznie i nie tylko...
skusiła mnie na bananowa maskę do włosów i....lakiery L.A. Colors.
Aż chciałoby się zanucić pod nosem: Ona temu winna, ona temu winna... ;))



Dwie inne maski- Kallos Latte i Stapiz Sleek Line kupiłam przez Anwen z bloga Jak dbać o długie włosy?

Ostatnie nabytki są od Antii z bloga ecosmetics- maniaczki lakierowej u której zawsze zaślinię się skutecznie oglądając jej zbiory Orly.





A jak Wasze ostatnie zakupy pt bo ona na blogu pisała a ja po prostu musiałam to mieć!

pozdrawiam
spłukana do cna
Aga

69 komentarzy:

  1. Ostatnio na szczęście się hamuję i tylko dopisuję kolejne pozycje do listy "bo ona napisała i ja też chcę to sprawdzić!" (na owej liście już jest cała kolekcja masek które zakupiłaś haha). :>

    OdpowiedzUsuń
  2. też skusiłam się na lakiery LA Colors :) Kallosa bardzo lubię a Stapiz jeszcze nie miałam okazji spróbować, ale mam na wishliście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobny gust jak widać mamy

      Usuń
    2. a ja się nie załapałam na niższą cenę:( sprzedawca podniósł cenę do 4,99:( więc odpuściłam..

      Usuń
    3. Freak, cena 1,99 :) http://allegro.pl/promocja-lakier-do-malowania-paznokci-hit-sezonu-i2663813699.html

      Usuń
  3. Oj tak, blogi kosmetyczne są winne 90% moich zakupów :P Ale i tak przyjemność z tego płynąca przeważa wydatki ;)
    Czekam na swatche lakierów!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ze Stapiza mam balsam z tej serii :D Muszę się w końcu zabrać za jego recenzję, bo jest świetny ;D Maskę kiedyś spróbowałam jeden jedyny raz i jakoś mi nie podeszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maską mnie skusiła Anwen :) skład fajny, wypróbuję

      Usuń
  5. Kochana, gdzie można kupić lakiery L.A. Colors? Szukam ich od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zerknij na allegro , użytkownik prozakupy

      Usuń
    2. Użytkownik w tej chwili nic nie sprzedaje. Ale będę zaglądać tam, dzięki za info. :)

      Usuń
    3. znalazłam pod inną nazwą. :) www_prozakupy_pl

      Usuń
    4. z tego wszystkiego zapomniałam spytać: testowałaś już któryś z lakierów? co o nich myślisz?

      Usuń
    5. no pisałam, prozakupy :)
      Lakiery dostałsm dzisiaj, nie testowałam jeszcze, nie mam kiedy :)

      Usuń
  6. Bananowa maska bardzo mnie ciekawi. Dwie pozostałe miałam, Stapiza nie lubiłam, za to Kallosa używam regularnie i bardzo sobie chwalę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo, kolejna osoba średnio zadowolona ze Stapiza :)

      Usuń
  7. Miałam tą maskę Sleek Line, plus balsam i szampon. Wszystko super, ale szampon mega plątał mi włosy, ale zapach jest obłędny! *_* teraz mam crema latte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szampon najlepiej jakiś zwykły, najprostszy

      Usuń
  8. czuję się winną :D mam nadzieję, że maski będą Ci służyć :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* Anwen, na pewno :) jeszcze Cię zachwycę MWH

      Usuń
  9. Mleczna maska jest fajna, sama ją lubię <3
    Sleek Line nie robi na włosach nic..niestety. Miałam tą maskę, balsam i szampon..i yyy no zadowolona nie byłam.
    Lakiery przepyszne :D:D
    Poszalałaś hehe

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tą maskę sleek line:) jest całkiem fajna, tylko trzeba dłużej potrzymać, najlepiej owinąć włosy w siatkę na 5-10minut i spłukać

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja postanowiłam powiedzieć "Dość rozrzutnośći" kupuje tylko to co mi naprawdę trzeba :) aczkolwiek raz na jakiś czas można uleć małej słabości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś się nam w końcu należy od życia, prawda? :)

      Usuń
  12. Szafa pęka w szwach i nasuwa się pytanie kiedy ja to wszystko zużyję;/
    Na liście do kupienia ląduje maska bananowa :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kupiłam właśnie kolejną torebkę, cień z inglota i osłonkę na kwiatka która służy mi jako kubeczek na pędzle...
    ach ten zakupoholizm =) Bardzo dobrze rozumiem, że nie mogłaś się oprzeć

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziś towarzyszyły mi te same rozważania... ech muszę się hamować bo dopiero dzień mam wypłatę :P.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lakiery wyglądają zachęcająco. Ja ostatnio kupiłam trzy pary butów, kilka lakierów i podkład... więc spokojnie mogę o sobie powiedzieć... Mania bez grosza:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Na maskę bananową i mnie dziewczyny kuszą :) Ale narazie powstrzymuję się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skuś się, niedroga a podobno bardzo fajna :)

      Usuń
  17. Wlasnie dzieki Tobie dopisalam na listę lakier orly:-) ten po lewo. Bede czekała na swatcha:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chorowałam na niego ponad rok, w końcu go mam :)) polecam

      Usuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. musisz, musisz- w/g aktualnych kuszeń blogowych ;)

      Usuń
  20. Masek to masz teraz taki zapas, że chyba do końca przyszłego roku Ci wystarczy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie tylko dla mnie ;) zresztą one będą też do OMO

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Swietne zakupy :) Moja lista kosmetyków , które chcę stale rośnie przez blogi , a w tym także przez Twój !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, no muszę się mścić za pokusy innych

      Usuń
  23. ohhh znam to uczucie. Człowiek sie napala na coś a potem lata i szuka, a jak znajdzie to prawie zawału dostaje z radości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na chwilę się cieszy a potem szuka znowu czegoś nowego :P

      Usuń
  24. Ooo, masz nowe lakiery :D
    Ciekawa jestem tej maski bananowej, będę czekać na recenzję.
    Kallosa mam, stoi trochę zapomniany, bo nie do końca się dogadujemy.
    Za to za sprawą bloggerek zakupiłam niedawno rosyjski balsam na propolisie łopianowym. Ale to w ramach poszukiwań zastępstwa dla odżywki z babassu, więc czuję się ze wszechmiar usprawiedliwiona, a dziewczyny rekomendujące tę linie kosmetyków uznaję za niewinne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic mi nie pisz o tych rosyjskich kosmetykach :P nie kupuję nie kupuję nie kupuję

      Usuń
  25. też mam maske mleczną, słyszałam również od wielu osób z mojego otoczenia że zadowolone są z szamponu z tej serii co masz maskę ze sleeka.

    OdpowiedzUsuń
  26. pierwszą i drugą maskę mam, wolę pierwszą, ciekawa jestem trzeciej ;))
    lakiery na zdrówko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynieś jutro słoiczek jakiś (tylko nie za mały) to odlejemy banana :**

      Usuń
  27. Brokatowy Orly jest cudny :)) Mam dokładnie tak samo, każdego dnia moja lista zakupów rośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz notesik pokus blogowych? :)))

      Usuń
  28. Oj tak masz rację blogi strasznie kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  29. ja też już mam swoje lakiery :D wszystko przez Kachę!

    OdpowiedzUsuń
  30. Maska Kallos jest bardzo dobra :) Ale z tego co pamiętam jeszcze z Wizażu to najlepsza jest ta w opakowaniu 800 ml, bo one mają różne składy. Przynajmniej tak kiedyś było :)

    Maska Sleek jest mocno nawilżająca. Naprawdę mocna i dobra maska!

    Jestem ciekawa Twojej opinii o tej bananowej :) Nie znam!

    Piękne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja powinnam mieć zakaz wchodzenia na blogi kosmetyczne, bo mój portfel aż kwiczy...

    OdpowiedzUsuń
  32. Ona temu winna, ona temu winna, pocałować Cię powinna :P

    Bardzo ładne odcienie wybrałaś, jestem z Twej decyzji dumna :D Przepraszam, że dopiero teraz, ale brak internetu w Krk mnie odizolował ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)