poniedziałek, 5 listopada 2012

Jest poniedziałek, jest...

...dobry obiad :)


U nas dzisiaj pieczone ziemniaki z sosem czosnkowym (jogurt naturalny, czosnek, cebula i odrobina soli) i skrzydełka w miodzie.
A u Was?

pozdrawiam
Aga

47 komentarzy:

  1. U mnie również kurczak , praktycznie jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli kurczak króluje u Ciebie na stole?

      Usuń
  2. U mnie też kurczak :D Udko gotowane, bo takie lubię najbardziej. Do tego zwykłe ziemniaczki i buraki ze śmietanką- mniam! :)
    Tobie smacznego życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  3. ..impreza!
    u mnie będą gołąbki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam z chęcią bym taki obiad zjadła:)uwielbiam sos czosnkowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czosnek <3, jakbym mogła dodałabym go do ciasta :)))

      Usuń
  5. Rany! Uwielbiam takie jedzenie, ale mam smaki :-D Jak zrobić te skrzydełka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korah, taką zalewę na miodzie się robi: oliwa, miód i przyprawy (czosnek, curry lub słodka papryka, sól, pieprz) i sos sojowy. Marynujemy w tym skrzydełka przez kilak godzin, potem kop do woreczka do pieczenia i do piecyka

      Usuń
    2. Dziękuję, nie wydaje się skomplikowane, na pewno przygotuję na dniach, bo nie odpuszczę, Twoja fotka wywróciła moje kubki smakowe do góry nogami:-D

      Usuń
  6. No i się głodna zrobiłam, a obiad dopiero jak mąż wróci z pracy czyli za godzinę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie w tym tygodniu obiad ok 12 bo mąż o 13 wychodzi do pracy :)

      Usuń
  7. Kocham pieczone ziemniaczki, jednak skrzydełka mi już tak nie podchodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O mniam ;p U mnie jakaś zupa :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam mniam mniam jakie smakowitości:)
    Ja dziś robię Curry z kurczakiem i ryż ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja miałam dzisiaj barszcz biały i pieczone ziemniaczki, ale te skrzydełka w miodzie, ehh może jutro;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniami ;D U mnie ziemniaczki, kotlet "po poznańsku" jak to mówimy i suróweczka :D Studentki pozdrawiają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pyszny obiad :)))pozdrawiam studentki

      Usuń
  12. U mnie kurczę akurat wczoraj było. Dziś po prostu placki ziemniaczane, które mogłabym jeść po prostu codziennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajęczaku, plaaaacki ...zaśliniłam klawiaturę

      Usuń
    2. Aguś, nie spodziewałam się, że się do mnie odezwiesz, bardzo miło mi się zrobiło^^

      O tak, placki :D
      Ja też dostałam ślinotoku, kiedy zobaczyłam posiłek ze zdjęcia powyżej i już kombinowałam, kiedy mogę coś takiego przygotować :)

      Usuń
    3. Zajęczaku, pitolisz kocopoły w pierwszym zdaniu :P :* w miarę możliwości zawsze staram się odpisywać, szkoda ze doba nie ma 48h :/

      Kocham placuchy :)))

      Usuń
  13. Pysznie wygląda twój obiadzik,zapraszam do mnie pozdr;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszasz na obiad? :P

      Usuń
    2. O, super! ;D
      Nie zostało to wyszczególnione, więc może wszystkie tutaj zostałyśmy zaproszone? ;D

      Usuń
    3. haha, możliwe, możliwe :))

      Usuń
  14. A ja wczoraj miałam skrzydełka ;) Dziś zupka ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. ja w tygodniu zawsze jem na mieście (w czasie przerwy na obiad w pracy). dziś trafiłam do knajpki "Zapiecek" specjalizującej się w pierogach, ale wzięłam coś innego - naleśniki z grillowanym kurczakiem i warzywami zapiekane z żółtym serem i polane sosem beszamelowym. Pychota! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o Borze zielony :))) brzmi fantastyczne! Muszę pokombinować coś w tych klimatach boś mi smaku narobiła :)

      Usuń
  16. Wyglądało pysznie i na pewno tak samo smakowało :)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)