czwartek, 24 stycznia 2013

Dylemato-dyrdymały

Porą popołudniową postanowiłam dodać spontaniczną notkę.
Mój blog jest nieco...lajfstajlowy co dla mnie oznacza że nie ograniczam się tylko do kosmetyków. Od dawna goszczą tu wpisy o Lilly, o czymś na ząb czy całkiem prywatne. Do czego zmierzam? :)
Do weekendu ale przy okazji pomyślałam że może by wprowadzić na Petitki trochę szmat. Nie jestem absolutnie wyrocznią stylową czy modową i nie zamierzam pretendować do tego miana. Ba, pójdę dalej. Ostatnie lata to regres w mojej skromnej szafie gdzie wisi naprawdę mało ubrań a większość z nich to ciuchy sprzed dekady.
Nigdy nie byłam fashion, nie interesowało mnie to co w modzie piszczy. Nie ekscytowały mnie trendy widoczne na pokazach wielkich projektantów mody. I chyba ten stan trwa nadal :) Zawsze będzie mi bliżej do kosmetyków niż ciuchów. Ale. Jest ale ;)
Od jakiegoś czasu , gdy moim noworocznym postanowieniem stało się kupowanie min. jednej rzeczy odzieżowej na miesiąc, zaczynam rozmyślać o tym, by na blog wprowadzić trochę więcej stylu. Górnolotnie to zabrzmiało- więcej ubrań, może tak.
Nie będą to popularne w środowisku blogerek modowych czy szafiarek outfity, nie zobaczycie tu printów co najwyżej swojskie wzorki, jeśli kawa to z Biedronki ;) a nie stylowy Starbucks... a manekinem z Zary też nie będę bo mnie nie stać :)
Będę chciała, przy Waszej pomocy, rozwinąć się  stajlowo. Zupełnie nie wiem co jest teraz w modzie, zresztą nie chcę dzikim pędem podążać za nowinkami modowymi. Chcę umieć się ubrać. Ze smakiem. Jakiś tam zmysł mam, ale nierozwinięty, przycupnął gdzieś w ciemnym kącie niczym motyl w kokonie i czeka na dogodny moment by rozwinąć skrzydła. Chcę być ubrana, nie przebrana. Ale ubrana nie nudno, nie nijako. Chcę w swoich strojach znaleźć siebie samą.
Pieprzę jak potłuczona? Może. Ale mam misję :)) wyjścia z zagłębia byleczegowości i nudnomdłości.

Pomożecie?
photo by Maddzik
  
Pomożemy?  

pozdrawiam
Aga 

ps. to mnie zastrzeliłyście.. moja dupka zgrabna? ^o^

126 komentarzy:

  1. Z Twoją figurką i zgrabną dupką czego byś nie włożyła, będzie fajnie ;-)) Będę kibicować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dupka mnie rozbroiła :))
      Dzięki Elle

      Usuń
    2. Miałam to samo napisać! Z tą figurą w wielu rzeczach będzie wyglądać super!

      Usuń
    3. Myślę, że ciekawym pomysłem będzie pokazanie kilku zestawów, które dadzą nam zarys tej "bylejakości". Potem łatwiej zauważyć ile się przez ten rok zmieniło w Twojej szafie :D

      Usuń
    4. oo, taki stan wyjściowy- dobry pomysł. W weekend wszystko powyciągam i sfotografuję

      Usuń
  2. Z Twoją figurą i Twoją urodą myślę, że to bardzo przyjemny kierunek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, mam nadzieję ze coś z tego wyjdzie ;))

      Usuń
  3. Ooo! Jestem na tak! Nie mogę się już doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. dobrze że nie z ciuchów siostro :))

      Usuń
  5. Nowy kierunek = nowe możliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam nie wierzę, że osoba z taką wyobraźnią i zmysłem artystycznym potrzebuje pomocy;) też uważam, że co byś nie włożyła będzie dobrze wyglądać:) chętnie popatrzę co u ciebie ciekawego w szafie wisi i co nowego kupiłaś;) gdybym miała taką zgrabną dupkę- jak to ładnie elle napisała- to bym sobie kupiła skórzane spodnie xD marzą mi się od dawna, ale niestety moja dupka jeszcze musi poczekać na trochę mniejszy rozmiar;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tiaaa, Dymku, zwłaszcza teraz dobrze wyglądam :] stare dresy, poplamiony polar, czochradło na łebie :P

      Usuń
    2. to znaczy, że masz stajlaaa! :D
      a polar nie jest poplamiony ino artystycznie poprawiony:D;)

      Usuń
    3. haha, czyli szklanka do połowy pełna, co? ;)

      Usuń
  7. Świetny pomysł by takie notki pojawiły sie na blogu:)Kazdy wyciagnie cos dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba najwięcej, z Waszymi wskazówkami

      Usuń
  8. ja również myślę, że z Twoją figurą cokolwiek na siebie ubierzesz, wygląda świetnie. chętnie zobaczę modowe posty! ja też powinnam podjąć postanowienie kupna 1 ciucha na miesiąc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak? styczeń zaliczony ciuchowo? :))

      Usuń
  9. No fajny pomysł :) ja też postanowiłam trochę odświeżyć szafę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana próbuj i baw się modą! :-) z chęcią poczytam takie notki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na początku pewnie będzie albo zachowawczo albo fatalnie ;))

      Usuń
  11. Jestem na tak :) Urozmaicenie bloga to zawsze dobry kierunek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jasne, że pomożemy :) Jak dla mnie, masz naprawdę fajny styl!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee, nie mam stylu jak na razie :))

      Usuń
  13. jak ja mogłam wcześniej tu nie trafić? Zostanę na dłużej jeśli pozwolisz :) Chętnie podpatrzę poczynania modowe bo sama mam podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam, nie wyganiam :))) mogę do kaloryfera przykuć ;)

      Usuń
    2. to w kuchni do zlewu :P

      Usuń
  14. Z Twoją figura to i wór na pyry będzie dobrze leżał ;) czekam na takie posty ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja Cię rozumiem w 100 % :) Ja też zawsze podążałam nieco inną ścieżką niż moda, wybierałam może pewne trendy, które do mnie przemawiały, ale nic na siłę. Uważam, że idąc na studia wyglądałam lepiej niż większość dziewczyn, nie jakiś szał, ale byłam "zadbana". To było 5 lat temu. Obudziłam się chyba 2, albo 3 miesiące temu z ręką w nocniku... Przyłapałam się na tym, że nie szkoda mi wydać ponad 3 dychy na kolejną paletę Sleeka, a szkoda tą samą kwotę na nową bluzkę. Również mam postanowieni kupować przynajmniej jeden ciuch :D W ten sposób mój budżet bardzo tego nie odczuje. Problem jest tylko jeden - starych szkoda mi się pozbyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza gdy można je jeszcze wcisnąć na tyłek :)))

      Usuń
  16. Świetnie to napisałaś :)
    Ja nie pomogę, bo nie umiem, ale będę kibicować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspólnie się czegoś nauczymy Bum :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. wyjdzie w praniu czy świetny czy to pomyłka była ;)

      Usuń
  18. Aga, ponieważ mamy bardzo podobny ciuszkowy gust, jestem oczywiście na TAK. Chętnie popaczę co tam chowasz w szafie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jak na zrazie zachwyciłam się Twoimi włosami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. No właśnie Aga ! Tobie będzie we wszystkim ładnie bo jesteś zgrabna :) Poza tym Zara to szmaty często nie warte swojej ceny, nie wszystko ale raczej większość. Uważam , że lepiej można się ubrać w naszym polskim Reserved.
    p.s. masz ostatnio śliczne włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Patisonku :*
      Mam 3 rzeczy z Zary i są ok :) ale faktycznie, biorąc aspekt cenowy to jakość nie zwala z nóg

      Usuń
  21. Bardzo fajny pomysł, chętnie popatrzę co tam w twojej szafie piszczy i pomogę (choc nie wiem na czym by ta pomoc miała polegac, ładnemu przecież we wszystkim ładnie :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana absolutnie jestem na tak z nowymi łaszkowymi postami :)
    Czekam z niecierpliwością :)
    Sama w tym roku obiecałam się powolutku przekonywać do sukienek :)
    Zwiewnych i kobiecych :)
    A Ty jak się czujesz w sukienkach na codzień ??
    Bo ja póki co to jeansy jeansy i jeansy do znudzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pixie, dżinsy wygodne ale nie przepadam choć często noszę, z braku laku. Lubię sukienki, latem :)
      Trzymam za słowo, akcja sukienka start!

      Usuń
  23. Kobieto jesteś tak ładna, że nawet w worku na ziemniaki będziesz wyglądać cudnie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, chyba jednak muszę worek dopisać do listy zakupów, już druga osoba o nim wspomina :))
      Dziękuje

      Usuń
  24. Aguś, ja z modą stoję podobnie jak Ty;) Pomysł notek outfitowych jest świetny, czekam niecierpliwie na Twoje propozycje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko, mam nadzieję że będzie na co popatrzeć ;))

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. dzięki Maniu za kciuki! Przydadzą się :)

      Usuń
  26. Kiedy patrzę tak na Ciebie jesteś fajnaa, dla mnie masz stajla :D. Wierzę w ciebie, Aga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, mam stajla? :)) Dzięki Sylwio :))

      Usuń
  27. Ja bardzo chętnie podpatrzę u Ciebie ciuszkowe zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem zdecydowanie na tak, bo zawsze kiedy wchodzę na blogi modowe wku**** mnie to (bo inaczej już tego ująć nie można), że Zara to najniższy pułap.
    Ciągle jakieś sesyjki dla magazynów, zdjęcia z projektantami, "feszyn" imprezy i życie "na poziomie"...
    Niewiele osób może pozwolić sobie na coś takiego, dlatego też fajnie by było czytać takie modowe posty u osoby, która patrzy na to racjonalnie.
    Sama zastanawiałam się nad wprowadzeniem modowych wątków u mnie, ale czekam aż schudnę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu to czołowe stylówki ;)) muszą bywać by nieść kaganek dla nas , szarych mas :)

      Usuń
    2. Zgodzę się z Wami. Tylko nie rozumiem - czy to wstyd ubierać się na bazarach czy innych miejscach? Ja uważam, że w każdym miejscu można znaleźć coś ciekawego - a , że nie stać mnie na Zary ( może i by było od czasu do czasu - jednak uważam, że stosunek cen do jakości ma się nikajo więc podziękuję) ostatnio kupiłam sobie czapkę w supermarkecie i co? Źle? Jeśli człowiek ma własny rozum to i rozumowo będzie postępował.
      Pozdrawiam Panne z góry i Ciebie Aga :P

      Usuń
    3. Ive, ja prawie mieszkam na bazarze i tu wcale tanio nie jest :)) już bardziej opłaca się obić zakupy w necie czy w sieciówkach podczas wyprzedaży. Ale jakościowo szmatki z targów czasami przewyższają szmatki z przysłowiowej Zary :)
      Nieważne pochodzenie ubrania (i tak większość to Chiny) tylko jakość i nasze zadowolenie. To się liczy a nie szumnie brzmiąca metka. BTW, mam skórzane długie rękawiczki z Zary za ponad 200zł, chodzę w nich na spacer z psem i zbieram nimi kupki ;))

      Usuń
  29. Też jesteem stanowczo na tak ;-) W mojej szafie również robię rewolucje z ubraniami, bo mam dość nijakości. Chętnie podpatrze twoje pomysły ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Czekamy zatem na Twoj debiut w tej nieco nowej roli :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Chętnie będę patrzeć na "stajlowe" propozycje, bo ja też nie jestem jakaś fashonistką. Blogi modowe przeglądam pod katem zdjęć ;-) Nosze nie to, co jest w modzie, bo zwykle nawet nie wiem, co jest, tylko to, co mi się akurat spodoba, a często myślę, że może wypadałoby się jakoś orientować?

    Co do ogólnie lajfstajlowego blogu, to mój też taki jest. Nawet przy okazji dyskusji o współpracach u Ciebie usłyszałam, ze "no, ja na mój blog to mogę wszystko pakować". Ale się z tym nie zgadzam, bo są rzeczy, których na pewno nie będę tam "pakować"... ;-)

    Na modę się nie porywam, przynajmniej na razie, ale bardzo chętnie obejrzę Ciebie. Robisz świetne zdjęcia, a to lubię. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Una, pakujesz co Ty chcesz, innym wara do tego ;)

      Usuń
  32. świetnie, zdrowe podejście i całkowita naturalność, picie kawki ze Starbucks, makro- na logo i chwalenie się swoim cudnym życiem w ogóle nie jest fajne. Czekamy na nowości i na zdjęcia Ciebie w tym pięknym gorsecie! zestawionym z czymś ? haha pozdrawiam Pati :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patula, może zaskoczę i wyskoczę w samym gorsecie, co? :))

      Usuń
    2. sądzę, że wtedy, popularność tego bloga, w części mężczyzn by wzrosła znacząco :)

      Usuń
    3. i ile zawałów, zgorszenia ;)

      Usuń
  33. O, nie mogę się doczekać!
    Uwielbiam Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uu, to muszę poćwiczyć faszyn-pozycje z powykręcanymi stopami do wewnątrz :))

      Usuń
    2. Tak zwane "nogi w pałąk"? No to jest absolutnie konieczność.

      Podobnie jak kawa w tekturze, lans w "starbuniu", no i "ajfon" koniecznie! ;-)

      Usuń
    3. buu, nie będę feszyn , nie mam kawy w kartoniku ( ale poświecę się, polecę do centrum i pogrzebie w okolicznych koszach na śmieci
      ), telefon to przedpotopowa cegła Nokia :P no i storpedowałaś mój plan na starcie, bu

      Usuń
  34. :) rozumiem, że chcesz być dopasowana sama ze sobą ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno to co nosze musi pasować do mnie, mojego temperamentu i charakteru. I podobać się :)

      Usuń
    2. Aga piszę tak, bo ja swoją usługę tak nazwałam, jakbyś chciała skorzystać, zapraszam :)

      Usuń
    3. o kochana, na stylistkę mnie nie stać :)

      Usuń
  35. Jak dla mnie możesz nam się pokazywać w swoich ciuszkach. Chętnie pooglądam i może też coś zgapię...:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Aguś,

    To jest Twoje najpiękniejsze zdjęcie, jakie kiedykolwiek widziałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Aniu :) zrobione przez koleżankę, nieoczekiwanie, na warsztatach fotograficznych sto lat temu :)

      Usuń
  37. Oj Aga, Ty nawet w worku po kartoflach będziesz pięknie wyglądać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) co Wy laski z tymi kartoflami? :))

      Usuń
  38. zdjęcie prześliczne.
    nie wierze, że ze strojami jest tak źle jak opisujesz.
    a jeśli nosisz to co lubisz to musi być okej!
    chętnie podpatrze Twoje outfit'y :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, bardzo źle. Lata temu przestałam się interesować modą, kupuje rzadko, na siłę, bo muszę. I nie mam tej radości ze strojenia się

      Usuń
  39. Ale masz świetne włosy, zazdroszczę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! Jestem z nich dumna, tak szybko odżyły

      Usuń
  40. o kurczaczki, ale świetne zdjęcie :o jestem ciekawa przyszłych postów :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jejciu jakie piękne zdjęcie :) Fajny pomysł na wpisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Aga, jesteś śliczną kobietą, zgrabną, młodą,inteligentną , pełną życia i pasji. Myślę, że dla Ciebie to nie problem znaleźć konkretnie to czego chcesz i potrzebujesz. Nie jestem żadną znawczynią mody ani sama nie ubieram się " na czasie " , owszem - przeglądam od czasu do czasu różne gazety i strony internetowe, czerpie z nich to co mi się podoba i wdrążam do życia codziennego. Ludzie z wiekiem się zmieniają i zmian zewnętrznych też potrzebują. Pamiętam jak dziś - wypierałam się, że nigdy nie włożę złotej biżuterii - teraz - najlepiej złota, buty na obcasie? pfff chyba jakiś żart - teraz w szafie miliony par. Chętnie będę podglądać Twoje zmiany i z chęcią również - jak tylko będę umiała - poradzę. Pozdrawiam serdecznie ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ive :) mam nadzieję że coś z tego będzie

      Usuń
  43. Lubie Twoje zdjęcia. Chętnie obejrzę na nich czeluści Twojej szafy.

    OdpowiedzUsuń
  44. babko przecież ty wyglądasz jak milion dolców!!!!!!!!!!!! gdybym ja tak wyglądała to nawet worek na ziemniaki byłby trendy:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ;))) uwierz mi nie :P

      Usuń
    2. Takie pytanie nie na temat:) Na stronie Costasty, makijaż z użyciem Pixie Sparkle:), czy po nałożeniu czarnego pozostałe kolory rozcierałaś po wierzchu czy przyciskałaś pędzelek do powieki? nie wiem czy jasno to tłumaczę:D

      Usuń
  45. z checia popatrze na Twoje co miesieczne szpery po sklepach i nowy ciuszek :)
    dziewuchy dobrze prawia! jestes szczesciara,bo cokolwiek nie wlozysz na swoja idelna figure bedzie wygladac kapitalnie ,do tego uroda i wdziek ,kobiecosc :)
    ja tez nie podazam za moda i nie jestem fashionowa ...baaa mysle,ze jestes na topie bardziej niz ja :)
    lubie kupowac na pchlich targach (takowe mialam w IE i teskni mi sie do nich) gdzie mozna bylo wyszperac orginalne ciuszki za grosze ,czy tez niepowtarzalne...i sie tego nie wstydze !
    ostatni raz kupilam cos w sklepie dla siebie w czerwcu bedac w Pl
    zatem kupuj,przywdziewaj i pokazuj sie nam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze dodam ,ze ubieram sie w to w czym czyje sie dobrze i komfortowo :) nie wazne czy to ze szpera wygrzebane czy tez sklepowe ;)

      Usuń
    2. Emilko, dzięki za miłe słowa.
      Widzisz, chcę coś z tym zrobić bo od lat nie lubię mody. Nie lubię kupować ciuchów, ubierać się, kombinować. A kiedyś lubiłam.
      Mam nadzieje ze w grzebaluchach też coś znajdę choć nigdy nie miałam do tego smykałki

      Usuń
  46. Agu, fajny pomysł :) a może prócz tego co masz w szafie pokażesz nam też co Ci się podoba i w czym dobrze się czujesz? ekstra ta fota ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Bea :)
      Fajna sugestia :) choć ja mam bardzo rozstrzelony gust :)) podobają mi się ciuchy młodzieżowe, luzackie i seksowne bardzo kobiece. Czasem mam ochotę na coś niezobowiązującego , czasem kobiecego. Wiem że nie przepadam za stylem bardzo prostym i klasycznym, jeśli już coś takiego zakładam muszę dodać coś szalonego, charakterystycznego.

      Usuń
    2. Aguś, popatrz chociażby na Madonnę ;) ona też nie trzyma się jednego stylu. Zresztą taka jest kobieca natura- raz chcemy tylko szpilek, a innym luzacki dres ;) W tym i w tym, można wyglądać kobieco, bo o tym i tak decyduje osobowość :)

      Usuń
  47. To do dzieła Aga :) Ja też ostatnio zastanawiam się nad zawartością mojej szafy, w której większość rzeczy to nijakie ubrania kupione 5 lat temu ;/ Może mnie zainspirujesz do zmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, moje są sprzed 10 lat niektóre :))

      Usuń
  48. Ja od dawna planuję zmianę garderoby... i co ? Każde zakupy kończą się na kupnie rzeczy w tym samym , oklepanym i nudnym stylu :( będę śledzić Twoje posty i rady innych:). Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może, skoro boisz się zaszaleć na zakupach, kupuj rzeczy spokojne a szalej z dodatkami, małymi akcentami? Metoda małych kroczków :)

      Usuń
  49. Oj ja również przez świat wizażu kompletnie zaniedbałam swoją szafę, przydała by się jakaś stylowa metamorfoza + jakaś dieta ;)
    Bardzo podoba mi się że na tym blogu piszesz wiele o sobie, ten blog jest przez to taki wyjątkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. jestem jak najbardziej ZA:)))

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetne zdjęcie :-)
    Mam wrażenie, że z Twoim wyczuciem smaku nie będziesz mieć większych problemów :-) Poza tym teraz nie ma jakiś sztywnych wytycznych czy zasad modowych- nosi się to co wpadnie w oko lub w czym się dobrze czujemy - raz na luzie, raz kobieco , feel free ;-) ale ja wyrocznią nie jestem i trendów nie śledzę .

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)