sobota, 27 kwietnia 2013

WAX KAMILLE regenerująca maska do włosów zniszczonych jasnych Pilomax

Bzik włosowy nadal trwa. Ba, ma się w najlepsze. Czas na recenzję pewnej niepozornej maski która... ale o tym w części dalszej :) zapraszam na recenzję

 WAX KAMILLE regenerująca maska do włosów zniszczonych jasnych Pilomax



                                                                Kilka słów od producenta                                                    

Silnie regenerująca maska do włosów i skóry głowy. Przeznaczona do włosów słabych i zniszczonych naturalnie jasnych lub rozjaśnianych.
  • Ekstrakt z henny – działa antybakteryjnie, reguluje procesy wydzielania sebum oraz zapobiega utracie wody i regeneruje dzięki tworzeniu okluzji wokół włosa.
  • Pantenol – silnie nawilża i pogrubia włosy, przyspiesza gojenie naskórka oraz łagodzi uczucie swędzenia.
  • Keratyna – wzmacnia i regeneruje uszkodzone włosy, nadaje im połysk. Tworząc film chroni włosy przed szkodliwym działaniem środków farbujących i utleniających. Korzystnie wpływa na skórę łagodząc podrażnienia.
  • Ekstrakt ze skrzypu polnego – regeneruje oraz zapobiega łamliwości i rozdwajaniu się włosa.
  • Ekstrakt z rumianu rzymskiego – działa łagodząco oraz przeciwzapalnie, rozjaśnia włosy.
opis pilomax.pl
Pojemność: 480g
Cena: ok 35zł

Można ją kupić stacjonarnie w aptekach oraz w sieci.

                                                               Moja opinia                                                                 

Moje włosy wciąż nie są idealne. Po wyraźnej poprawie jesienią znowu  wyglądają kiepsko, wypadają i są przesuszone. Zwalam winę na przesilenie wiosenne, odstawienie kozieradki i zmniejszoną systematyczność w intensywnej pielęgnacji.
Znowu biorę się ostro za nie :)

 Opakowanie 
Duży plastikowy słoik , który jest idealnym rozwiązaniem dla gęstego produktu


Konsystencja 
woskowa, gęsta , budyniowa


 Kolor/zapach 
dość długo się utrzymuje na włosach. Nieco mnie to drażni.

 Aplikacja 
nakładam ją  raz w tygodniu, zamiennie z inną maską. Mimo że często sięgam po maski przed myciem, Kamille Wax aplikuję po myciu. Nakładam na włosy i trzymam pod czepkiem ok pół godziny. Zwykle aplikuję ją solo choć zdarza mi się ją ulepszać półproduktami, o ile mam czas i chęci.

Działanie 
Patrząc na średni skład gdzie zapach jest w/g mnie stanowczo za wysoko a wszelkie dobrocie dopiero za nim, nie spodziewałam się wymiernych i pozytywnych rezultatów. A jednak! To na dzień dzisiejszy moja ulubiona maska w niemałym stadku mojej włosowej pielęgnacji. Przede wszystkim niesamowicie wygładza włosy, są tak jedwabiste i śliskie że mam ochotę wciąż ich dotykać ;) maska już po pierwszym zastosowaniu daje widoczne skutki- wspomniane wygładzenie, połysk, niesamowitą miękkość. Nie zauważyłam rozjaśnienia więc mogę spokojnie ją polecić osobom z ciemnymi włosami.
O dziwo mimo spektakularnych efektów maska nie obciąża włosów i bardzo ciężko ją przedawkować.
 Bardzo bardzo lubię!
 
Podsumowując... 

Plusy 
mimo takiego sobie składu świetnie działa
wygładza
sprawia ze włosy stają się miękkie i jedwabiste
już po pierwszym użyciu wyglądają o wiele lepiej
nie obciąża , nie strąkuje
nie podrażnia (jednak nie stosuję jej na skórę głowy, tylko na długość)


 Minusy 
 nie jest zbyt wydajna
za wysoko zapach

 Skład/INCI 
 

Moja ocena 
4,5/5

pozdrawiam 
Aga

20 komentarzy:

  1. oo, jedna z moich ulubionych masek :D muszę ją kupić, bo zużyłam już 2 opakowania :D a ze składem to pewnie jest podobnie jak ze sławną Bioetiką, która też nie ma nic powalającego a działa świetnie. Choć tej drugiej jeszcze nie kupiłam, ale się przymierzam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orchi, tamtej nie znam, muszę pogooglać :)
      Ta mnie bardzo przyjemni zaskoczyła

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. wiele osób ją lubi :) czyli jednak działa nie tylko na nieliczne jednostki :)

      Usuń
  3. jest na mojej liście, rzeczy które muszę zdobyc :D zawsze jednak jak maska mi sie skonczy i stoje w aptece, to w ostatniej chwili decyduje sie jednak na BIOvaxa :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biovax też miałam, niezły ale ta maska lepsza :)

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze żadnej maski tej firmy, ale muszę wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam niewielki słoiczek tej maski:) Cieszę się, że ten produkt przypadł Ci do gustu. Istnieje spora szansa, że również będę zadowolona z jego właściwości. Miałam już do czynienia z dwoma maskami Pilomax. Niestety, żadna z nich nie przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam dwie, ale ta na pewno jest najlepsza

      Usuń
  6. Na wypadanie polecam wcierke z jatara.Ja długo borykałam sie z wypadaniem włosów...jakies trzy lata po porodzie. Bralam juz chyba kazde suplementy...wydawalam duzo pieniedzy na odzywki...zdrowo sie odzywialam. Jednak tylko jantar mi pomogl i z bardzo szybkim skutkiem:). Napisalam nawet u siebie recenzje tej wcierki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wcierkę Jantar :) ale o wiele skuteczniejsza jest kozieradka jednak

      Usuń
  7. A ja ją mam i jeszcze nie użyła... błąd, dziś go naprawię ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, nałóż Aguś i daj znać :*

      Usuń
  8. Muszę zapamiętać i kupić jak będę w PL, bo tutaj jej raczej nie dostane a przydałaby mi się oj badzo

    OdpowiedzUsuń
  9. Od kiedy jej używam moje włosy są w znacznie lepszej kondycji.
    Bardzo ją lubię i używać. Ładnie pachnie, jest bardzo wydajna. Ma zadowalający skład.
    Godna polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjna maska. Wydajna bardzo. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem krótko. Jeśli coś jest tej firmy to na pewno jest skuteczne! Wypróbowałam kilku szamponów, odżywek i masek i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  12. Otrzymałam ją w prezencie na urodziny w lutym i widzę, że włosy są po niej fajne.

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)