sobota, 11 maja 2013

Buty, butki, buciki

 Szpilki, baleriny, sandałki, kozaczki, botki, japonki, kalosze czy trampki... kobiety kochają buty. Nie ulega to wątpliwości. 

 
Jako typowa przedstawicielka swojego rodzaju buty wielbię ponad życie choć o dziwo w mojej szafie nie uświadczysz góry butów we wszystkich kolorach tęczy. Nie uświadczysz- póki co ;) na fali obsesji modowej, wśród zakupów ciuchów zaczynam odkrywać w sobie pragnienie posiadania pary butów w każdym możliwym fasonie, kolorze... choroba? natura? Jedno i drugie? ;)

Przyszła wiosna a z nią kolory. Do mojej szafy trafiły bowiem dwie pary butów. Miętowe baleriny Haker oraz koralowe szpilki Dorothy Perkins.


Piękne są. Stoją na komodzie a ja patrzę, ślinię się, wdycham. I chcę więcej!

Balerinki w odświeżającym odcieniu mięty. Firma Haker czyli majątku nie wydałam. Ale są wdzięczne i bardzo wiosenne. Nieco niewygodne ale moje nogi w każdej nowej parze cierpią katusze do momentu gdy się przyzwyczają.


 I druga para- absolutnie fabulous! koralowe szpilki od Dorothy Perkins.


Tak, kocham buty. I torebki. Spódniczki. Sukienki. Bluzeczki. Sweterki etc etc 

A Wy?

pozdrawiam
Aga

42 komentarze:

  1. Jakie śliczne balerinki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo wdzięczne i dziewczęce :)

      Usuń
  2. Śliczne wiosenne buciki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne są te butki :)
    Ja również kocham buty,jak każda kobieta chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba wrodzone choć w moim przypadku ta miłość pojawiła się dosyć późno :))

      Usuń
  4. Balerinki są cudowne! Ja również w każdej nowej parze butów przeżywam prawdziwy dramat. Z balerinkami jest chyba najgorzej. Co ciekawe, prawie każda para gniecie mnie w palucha i to nie kwestia rozmiaru. Jedynie balerinki z tkaniny jako tako dają radę, no ale wiadomo, że taki budzik z tkaniny to za długo nie pożyje:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to wina palców? Ja mam duży palec taki zadarty nieco do góry i wszelkie buty z bardziej twardym wzmocnionym czubkiem mnie gniota:/

      Usuń
    2. Dokładnie tak. Duży palec mam raz, że dłuższy, dwa właśnie jest trochę zadarty ku górze. Niestety na to nie mam sposobu. Jak gniotą to będą gniotły stale. Kiedyś nawet od balerinek zrobił mi się na palcu krwiak, a to już mało eleganckie, jeszcze latem.

      Usuń
    3. moje buty na szczęście zwykle się dopasowują jakoś do stopy choć pierwsze dni po kupnie to tragedia :/

      Usuń
  5. Obie pary są cudne ! Ahh i te kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. na co dzień nosze balerinki, ale te Twoje szpilki są cudowne;) i kolor i fason, oddawaj:D

    OdpowiedzUsuń
  7. nabyłam ostatnio koralowe koturny...mega wygodne i też się gapię :) a teraz poluję na jakiś neon, żółte może... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koralowe koturny, brzmi jak deser truskawkowy z bitą śmietaną..mmmm :)

      Usuń
  8. Bardzo mi się podobają koralowe szpilki :D cóż ja chyba nie chcę wiedzieć ile dokładnie mam par butów... bo nie mało :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nałogowo kupuję sweterki, z butami się jeszcze powstrzymuję ponieważ są drogie, a z doświadczenia wiem, że jeśli kupię jakieś tanie, to moje stopy dość prędko tego pożałują ;/ Więc niestety nie mogę "popaść w nałóg" butowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zawsze drogie są takie super, niestety :/

      Usuń
  10. Szpilki super, wlasnie chcialabym dorwa gdzies takie asymetryczne, na niskim obcasie! Jaka byla ich cena? Sklep DP jest w Polsce?
    Kurcze zaluje ze na Asosie nie zamowilam takich czarnych.. ehhh a sprzedaly sie jak swieze buleczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 145zł :) jedyny sklep jest w Warszawie z Złotych Tarasach. Były w tym fasonie boskie kwieciste, ale nie było mojego rozmiaru :((

      Usuń
  11. koralowe szpilki zdecydowanie, piękne

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne kolory koralowe mnie urzekły

    OdpowiedzUsuń
  13. Balerinki są śliczne.

    Za mną ostatnio też kolory chodzą :) Dzisiaj chciałam wziąć niebieskie szpilki <3 śliczny odcień. Ale małż stwierdził - do czego ty będziesz je nosić?:::PPP pffff nie zna się :PPP

    OdpowiedzUsuń
  14. My też ;). Obie pary śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne delikatne pastelowe kolory!

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne buciki, piękne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne koralowe ;) a butów nigdy za wiele! ;) tylko czasem z miejscem już gorzej w moim przypadku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Te miętowe poproszę, tez na takie poluje na allegro:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chciałabym te koralowe szpilki ;) śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja buty też kocham najmocniej :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Mi się bardzo podobają te miętowe balerinki. Ten kolor jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szpilki są piękne takie nie za wysokie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Te miętowe są śliczne! Drugie też, ale miętowe bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam ten sam problem z butami, praktycznie nie ma takiej pary która by mnie nie obcierała i powodowała ogromne bąble. Nogi się muszę przyzwyczaić ale do tej pory przechodzą katusze. A już jak dopasują się do butów to oczywiście kupuję nową parę i znowu to samo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, z pełną świadomością kupujemy nowe wiedząc że bedzie bolało. Ale one takie ślicznusie, tak nas wołają z tych półek sklepowych ;))

      Usuń
  25. Szpilki cudne. Tak, uwielbiam buty:)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)