środa, 19 czerwca 2013

Letnie pasteLOVE

Moja szafa powiększyła się o nowe potomstwo, wszystko subtelne, delikatne, pastelowe.
Jako wielbicielka kolorów i to konkretnych zastanawiam się czy czasem nie upadłam na głowę ;) ale fajnie wskoczyć w coś delikatnego i subtelnego od czasu do czasu.

Na początek ciuchy z mojego ulubionego Mosquito. Czekałam ponad miesiąc na wymianę dwóch rzeczy, w końcu się doczekałam. szortów z wysokim stanem niestety nie dostałam (chlip chlip) na osłodę jednak mam o 2 sukienki i żakiet więcej.

uwielbiam sukienki od Mosquito :) tu klasyczny prosty krój w kolorze pudrowego jaśniutkiego różu z rozkloszowanym dołem

kolejna sukienka, model bardzo podobny ale ma pęknięcia przy dekolcie, złoty pasek i mniejsze (niewiele) wycięcie na plecach)

moja faworytka :) absolutnie piękna miętowa sukienka
z tyłu ma wycięcie, na szczęście do linii stanika więc bez obaw
i  jasnobeżowa marynarka dwurzędowa z tego samego materiału- jakby lekko ...gumowanego? gładkiego, elastycznego

Czas na zmianę sklepu :) 
Na początku czerwca wykorzystałam na ebay zamrożoną na paypal gotówkę (niestety nie mogę przelać z paypal na moje konto bankowe bo jest ono wspólne z mężem, bez sensu). Gdyby nie to, na pewno bym ich nie wydała na zakupy, każdy grosz idzie na Lilly i przez najbliższe miesiące nie kupię sobie absolutnie nic. Ale tu miałam pretekst :) i skorzystałam z niego. Kupiłam sobie olaboga 4 spódnice na ebay. Dwie plisowane i dwie tiulowe.

piękna łososiowa maxi do samej ziemi
ten sam model w wersji miętowej
pięciowarstwowa tiulowa spódnica, sięga za kolana. Kolor w opisie brzoskwiniowy, jak widać to jasny beż z nutką cytryny?
i znowu tiul , tym razem miętowy :)

Bye bye zakupy na długie miesiące :) dobrze że szafa pełna :)

pozdrawiam
Aga

30 komentarzy:

  1. jakie cudowne, letnie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękne te spódnice, mogłabyś podać nazwę sprzedającego od którego kupowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie :)
      plisy od nicker83
      tiulowe od chinaphoneaccessories

      Usuń
    2. Dzięki! Lecę w takim razie obczaić, może też sobie zamówię jakąś. :)

      Usuń
  3. Wszytsko piękne , lekkie i zwiewne .To teraz noś , noś ... dwa razy dziennie się przebieraj ,bo któż wie ile tego lata ... cos w tym roku szalona ta pogoda :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Aga, ależ piękne rzeczy pokazujesz :) ja teraz też mam szlaban na ciuchy i kosmetyki, ale przygarnęłabym co nieco ;) [taa, szlaban a dziś żakiet wskoczył do koszyka i masło TBS :P]

    OdpowiedzUsuń
  5. marzę o takich spódniczkach - chociaż najbardziej pragnę takiej długiej dresowej od Risk Made by Warsaw ale kosztuje prawie 400 więc sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga-rewelacja:) te mietowe plisy chceeeee:):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super zakupy, wszystko mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miętowa i łososiowa sa piękne ;) Sama poluje na taki typ z plisami ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne sukienki, uwielbiam na lato!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zakupy szałowe :D
    Najbardziej przypadły mi do gustu spódnice, ach.. te kolory!

    OdpowiedzUsuń
  11. piekna sukienka z ładnym wycięciem z tyłu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. o matko...będziesz wyglądać tego lata jak motyl! śliczne ciuszki:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Nie potrafię wybrać konkretnych rzeczy, które mi się podobają, bo wszystkie ubranka są wręcz cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Powiem krótko: kocham pastele! Inne kolory (w ubraniach) mogłyby dla mnie nie istnieć:) Piękne, wdzięczne i kobiece:)
    Niech się dobrze noszą zdobycze, piękne są!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miętowa sukienka i beżowa tiulowa spódnica to moi faworyci.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie ładne to wszystko!

    Pokażesz na sobie?

    Zamarzyły mi się nowe sukienki, ale też właśnie mam inne wydatki i nie mam takiego pretekstu. ;-)

    Za to nigdy tak bardzo nie chciałam chodzić w sukienkach jak teraz. Jednak siła "zakazu" działa... Mając nogi wyglądające różnie człowiek nie chce ich pokazywać, więc nawet w gorące dni chodziłam w spodniach i właśnie coraz bardziej tęskniłam za sukienkami... Teraz moja "naprawiona" noga zaczyna wyglądać prawie normalnie i kusi mnie, by wskoczyć w sukienkę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. sukieneczki cudne choć dla mnie nieco za krótkie...
    u mnie również dzisiejsze zakupy pod znakiem sukienek...przytargałam aż 5 sztuk ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pudrowa i miętowa sukienka - cuda! :) i te spódnice też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Spódnice naprawdę piękne! A jak z ich jakością? Typowa chińszczyzna czy takie przeciętne wykończenie ;)? Mam nadzieję, że w ciągu kilku dni zaprezentujesz na sobie którąś z tych spódnic maxi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wykończenie w porządku, zwłaszcza te plisowane przypadły mi do gustu :)

      Usuń
  20. choruje na takie tiulowe spódnice, ale nie mam pojęcia, gdzie bym miała je zakładać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelku, ja w nich pomykam wszędzie :)

      Usuń
  21. W maxi spódnicach na pewno będziesz cudnie wyglądać!

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)