poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Co nieco o ...stanikach

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego że większość kobiet nosi wciąż niewłaściwy rozmiar biustonosza. Mimo kilkuletniej mody na dopasowanie i brafitting.  


W sklepach nadal króluje nieśmiertelne 75B i takie staniki są nam wciskane przez ekspedientki. Przykład? Może nie biustonoszowy ale dotyczący kostiumu kąpielowego czyli temat pokrewny. Poszłam do Calzedonii wybrać sobie kostium. Była późna wiosna , przede mną wakacje nad morzem i miałam ochotę na coś nowego. Pani zapytała jaki rozmiar stanika noszę. Gdy usłyszała że 60E, rzuciła niedowierzająco okiem na mój przód, wykrzywiła się , podeszła do szuflady, wyjęła jakiś gigant stanik i mówi: " Proszę pani to jest miseczka E, pani nie ma na pewno takiej". popatrzyłam, uśmiechnęłam się i ...wyszłam bo nie miałam sił na tłumaczenie. Kto jak kto ale ekspedientka w sklepie ze stanikami powinna być uświadomiona.

Zaglądamy do naszej szuflady a tam same niedobrane, niewygodne staniki. Ten robi bułeczki, ten ma tak luźny obwód że tył podjeżdża na łopatki albo i wyżej, tamten miażdży nam piersi a fiszbiny wbijają się w boki.

Jak dobrać właściwy rozmiar biustonosza?
Dużo zależy od dobrego wymierzenia się ale na tym nie koniec. Co marka to inny rozmiar. Ba, często bywa i tak że co model to inny rozmiar. Ten ma szeroki rozstaw miseczek, ten nie. Ten ma ścisły obwód, ten rozciągliwy. Że nie wspomnę o wielko czy małomiseczkowcach.  Można oszaleć.

Ale zacznijmy od zmierzenia się.
Jak to prawidłowo zrobić? 
Lobby Biusciastych podpowiada nam:
- pod biustem ciasno, na wydechu (czyli bez powietrza) i bez stanika,
- pod biustem luźno, na wydechu i bez stanika
- w biuście (w najszerszym miejscu!) w pozycji wyprostowanej, normalnie oddychając, leciutko naprężając taśmę (delikatnie, bez ściskania), dwa pomiary: w swoim najwygodniejszym miękkim (!) staniku i bez niego - wpiszcie większy wynik
- w biuście w swoim najwygodniejszym, miękkim (!) staniku, pochylając się tak mocno, by biust "zwisał" swobodnie, leciuteńko naprężając taśmę. 
źródło lobby biuściastych

Na czym polega dobrze dobrany obwód?  Gdy stanik nie przesuwa nam się po ciele, nie uciska zbyt mocno ale trzyma się w jednym miejscu wtedy jest idealny. 

Dlaczego zaniżamy obwody?
Pamiętajcie że obwód stanika pracuje- mniej lub bardziej się rozciąga. Miarka która mierzymy obwód pod biustem nie jest elastyczna i daje nam sztywny wymiar. Jednak zasada by od obwodu pod biustem odjąć 5cm i zaokrąglić w dół nie zawsze się sprawdza. Gdy dobierałam swój pierwszy biustonosz kilka lat temu skorzystałam z tego  wzoru i sprawdził się. Jednak teraz coraz więcej firm stawia na ścisłe obwody i często bywa tak że nasz wymiar będzie tym właściwym bez odejmowania cm.
Ale zaniżać warto- po to by cięższa strona czyli przód nie przeważała tej lżejszej czyli tyłu.
Miseczka
 
 Nie ma czegoś takiego jak miseczka B, C, D itp. Może inaczej- uściślijmy, są takie miseczki ( zaprzeczam sama sobie w tym momencie, wiem) ale... no właśnie. Nie ma po tym stwierdzeniu kropki tylko ciąg dalszy. Kolejne literki alfabetu nie oznaczają wielkości piersi, tylko różnicę między obwodem pod i w biuście. Czyli miseczka E będzie inna w przypadku obwodu pod biustem 60cm  od miseczki E z obwodem pod biustem 80. Nadal jednak w obiegu funkcjonuje błędne przeświadczenie że wielkość biustu określamy danym symbolem miseczki: A to mały biust, C to średni a powyżej D duży. Zawsze danej miseczce musi towarzyszyć obwód pod biustem, w przeciwnym wypadku podawanie rozmiaru samej miseczki mija się z celem i nic nie daje. 
Gdy po raz pierwszy usłyszałam o prawidłowych rozmiarach i wymierzyłam się, wyszedł mi rozmiar 60 (28)E. Jednak już wiem że nie powinnam trzymać się go sztywno. W mojej szufladzie mam też 65 (30) DD oraz 65 (30)D. Jak już wspominałam- wiele zależy od firmy czy danego modelu. Dlatego warto przymierzać.

I co dalej? W necie znajdziecie różne kalkulatory które po wpisaniu wymiarów z mierzenia wyplują Wam konkretny rozmiar ułatwiając tym samym dobieranie.
Kilka z  nich:
Jednak , jeśli macie możliwość, wybierzcie się na początku swojej przygody z prawidłowym rozmiarem biustonosza do sklepu gdzie doświadczona brafitterka dobierze Wam właściwy. Kalkulatory nie są dokładne, każdy pokazuje coś innego.
Nie będę snuć Wam długich wywodów o prawidłowym dobieraniu stanika, poczytajcie stanikomania.pl czy lobby biuściastych a sporo ciekawych rzeczy się dowiecie z tych stron. 

Teraz kilka zdjęć poglądowych
 

W porównaniu widzicie stanik w tradycyjnym rozmiarze 75B. Za luźny obwód, płaska miseczka o wąskim rozstawie fiszbinów... Drugi to Parfait Charlotte w rozmiarze 65DD.  Idealny obwód który trzyma stanik na miejscu i zapobiega przesuwaniu się po ciele, wygodne miseczki otaczające całą pierś.

Już za kilka dni pokażę Wam Charlotte na sobie w całej okazałości :)

pozdrawiam 
Aga


80 komentarzy:

  1. Hahaha! Miałam dokładnie taką samą przygodę, tylko nie w Calzedonii! ;-)

    Tylko pani nie wyciągnęła z szuflady, tylko na manekinie mi pokazała rozmiar D (albo C), tłumacząc mi, że na pewno takiego nie mam. (No i miała rację, bo tamten na pewno nie miał 60 w obwodzie, tylko "nieco" więcej). :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, pani mi powiedziała tonem "jak krowie na miedzy", że ten na manekinie to D (czy C), a E jest większy, a skoro nie mam postury jak ten manekin, to nie ma siły, abym miała większą literkę i upewniła się, że rozumiem. Gdy próbowałam ją uświadomić, że jest jeszcze liczba, powiedziała mi, że nie ma takich obwodów (jak 60), a małe obwody typu 70 są do małych miseczek, bo ludzie z dużym biustem małych obwodów nie miewają. ;-)

      Usuń
    2. Ja nie cierpię kupować staników bo zawsze zajmuje mi to parę tygodni :) w Polsce jak ma się E czy F ( jak w moim przypadku) i 70 obwodu to jest to mozolna praca :) ja zwykle dostaje do ręki miseczki z obwodami 90 namniej 80 i te same zdziwione oczy że takich dużych misek z normalnym obwodem niestety nie ma i ciężko bedzie mi gdziekolwiek taka fanaberie spełnić :) no cóż jeszcze kilkanaście lat i poziom stanikowy moze solidnie nadgoni standarty :)

      Usuń
    3. Maogoshia, zajrzyj: http://stanikowamapa.prv.pl/ :) na pewno znajdziesz dla siebie super sklep z kompetentnymi ekspedientkami.

      Usuń
    4. no właśnie, w sklepach panie robią oczy gdy rzucimy nasz wymiar jakbyśmy miały co najmniej dwie głowy :/ jak nie trzy

      Usuń
    5. Ta moja pani miała minę, jakby chciało jej się śmiać ze mnie i mej tępoty (albo mitomanii, że mam taaaki wielki biust (60E), choć gołym okiem widać, że "Jakie tam E, pani? Toż to nawet C nie jest!"!)

      Usuń
  2. a ja nawet dziś stanik kupiłam ;))
    osiołek w czasach licealnych kupowałam 75 A, za luźny oczywiście
    teraz 70B lub czasem 65C, w zależności od modelu

    OdpowiedzUsuń
  3. Strzal w dziesiatke z tym postem,wiele dziewczyn mylnie odbiera pojecie miseczkizgadzam sie .W moim przypadku okazalo sie ,ze mam 32G (angielska miara),zawsze sadzilam,ze to bedzie rozmiar na miare Pamieli Anderson,ale okazuje sie ,ze brakuje mi do niej conajmniej jeszcze drugiego tyle .DD,F,czy G przy mniejszym obwodzie nie sprawi z ciebie Nicki Minaj ;),buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, dokładnie :)) mimo tego że o brafittingu bębni się od lat, spore gro ludzi do tej pory nie wie o co chodzi

      Usuń
  4. Ja też mam zazwyczaj z tym problem.. ale największy tak jak wspomniałaś tkwi w ekspedientkach, które zamiast służyć pomocą i znać się na tym, czym się zajmują.. Zamiast doradzać komentują i przewracają oczami :) a miło byłoby poczuć, że obsługuje mnie profesjonalistka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać osoby pracujące w takich sklepach nie maja kompetencji a firmie/kierownictwu nie zależy by były jak najlepiej poinfornowane

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. dzięki :) choć nie zgłębiałam się zbytnio w temat

      Usuń
  6. ja miałam 65 F, teraz mam 75 E czasem F zalezy od rozmiarówki. Jak weszłam kiedyś do sklepu i powiedziałam "szukam biustonosza w rozmiarze 65 F to babka patrzała na mnie jak na durnia. Przykre że babki w sklepach są nie uświadomione. Najlepsze to że poszłam na bazar, na bazarze jest babka która sprzedaje poskie staniki i ogólnie bielizne właśnie w uświadomionych rozmiarach i dorwałam swój rozmiar w cenie 45 zł:P wzięłam wtedy kilka bo nie mogłam uwierzyć:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja mam ostatnio na bazarze kupiła stanik za kilkanaście złotych , tez polskiej marki. Szkoda ze rozmiarówka od 70 wzwyż bo porządnie uszyty.

      Usuń
  7. Świetny post tylko szkoda, że w sklepach nie potrafią dobrze doradzić:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minie zapewne jeszcze wiele czasu zanim to się zmieni :/

      Usuń
  8. Mnie kobieta w Triumphie dobrała "chyba" idealnie. Dlaczego "chyba"? Mnie pasuje, czuję się w nim doskonale, taki rozmiar podpowiedział mi kalkulator, ale nie byłam u brafitterki, żeby to skonsultować. Mnie wydaje się świetny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli się nie przesuwa, jest wygodny, dobrze leży, fiszbin celuje środek pachy i ładnie otacza pierś to jest ok :)
      Też nie byłam u brafitterki :)

      Usuń
  9. Też się zawsze nałażę po sieciówkach w poszukiwaniu fajnego biustonosza. A łatwo nie jest bo jestem posiadaczką 75A i jeżeli już znajdę coś w tym rozmiarze to się okazuje że miseczka źle leży..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety :/ asortyment, zwłaszcza w sieciówkach jest ubogi

      Usuń
  10. Cosmetics- najlepiej wybrać się do brafitterki, bo może się okazać, że tak naprawdę wcale nie masz 75A :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie powoli szlag trafia, gdy ludzie słysząc, że mam 65H, robią wielkie oczy i mówią, że to niemożliwe. Najgorsze jest to, że same właśnie ekspedientki ze sklepów bieliźniarskich się tak zachowują i na temacie w ogóle nie znają. Podobną historię do Twojej, miałam w Intimissmi oraz w Triumphie.
    Jedynie w Li Parie, gdy tylko weszłam, pani jedynie spojrzała na mój biust, mimo, że byłam w koszulce i już wiedziała, jaki to rozmiar. Ich sklepy polecam, bo zatrudniane są w nich brafiterki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z ciekawości się wybiorę do brafitterki by sprawdzić jaki faktycznie mam rozmiar :)

      Usuń
    2. mam niewiele mniejszy, 65G, i też znam tę udrękę. Panie w triumphie oczywiście ten rozmiar kojarzą z konkretnie wypełnioną silikonem aktorkę porno - choć jak się na mnie spojrzy, to nie można powiedzieć, że biust mam jakiś ogromny. Za to w Body&Senses spotkałam sie z kompetentnymi ekspedientkami, niestety oba sklepy tej sieci zostały w moim mieście zlikwidowane :(

      Jestem oczywiście dumna ze swojego rozmiaru i panią próbującą mi wcisnąć niedopasowany biustonosz mogłabym potraktować jedynie "pff", obróceniem się na pięcie i wymaszerowaniem ze sklepu. Każdy biust jest piękny i zasługuje na dobry stanik! :D

      Usuń
    3. oo! Dobrze napisane :))

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. dzięki Korah choć teraz widzę że nie napisałam o wielu rzeczach, dlatego odesłałam do odpowiednich stron

      Usuń
  13. Smutne to jest że dziewczyny męczą się w źle dobranych stanikach, ja też kiedyś nosiłam 75B ale to jak miałam 13 lat :P a teraz tak samo jak u ciebie, wszystko zależy od firmy i rodzaju biustonosza, mam rozmiary od 75DD do 70F i wkurza mnie nie tyle to że nie ma 'dużych' miseczek z małymi obwodami a to że panie w tych sklepach noszą to swoje 75B i nie mają żadnego pojęcia o rozmiarówce, a mają takie biustonosze dostępne, chyba tylko raz mi pani pomogła w Triumphie i mieli piękne biustonosze w rozmiarze 75E, które były super wygodne, ale oczywiście je wycofali :) żyć nie umierać. Obecnie brat mi z UK przywozi biustonosze z Primarku bo ich 34DD jest dla mnie idealne, ale oczywiście tylko z jednego modelu :P

    Też przez to jak dziewczyny są traktowane w tych sklepach większość wstydzi się poprosić o to 60F bo ją ekspedientka wyśmieje, więc z czym do ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak trzeba być nieprofesjonalnym by wykpić to co mówi klientka czy skwitować odpowiednim uśmieszkiem :/

      Usuń
  14. To rzeczywiście jest dość poważny problem, sama do niedawna miałam spore problemy przy doborze biustonosza. Ostatnio zrobiłam ostrą segregację i okazało się, że połowa staników w mojej szufladzie nie nadawała się do noszenia przeze mnie! Mam dość szeroko rozstawione piersi i fiszbiny stanika często wbijają mi się w bok piersi co powoduje odgniecenia i dyskomfort, a nawet ból... tak więc zostały mi ledwie 3 biustonosze, w których czułam się w miarę komfortowo, rozmiar (jakby inaczej) 75B. Kilka dni temu wybrałam się do sklepu bieliźniarskiego i kupiłam dwa porządne biustonosze, które idealnie leżą i nic mnie nie gniecie (rozmiar 60C i 70C)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele staników z typowych sklepów czy sieciówek zbyt zbiera piersi razem i ma za wąsko rozstawione miski co niestety wpływa na komfort noszenia.

      Usuń
  15. a mi się wydaje, że to nie jest wina nieuświadomionych ekspedientek ale raczej właścicieli zaopatrujących sklep oraz firm biustonosze szyjących... kobiety tam pracujące pracują z tym co mają. sama kiedyś pracowałam w sklepie i gdzie bielizna była (dodatkiem ale zawsze) i zgłaszałam właścicielą o jakie rozmiary kobiety pytają a nie zmieniało się nic. w małym sklepiku u starszej kobietki miałyśmy z równie biuściastą koleżanką pogadankę, pani nam współczuła i mówiła że tam gdzie się zaopatruje normalnie takich rozmiarów nie ma, jak są duże to zazwyczaj obwód 90! i zawsze obiecywała że jak coś się trafi to weźmie. gdyby firmy szyły dobre rozmiary kobiety nosiłyby dobrze dobrane staniki! w sieciówkach na próżko szukać rozmiaru powyżej D-E, a o małym obwodzie to już w ogóle. ja noszę rozmiar 65-70H i mega trudno jest mi dostać cokolwiek a już na pewno nic w przystępnej cenie. za każdy ze swoich staników u braffiterki płaciłam przynajmniej 150zł dobrze dobranego stroju kąpielowego nie mam do dziś bo po prostu nie mogę takiego znaleźć. o ładnych biustonoszach też mogę zapomnieć bo mimo iż dziś te duże nie są typowo babcine to do ładniutkich też im daleko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również znam ten ból "od drugiej strony". Pracuję właśnie w Calzedonii. Jestem uświadomiona. I zawsze wszystkim klientkom usiłuję jak najlepiej dobrać biustonosz. Ale co ja poradzę, że w asortymencie mam tylko rozmiary 1,2,3,4,5? Nawet nie 75B czy coś tylko oznakowane cyframi?! Tak jak majtki?! Dno kompletne. Ale nie robię dużych oczu na "65G" tylko ... albo coś znajdujemy albo trzeba szukać gdzie indziej. No niestety.

      Usuń
    2. Bykoll, uświadomienie czy jego brak w przypadku ekspedientek to jedno, mi też chodzi o ich stosunek do klientki która przychodzi do sklepu i rzuca hasło 60E. Ich wina, dogadywanie, znaczące spojrzenie na przód bluzki :/

      Kmb1- super że są i takie ekspedientki :) tak trzymać

      Usuń
    3. Niestety temat brafittingu w Polsce jeszcze bardzo kuleje. Z jednej strony jest to wina niewiedzy a z drugiej braku asortymentu w punktach bieliźniarskich. Do naszego salonu nieustannie przychodzą kobiety, które w "normalnych" sklepach z bielizną kupują przykładowe 90E, a po właściwym dobraniu okazuje się, że ich faktyczny rozmiar to (w ekstremalnych przypadkach) 75K. Podobnie jest ze szczupłymi kobietami, które noszą biustonosze nawet o 20cm luźniejsze niż powinny. Oczywiście sprawdzenie swojego rozmiaru przy pomocy tabel jest bardzo pomocne, ale oko doświadczonej brafitterki i jej wiedza, bez względu na rozmiar biustu są nieocenione. Ceny nie są niskie, ale lepiej wydać trochę więcej i mieć biustonosz w dobrym rozmiarze niż niekoniecznie dopasowany w podobnej cenie z Triumpha ;)

      www.christelle.pl

      Usuń
  16. dzięki , wymierzyłam się i wyszło 70a:) stanik który zawsze mam problem kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, ustalenie wymiaru to nie wszystko :/ potem jeszcze poszukiwania danego stanika :/

      Usuń
  17. Jak ja mam iść po nowe biustonosze to mi się słabo robi. Zwykle jak idę na takie zakupy to od razu kupuję 2-3 sztuki i przez jakiś czas mam. Bo niestety te tańsze modele, które kupuję po jakimś czasie się rozciągają... ale co do kalkulatora. Wyszło mi 70 B/75 A. Okey kupilam 70 B i miseczki w porządku, ale obwód za mały. Kupiłam przedłużkę i leży idealnie z ramiączkami przypietymi jak i odpiętymi. W sumie zrobiłam sobie jakieś 73-74 cm obwodu, ale mi pasuje :D Za to przy 75 A zwykle miseczki zbyt małe. Ech.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie, przedłużki to super sprawa Nataszo

      Usuń
  18. W samych stanikach różnicy aż tak bardzo nie widzę ale fotki z koszulką świetnie pokazują o co chodzi! Brawo Aga. Super Post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kasiu :)
      Jak się przyjrzysz na porównaniu samych staników to zauważysz ze Charlotte ma większe i szersze miseczki :)

      Usuń
  19. Jestem posiadaczką dużych piersi, co za tym idzie, niestety, w Polsce dostanie odpowiedniego stanika graniczy z cudem.... W sklepach ogólnodostępnych są małe miseczki, a panie tam pracujące w ogóle się nie znają na produkcie, który sprzedają. Marzy mi się wizyta w salonie, gdzie Panie są przeszkolone, gdzie wejdę i zostanie dobrany stanik do mnie, w końcu się umówię na wizytę.
    Ostatnio byłam w triumph'ie i kupiłam dwa staniki, mają podobną rozmiarówkę. Jeden z nich pasuje idealnie <3 natomiast drugi jest zbyt ciasny, po kilkunastu minutach bolą mnie piersi, więc go nie noszę, czekam aż mi się zmniejszą ^^ Ale i tak raczej to ja szukałam idealnego rozmiaru niż pani tam pracująca, która zbytnio się nie znała :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ferr, a nie masz u siebie sklepu z brafittingiem i pełną rozmiarówką?

      Usuń
    2. Zawsze można metodą prób i błędów próbować przez internet, można przecież zwrócić, jeśli rozmiar nie będzie trafiony. Ferrou, wymierz się porządnie, skorzystaj z kalkulatora, zamów biustonosz. Jeśli nie będzie dobrze dopasowany to i tak będziesz widziała mniej więcej w jakim iść kierunku.

      Usuń
  20. Ach, marzy mi się wybrać do takiego salonu, żeby mi dopasowano rozmiar i żeby mnie było stać na parę staników "idealnych"...
    Moja mama będąc w moim wieku była na takim seansie i stanik miała przez prawie 20 lat. Teraz dopiero zrobił się szary po upraniu z kolorami (był biały) a tak to nic się z nim nie działo. Do tej pory ubolewamy, że takich już nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marzenie... cóż, za jakość się płaci ale nie narzekałabym gdyby ceny staników w takich rozmiarach były choć trochę niższe

      Usuń
  21. Też mam 60E i nawet nie próbuję kupować w zwykłych sklepach, bo już sobie wyobrażam minę ekspedientki jak powiem jej, że moje dziewczynki mają rozmiar E i tylko przez net kupuję. Szkoda, że te staniki z prawidłową rozmiarówką są tak sporo droższe i trudniejsze do zdobycia, niż nieśmiertelne 75B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety :/ ten ból przy płaceniu...

      Usuń
  22. U mnie sprawa wyglądała podobnie jak u Was wszystkich dziewczyny. Poszłam z zamiarem kupna dobrego biustonosza do Triumpha, tam usilnie wmawiano mi że 75D jest idealne, jednak nie było :(. Po pewnym czasie udałam się do profesjonalnego sklepu Kamelia w Białymstoku i przeżyłam szok: 70F(Effuniak). Jestem przeszczęśliwa i zadowolona :)), że moje piersi wyglądają teraz o niebo lepiej. Ładnie się układają i pierwszy raz od dawna nic nie uciska i nie wychodzi nigdzie spod pach.
    Polecam masaże i dobre biustonosze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do Triumpha już nawet nie zaglądam :/

      Usuń
  23. Na trudność w doborze stanika narzekają zazwyczaj posiadaczki większych biustów, a ja Wam powiem, że jak się ma naprawdę mały biust to też jest ciężko. Ja noszę 65A/B i mogę zaopatrywać się tylko w kilku sieciówkach. "Uświadomione" firmy zazwyczaj maja rozmiarówkę od D, a nieuświadomione nie mają obwodów poniżej 70. A jak już się znajdzie coś w tym rozmiarze to jet w misie i ma metkę "twój pierwszy biutonosz" czy coś w tym stylu. Ostatnio jedynym sklepem który mnie ratuje jest CUBUS, u nich rozmiarówka zaczyna się od 65A (swoją drogą mają w 65 miski do D, a w większych obwodach chyba do F).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, stanik w misie musi być słoooodki ;)

      Usuń
  24. w Intimissimi i Calzedonii w ogóle jest fajnie. Obwód idzie razem z miseczką. Czyli: 1 - 65A, 2 - 70B, 3 - 75C, 4 - 80D, 5 - 85E. I tyle jest kombinacji ;-)

    Też noszę 65DD. Boooziu jak ciężko jest kupić ładny stanik w tym rozmiarze, który nie kosztuje 300 zł.
    Skąd jest ten beżowy?:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego powodu od paru lat tam nie wchodzę, bo aż mam alergię na ten ich system rozmiarów :/

      Usuń
    2. Perturbacja, na dole pod zdjęciami jest podlinkowana Charlotte

      Usuń
  25. Zakup idealnego stanika to duże wyzwanie, nie znoszę tego. Mimo tego, ze biustem nie grzeszę nigdy nie mogę znaleźć wygodnego i dobrze dopasowanego stanika. Twój jest przepiękny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak Saro, Charlotte jest wyjątkowa :)

      Usuń
  26. Miałam te same przygody z paniami w sklepach z bielizną. Jestem drobniutka, a biust dość spory - rozmiar 65F. Zawsze panie próbowały mi wcisnąć 70D lub 75C ;/ Jakie było moje zdziwienie, gdy poszłam na rynek Bałucki w Łodzi, a tam pani w jednym z boksów była świetnie zorientowana w temacie brafittingu. To głównie ona uświadomiła mi jaki mam rozmiar i świetnie dobrała biustonosz. Swoją drogą, bardzo polecam biustonosze polskiej firmy Ava. Mają duży wybór rozmiarów, a przede wszystkim staniki nie rozciągają się, nie tracą koloru etc. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maura, a w którym dokładnie to jest miejscu? Ja mieszkam przy Bałuckim :)

      Usuń
  27. Ekspedientka przeszła samą siebie, tylko pogratulować. Ja jestem uświadomiona na szczęście od paru lat, pomogłam też mamie i koleżance. Jak widzę na ulicy staniki pod karkiem, lub wylewające się piersi z miseczek to mam ochotę podejść i zacząć 'nawracać'. Dobrze dobrany stanik osobom bardziej obfitym w biust po prostu zmienia życie. Nie mogę patrzeć, jak niektóre dziewczyny męczą się na zajęciach WF, skacząc, czy schodząc po schodach - i te spojrzenia chłopaków...
    Wracając do staników, ja mam 65E, chociaż następnym razem chyba się zdecyduje na 60F, jeśli wejdę - staniki mam jak dotąd z Dalii, czarne, uniwersalne, w cenach 100-120zł, co jest i tak małą kwotą w porównaniu do niektórych porządnych firm. Boli mnie trochę, że za porządny stanik trzeba tyle zapłacić, zwłaszcza że często nie ma takiego kolorystycznego i fasonowego wyboru jak bym chciała. Mam nadzieję, że w końcu, powoli będzie się to zmieniać. Porządny stanik nie powinien być dobrem luksusowym, tylko w zasięgu szerszej liczby kobiet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie- porządny stanik za ludzkie pieniądze i w szalonych zwariowanych kolorach. Choć i tak ju oferty marek są zróżnicowane i jest w czym przebierać. Ale gdy ma się ochotę na kilkanaście modeli, kolorów a cena boli... :/

      Usuń
  28. A ja napiszę z zupełnie innej beczki, bo uświadomienie to temat rzeka, który przerabiałam wiele razy, zaś do niebrafitterskich sklepów już po prostu nie chodzę ;)
    Aga, czy Ty nie masz tych staników w obu wypadkach trochę za nisko? Przy Charlotte wyraźnie widać, że mostek odstaje - niewiele, ale jednak - i fiszbinka jakby trochę też ma przerwy od biustu. Gdyby przesunąć go tak 1 cm do góry, skrócić trochę ramiączka, żeby też podciągały biust, to na ostatnim zdjęciu prawdopodobnie efekt byłby mniej "dzobiujący", łezkowaty, a uzyskałabyś ładniejszy efekt "kulek". Przez mocniejsze wypełnienie miseczek, delikatne wypchnięcie ich do przodu, mostek powinien też ładnie się "przykleić" do klatki piersiowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stanik jest w dobrym miejscu, wyżej to już zaczynają się piersi :) jest idealnie założony, przysięgam :)))) mostek leży dobrze, po prostu zdjęcia robiłam przy pierwszym przymierzaniu, stanik był złożony na pół zanim do mnie dotarł i mostek ciut falował na środku.

      Usuń
    2. Świetnie napisana notka. Brawa!

      A komentarz R. przypomniał mi o problemach, które mam zawsze z brafitterkami. Część z nich już przez odzież "widzi", że "stanik za nisko założony". Tłumaczenia, że mój biust jest tak nisko osadzony nie pomagają. Dopiero w przymierzalni się przekonują i odpuszczają.
      Niektóre niestety marzą od podciągnięciu klientkom biustu pod samą brodę :P.

      No i nigdy nie potrafią zrozumieć mojego zamiłowania do rakietujących, bo przecież "to tak brzydko wygląda" :>.

      Usuń
  29. Ech ja z moim 70I /75H też mam nie lada problem. Chociaż w Intimissimi Pani stwierdziła że rozmiar 110D powinien być w sam raz :) Sama nie wiem czy się śmiać czy płakać.
    W sumie mogłam poprosić o 140B i obkręcić się na 2 razy ;) [nie no taki żarcik ;) ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah, to Ci pani poradziła

      Usuń
    2. Tak radziła, ze by mi wszystko spadło, wypadło, wyleciało bokiem :)

      Usuń
    3. Madzzik, 110D będzie idealny! Zimą sobie poupychasz pod ten obwód watolinę i będzie Ci cieplutko.

      Usuń
  30. ja noszę 70G/75FF/75G glównie Freya lub Panache, ale coraz więcej polskich marek robi miski do K, I, J:Dalia, Ewa Bień, Samanta, Kris Line, Alles, Gortex, Gorsenia...idziemy w dobrym kierunku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja top samo nosze 36GG lub 38G i tez Freya, Panache etc. Ale panie w sklepach to nawet nie maja pojecia ze sa takie rozmiary

      Usuń
  31. Odkąd noszę uświadomione staniki, czuję się kobieco. I nie mogę patrzeć na te wstrętne gąbkowce z przeszłości. Średniobiuściasta. :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja z biustonoszami nie mam problemów i nigdy nie miałam, ale fajnie że uświadamiają ludzi. Wygoda jest najważniejsza wygląd też ale teraz jest masa pięknych rzeczy więc z doborem nie ma problemu. Faktycznie moje koleżanki mają z tym problem zwłaszcza te hojnie obdarzone przez naturę.
    Śliczna bielizna!

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety wiele ekspedientek w sklepach z bielizną nie ma zielonego pojęcia o rozmiarach i posługują się właśnie kategoriami "mała miseczka - A", "ta, którą noszą wszyscy - B", "spora, nie chciałabym takiej -C", "big cyc - D", "ekstremalnie wielkie piersi - E", a kolejne literki alfabetu to dla mutantów. Obwód? 75! W ogóle nie wchodzę już do sklepów, w których wiem, że 60GG nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak, dobry stanik do podstawa dobrze wyglądającego biustu. Zawsze kupowałam staniki na bazarkach i kiedy miałam mały biust nie było problemu, problem urósł wraz ze z rozmiarem biustu, staniki z bazarków już nie spełniały swojej roli i cycki były niżej, bez dobrego stelaża rozchodziły się na boki :( . Od dłuższego czasu zainwestowałam w kilka staników ze strony wysyłkowej Miriale, dobrze się zmierzyłam i dostałam stanik który podniósł mi biust, dobrze go trzyma i ładnie prezentuje :) W tej dziedzinie przy dużym biuście lepiej nie oszczędzać :)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)