niedziela, 4 sierpnia 2013

Nowe kolory szminek Lily Lolo

Jakis czas temu oferta szminek Lily Lolo, dostępna w sklepie internetowym costasy.pl powiększyła się o dwa kolory.


Jestem fanką szminek Lily Lolo (kocham Demure miłością dozgonną) jak i szminek w ogóle wiec zatarłam ręce z radości gdy oba kolory wpadły w moje ręce. Dzielę się z Wami moim szczęściem ;))) pokazując je z bliska.

                                                                        Rose Gold                                                                         

 Rose Gold to jasny, przygaszony brąz z delikatnymi drobinkami połyskującymi na złoto. Uniwersalny, niezobowiązujący odcień.


Kolor jest faktycznie subtelny, delikatnie ociepla usta i i subtelnie je rozświetla drobinkami. To szminka z rodzaju nie mam lusterka i maluję usta na ślepo a i tak wyglądam bosko. Jest delikatna w kolorze i w efekcie dlatego często sięgam po nią zamiast błyszczyka.


                                                                     Parisian Pink                                                                        

Parisian Pink to delikatnie połyskujący różowo-koralowy odcień. Niezwykle elegancki kolor w iście paryskim stylu. Parisian Pink to odcień średnio napigmentowany.



Odcień nieco bardziej nasycony niż Rose Gold ale nadal niezbyt wyrazisty czy mocny. To ciepły róż który na ustach prezentuje się naturalnie i nienachalnie. 




Obie szminki mają jedwabistą konsystencję, gładko suną po ustach, nawilżają je  i pielęgnują.


Nie są suche czy tępe, aplikacja ich to sama przyjemność :) efekt również :)


Oba kolory dostaniecie w sklepie internetowym costasy.pl KLIK

pozdrawiam
wielbicielka szminek wszelakich
Aga

22 komentarze:

  1. Nie lubię pomadek z drobinkami, ale mimo tego, że obydwie je posiadają, to efekt jest bardzo fajny i nienachalny :)
    Parisian Pink - cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, tu drobinki są subtelne

      Usuń
  2. Ale delikatne ;). Bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat te odcienie są dość transparentne na ustach :)

      Usuń
  3. Wyglądają cudownie,marzy mi się Demure oj marzy...

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie delikatne, a ta druga zapowiadała się na mocniejszą. Swoją drogą świetne mają opakowania :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabb, tak, ta druga jest bardziej wyrazista. Opakowania faktycznie świetne, wyglądają niezwykle estetycznie. Jeśli lubisz piękne brzoskwinie na ustach to polecam Demure <3 ja mam już jej dość mało i oszczędzam na lepsze okazje, jest cudna

      Usuń
    2. tak widziałam u Cukierka, fajna jest bardzo, może się nią kiedyś zainteresuję - na razie upały mnie dobijają i nie sięgam po nic do mejkapu :D

      Usuń
  5. w sumie.. moje zdanie... nie dała bym 50zł za szminkę która prawie nie nadaje koloru, uwielbiam mocne szminki, spodziewałam się po nich czego innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szminki maja różne krycie- nie każda musi być bardzo kryjąca ;)) Lily Lolo ma też bardziej nasycone na ustach kolory, są i takie transparentne. Cena jest ok, zwłaszcza że to naturalna szminka a nie coś napakowane chemią.

      Usuń
  6. Ślicznie wyglądają na ustach :)
    Ostatnio jestem zakochana w MNY Color Whisper, mam etap pomadek bezdrobinkowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, nie znam ich :)
      Też wolę kremowe wykończenie, nie przepadam za drobinkami ale w tym przypadku wyglądają niezwykle subtelnie :)

      Usuń
  7. Śliczne są,ja ogolnie bardzo lubie Lily Lolo a juz szczególnie cienie i pudry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądają bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)