środa, 14 sierpnia 2013

Red. Just red.

Czerwień to kolor ponad wszystko. Pełen pasji, pokus, siły i ognia. Gdy chcę być wszechmocna sięgam po czerwień. Usta. Paznokcie. Ubrania. Choćby pasek, but czy kolczyk. 
Kolor dodający animuszu i odwagi.
Gdy myślałam z czym połączyć czerwone szaleństwo ze sklepu Burleska najpierw miałam ochotę pójść na całość. Stać się na chwilę, utrwaloną na zdjęciach, dziką i pełną pasji tancerką rewiową. Pierwsza myśl, skojarzenie- uleciało. Czy gorset, czerwony (!) na dodatek ozdobiony cekinami to tylko wyzywający wieczór, dosłowność, jednoznaczność? 


Może połączyć go z czymś zwykłym, przytłumić ogień lecz go nie zgasić?
Dobrałam do niego czarny garnitur w postaci szerokich spodni z kantem i czarnej marynarki. Czarne buty, czarna kopertówka nieco przekornie ubrana w zalotne czerwone pióra. I usta. Koniecznie czerwone.


A jednak... tancerka burelski kusiła i postanowiłam zaszaleć...


...by ponownie się wyciszyć czernią i kostiumem, tym razem w wersji ze spódnicą :)


Którą wersję wybieracie?

I na koniec , dla rozluźnienia, dwie niezwykle udane foty - backstage oraz widziałamhawańczykacień ;)))


czerwony gorset, piórka i cylinder sklep Burleska
marynarka Navy
spodnie Linea
spódnica Mosquito
buty no name
zegarek pasooje.pl
torebka no name

pics by Maddzik
 pozdrawiam
Aga

34 komentarze:

  1. Ostatnie zdjęcie z pieskiem...genialne !! hihi :)
    Podoba mi się pierwsza wersja..ma coś w sobie : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Agunia, czekałam na ten wpis ale to co zobaczyłam przeszło moje oczekiwania - właśnie napisałam Saurii - zobacz sesję u Agi Bil "wooow" - i ona potwierdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet było więcej "o" w wow :) hehehe

      Usuń
  3. mnie się bardziej podoba wersja z portkami ( prześwietnymi!!!), bo jest tak niedopowiedzianie...tak zmysłowo, ale bez przesady...pokazujesz, że jesteś świadoma swej kobiecości i nie musisz pokazywać wszystkich atutów na raz:))
    Aga, jesteś przezgrabna!!!! i prześliczna:)))
    fantastyczne zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedno wielkie zaskoczenie:) przerosło moje wyobrazenia:) Swietna robota Aga:):) A przefruwający hawańczyk rewelacja!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie uwiodła wersja ze spódnicą ;) A zdjęcia z backstage'u fantastyczne! Po raz kolejny napiszę Ci też, że masz przepiękną figurę i typ urody, który uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne połączenie, takie właśnie lubię <3
    A hawańczyka cień - rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  7. błagam, zrób burleskową sesję *_*

    OdpowiedzUsuń
  8. jak dla mnie wersja ze spódniczką wygrywa!
    a dwa ostatnie zdjęcia boskie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow wyglądasz przepięknie! Świetnie rozgryzłaś ten gorset, mi się podoba bardziej ze spódnicą. Ostatnie zdjęcie wymiata, twój piesek wyszedł cudnie:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahahahahha świetny latający pies :DDD A stylizacje baaaardzo zmysłowe i z pazurem :PP

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnie fotki wymiatają!
    Wspaniały gorset, wyglądasz świetnie :) Połączenie ze spódnicą mnie urzekło :D

    OdpowiedzUsuń
  12. HawańczykaCień - zdjęcie miesiąca. Nie wiem co myśleć, ale wydaje mi się, że gorset z garniturem traci swój kolor. Natomiast ze spódnicą jest nieciekawy. Ale i tak mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja osobiście źle czuję się w czerwieni :) jedynie od czasu do czasu maluję sobie nią usta :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja siebie nie widze w takim stroju, bo pewnie wyleciałoby tu i ówdzie;-) ale wygląda drapieżnie i z klasą jednocześnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. wersja z spódniczką mini SO HOT ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. jestem pod wrażeniem! wersja ze spodniami rządzi, chociaż zupełnie nie są w moim stylu to w Twoim wydaniu jestem nimi oczarowana;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdjęcia piękne bo świetnie na nich wychodzisz ale mnie się nie bardzo podobają stylizacje. Ta ze spódniczką taka szparka sekretarka ;) Ze spodniami lepiej ale jakoś te spodnie mnie na Tobie nie leżą (szkoda Twojej pięknej figury w nich ukrytej)
    Ostatnie foto wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakie wspaniałe zdjęcia ! Dla mnie obydwie stylizacje idealnie współgrają z tym pięknym gorsetem.
    Ostatnie zdjęcie...rewelacja ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniale wygląda połączenie gorsetu ze spodniami. a tu http://agowepetitki.blogspot.com/2013/08/red-just-red.html na zdjęciu po lewej w ogóle bym Cię nie poznała a zdjęcie po prawej - to moje ulubione :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnia fotka ekstra, usmialam sie :D Goraca z Ciebie babka ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. wowo kobieto, wszelcy stylizatorzy chowają się przy Tobie :) i jeszcześ taka piękna

    OdpowiedzUsuń
  22. Genialne! Obie wersje! Kwintesencja kobiecości z pazurkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bosko! Ale marynarka mi nie pasuje;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zdjęcia jak zwykle piękne, ostatnie oczywiście najlepsze;)
    Co do zestawien to stawiam na to ze spodniami, jakos bardziej mi sie podoba niz ze spodnicą:)

    OdpowiedzUsuń
  25. w wersji ze spódnicą podoba mi się bardzo - szczególnie z TĄ spódnicą :) najlepiej bez marynarki, bo ona za mocno chowa gorset. pięknie - mocno, ogniście - tak jak pisałaś!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  26. Każde zdjęcie jest rewelacyjne:) świetna stylizacja.

    OdpowiedzUsuń
  27. Hahaha, widziałamhawańczykacień :D ładna sesja i zestawy zacne, ale ostatnie zdjęcie pobija wszystko :D narobiłaś mi wielkiego apetytu na własny gorset, może nie czerwony, ale chyba wykosztuję się na jakiś czarny.

    OdpowiedzUsuń
  28. tak dla zestawienia ze spodniami, ale sam gorset bardzo mi się nie podoba - odstaje u dołu, pseudomiseczki wyglądają, jakby przyklapywały biust i momentami odstawały O.o podkreślenia talii w ogóle nie widać.
    może spróbuj z gorsetami od Absynta?

    a latający pies wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie, ten gorset jest raczej niższych lotów ;)))

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)