sobota, 19 października 2013

Coraz krótsze dni


Jesień. Zimniej. Pochmurniej. Ciemniej. Smutniej. 
Nie mam czasu na nic, dni kurczą się jak oszalałe, brak słońca i ciepła wysysa siły i chęci na cokolwiek. Też tak macie?
Wiem że jesień może być piękna. Ale nie potrafię się nią cieszyć, pożera każdą małą radość w mojej codzienności. Tak mnie nostalgicznie naszło, nie wiem dlaczego.
To miał być krótki zapowiadający wpis. Co w nadchodzącym tygodniu:

-stylizacja
-lakierowo
-ostatnia metamorfoza meblowa
-o mojej ulubionej paletce Sleek
-hmm, co jeszcze? może coś z FM Group? I z Douglasa? :)

pozdrawiam sobotnio w oczekiwaniu na ...pssss, to niespodzianka :)
Aga

7 komentarzy:

  1. czekam na wpis o ostatniej metamorfozie meblowej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miłej soboty! bardziej energicznej :) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesień sprawia, że zaczynam wpadać w ten okropny depresyjny stan.

    OdpowiedzUsuń
  4. I coraz krótsze spódniczki...:-) Nogi piękne! ;-)

    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazwyczaj nie dopada mnie złe samopoczucie w czasie jesieni, ale tęsknię za słońcem, ciepłem, latem...

    OdpowiedzUsuń
  6. Trafiam tu przez przypadek, ale ze mi sie spodobalo, to się zaczytałam.. ;)
    Czekam z niecierpliwością na wpis meblowy ;)
    Pozdrawiam
    Megi (http://megisplace.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)