poniedziałek, 7 października 2013

Wystrój wnętrz- metamorfozy

Tydzień temu, przy okazji wpisu o komodzie zapowiedziałam Wam że kolejna notka będzie dotyczyła zbiorczej metamorfozy regału, stołu i stolika komputerowego.


Pokażę Wam te przemiany razem, gdyż poza pomalowaniem, nie zmieniałam już tych mebli :)

Na początek regał. czarno-brązowy, wysoki.  Na nim bałagan, stos pudeł. Nieciekawie się prezentował.


Myślałam by dodać mu trochę klimatu vintage ale postanowiłam jednak nic w nim nie zmieniać oprócz koloru.
Oszlifowałam go papierem ściernym o gradacji 320, pomalowałam czterokrotnie akrylową farbą  Luxens w odcieniu kremowym, a na koniec dwa razy polakierowałam akrylowym lakierem Flugger o wykończeniu pół-matowym.


Druga rzecz to stół. 


Też oszlifowany i pomalowany. Blat natomiast po prostu okleiłam białą błyszczącą okleiną meblową z racji tego, że to powierzchnia często myta.
Miałam pomysł na zmianę nóg na takie w stylu ludwikowskim, jednak chwilowo pomysł poszedł w odstawkę. Może za jakiś czas :)


I ostatnia przemiana na dzisiaj- stolik komputerowy. W oryginale biało-czarny. I tu mamy bałagan i wielki misz-masz.


Oszlifowany, czterokrotnie pomalowany i dwukrotnie polakierowany. Bałagan w dokumentach nieco ogarnięty ale nie do końca.


Do wszystkich przedstawionych dzisiaj przemian użyłam akrylowej farny Luxens w odcieniu kremowym oraz lakieru akrylowego Flugger o półmatowym finiszu.

I na zakończenie porównania

 a za tydzień... druga komoda. Lub szafa :) 

pozdrawiam
styrana remontem Aga

77 komentarzy:

  1. Chyba najwięcej na przemianie zyskał stół, bardzo fajnie ta okleina wygląda. ;)

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to na wierzchu to obrus a nie okleina :) okleina, jak napisałam w notce, jest biała ;)

      Usuń
  2. rewelacja! strasznie mi się podobają białe meble! aż nabrałam ochoty by zmienić coś u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marti, białe meble są super :) choć lepiej właśnie czystej bieli nie wybierać, może być zbyt szpitalnie, najlepiej złamane odcienie.

      Usuń
  3. Aż mnie naszło na podobne zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łap za pędzel czy wałek i działaj :)))

      Usuń
  4. od razu lepiej, też mam czarne meble do przemalowania, ale chyba w tym roku już się za to nie wezmę, za zimno na wietrzenie mieszkania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te farby nie śmierdzą :) jasne, warto po pomalowaniu nieco przewietrzyć ale mój nos się przy nich nie męczył a nie wietrzyłam często :)

      Usuń
  5. Też się chyba wezmę za zmienianie wystroju :) Widzę że uwielbiasz białe meble :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może nie tyle białe co jasne :) to jest kolor kremowy czyli nie czysta biel :)

      Usuń
  6. O niebo lepiej ;) faktycznie stół zyskał najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jest tylko pomalowany na biało jak reszta ):

      Usuń
  7. Czarne meble wyglądają ciekawe z dobrze dobraną aranżacja i przestrzennością. Z bielą jest o niebo lepiej i zapewne to samo odczuwasz codziennie będąc w mieszkaniu, jest przytulniej, jaśniej i przestronno, mimo że układu nie zmieniłaś, wizualnie uporządkowałaś to wszystko "kolorami". Brawo, świetna robota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciut układ zmieniłam, a w zasadzie dwie rzeczy wywaliłam i kupiłam nowe ale faktycznie, w bieli się oddycha. Czerń jest elegancka ale musi mieć swoją przestrzeń :)

      Usuń
  8. Ja mam mam biale blyszczace meble i to czad:D od razu kasniej i czysciej jest w moeszkaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) każdy mi mówił: "białe meble? oszalałaś, zaraz będzie brudno".
      A to właśnie na ciemnych zaraz widać kurz :)

      Usuń
  9. Nieźle Ci to musiało odświeżyć i całkowicie wręcz zmienić wnętrze. Naprawdę duży szacun za wytrwałość, żeby to wszystko jakoś ogarnąć i skończyć. Mam pytanie, bo pewnie troszkę jesteś zorientowana, jaką farbę wybrać do pomalowania surowego drewna akrylową czy może olejną, jaka jest między nimi różnica? Wiesz coś w tym temacie? A dlaczego akurat akrylową wybrałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korah, olejna to rozpuszczalnikowa jest, a akrylowa wodorozcieńczalna :) Akrylowa nie śmierdzi tak jak olejna. Olejna dłużej schnie i daje inny efekt końcowy. Moim zdaniem akrylowa jest o wiele lepsza :)

      Usuń
  10. jestem pod wrażeniem jak kolor może dużo zmienić !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać sama zmiana koloru działa cuda :)

      Usuń
  11. napiszę tylko jedno-WOOOOW :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super to wygląda! Masz takie panele jak my :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Inspirujesz Kochana:) Właśnie się gapię na meble i myślę czy ich nie przemalować.. Powiedz ile zapłaciłaś za farby i czy mocno śmierdzą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maluj Freaku :))) farby arylowe Luxens dostępne są w Leroy Merlin http://www.leroymerlin.pl/farby/emalie-aerozole/emalie,a809,s3,_luxens.html Puszka 0,75l kosztuje ok 26zł
      Nie śmierdzą :)

      Usuń
  14. Wyszło bardzo na plus. Małe powierzchnie bardzo zyskują na jasnych barwach. Dają wrażenie większej przestrzeni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój pokój nie jest mały bo ma prawie 20m2 ale musi pomieścić sporo mebli więc jasne kolory dodają przestrzeni :)

      Usuń
  15. Szkoda że nie ogarnęłaś bałaganu

    OdpowiedzUsuń
  16. fajnie wyglądają te poduszeczki na krzesełkach przy stole :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super Aguś! Jak będę robiła remont to Cię zatrudnię :D :D Ostatnio też pomalowaliśmy stół na biało - od razu o wiele lepiej się prezentuje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, polecam się, zwłaszcza do odnawiania i zdobienia mebli :))

      Usuń
  18. Przez Ciebie Agnieszko już zaplanowałam przemiany kilku mebli, ale po każdym poście chcę więcej i więcej... Gdyby tylko czas mi na to pozwolił;)

    OdpowiedzUsuń
  19. dzięki Tobie razem z mężem zdecydowaliśmy się na białe meble do przedpokoju zamiast brzozowych :) strasznie spodobały nam się przemiany Twoich mebelków.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zupełnie inaczej się prezentuje, fanastycznie! Napracowałaś się niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, Karmelku, sporo pracy ale serce rośnie jak widzi się rezultaty :)

      Usuń
  21. MEGA zmiana. Szacun że Ty, drobnica taka tego dokonałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow, jak pięknie! Jasne meble nadały takiej przytulności wnętrzu. Super, że potrafisz sama takie cuda zdziałać - oszczędzasz na kupowaniu nowych mebli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) nie umiałam, ale to nie jest zbyt skomplikowane :)

      Usuń
  23. Od razu lepiej, u mnie też w pokoju ciemno, czas by to rozjaśnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Angel :) powodzenia w rozjaśnianiu pokoju

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. :) dzięki :) w poniedziałek pokażę komodę :) to będzie wow :)

      Usuń
  25. Aga! Super!!!

    Tez jestem zdania, ze biała farba akrylowa jest dobra na wszystko. Bardzo mi się teraz u Ciebie podoba!

    Nie tylko dlatego, że sama jestem "fanka" tej farby i takiego jej wykorzystywania. :-)

    Czekam na komodę i kibicuję metamorfozom! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Uno! Sama wszystkim teraz polecam takie zmiany, to nic skomplikowanego tylko trochę pracy ale efekty są tego warte :)

      Usuń
  26. Stół po metamorfozie wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej!

    Fajnie u Ciebie, a więc zapraszam do mnie na nowy pościk :) buziaki, pozdr. :*

    http://fashion-crown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Bohaterka drugiego planu - jedyna w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :) zawsze wlezą w kadr :)) a która? bo na fotkach obie wlazły

      Usuń
  29. Aguś, naprawdę sama szlifowałaś i malowałaś?! Jesteś niemożliwa! Ja też lubię takie 'grzebania' w domu sama robić i bardzo doceniam cudzą tego typu aktywność-samodzielność!
    Wyszło pięknie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewe , wszyściutko sama :* i nawet to polubiłam, zwłaszcza końcowy etap :)))

      A co tak konkretnie grzebiesz?:)))

      Usuń
  30. Zdecydowanie stół wygląda oo wiele lepiej...Biały!Jest świetny..tylko ta cerata jest taka zwykła...brakuje mi jakiegoś fajnego soczystego koloru:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do aktualnego wystroju nie pasują soczyste kolory ;)

      Usuń
  31. a ja mam kilka pytań czysto technicznych :D bo przyznam, że postanowiłam (pod wpływem Twojej metamorfozy) przemalować moje meble... Są jasno brązowe więc mam nadzieję, że nie będzie potrzebna duża ilość warstw. Czy rozkręcałaś wszystkie meble do malowania? Czy malowałaś je w wersji złożonej? Czy farba ta nie robi zacieków, nie spływa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, nie rozkręcałam ich. Farba nie spływa, nakładałam ją cienkimi warstwami przy użyciu wałka welurowego

      Usuń
    2. a jak z wydajnością farby? jedna puszka która pokazywałaś wystarczy na mniej więcej ile? mogłabyś podlinkować mi też ten lakier o którym mówiłaś - nie mogę go znaleźć...

      Usuń
    3. wałek welurowy- taki http://allegro.pl/walek-welurowy-do-farb-dwu-skladnikowych-10mm-i3641189114.html ?

      Usuń
    4. co do wydajności to Ci nie powiem bo ja malowałam każdy mebel 4 razy , w przypadku mniejszej ilości warstw zużyjesz mniej farby :) jest raczej wydajna.

      Co do lakieru, pisałam Flugger 20 akrylowy lakier do drewna

      Usuń
    5. dziekuje bardzo za odpowiedz - pozdrawiam :)

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)