niedziela, 10 listopada 2013

Aromatyczny koniec tygodnia z goodies.pl 10

 Niedzielnie, listopadowo i zapachowo :) Koniec kolejnego tygodnia pachnącego Yankee Candle ze sklepu  Goodies.pl  



Na pokuszenie będą wodzić:  Sen Nocy Letniej, Czerwony Aksamit oraz Korzenny Macintosh.


  
Midsummer's Night czyli Sen Nocy Letniej...

Zaśnij głęboko i wejdź do fantastycznego świata dzikiego lasu, w którym buszują rezolutne elfy i duchy, i w którym rozgrywają się zawiłe, miłosne intrygi. Przywitaj się ze słynnym Pukiem i zanurz w fabule spisanej ręką Mistrza Szekspira. A potem... obudź się z tej letniej fantazji i zatoń w męskim aksamicie Midsummer's Night – głębi cudownego wosku, którego kompozycja zainspirowana została losami Tytanii, Hermii i Lizandra. Stań na brzegu jawy i snu, przekonaj się, jak bardzo hipnotyzujące jest połączenie ciężkiego piżma, mahoniowej wody kolońskiej, paczuli i słodkich, korzennych wątków.
Wosk z serii Housewarmer łączący w sobie zapach przypraw korzennych, piżma, paczuli, szałwi oraz mahoniowej wody kolońskiej.*

 Tak, to mężczyzna. Szykuje się na randkę, może pierwszą? Zapewne tak jest gdyż chce zrobić duże wrażenie. Sięga po wodę toaletową i zlewa się nią. Czuć tylko sztuczny aromat sklepowego zapachu. Zabrakło mężczyzny.


 Red Velvet czyli Czerwony Aksamit...

Wysublimowany, hollywoodzki przysmak – spektakularny tort doskonale sprawdzający się w roli ozdoby wykwintnych przyjęć. Na deser określany mianem Red Velvet składa się intensywnie czerwony, maślany i utarty z dodatkiem laski wanilii biszkopt przełożony sporą ilością pysznej, kremowej bitej śmietany. Idealna prostota, doskonała jedwabistość i wyjątkowy szyk. A do tego – kuszący zmysły zapach, który łączy w sobie aromat kuchennych przypraw, garść cukru i sporą ilość sycącego lukru, czyli składników w oparciu o które skomponowana została szata zapachowa równie wykwintnego, także mocno czerwonego wosku inspirowanego słynnym deserem. Wosk z serii Housewarmer łączący w sobie zapach waniliowego biszkoptu.*

To zapach ciasta zrobionego przeze mnie. Za słodki krem, zbyt dużo korzennych przypraw i przypalony biszkopt.


 Macintosh Spice czyli Korzenny Macintosh...

Pachnące, soczyste, idealnie okrągłe i lekko rumiane Macintoshe – pyszne, delikatnie kwaskowate jabłka rosnące w przydomowym sadzie – to zapowiedź końca lata i wskazówka, że czas najwyższy zacząć przygotowywać zimowe przetwory. Te najlepsze, jabłkowe, mocno zawekowane musy posypane są cynamonem – słodkim, orientalnym, korzennym i idealnie komponującym się z jabłkowym miąższem. Macintosh Spice to domowy deser – cudowna, babcina, podana na ciepło szarlotka, która za sprawą magii Yankee Candle zamknięta została w aromaterapeutycznym, naturalnym wosku.
Wosk z serii Housewarmer łączący w sobie zapach korzennego Macintosha posypanego cynamonem.*

 Pieczone jabłka z cynamonem nieco drażnią mój nos ale zarazem urzekają. Nie za słodko, nieco korzennie. 

***
Trzy zapachy, każdy inny. I żaden mnie nie zaczarował. Sen nocy Letniej przypomina mi nastolatka który przed pierwszą randką zlał się tanią wodą kolońską kupioną w kiosku. Czerwony Aksamit to wypisz wymaluj ciasto zrobione przeze mnie- za słodkie, przypalone, pewnie ma też zakalca. Korzenny Macintosh ratuje sytuację choć nie został moim ulubieńcem.

A Wy jak odbieracie te zapachy?

pozdrawiam
Aga


24 komentarze:

  1. Oj Aga z tym ciastem to nie przesadzaj :) Rozbawiłaś mnie tym podsumowaniem, dziękuję bo humor ostatnio u mnie szwankuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Extension, nie przesadzam :))) marna ze mnie "piekarka"ciast :))
      Cieszę się że poprawiłam nieco humor :*

      Usuń
  2. Tak samo opisałam Midsummers. Za to red velvet bardzo lubię, chociaż jest on trochę sztuczny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sztuczne i mało udane to ciasto ;)))

      Usuń
  3. Wczoraj wąchałam Midsummer i miałam takie samo skojarzenie:) Jabłuszko chyba też przeszło przez moje ręce, ale na listopad wybrałam sobie Turqoise sky :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelku, Turqoise Sky jest śliczne :)

      Usuń
  4. A ja uwielbiam red velvet....... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze z każdy odbiera inaczej zapachy i każdy znajdzie coś dla siebie :)

      Usuń
  5. jedna z lepszych recenzji YC..przyznam,że już mam trochę dosoyć YC bo zaraz wyskoczy mi z lodówki ;) a nawet nigdy żadnej nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monico, też tak myśałam dopóki ich nie miałam :) a eraz sama szukam ich recenzji :) uzależniają

      Usuń
  6. Mnie Midsummer's Night też drażni, przynajmniej w sklepie, bo nigdy go jeszcze nie kupiłam i nie wypróbowałam....
    Ale za to bardzo lubię Red Velvet, sprawia, że całe mieszkanie pachnie ciastem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim przypadku to nieudane ciasto :) a Midsummer's jest męczące i drażniące, fakt

      Usuń
  7. jeszcze nie próbowałam wosków, póki co świeczki zapachowe i olejki, może kiedyś się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie polecam woski jako formę zapachową do domu :) pachną chyba najintensywniej

      Usuń
  8. Uwielbiam te świeczki.Mają przepiękne i unikalne zapachy :)

    www.prostozszafy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. kurcze, nie znam żadnego z nich :) choć kojarzę ze sklepu, ale widać nie zapadły mi w pamięci, skoro nawet nie pamietam jak pachniały.. na pewno nie wzbudziły zainteresowania, skoro nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam żadnego z nich, ale moimi faworytami są chwilowo 3 zapachy: Soft Blanket, Pink Sands i oczywiście Pineapple Cilantro :) Chociaż już szykuję się na zakupy kolejnych zapachów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Midsummer's Night uwielbiam, to dla mnie zapach seksownego mężczyzny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam tych zapachów... więc zostaje mi tylko poruszyć moją wyobraźnię i marzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jabłka z cynamonem brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio zaopatrzyłam się po raz pierwszy w zestaw wosków. (Stety, niestety) nie wybrałam żadnego z opisanych tutaj. Póki co wąchałam je przez folię więc ciężko mi jeszcze coś powiedzieć o każdym z zapachów, ale już czuję, że bardzo się z woskami polubimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały zestaw - aż 9 :). Na pierwszy ogień poszła herbatka rumiankowa

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)