czwartek, 28 listopada 2013

Nowości kosmetyczne

Znowu coś mi przybyło :) kosmetyczka pękła już wieki temu, komoda ledwo stoi uginając się pod ciężarem kosmetyków :)

Dzisiaj , wieczorową porą, dzielę że z Wami moimi zdobyczami i nawet przy tej okazji rymuję ;)
 Co nowego? Same pyszności!

 Niezwykle ciekawe kosmetyki ze sklepu mint.sklep.pl 
Mam je od kilku dni a już polubiłam odzywkę do włosów kręconych :)

Nowości od Marizy- dwa lakiery (ciemna butelkowa zieleń wymiata) i dwie paletki poczwórnych cieni. Widzicie ten cudny fiolet?

Na koniec jeszcze świeże bo z dzisiejszego ranka- cudowności od Make up Atelier Paris.
Podkład HD, baza nawilżająca , kamuflaż w żelu, cień w kremie i dwie fantastyczne szminki

Nie wiem czym się smarować najpierw :)))

pozdrawiam
Aga

39 komentarzy:

  1. bardzo interesujące te nowości ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Czaję się na ten olejek Lass z okazji DDD - czy mogłabyś opisać swoje pierwsze wrażenie na jego temat jeśli go już użyłaś :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minariko, niestety jeszcze nie ale jutro mogę go otworzyć :)

      Usuń
    2. Jeśli nie miałaś go w planach teraz otwierać to nie otwieraj ;). Najwyżej potem porównam nasze opinie gdy wstawisz jego recenzję ;P.

      Usuń
    3. otworzyłam :)))) ma wyraźny, ziołowy zapach z charakterystyczną ostrą nutą która bardzo przypadła mi do gustu. No i bajeczny skład <3

      Usuń
    4. Lubię ziołowe zapachy :D Oby tylko działał tak dobrze jak pachnie :P.

      Usuń
  3. i ja MAP-y bym przygarnęła, najchętniej podkład HD :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem bardzo ciekawa jak wygląda na skórze, wypróbuję na sobotnią imprezę andrzejkową :)

      Usuń
  4. MAPem, ślinka mi normalnie pociekła :P ❤ Ale cudowności!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serce od razu bije szybciej :)))

      Usuń
    2. Mi pikawka szybciej zastukała na widok tego zdjęcia, aż się boję co by było gdybym to zobaczyła na żywo, na swojej toaletce :D:D:D

      Usuń
    3. ja postawiłam na komodzie i patrzę na nie bardzo często <3 jestem fanką kosmetyków MAP, ich palety piątki są cudowne, mam tylko 2 ale jak napadnę na bank na pewno kupię kilka, mam już wynotowane numery :)))

      Usuń
    4. To mogę wejść z Tobą w spółę, napadniemy razem :D

      Usuń
  5. Chętnie poczytam jak sprawują się cienie w kremie ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie polubiłam się z tym żelowym korektorem z MAP i przynzam, że byłam rozczarowana :( ale może Tobie przypasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co Ci konkretnie nie pasowało? :)

      Usuń
  7. Kochana zbieg okoliczności, właśnie się zastanawiałam nad tym serum po oczy, nawet mam go w koszyku i czekam na DDD:-) , ale wstrzymam się i poczekam na Twoją recenzję, o którą bardzo proszę:-) Natomiast marka Aubrey jest moją ulubioną, lecz teraz zupełnie wymienili asortyment i nie wiem co warto, czego nie kupować. Uwielbiałam ich czyściki do twarzy i do demakijażu nigdy nie miałam nic lepszego i wymienili na jakieś tam żele. Z odżywek uwielbiam GPB, ale jest proteinowa, więc nie każdemu przypasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korah, właśnie macam serum. Leciutka, płynno-żelowa konsystencja, ładnie pachnie :)
      Odżywka do kręconych powoli staje się moim ulubieńcem, po kilku dniach stosowania. Pięknie dyscyplinuje włosy, wygładza, nabłyszcza i ten boski ziołowy zapach <3
      Ja protein staram się unikać przy wysoko porowatych włosach. W ogóle w sklepie mint sa takie cudowne rzeczy że nie wiedziałam co brać :))

      Usuń
  8. Kolorówka mnie BARDZO zaciekawiła, czekam na recki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już zmacałam Patku szminkę w płynie, faaajna

      Usuń
  9. przyznam, że Twój blog robi fajne wrażenie, bardzo dobry klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. dziękuję :) będzie baardzo miłe :))

      Usuń
  11. O! I Ty też masz cotton balls!

    A tak a propos wpisu: wszystko to wygląda ciekawie. Właśnie mi polecano Aubrey Organics, reszta też wygląda fajnie i chętnie poczytam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uno, też ulegałam cottonballlightsmanii :) mam dwa sznury, będzie wpis i filmik <3
      Nie znałam do tej pory AO ale zaczyna mi się podobać.

      A tak przy okazji, dzisiaj przyszły nowe serwetki i papier do decoupage <3 i wianki i kula wiklinowa i masę piękności <3

      Usuń
  12. Już pisałam na fb, że z ogromną niecierpliwością czekam na zdjęcia i recenzje długotrwałej pomadki. Aga jak pierwsze wrażenia, wysuszają usta, jak długo trwają na ustach przy jedzeniu i piciu?Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolciu, wczoraj gdy tylko otworzyłam paczkę pomalowałam usta tą szminką. Daje raczej matowy efekt sama z siebie, nie zauważyłam jakiegoś wysuszenia. Przetrwała buziaki, 10 kubków herbaty i konkretny obiad ze smażonymi na oleju ziemniakami i panierowaną piersią kurczaka. Tylko po jedzeniu ciut na złączeniu ust się wytarła. Jestem pod wrażeniem, jeśli sprawdzi się na dłuższą metę kupię jeszcze jeden kolor

      Usuń
  13. o widzę cotton balls :) a ja czekam na recenzję wspomnianej odżywki do loków :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. urzekły mnie cotton ball lights i musiałam nabyć dwa łańcuchy :)
      Odżywkę stosuję codziennie od kilku dni i póki co mnie zachwyca

      Usuń
  14. Ojeej szminka,cienie,lakiery, ... a zresztą WSZYSTKO ! :)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)