poniedziałek, 6 stycznia 2014

Puder brązujący IsaDora

 Nawet zimą lubię sięgać po kosmetyki które opalą mnie tu i tam. I o ile na skórę ciała bez obaw aplikuję samoopalacze, to na twarz wyłącznie kosmetyki kolorowe w postaci pudrów brązujących.

Puder brązujący IsaDora 


                                                                           Kilka słów od producenta                                                              

Puder brązujący Puder brązujący z bogatymi pigmentami, nadający skórze świetlisty odcień opalenizny. 
opis producenta
Pojemność: 10g

                                                                                      Moja opinia                                                                              

Przy okazji wpisu  Bransoletki Millomi + makijaż zobaczyliście makijaż w którym użyłam pudru brązującego IsaDora w kolorze Terracotta Bronze 43.

Opakowanie 
estetyczna puderniczka ze sporym lusterkiem. Do pudru dołączony jest puszek


Konsystencja 
pudrowa, prasowana. Nie jest ani zbyt twardy ani zbyt miękki, nie pyli się.


Kolor/zapach 
jestem w posiadaniu odcienia Terracotta Bronze 43 choć marzy mi się Matte Tan 48.


 Aplikacja 
puder nakładam bardzo oszczędnie dużym miękkim pędzlem

Działanie 
Byłby idealny gdyby nie... kolor. Ma estetyczne opakowanie, jest niezwykle wydajny i bardzo naturalnie prezentuje się na skórze. Daje lekko opalone i rozświetlone wykończenie dzięki czemu skóra nie ma typowo pudrowej warstwy na sobie. Odcień 43 jest ciepłym brązem, nie ma w sobie raczej czerwonych czy pomarańczowych nut- na szczęście :) choć nie ukrywam ze bardziej mnie teraz kusi odcień nr 48 ;)

Podsumowując...

 Plusy 
bardzo wydajny, używam z przerwami od sierpnia i nadal wygląda na prawie nowy
estetyczne opakowanie z lusterkiem
naturalne wykończenie
brak sztucznych pomarańczowych nut
 nie wysusza skóry i nie podrażnia

Minusy 
dość wysoka cena

Moja ocena 
4/5

 pozdrawiam 
Aga

7 komentarzy:


  1. Agnieszko, a moglabys polecic jakis brazer w odcieniu cynamonowo-karmelowoym(alez smacznie zabrzmialo), takim bardziej zoltawym, niekoniecznie bardzo jasny, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. niby mój kolor, a jednak coś mi w nim nie pasuje... ;)
    póki co moim nr 1 jest 'czekoladka' Bourjois i bronzer Kanebo Sensai :D

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie wygląda, opakowanie też eleganckie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam IsaDorę, skusiłm się na promocję w Super-Pharm i zdradziłąm mój tusz z IsaDory właśnie i baardzo żałuję :(

    Ps. zapraszam do mnie na post pt. WSZYSTKO O SZTUCZNYCH RZĘSACH

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie by chyba nie pasował, choć własnie sama już nie wiem. testuję różne bronzery i inne proszki, które można użyć w charakterze bronzerów i na skutek tego weekendowego testowania "wiem, że nic nie wiem"...

    OdpowiedzUsuń
  6. a ten 48 tak trudno jest dostać że masakra... :) ja mam też 43, i niebawem nabędę 44.. :) ten ze złotym wykończeniem.

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)