środa, 26 lutego 2014

Deni Carte 312

Czas na drugi z lakierów tej marki. Tym razem znacznie bardziej spokojnie :) Co myślicie o takich stonowanych odcieniach? Nosicie je często na paznokciach czy może są zbyt nudne?

 Lakier w przybrudzonym  odcieniu beżu z pudrowym różem. Totalnie wyciszony, kolorystycznie i wykończeniowo, żadnych nawet tycich drobinek. Jest dość rzadki, czekam aż zgęstnieje gdyż teraz nieco rozlewa się na skórki i wymaga minimum dwóch warstw z tego jednej grubszej. Pędzelek wygodny, dobrze przystrzyżony, tym razem trafiłam na lepszy egzemplarz ( w jego ciemnoniebieskim bracie pędzelek był odkształcony).  Trwałość niezła, na drugi dzień zauważyłam niewielkie wytarcia końcówek ale solidnie waliłam w klawiaturę więc miał prawo się wytrzeć. Niewielki odprysk po 3 dniach ale wtedy zwykle zmywam lakier :)


pozdrawiam, Aga

18 komentarzy:

  1. uwielbiam takie kolorki! chociaż tez nie zawsze, czasem mam ochote na cos bardziej krzykliwego :) ale ten wyglada pieknie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bardzo polubiłam się z Deni Carte, spasowało mi wiele ich kosmetyków :-) Jednak ja stawiam na mocne, energetyczne kolory i jakoś ten mam wrażenie, że jest dla mnie za jasny :-) P.S. Ale masz długie pazurki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny a gdzie można znaleźć takie Deni Carte? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poszukałam na stronie denicarte.pl i już kupiłam.Zdziwiłam się, że Deni Carte ma tak szeroki asortyment akcesoriów do manicure.

      Usuń
  4. Rzadko maluję paznokcie w takich kolorach, ale lakier ładny. Przynajmniej nie mega mdły jak większość nudziaków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny raz widzę lakier Deni Carte 312 na blogu i za każdym razem coraz bardziej mi się podoba.Niby nude a nie jest mdły.Paznokcie ekstra!!! Naturalne?

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny delikatny kolorek :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super uniwersalny i ładny kolorek - pasuje do każdego ciucha i na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lakier przepiękny, bardzo uniwersalny - ale myślę, że ten kolor sprawdzi się przy wielu okazjach :)

    Zauważyłam na Twoim blogu zdjęcie z woskami Kringle Candle. Oczywiście czekam na recenzję :) Black Sands to wspaniały zapach, jestem nim zauroczona. Ze swojej strony mogę polecić Cozy Cabin, Splash, Peppermint Twist i Cayenne.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie takiego koloru szukam, śliczny nudziak :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie mój kolorek :) uwielnbiam spokojne przybrudzone kolory

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny, subtelny kolor:) lubię takie tonacje.

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)