czwartek, 13 lutego 2014

Nowy kolor włosów z Biokapem

Stało się. Po wielu miesiącach, prawie dwóch latach zdradziłam hennę. Zdarzały się małe skoki w bok podczas tego okresu ale farbę kładłam jedynie na odrost gdyż przy siwulcach z henną jest trudniej. Tydzień temu jednak zdecydowałam się pójść o krok dalej i nałożyłam farbę na całą długość włosów. Zdecydowałam się na sprawdzoną i lubianą przeze mnie markę Biokap i jej pomarańczową linię Nutricolor. 


Nie będę Wam jej recenzować gdyż już to zrobiłam dawno temu, wszelkie zainteresowane osoby odsyłam TUTAJ . Dziś pokażę Wam mój nowy kolor- piękny tropikalny kawowy brąz :) Czerwienie henny nieco mi się przejadły, brązy z kolei nie kryją siwych włosów tak jakbym to chciała ( choć planuję zakupić ciemny brąz Khadi) dlatego na włosach wylądował Biokap :) I jak?


Zdjęcia robione w świetle dziennym, bez użycia flesza :) Pstrykałam je tydzien po farbowaniu, nic się nie sprało, kolor jedynie minimalnie zjaśniał ( zaraz po farbowaniu były prawie czarne). Uwielbiam się w takiej odsłonie :)


O farby i kosmetyki Biokap pytajcie w aptekach. Tutaj macie ich wykaz :) Polecam gorąco :)

pozdrawiam, Aga

37 komentarzy:

  1. kolor wyszedł na prawdę super! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śledzę Twojego bloga od bardzo dawna i bardzo mi się podoba ta zmiana :) Sama parę miesięcy temu zmieniłam kolor z rudego na ciemny brąz i muszę przyznać, że na ciemnych włosach tak nie widać zniszczeń i wydają się gęstsze. Teraz czekam na stylizację i makijaż z nowym kolorem na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Agnieszko, wybacz że nie będę rozpływać się w zachwytach, ale nie odbierz mojego wpisu negatywnie- prosze, zrób coś z końcówkami Twoich włosów!!! Domyślam się że jako osoba obyta we wszelkiej maści kosmetykach do użytku każdego możliwego starasz się dopieszczać też swoje włosy które chyba są cieniutkie ? Nie wiem jak często je podcinasz, może tylko mi się tak wydaje że zredukowanie długości poprawiłoby ich stan, może po prostu takie są i trzeba je pokochać- ale strasznie smutno mi się robi gdy widzę te smętne, cieńkie powywijane końcówki które, wybacz, wyglądają jakby od dwóch lat nożyczek nie widziały :( Z drugiej strony wydaje mi się że zmiana koloru to BAAAAARDZO dobra decyzja- osobiście sama uwielbiam rudości i czerwienie na głowie, ale również (niestety) nie w takim wydaniu jak zdjęcie "przed" pokazujące moim zdaniem (przy najmneij na zdjęciach) wypłowiałą i wyniszczającą włoski farbę. Ujednoliceniu koloru na głowie mówimy tak!!! :) Pozdrawiam serdecznie- Frania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podcinam włosy co kilka tygodni o dobre 4-5cm ;) taki po prostu urok moich włosów. A zdjęcie przed to henna nie farba

      Usuń
    2. Może jestem jakaś ślepa ale ja za cholerę nie wiem o co chodzi z tymi końcówkami, dla mnie są normalne jak to przy włosach Twojego rodzaju. Sama mam podobne, końcówki wyglądają u mnie podobnie, nawet świeżo cięte. Więc? W czym tkwi problem?

      Usuń
    3. Li, może dla osób które nie maja takich włosów wygląda to dziwnie :) niestety taki efekt jest przy falujących lekko kręconych włosach, zwłaszcza gdy spodnia warstwa kręci się znacznie bardzie niż ta wierzchnia :)

      Usuń
    4. Aga, jak zabezpieczasz włosy? Możesz mi odświeżyć całą swoją pielęgnację? Bo coś ewidentnie załatwia Ci końcówki - to nie jest kwestia tylko "lekko kręconych włosów".

      Usuń
    5. Kasiu, nie napisałam że to wina lekko kręconych włosów :) to urok moich włosów, zawsze tak wyglądały, całe moje życie :) Co do końcówek, zabezpieczam je różnie, zwykle olejami i preparatem z silikonami więc ochrona jest dobra. Włosy są zniszczone Color&Soin, od tamtego feralnego farbowania mimo częstego podcinania końcówki nie są takie jak kiedyś. Poprawi się to niestety dopiero gdy zetnie się cała długość zafarbowana wtedy tą farbą.

      Usuń
  5. Fajnie wyrównałaś kolor, a jak ci pięknie włosy falują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) zaraz po myciu zawinęłam je w luźny koczek, dlatego tak regularnie falują :)

      Usuń
  6. Ja miałam do czynienia z farbą Biokap i potwierdzam, że jest rewelacyjna , nie zostawia żadnych rudych refleksów a dba o kondycje włosów .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie że u Ciebie też się sprawdziła :)

      Usuń
  7. Śliczne masz włosy teraz, błyszczące, sprężyste, kolor super, ale czerwień też była ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korah, zimą uwielbiam czerwień na głowie, super kontrastuje z bladą jasną cerą :)

      Usuń
  8. bardzo fajny kolor:))) ja planuję nie farbować, chcę wrócić do naturalnego koloru:> mam zafarbowane na ciemny czekoladowy brąz, a moje własne to ciemny brąz ale raczej chłodny. (przynajmniej tak wygląda odrost w porównaniu do farbowanych ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, zazdroszczę powrotu do naturalków, sama bym chciała ale mam za dużo siwych włosów :(

      Usuń
  9. Wyszło świetnie:)
    Biokap I love you :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah :) Mami, tez się biokapujesz?

      Usuń
  10. farbowałam się Biokapem 2 lata temu, mam ochotę na powrót choć rozważam hennę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Saurio, a jaki kolor? Ciemny brąz?

      Usuń
  11. Zmiana zdecydowanie na plus, moim zdaniem skromnym o wiele bardziej pasuje Ci właśnie taki czekoladowy, gorzki brąz aniżeli czerwienie (z którymi pewnie też więcej zachodu jest? przynajmniej mnie się zawsze wydawało, że czerwień szybko płowieje ;)). No i same włosy jakoś tak lepiej wyglądają, ujednolicenie odcienia zdecydowanie zrobiło im dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, henna tak nie płowieje jak czerwone farby :)

      Usuń
  12. Wg mnie kolor jest niesamowicie naturalny!

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, o wiele lepiej niż henna! piekne, naturalne włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie odbierz mnie negatywnie, ale widzę, że farba nie pokryła siwych włosów dobrze. Czy tak miało być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście że pokryła :) wszystkie siwe są zafarbowane

      Usuń
  15. Bardzo podoba mi się takie efekt. Kolorek wyszedł naprawdę ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor rzeczywiście bardzo twarzowy i dzięki niemu włosy wyglądają dużo korzystniej. Jednak tak jak i Frania dostrzegam, że od połowy długości włosy są rzadsze. Regularne podcinanie na pewno dobrze im zrobi, bo można zauważyć, że odkąd zaczęłaś bardziej świadomie (o ile tak mogę powiedzieć) o nie dbać, są w o wiele lepszym stanie (szczególnie górna połowa).
    Koniec końców - zmiana na plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisałam że regularnie podcinam końcówki :) i to o kilka cm

      Usuń
  17. Wspaniały! Czekoladowy,smakowity kolorek;) Mam podobny:) Niestety,po paru dniach od farbowania straszę siwkami :((

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)