poniedziałek, 16 czerwca 2014

Krem w płynie regulujący nadmierne rogowacenie naskórka Medigel

Jeszcze w kwietniu trafiły w moje ręce ciekawe produkty do pielęgnacji nawet bardzo wrażliwej skóry. Testowałam je solidnie przez ostatnie 2 miesiące i jestem gotowa by opowiedzieć Wam o nich :) Początkowo planowałam jedną wspólną recenzję, jednak uważam że każdy z tych kosmetyków zasługuje na osobną notkę. Dziś opowiem Wam o kremie w płynie. Brzmi ciekawie?


Kilka słów od producenta

Krem w płynie Medigel, regulujący nadmierne rogowacenie naskórka to doskonale nawilżający balsam do ciała, wskazany dla osób cierpiących na zaawansowane stadium suchości skóry. Produkt zawiera mleczan amonu o stężeniu 12%, zatwierdzony przez FDA (Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków) jako środek wspomagający leczenie rybiej łuski, suchości skóry, łuszczycy i towarzyszącego im swędzenia. Szybko łagodzi swędzenie i uczucie napięcia skóry. Produkt dostępny jest w opakowaniu o pojemności 250 ml.

Substancja czynna: oliwa z oliwek (olea europaea) i oliwa z awokado (persea gratissima).

Sposób użycia: delikatnie wmasowywać w skórę 2 - 3 razy dziennie.

Wskazania: tendencje do atopii, rybia łuska, zaawansowane stadium suchości skóry, napięcie skóry, szorstka skóra, swędzenie. łuszczenie się skóry, dla osób w podeszłym wieku, nadmierne rogowacenie naskórka.

Przeciwwskazania: Nadwrażliwość na którykolwiek ze składników.

opis producenta
Pojemność: 400ml
Cena:  regularna 71zł, akurat jest bardzo fajna promocja i kosztuje on tylko 25zł

Krem w płynie Medigel możecie kupić w sklepie internetowym Dermokosmetyki24


Moja opinia

Jako osoba która nie przepada za codziennym balsamowaniem się, podeszłam do produktu z lekkim sceptycyzmem.  Myślałam że użyję go co kilka dni i tyle. A tu niespodzianka :)

Opakowanie 
miękka plastikowa tuba


Konsystencja 
zaskakująco płynna (faktycznie) niczym rzadkie mleczko. Przez pierwsze dni trochę mnie to irytowało, teraz nie wyobrażam sobie innej konsystencji :)



Kolor/zapach 
zapach dość wyrazisty, kosmetyczny, długo utrzymuje się na skórze. Dla mnie to plus :) lubimy się

Aplikacja 
Jak już wspomniałam, planowałam sięgać po ten kosmetyk co kilka dni. Jednak szybko moje postanowienia poszły w niepamięć :) używam tego kremu codziennie, zawsze po myciu. Niewielka ilość wystarczy na sporą powierzchnię ciała

Działanie 
Uwielbiam!  Przede wszystkim pokochałam lejącą się konsystencję i ciężko będzie mi teraz wrócić do gęstych balsamów czy maseł do ciała. Po drugie zapach- bardzo mi przypadł do gustu choć zdaję sobie sprawę z tego że nie każdy może go polubić. I po trzecie działanie. Krem zawiera mleczan amonu który wspomaga leczenie łuszczycy i innych stanów chorobowych skóry. Łagodzi swędzenie, nawilża i likwiduje nieprzyjemne napięcie skóry.  Zachwyca mnie niesamowicie to, jak wygląda moja skóra po nałożeniu tego produktu. Jest bardzo nawilżona, wygładzona i ma fantastyczny zdrowy blask. Sam efekt wizualny sprawia że kocham ten kosmetyk :) Szorstka skóra na przedramionach to już daleka przeszłość, teraz jest gładka, elastyczna i mam ochotę wciąż się po niej gładzić. Bardzo przydatny też po depilacji nóg, łagodzi podrażnienia i zmniejsza ryzyko wrastania włosków. Cudo!

Podsumowując... 

Plusy 
estetyczne i prakstyczne opakowanie
ciekawa konsystencja
zapach
wydajny
niesamowite działanie
nawilża, wygładza, łagodzi swędzenie
pomaga zwalczyć zapalanie okołomieszkowe czy problem wrastających włosków po depilacji

Minusy 
żadnych, może cena ale teraz za 25zł żal go nie kupić :)))

Skład/INCI 
woda, mleczan amonu, Ethylhexyl Stearat, wazelina, Isohexadecane, C 12-15 Alkyl Benzoate, gliceryna, estry jojoby, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, cyklometikon, Polyglyceryl-4 Isostearate, Cyclopentasiloxane (and) Dimethicone/Vinyldimethicone Crosspolymer, fenoksyetanol, Aloe Barbadensis, perfumy, C30-45 Alkyl Methicone (and) C30-45 Olefin, Cetyl Dimethicone, Cyclopentasiloxane (and) Dimethiconol, Stearoxy Dimethicone, metyloparaben, propyloparaben, Disodium EDTA, benzoesan benzylu, cytronelol, eugenol, limonen, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, salicylan benzylu, aldehyd heksylocynamonowy, cytral, geraniol, izoeugenol, linalol.

Moja ocena 
5/5

 pozdrawiam, Aga

8 komentarzy:

  1. Kiedyś miałam z tym problemy, po lekach, gdybyś wtedy poleciła mi ten krem, napewno by go kupiła. Teraz wolę inne :) Ale ciekawa recenzja :)
    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja problemów też nie a go lubię i stosuję :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi świetnie, więc muszę o nim pamiętać podczas zakupów :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam problem z wrastającymi włoskami i jeśli w tej kwestii by mi pomógł to nawet te 25zł nie byłyby straszne;)
    A swoją drogą promocja jest rewelacyjna, taka obniżka... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy, ja też nie lubię się balsamować, ale ta konsystencja jest taka fajna wodnista!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. 25 zł to nie jest aż tak dużo, jeśli dobry i skuteczny

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)