niedziela, 19 kwietnia 2015

Grudniowy? JoyBox

Trzy dni temu dotarło do mnie grudniowe pudełko JoyBox. Zastanawiacie się zapewne dlaczego grudzień skoro mamy drugą połowę kwietnia? Cóż, też się zastanawiam. Jeszcze w listopadzie dostałam mail od ekipy JB czy mam ochotę na ich pierwsze pudełko. Miałam, jeszcze tego samego dnia odpisałam i podałam adres do wysyłki. I ... cisza. Na początku stycznia zapytałam co się stało z moim pudełkiem ale nikt mi nie odpisał. Poczułam się zignorowana i nieco wkurzona. Z czasem zapomniałam o tym niefortunnym zdarzeniu aż do tego tygodnia gdy do drzwi zapukał kurier z przesyłką. Niestety nie wiem kiedy pudełko zostało nadane bo stempel poczty był bardzo słabo odbity. Jednakże, jeśli to poczta zawiniła, JoyBox powinien mi odpisać na mojego styczniowego maila. Cóż.


Pudełko wypełnione po brzegi. Sama szata graficzna przyjemna dla oka. A co w środku?

Nawilżająca maseczka APIS
Kokosowy żel pod prysznic Original Source
Tint do ust Bell
Wazelina Vaseline
Balsam do ciała Organique

Pasta do zębów Signal
Bransoletka byDziubeka i kupon rabatowy na zakupy
Saszetki- maseczka Bielendy i próbka kremu APIS

Luksusowy krem-serum do rąk i paznokci Eveline

Całkiem fajna zawartość, nie sądzicie?

Maseczka Apis- spadła mi z nieba bo potrzebowałam nawilżającej. Tylko ten Mineral Oil na początku ... :/
Żel pod prysznic Original Source- nie lubię zapachu kokosa w kosmetykach pielęgnacyjnych, podaruję go komuś.
Tint do ust Bell w kolorze fuksji- kolor trafiony, trwałość imponująca.
Wazelina Vaseline- po co mi tyle wazeliny?
Balsam do ciała z masłem Shea Organique Milk- po peelingującej piance do mycia ciała polubiłam Organique więc w tym przypadku jestem zadowolona.
Pasta do zębów Signal- pielęgnacja zębów to moje zawodowe poniekąd zboczenie dlatego cieszy mnie jej obecność w pudełku.
Bransoletka byDziubeka- nie mój kolor ale przywieszka ładna. I kupon rabatowy 30%, szkoda tylko że do końca stycznia 2015 :/
Maseczka Bielendy w saszetce- lubię i na pewno wkrótce użyję.
Próbka kremu APIS- muszę zerknąć na skład zanim wypróbuję.
Krem do rąk Eveline- ciekawy ale mam całe pudło mazideł do dłoni.

Sporo ciekawych rzeczy ale. No właśnie ale- niesmak pozostał.

Pozdrawiam, Aga

13 komentarzy:

  1. Nie słyszałam nigdzie o JoyBoxie, wszędzie teraz mówią aby o BeGlossy, a jak widać są inne akcje w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joybox jest od końca ubiegłego roku więc już jakiś czas

      Usuń
  2. Na szczęście nie miałam problemu z paczką i po 3 dniach od zamówienia pudełku z edycji luty było u mnie :) Jestem ciekawa czym Nas JoyBox zaskoczy we wtorek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawartość pudełka wydaje się być bardzo fajna :) szkoda tylko, że doszło tak późno. A co to za kosmetyk z eveline? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem do rąk, zdjęcie mi gdzieś umknęło :) już dodałam

      Usuń
  4. Zawartość bardzo interesująca, tylko szkoda że tak długo szło :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że tak załatwili - a w sumie nie załatwili - sprawę. Już nie chodzi o zaniedbanie, ale o samą grzeczność. Zawartość pudełka bardzo fajna - szczególnie ciekawi mnie maseczka nawilżająca Apis :) Czekam na kwietniowe pudełko, ale chyba z tą edycją nie bardzo im się spieszy...
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mogliby odpowiedzieć na maila i sprawa załatwiona. Poczułam się jakby ktoś wyłudził ode mnie dane osobowe.

      Usuń
  6. Hehe no to chyba zwiedziło cały świat dookoła zanim do Ciebie dotarło. Jakoś nie zachwyca zawartością. Tym bardziej, że nie lubię tego żelu pod prysznic, bo śmierdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre osoby lubią kokos, ja nie przepadam

      Usuń
  7. Pasta do zębów i wazelina w takich pudełkach to chyba jakiś żart.

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)