środa, 26 sierpnia 2015

Fruit Pigmented Pretty Naked Palette 100% Pure

Przez całe lato sięgałam tylko po naturalne i mineralne kosmetyki do makijażu. Czasem zdradziłam je na rzecz tradycyjnych ale tylko w kwestii malowania ust. Twarz i oczy wyłącznie naturalnie :) 

Moją ulubioną paletką do makijażu zdecydowanie stała się Fruit Pigmented Pretty Naked Palette 100% Pure ze sklepu internetowego Plants for Beauty. Początkowo gdy ją ujrzałam nie wzbudziła jakichś gorących emocji, ot ładna naturalna i stonowana kolorystycznie paleta. Taki gadżet dla osób zwracających uwagę na składy. Do czasu aż nie użyłam jej po raz pierwszy. I przepadłam :)


Dzięki paletce do makijażu Naked można stworzyć piękny , naturalny LOOK !!
Łagodne , naturalne kolory sprawią że będzie to Wasza ukochana paletka na co dzień , dodatkowo całe bogactwo przeciwutleniaczy  odżywi cerę.

Wszystkie kosmetyki z Palety barwione są pigmentami z owoców , nasion ,kwiatów i warzyw !!!

Paleta zawiera :


1- Puder rozświetlający - Pink Champagne Luminescent Powder - aplikuj w najwyższym punkcie kości policzkowych , grzbiecie nosa , obojczykach i wszędzie tak gdzie chcesz nadać swojej skórze rozświetlenia i GLOW.

2- Róż / Bronzer - Pretty Naked - nanoś wzdłuż kości policzkowych aby podkreślić policzki lub wymodelować twarz.

3- Cienie do powiek : Flax Seed, Toffee, and Chestnut - podkreśl oczy i czaruj spojrzeniem ;-)

Fruit Pigmented Pretty Naked Blush  4g/.14oz
Fruit Pigmented Pink Champagne Luminescent Powder 4g/.14oz
Fruit Pigmented Eyeshadow in Flaxseed 2g/.07oz
Fruit Pigmented Eyeshadow in Chestnut 2g/.07oz
Fruit Pigmented Eyeshadow in Toffee 2g/.07oz

źródło plantforbeauty.pl


Opakowanie jest niezwykle estetyczne- sztywny gruby kartonik w różowej kobiecej tonacji. Dużym plusem jest umieszczenie lusterka.
Paleta zawiera rozświetlacz, róż i 3 cienie. Wydawać się może że przy jej pomocy zmalujemy raczej delikatne i spokojne makijaże, jednak ona tylko pozornie wydaje się taka grzeczna :) używałam cieni w  różnych konfiguracjach i oprócz subtelnych zestawień można wyczarować coś mocniejszego :) pełna dowolność.



Cienie, róż i rozświetlacz mają raczej miękką choć nie sypiącą się konsystencję. Nie są twarde ani za suche.  Każda z nas jest zwolenniczką różnych konsystencji, ja akurat lubię niezbyt twarde, jakby lekko wilgotne miękkie cienie. Idealnie gdy nie osypują się :) Paletka ta w pełni zadowala moje upodobania pod tym kątem.


Cienie mają, jak widzicie, satynowo-połyskujące wykończenie, nie jest to jednak chamska błyszcząca perła jak z PRL-u ;) Mimo że kocham całym sercem matowy finisz, to ten subtelny połysk mnie oczarował od początku. Pięknie odbija światło dając efekt gładszej skóry. Uwielbiam :)



Pod koniec tygodnia zaprezentuję Wam makijaż który wykonałam przy użyciu tej paletki- wbrew pozorom nie będzie on niewidoczny i  spokojny. Wiecie że lubię mocne oko ;)


Przy okazji opowiadania o kosmetyku marki 100% Pure zauważyłam w sklepie Plants For Beauty przesłodką torbę na zakupy KLIK
Cudna jest :)) 


Pozdrawiam, Aga

17 komentarzy:

  1. Czekam z niecierpliwością na makijaż;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna paleta pod każdym względem ♡
    Mineralny makijaż doceniam i ja ;) brakuje mi tylko tuszu z pięknym składem...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ cudna musi być. Z chęcią obejrzę makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zainteresowałaś mnie tą firmą! Koniecznie muszę się jej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki czad! Już wchodzę popatrzeć, co jeszcze mają w tym sklepie:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze taki totalny zwyklak :P Ja jestem zakochana w cieniach Urban Decay i moim zdaniem lepszych nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tylko wygląda ;) no i to produkt naturalny

      Usuń
  7. W paletce kolory wyglądają bardzo ciekawie :) Czekam na makijaż!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)