wtorek, 17 listopada 2015

Foot Peel Cosmabell

Lato i odkryte buty zobowiązują nas do szczególnego dbania o stopy. Ale czy jesienią i zimą mają one wyglądać gorzej? Nie! Dlatego dbam o stopy przez cały rok. Kremy, maseczki, peelingi a raz na jakiś czas mój patent na gładkość- złuszczające skarpetki. 




Cosmabell® Foot Peel to innowacyjny preparat, który pozwala na intensywną i bardzo wygodną pielęgnacje stóp.
Specjalne skarpetki nasączone kompleksem kwasów owocowych rozluźniają połączenia między martwymi komórkami naskórka, dzięki czemu usuwają szorstką skórę pięt, a także odciski i modzele. Foot Peel działa na całą powierzchnię stóp, co dodatkowo pozwala usunąć przebarwienia, drobne blizny i skutecznie walczy z objawami starzenia się skóry.
Intensywny kompleks kwasów AHA + BHA zapewnia kompletną regenerację i odnowę skóry – redukuje problem suchości i łuszczenia się, reguluje gospodarkę wodno – lipidową, a także działa antybakteryjnie i ogranicza problem nadpotliwości.
Regularna eksfoliacja wzmacnia naskórek, ograniczając ryzyko wrastania paznokci i uszkodzeń skóry związanych z noszeniem niewygodnego obuwia.
Po około 7 dniach uzyskasz ostateczny efekt w postaci jedwabiście gładkiej, odżywionej i intensywnie nawilżonej skóry stóp!
opis cosmabell.pl




Skarpetki złuszczające Cosmabell zapakowane są w szczelnie zamkniętą torebkę i kartonik. Wystarczy rozciąć opakowanie, nałożyć skarpetki, na to jeszcze grube skarpety i zostawić je na stopach przez 90-120 minut. I tyle.



Skład jest świetny! Oprócz kwasów odpowiedzialnych za złuszczanie (glikolowy i salicylowy) znajdziemy tu składniki odpowiedzialne za odżywianie i nawilżanie (kwas mlekowy i hialuronowy, aloes) oraz za regenerację (kwas mlekowy, kolagen i aloes). Naprawdę sporo dobroci które sprawią że stopy będą długo piękne i zadbane.



Skarpetki Cosmabell działają wieloetapowo :)
Przez pierwsze dwa dni mamy do czynienia ze wstępną fazą złuszczania. Kolejny krok czyli 3-5 dzień to intensywne złuszczanie. Po ok 6 dniach złuszczanie zanika, to etap regeneracji i nawilżania. Po ok tygodniu skóra stóp jest wyraźnie gładsza, nawilżona i odżywiona a efekt utrzymuje się nawet do 12 tygodni. Wow!


Moje stopy nie łuszczyły się jakoś bardzo wybitnie. Najgorszy był chyba 4 i 5 dzień, czułam się jak jaszczurka zrzucająca skórę. Potem było już tylko lepiej. Ta gładkość, wyrównany koloryt i elastyczna zadbana skóra. Wystarczył tydzień by moje stopy przeszły rewolucję i stały się piękniejsze. I choć jestem za regularnym dbaniem o nie to bardzo polecam co jakiś czas taki zabieg.



Skarpetki złuszczające Foot Peel Cosmabell kupicie w salonach kosmetycznych lub na stronie producenta KLIK

To nie wszystko! Mam dla Was rabat w wysokości 20%.  Wystarczy podczas zakupów w sklepie Cosmabell podać hasło "agowepetitki". Rabat jest ważny od dzisiaj tj. od 17 listopada do 2 grudnia 2015. Enjoy!


Pozdrawiam, Aga

17 komentarzy:

  1. Ja zastanawiam się nad zakupem tych z chińskiej stronki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kilka opakowań :) są niezłe ale nie złuszczają tak bardzo no i nie mają działania pielęgnacyjnego :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne :) polecam zakupić na stronie Cosmabell, z rabatem 20%

      Usuń
  3. Testowałam azjatyckie skarpetki złuszczające i byłam z nich bardzo zadowolona:) Masz rację, o stopy warto dbać przez cały rok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) nigdy nie wiadomo kiedy je odsłonimy

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Też bym chciała przetestować.

      Usuń
    2. Spróbujcie koniecznie bo efekt jest naprawdę wow :)

      Usuń
  5. Z chęcią zastosuję. A wersja dla mężczyzn też jest ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś była, nie wiem jak teraz :)

      Usuń
  6. czytałam wypowiedz podologa i mówił, że to skarpetki to najgorsza głupota:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam osobiście podologa i pytałam o złuszczające skarpety :) można stosować jako kurację co jakiś czas, oczywiście niezbyt często

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)