czwartek, 16 czerwca 2016

Brzozowy zestaw do twarzy Sylveco

Uwierzcie albo nie ale to moje pierwsze spotkanie z kosmetykami Sylveco. Nie wiem dlaczego tak późno, skoro jestem fanką naturalnych kosmetyków. Czas to nadrobić. Postanowiłam zacząć mocno, od całego zestawu- jest to Brzozowy zestaw do twarzy Sylveco ze sklepu Kosmetykomania.


Pomysł na prezent dla osoby ceniącej naturalne, pięknie opakowane kosmetyki, o uroczym zapachu. 

W zestawie znajduje się lekki krem do twarzy, krem do twarz i płyn micelarny.

Lekki krem brzozowy:
Hypoalergiczny lekki krem brzozowy jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju cery wymagającej regeneracji.
Zawiera ekstrakt z kory brzozy, który dzięki właściwości pobudzania syntezy kolagenu i elastyny, zwiększa sprężystość skóry i skutecznie opóźnia procesy starzenia. W kremie zastosowano połączenie ekstraktu z aloesu oraz ksylitol
o działaniu wybitnie nawilżającym i zmiękczającym. Naturalne oleje roślinne i masło karite odbudowują warstwę wodno-lipidową i w połączeniu z alantoiną zapewniają skórze szybkie ukojenie. Dodatek witaminy Ezabezpiecza ją przed negatywnym wpływem środowiska. Ekstrakt z mydlnicy lekarskiej, zawierający saponiny, ułatwia wnikanie składników aktywnych głębiej do skóry. Krem może być stosowany pod makijaż oraz na okolice przemęczonych oczu.

Pojemność: 50 ml. Wartość produktu: 29.95 zł.

Krem brzozowy:
Hypoalergiczny krem brzozowy z betuliną powstał na bazie wyłącznie naturalnych składników. Jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, przede wszystkim wrażliwej i skłonnej do uczuleń. Zawiera głównesubstancje aktywne - betulinę i kwas betulinowy, uzyskiwane z kory brzozy - które mają właściwości łagodzące i regenerujące w przypadku podrażnień, stanów zapalnych i uszkodzeń tkanki skórnej. Krem brzozowy nie zawiera konserwantów, co sprawia, że w naturalny sposób odbudowuje warstwę ochronną skóry, odżywia ją i przywraca równowagę.

Pojemność: 50 ml. Wartość produktu: 29,40 zł.

Lipowy płyn micelarny:
Wyjątkowo delikatny i jednocześnie skuteczny, hypoalergiczny preparat, który dokładnie oczyszcza skórę. Zawiera ekstrakt z kwiatów lipy szerokolistnej, który wykazuje działanie nawilżające i osłaniające, zwiększa elastyczność i sprężystość oraz odporność skóry na utratę wody. Ponadto wyciąg ten polecany jest w pielęgnacji oczu, łagodzi podrażnienia i koi zaczerwienioną skórę. Delikatny składnik myjący pozwala łatwo usunąć nawet intensywny i wodoodporny makijaż. Po zastosowaniu kosmetyku skóra pozostaje gładka, czysta i świeża.

Pojemność: 200 ml. Wartość produktu: 18.40 zł.

Wartość produktów w zestawie: 77.75 zł.
opis kosmetykomania.pl

Zawartość: lekki krem brzozowy 50ml, krem brzozowy z betuliną 50ml, lipowy płyn micelarny 200ml
Cena: regularna 54,90zł, aktualnie zestaw jest w promocji i kosztuje 49zł

Zestaw brzozowy do twarzy kupicie TUTAJ



Krem brzozowy z betuliną zamknięty jest w klasycznym białym plastikowym słoiczku. Podoba mi się jego surowa szata graficzna.  Konsystencja? Bogata i treściwa, niczym masło. Pachnie ziołowo, ale ja lubię takie aromaty. Woń nie jest intensywna czy męcząca, przynajmniej dla mnie.


Krem ma konkretną odżywczą formułę dlatego sięgam po niego tylko wieczorem. Moja skóra nie lubi ciężkich kosmetyków, zwłaszcza rano.  Staram się go aplikować w niewielkiej ilości gdyż nie wchłania się zbyt szybko i pozostawia jednak lekki film, nawet pomimo oszczędnego nakładania.

Moje wrażenia? Mocno mieszane. Z jednej strony piękny skład, hypoalergiczna formuła. Z drugiej- ciężka konsystencja i średnie wchłanianie. Krem bardziej odżywia i natłuszcza niż nawilża. Idealnie sprawia się przy bardzo wysuszonej skórze, przy podrażnieniach i po kuracji kwasami. W codziennej zwykłej pielęgnacji to jednak zbyt treściwy zawodnik dla mojej dojrzałej skóry.


Zobaczcie jak fajnie producent przedstawia skład. W tradycyjny sposób czyli INCI ale mamy też wersję po polsku, dla laików. Brawo za czytelność składu i całego opakowania.


Lekki krem brzozowy to opakowanie z praktyczną pompką dozującą kosmetyk. Nie wiem jak Wy ale ja lubię takie higieniczne rozwiązania jeśli chodzi o aplikację produktu.
Formuła znacznie lżejsza niż kremu z betuliną, znakomicie sprawdza się na dzień pod makijaż. Zapach roślinny, nie podrasowany sztucznymi aromatami.


Jeśli Wasza cera wymaga konkretnych i treściwych kremów, ten może okazać się zbyt lekki. Nawilża, regeneruje i wycisza skórę jednak nie wymagajcie od niego by poradził sobie z mocną wysuszoną skórą.


Nie przyczynia się do powstawania zaskórników czy wągrów ale to już kwestia indywidualna. Moja skóra jest skłonna do zapychania i ten krem krzywdy jej nie zrobił. Mam wrażenie że przedłuża trwałość makijażu, moja skóra nie świeci się tak szybko jak po innych kremach. Zauważyłam też że ogranicza widoczność porów, hurra!

 
Po raz kolejny bardzo dobry skład.  Wystarczy na niego zerknąć by wiedzieć że krem będzie działać. Mamy tu substancje aktywne odpowiedzialne za nawilżenie, regenerację i łagodzenie podrażnień. Do tego są one na tyle bezpieczne i nie-alergizujące że bez obaw sięgnęłam po ten krem przy mojej nadwrażliwej skórze.


Lipowy płyn micelarny to plastikowa ciemna butelka zawierająca 200ml produktu. Pachnie ziołowo czyli tak jak lubię.

Jest średnio wydajny, używam go raczej oszczędnie. Podczas aplikacji pieni się, taki myk :) Nie do końca radzi sobie z ciężkimi kosmetykami profesjonalnymi, zwłaszcza tymi wodoodpornymi, jednak ze zwykłą kolorówką jak najbardziej. Nie szczypie w oczy!


Ma lekko żółtawą barwę więc czasami nie jestem pewna czy zmyłam cały makijaż, jednak uczucie świeżości i czystości szybko rozwiewa moje wątpliwości. Oprócz roli demakijażującej muszę nadmienić też że płyn lipowy Sylveco nawilża skórę i to całkiem nieźle. Nie mam uczucia ściągnięcia, skóra jest miękka, dobrze oczyszczona i elastyczna. 


Z całej trójki najbardziej przypadł mi do gustu lipowy płyn micelarny i wiem że na pewno do niego wrócę. Kolejnym produktem który będę dobrze wspominać jest lekki krem brzozowy. Jeśli chodzi o krem brzozowy z betuliną, nie do końca się polubiliśmy choć krzywdy mi nie zrobił.

Sylveco to polska marka oferująca kosmetyki naturalne z krótkimi przyjaznymi dla skóry składami. I choć skórę alergiczną i skłonną do podrażnień często uczulają właśnie roślinne wyciągi i ekstrakty, to w tych produktach nie spotkamy tych które najczęściej podrażniają. Kosmetyki te są bezpieczne i hypoalergiczne o czym przekonałam się na własnej skórze. Jeśli tak jak ja walczycie z nadwrażliwą cerą, zapraszam Wam na portal MojeAlergie.pl który przejrzyście tłumaczy jak postępować ze skóra alergiczną.

22 komentarze:

  1. Micel to mój absolutny ulubieniec. Bardzo lubię też pomadkę peelingującą marki, płyn do higieny intymnej oraz żel do twarzy z kwasem salicylowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainteresowałaś mnie żelem z kwasem :) Muszę o nim poczytać

      Usuń
  2. Ja i Sylveco to takie półna pół: jeden ich krem mnie tak zaprawił że wstyd było z domu wyjść ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety loteria, nigdy nie wiemy jak nawet najbardziej cudowny składnik może zadziałać na naszą skórę :/

      Usuń
  3. Fajny zestaw, micel jest rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Micel najlepszy! Jestem nim oczarowana

      Usuń
  4. Lubię się z kosmetykami sylveco. Miałam zestaw z rokitnikiem i dla mnie był rewelacyjny. Teraz mam z nagietkiem i też jest ok. O dziwo wersji podstawowej brzozowej jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuszą mnie inne ich produkty, polecisz coś?

      Usuń
  5. Cieszę się, że te kosmetyki Ci spasowały :) Również jestem ich wielką fanką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam okazji wypróbować tej serii ale bardzo zaciekawił mnie płyn micelarny.
    cmok cmok

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały zestaw wychodzi korzystnie cenowo, więc pewnie warto spróbować! Wstyd się przyznać, ale wcześniej nie stosowałam nic z Sylveco :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kingo, to tak jak ja :) warto wypróbować

      Usuń
  8. Nigdy nie próbowałam ich kremów ale pomadka z peelingiem jest więcej niż genialna. Może po wakacjach skusze się na odżywienie przez sylveco:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nigdy nienstosowałam Sylveco 😀 jestem jakoś tak wierna jednym i tym samym kosmetyki...tzn powoli to do zmienią więc jestem już na dobrej drodze 😀 ta pompka przy kremie to super rozwiązanie ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czego używasz aktualnie Natalio? Zdradzisz?

      Usuń
  10. nie znam tych kosmetykow,ale może warto popróbować.;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze polskie i naturalne więc jak najbardziej warto :)

      Usuń
  11. Mnie z kolei zaintrygował krem w słoiczku, mimo że nie wzbudził w Tobie zachwytu. Wydaje się odpowiedni dla mojej suchej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twoja skóra jest sucha i potrzebuje odżywienia powinnaś go koniecznie wypróbować :)

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)