czwartek, 9 lutego 2017

Kluski zimowo

Lilly wreszcie jako tako się czuje, ostatnie bardzo poważne zatrucie ogarnięte więc postanowiłam po miesięcznej przerwie zabrać dziewczyny do parku. Śniegu po pachy, zimno, ślisko - tego nam brakowało. Wzięłam ze sobą aparat by uwiecznić ich radość :)))


Kluski nie przepadają za zdjęciami ale udało mi się zrobić im kilka. Były bardzo zdziwione faktem że ich pani kładzie się na śniegu ;)) Godzina w parku minęła błyskawicznie, całe oblepione śniegiem wróciłyśmy do domu. Fajnie było!


Lilly nie zmarzła dzięki ciepłemu kożuszkowi kupionemu na Coocky ubranka dla psów. Zimowe wdzianko jest z granatowego dżinsu w kropki, podszytego białym kożuszkiem. Ponieważ Biała jest niskopodłogowa i po spacerach ma zwykle uświniony brzuszek, poprosiłam sklep by część brzuszkowa była z ortalionu, dzięki czemu nie muszę prać ubranka po każdym wyjściu :) 

Polecamy sklep i już planujemy wiosenne zakupy - szelki bezuciskowe dla obu dziewczyn i kurtkę przeciwdeszczową dla Lilly :)

Pozdrawiam, Aga

13 komentarzy:

  1. Widać że są szczęśliwe. Dużo zdrowia dla nich, zwłaszcza dla Lilly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko że w moim parku nie wolno puszczać psów ze smyczy, robię to ukradkiem gdzieś z dala od alejek :/

      Usuń
    2. W niektórych miastach są specjalne wybiegi dla psów, niestety to wciąż rzadkość w naszym kraju.

      Usuń
  2. Pierwsze zdjęcie najfajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zauroczona Twoim Kluskami no i tak pięknymi zdjęciami !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. W takim razie muszą częściej gościć na blogu :))

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)