poniedziałek, 29 maja 2017

Kombinezon

Dziś w roli głównej kombinezon. Często niedoceniany choć stanowi doskonałą alternatywę dla sukienek. Prosty i uniwersalny fason sprawia że kombinezon jest świetnym wyjściem na niemalże każdą okazję.
Lubicie kombinezony?


Błękitny kombinezon urzekł mnie kopertowym dekoltem i dość szerokimi nogawkami w kant. Jest nonszalancki i stylowy. Zestawiłam go z cielistymi dodatkami gdyż nie potrzebuje on zbyt wiele by olśnić każdemu :)

Kombinezon  Bee Collection
Torebka Nucelle Super-dodatki.pl
Pierścionki EgoCentric
Zegarek Cluse La Vedette

pics by KT

Pozdrawiam, Aga

niedziela, 28 maja 2017

InstaWeek czyli mój tydzień na Instagramie

Buch - jak gorąco!
Uch - jak gorąco!
Puff - jak gorąco!
Uff - jak gorąco!

Słoneczny i gorący weekend za nami! Dopiero wróciłam z dwudniowego wypadu za miasto, Kluski padły a ja czym prędzej zasiadłam do laptopa by opowiedzieć Wam o minionym tygodniu.


Żyjecie? Nie rozpuściliście się? Ja mam spieczony nos, ramiona i miłe wspomnienia z ostatnich dwóch dni. Było pysznie, ciepło, rodzinnie ... po prostu idealnie :) 

A co działo się w tygodniu? Czy w ogóle coś się działo?


1. Poniedziałek o dziwo bardzo sympatyczny, niezbyt męczący. Na zdjęciu torebka Manzana, bransoletka Nomination, fajny krem BB Organique oraz portfel New Look.

2. We wtorek od rana zdjęcia i miły spacer po pięknym ogrodzie :) Nie ulega wątpliwości, mamy wiosnę moi drodzy. I bardzo piękną :)

3. Środa pod znakiem wizyty u weterynarza. po pięknej pogodzie ani śladu, zmokłam z Lilly w drodze do lekarza i to bardzo. Oprócz zastrzyków na cystę, Białą dostała też zastrzyk p/biegunkowy gdyż znowu się czymś struła . Ech...
Na zdjęciu zawartość majowego beGLOSSY.


1. Nowości Zaxy- absolutnie słodka torebka która nazwałam BubbleBag oraz równie słodkie baleriny z kokardką. Na starość dziecinnieję ;)

2. Kolejna przesyłka ze sklepu Floree. Tym razem ramoneska i spódnica z szarej i matowej eko-skóry oraz różowa bluzka z wiązaniem na ramieniu. Wkrótce pokaże Wam te rzeczy w stylizacji, czekam jeszcze na buty :)

3. W czwartek dotarły moje zakupy z Douglas on-line. Są to podkłady: Synchro Skin Shiseido oraz Perfectionist Estee Lauder.



1. Piątek - dużo pracy ale też znalazłam chwilę na relaks. Napędzała mnie myśl o zbliżającym weekendzie ;)

2. Sobota! Rano, naprawdę rano, spakowałam torby, jedzenie, Kluski i heja za miasto! Rzadko mam okazję odpocząć więc korzystam kiedy tylko mogę by naładować akumulatory gdzieś daleko od miasta. 

3. Niedziela bardzo rodzinna, po południu męcząca podróż do domu. Gorąco, Kluski w środkach komunikacji wymęczone upałem, w domu zasnęły błyskawicznie. Ja leczę spalone ramiona (auaaa) i relaksuję się przy książce.
Na zdjęciu absolutnie fantastyczna torebka Zaxy, bransoletka Nomination oraz podkłąd Estee Lauder Perfectionist w kolorze 2N1.


Siedzę teraz przed laptopem i wybieram sobie prezent na urodziny, do 22 czerwca zostało mało czasu ;)

Kochani, życzę Wam spokojnego wieczoru i przetrwajmy jakoś brutalny powrót do rzeczywistości :)

Pozdrawiam, Aga



sobota, 27 maja 2017

MAKE-UP BLUR MAXI COVER CASHMERE

Co powiecie na połączenie fluidu z bazą? Czy to udany duet czy raczej wolicie sięgać po te produkty osobno?

Marka Cashmere już jakiś czas temu wypuściła Fluid-Bazę Wygładzająco-Kryjącą Make-up Blur Maxi Cover. Od kilku miesięcy testuję ten kosmetyk, a dzisiaj chciałabym zaprosić Was do przeczytania mojej recenzji nt. tego produktu.



Fluid-baza Cashmere multifunkcyjnie udoskonala cerę. Dzięki mikrosferom odbijającym światło niweluje wszelkie niedoskonałości i nierówności skóry oraz nadaje jej kaszmirową gładkość. Doskonale kryje i ujednolica koloryt skóry bez efektu maski. Lekka, kremowa konsystencja jest niezwykle przyjemna w aplikacji i perfekcyjnie dopasowuje się do naturalnego kolorytu cery. Dzięki wyselekcjonowanym składnikom aktywnym zapewnia skórze luksusową pielęgnację.


Zawiera:
• Olej migdałowy – chroni skórę przed wolnymi rodnikami i zabezpiecza przed utratą wody
• Magnesy wilgoci – zapewniają natychmiastowe nawilżenie skóry, poprawiają elastyczność i gładkość
• Ekstrakt ze złotej algi – wzmacnia i regeneruje barierę lipidową skóry, a także łagodzi podrażnienia i zapobiega zaczerwienieniom.
Sposób użycia: Aplikować równomiernie gąbeczką lub końcówkami palców na oczyszczoną skórę twarzy. Rozsmarować po szyję i linię włosów.


Pojemność: 30 ml
Cena: ok. 35 zł


Fluid-baza wygładzająco-kryjąca Cashmere ma bardzo estetyczne opakowanie. Przezroczyste ścianki umożliwiają kontrolę ilości, a dodatki w kolorze różowego złota sprawiają, że kosmetyk prezentuje się stylowo.

Fluid-baza posiada dozownik w postaci pompki, która działa płynnie i nie zacina się.

Jeśli chodzi o konsystencję (jest ona kremowa, ale niezbyt gęsta) to mam wrażenie że najjaśniejszy odcień jest minimalnie rzadszy od reszty kolorów. Nie wpływa jednak to negatywnie na jego aplikację czy trwałość.


Fluid-baza wygładzająco-kryjąca Cashmere Make-up Blur Maxi Cover występuje w czterech uniwersalnych odcieniach.

Są to: 01 Ivory (jasny beż z delikatnymi różowymi tonami), 02 Nude (dość jasny beż z tonami żółtymi), 03 Beige (beż z tonami żółtymi) oraz 04 Golden Beige (delikatnie opalony beż z brzoskwiniowymi tonami).


Fluid-baza rozprowadza się bezproblemowo na dobrze nawilżonej skórze, dlatego nie zapomnijcie użyć kremu nawilżającego przed aplikacją fluidu-bazy.

Rozkłada się na skórze równomiernie, nie zauważyłam żadnych smug czy nierówności. Aplikuję ten produkt zawsze lekko zwilżonym pędzlem, wówczas mam pewność, że kosmetyk będzie nałożony cienko i równo.

Daje satynowe wykończenie, które mi osobiście bardzo odpowiada, gdyż unikam zarówno całkowitego matu, jak i mocno rozświetlających podkładów.

Zapytacie o krycie - przy jednej warstwie jest ono co najwyżej średnie, ale można je budować dokładając kolejnych warstw (cienkich!)

Skóra po nałożeniu kosmetyku jest jednolita w kolorze i wyraźnie gładsza, za co odpowiada dodatek bazy wygładzającej.

Fluid-bazę wypróbowałam nie tylko na swojej cerze, ale i na cerach modelek malowanych do sesji. Nie odnotowałam żadnych problemów :) Jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje na praktycznie każdej cerze.

Produkt ten, delikatnie przypudrowany sypkim pudrem, utrzymuje się na skórze dobre kilka godzin bez zmian. Nie wyciera się i nie migruje w załamania skóry.

Z reguły unikam produktów typu 2w1 czy All in one. Ten kosmetyk mnie jednak przyjemnie zaskoczył. Ubolewam tylko nad różowymi tonami w najjaśniejszym odcieniu 01, które akurat z moją cerą nie współgrają, a nr 02 póki co jest dla mnie za ciemny, choć ma w sobie przyjemne żółtawe tony.

Znacie fluid-bazę wygładzająco-kryjącą Cashmere? Jakie macie zdanie na jej temat? Zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Pozdrawiam, Aga

piątek, 26 maja 2017

Cosmic girl

Dziś totalny odjazd :) Nie wiem czy wiecie ale jednym z trendów tego sezonu są metaliczne materiały. Postanowiłam wypróbować ten trend i w roli głównej dziś duet - srebrna bomberka i srebrne klapki. 


Bomberka wciąż modna, do tego srebrna - to jest hit. Zestawiłam ją z białymi rurkami i srebrnymi klapkami które mnie totalnie oczarowały! By nie oślepić innych osób, torebkę wybrałam w stonowanej szarości ;) Efektownie i prosto.


Kurtka bomberka / Bomber Jacket Click
Spodnie/Pants Click
Torebka Manzana
Klapki Zapato
Zegarek OPS!Posh

pics by XB

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 25 maja 2017

Celia Art make up

Nasza Celia wypuściła fajną, kolorową kolekcję na wiosnę.  Gdy tylko do mnie trafiła, natchnęła mnie do wykonania szybkiego makijażu :)


Spring Collection jest odpowiedzią na najnowsze trendy w makijażu i stylizacji paznokci. Matowe pomadki o lekkiej, kremowej konsystencji i porządnej pigmentacji  dostępne są w 6 odcieniach: od czerwieni, przez róże, do odcieni nude. Do rozświetlania twarzy znajdziemy tu 2w1 róż i rozświetlacz w aplikatorze z gąbeczką do blendowania, w dwóch kolorach- ciepły i chłodny. Dla uzyskania efektu perfekcyjnych brwi Celia ART poleca precyzyjną kredkę – jasny brąz (01) dla blondynek oraz grafit (02) dla szatynek i brunetek – obydwie ze szczoteczką do dyscyplinowania. Wiosenną kolekcję Celia ART dopełniają trwałe, winylowe lakiery do paznokci typu gel-like w 6 soczystych kolorach: limonka, fuksja, fiolet, czerwień, lilaróż i błękit.

Na zdjęciach kilka produktów z tej kolekcji :)



Do wykonania makijażu użyłam:

  • Fluid - baza wygładzająco-kryjąca Cashmere Blur odcień 01
  • Puder prasowany Velvet de Luxe odcień 101
  • Czarny eyeliner Celia Style
  • 2w1 róż+rozświetlacz odcień 01
  • Kredka do brwi 02 brunette
  • Matowa szminka odcień 05
  • Tusz Maxi Volume



Seria Celia Art jest naprawdę godna polecenia. Nie wiem co polecić Wam szczególnie- pomadki, rozświetlacz czy może kredki do brwi. Jest moc, brawo Celia!



Pozdrawiam, Aga

środa, 24 maja 2017

Drobiazgi z tosave.com

Kilka tygodni temu dotarło do mnie zamówienie ze strony tosave.com
Jest to sklep internetowy z bardzo zróżnicowanym asortymentem w naprawdę niskich cenach. Ja wybrałam dwie poszewki na poduszkę oraz sztuczne kwiaty do zdjęć. Byłam pewna że kwiaty będą słabej jakości, zwłaszcza że kosztowały grosze, ale ku mojemu zdziwieniu ... 
Zapraszam na recenzję ;)


Na wstępie wspomniałam że trafiły do mnie dwie poszewki KLIK, bukiet peoni KLIK oraz bukiet białych tulipanów KLIK. Opiszę Wam teraz w kilku słowach każde z nich z osobna :)


Bukiet składający się z 5 peonii, wykonanych z materiału. Nie jest to byle jaki materiał, od którego ze 100 metrów wieje sztucznością. Od dawna kupuję sztuczne kwiaty i podobnej jakości produkty widziałam np. w English Home. Są bardzo dobrze wykonane, estetyczne, nie plastikowe. Godne polecenia i zakupu :)
Znajdziecie je w czterech wariantach kolorystycznych TUTAJ


Bukiet białych tulipanów, składa się z 10 sztuk kwiatów. Są wykonane nie z materiału o dziwo, tylko jakiegoś tworzywa przypominającego gumę/ silikon? Dzięki temu wyglądają niezwykle realistycznie, jestem pod dużym wrażeniem i planuję kolejne w innych kolorach.
Tulipany są dostępne  TU w 5 rożnych kolorach.


Poszewki na poduszki w stylu glamour. Zamówiłam dwie sztuki z tego samego materiału, różnią się tylko ułożeniem tkaniny. Mają zamek błyskawiczny, uszyte są całkiem przyzwoicie, nic się nie pruje. Jedyny irytujący mnie element to materiał z tyłu poszewki, jest czarny i baaardzo czepliwy, kłaki psie go polubiły :)) 
Poszewki są TUTAJ

I jak Wam się to podoba? Coś szczególnie skradło Wasze serce? 
Zobaczcie jak prezentują się te rzeczy na moich zdjęciach na Instagramie :)



Zarówno kwiaty jak i poszewki oraz całą masę innych rzeczy do domu kupicie w sklepie ToSave.com
Jeśli szukacie doczepianych włosów ;) to na stronie WeaveHairPlus znajdziecie ich całe mnóstwo: od europejskich, poprzez brazylijskie i indyjskie aż po peruwiańskie. Taka ciekawostka :)

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 23 maja 2017

Majowe beGLOSSY

Wiosna, bzy, motylki i pachnące beGLOSSY. W tym miesiącu kolory kosmetyków szczególnie zachwycają. Przypadek czy celowe działanie ekipo? ;)


Byłam bardzo ciekawa co beGLOSSY zafunduje nam w tym miesiącu w pudełku pt "Sekret Piękna" Domyślałam się że raczej w maju skupi się na pielęgnacji. Czy trafiłam z moimi domysłami w dziesiątkę? Zobaczmy!

Krem do ciała Detoksykująca Terapia Sea Essence Organique - pełen wymiar 200ml
Normalizujący peeling do twarzy Vianek - pełen wymiar 75ml
Jedwabisty mus do mycia ciała pod prysznic Rabarbar i malina Nivea - pełen wymiar 200ml
Dezodorant odświeżający do stóp Shefoot - pełen wymiar 150ml
Dermatologiczny żel do mycia twarzy i ciała Uriage - miniaturka
Maska hialuronowa z płatku fizelinowym Exclusive Cosmetics - pełen wymiar, jedna saszetka, prezent

Jest moc! Wszystko, absolutnie wszystko jest cudowne i zachwycam się niczym dziecko tymi cudami :)))

Krem do ciała- wielbię markę Organique i szalenie cieszę się że tak dużo jej ostatnio w  beGLOSSY. Już nie mogę się doczekać gdy wykończę aktualny balsam i sięgnę po ten krem.
Peeling do twarzy - beGLOSSY przybliżyło mi tę markę i wiem że się lubimy. Normalizujący peeling bardzo się przyda, cera mi ostatnio wariuje niczym jakiejś nastolatce ;)
Jedwabisty mus do mycia ciała - rabarbar? Love! Malina? Love! Moje ulubione owoce w jednym i ta forma musu, musi być genialny!
Dezodorant do stóp- nie kręcą mnie produkty do pielęgnacji stóp ale markę Shefoot lubię a dezodorant odświeżający na wiosnę i lato jest idealnym kosmetykiem. Już przetestowany, działa :)
Żel do mycia twarzy i ciała - Uriage bardzo lubię, szkoda że miniaturka ale na pewno przyda się na weekendowe wypady za miasto.
Maska w płacie - marka nieznana ale skoro ma nawilżać i regenerować to chyba się polubimy ;)


Zawartość jest wow! Zużyję każdy produkt z ogromną przyjemnością. Trudno mi wybrać jeden naj naj, ale chyba będzie to mus do ciała Nivea, z racji rabarbaru i maliny ;)))

A co Wam wpadło w oko? Jakie jest Wasze zdanie na temat majowego pudełka?

Pozdrawiam, Aga