piątek, 17 listopada 2017

Foggy day

Wczoraj wybrałam się na zdjęcia. I dopadła mnie mgła. Poranek był tak ciemny, mglisty i szary że zdjęcia wyszły kiepskie:/ Udało mi się co nieco podratować w programie graficznym, przede wszystkim mocno rozjaśnić. Już wiem, by sprawdzać prognozę pogody i nie robić zdjęć przed ósmą rano...


Aura niczym z podrzędnego horroru, zaskakująco ciepło jak na listopadowy poranek. W takim oto warunkach sfotografowany został set, w którym połączyłam granat, bordo, szarość i czerń. Bardzo wdzięczna kompilacja barw, nie sądzicie? Prosta sukienka w głębokim granacie o miłym dla figury, lekko dopasowanym fasonie(gdyby zakrywała kolana byłaby idealna) okraszona bogactwem kolorów panoszących się na bordowej chuście folk. Dodatki już spokojne, czarne kozaki za kolano i szara torebka .


Sukienka OH!Yej
Chusta FolkLover
Torebka Manzana  (będzie krótki filmik na blogu, pokazujący ten fason, chcecie?)
Kozaki skórzane Zapato
Bransoletka I'm Free ACHA Studio

pics by XB

Pozdrawiam, Aga

18 komentarzy:

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)