czwartek, 9 listopada 2017

Wings of Color AA

W makijażowym czwartku przyjrzymy się bliżej nowym kolorowym kosmetykom Wings of Color marki AA. Pokażę Wam mój zbiór i opiszę moje wrażenia nt kilku produktów. Zapraszam do czytania i oglądania :)


AA Wings of Color to kolorówka przyjazna skórze wrażliwej i skłonnej do alergii czyli takiej jak moja :) 

Unikalne formuły, w 100% przebadane alergologicznie, zawierają bogactwo ekstraktów roślinnych i minerałów. Dzięki temu idealnie łączą właściwości upiększające z pielęgnacyjnymi. W portfolio AA Wings of Color znajdziemy kosmetyki do makijażu twarzy, oczu i ust. Beauty Advisorem marki została makijażystka gwiazd, Magdalena Pieczonka.

AA Wings of Color dostępna jest na wyłączność w drogeriach Rossmann, zarówno w drogeriach stacjonarnych jak i w ofercie drogerii internetowej.


Wings of Color w swej ofercie zawiera:

  • podkłady: ceramidowy, rozświetlający, matujący, długotrwały, dopasowujący się
  • róż w czterech odcieniach 
  • sześć baz pod makijaż
  • dwa bronzery: rozświetlający w dwóch odcieniach i matowy w trzech
  • paletkę Modelator
  • puder prasowany w czterech odcieniach
  • pudry sypkie: matujący i kryjący, każdy w trzech odcieniach
  • trzy rodzaje rozświetlaczy
  • żele do brwi w dwóch odcieniach
  • paletę wosków do brwi w czterech odcieniach
  • sześć maskar o różnym wykończeniu
  • pomadę do brwi w dwóch odcieniach
  • konturówkę do oczu w trzech kolorach
  • korektor rozświetlający
  • korektor długotrwały w dwóch odcieniach
  • dwie paletki cieni do oczu- Smoky i Nude
  • trio cieni w pięciu wariantach kolorystycznych
  • dwanaście pojedyńczych cieni do powiek
  • bazę pod cienie
  • pięć matowych szminek
  • dziesięć kremowych szminek
  • olejek pielęgnujący do ust w dwóch kolorach
  • piętnaście błyszczyków do ust


Uff! Całkiem sporo tego, zgodzicie się ze mną?


W moje ręce trafiły następujące produkty z serii Wings of Color: podkład dopasowujący się, sypki puder kryjący, dwa rozświetlacze, róż, baza nawilżająco-wygładzająca, długotrwały korektor, szminka, kredka do oczu i tusz do rzęs. 


IDEAL MATCH VITAMIN + VITAMINS E + CFOUNDATIONPODKŁAD IDEALNIE DOPASOWUJĄCY SIĘ DO CERY


Podkład o lekkiej, płynnej konsystencji i nieobciążającej formule z witaminą E i ekstraktem z aceroli.
Podkład ten występuje w pięciu odcieniach, w moim posiadaniu jest odcień 293 Vanilla. Jest to naprawdę godny polecenia jasny beż z żółtymi tonami.



Podkład zaskoczył mnie swą lekkością i mokrą konsystencją, którą pokochałam od pierwszego użycia. Jego krycie nie jest duże, ale, co ważne, można je stopniować, aplikując na twarz kilka cienkich warstw. Pięknie stapia się ze skórą, dając bardzo naturalny finisz. Delikatnie wygładza skórę, ale nie obciąża jej i nie zakrywa jej faktury.

Świetny podkład nie tylko na co dzień. Oprócz właściwości upiększających, ma też działanie pielęgnacyjne. Moja skóra jest kapryśna i prawie pod każdym podkładem dusi się, tu nie czuję nic.

Mimo, że jest raczej przeznaczony do cery normalnej i suchej, to moja mieszana skóra czuje się z nim dobrze i nie przetłuszcza się zbyt szybko. 

Musicie go przetestować!

BAZA POD MAKIJAŻ NAWILŻAJĄCO-WYGŁADZAJĄCA


Baza o lekkiej nawilżającej konsystencji, zauważalne małe drobinki które na twarzy giną. Uwielbiam bazy pod makijaż marki AA, miałam wcześniejsze wersje i były moimi faworytami kolorówkowymi.

Ta baza idealnie zastępuje krem nawilżający. Jest na tyle lekka, że makijaż się na niej nie waży, przyzwoicie nawilża i trzyma makijaż w dobrym stanie przez wiele godzin.
Kusi mnie jeszcze wersja korygująca zaczerwienienia (miałam wcześniejszą zieloną i była rewelacyjna) i matująco-wygładzająca.

DŁUGOTRWAŁY KOREKTOR MULTIFUNKCYJNY


Lekka konsystencja i wcale nie takie słabe krycie. Muszę przyznać, że ten produkt na początku nie zdobył mojego serca, ale po kilku razach uzmysłowiłam sobie, że nie sięgam już po inne korektory. 

Moja początkowa niechęć wiązała się zapewne z kolorem, trafił do mnie 02 Fairy, który nie jest zbyt dobrze dopasowany do mojej karnacji, zdecydowanie lepiej sprawdziłaby się jedynka czyli odcień najjaśniejszy. Ale i dwójka daje radę.

Płynny, lekki, niewchodzący w zmarszczki, nieźle kryjący. Nie jest to korektor na duże przebarwienia, nie ma mocy kamuflażu, ale kryje nieźle i sięgam po niego by przykryć sińce pod oczami (niemałe) czy drobne niespodzianki. Nie migruje, nie zbiera się w załamaniach skóry, trwa w znakomitym stanie przez długie godziny.


Powyżej widzicie swatche bazy i korektora. Doskonale widać mokrą formułę bazy z perlistymi drobinkami i równie nawilżającą formułę korektora, który jest dość jasnym beżem z żółtymi tonami (ma ich mniej niż podkład 203 Vanilla)


RÓŻ DO POLICZKÓW


To wersja prasowana, jednak nie jest ona sucha czy pyląca się. Jest jakby kremowy, miękki, ma rozświetlające drobinki. Odcień nie do końca mi odpowiada, jest zbyt ciemny i intensywny- to Red 03. Wolałabym jednak coś jaśniejszego, bardziej brudnego i stonowanego. Róż nie robi plam, nie ściera się, generalnie jego jakość jest na wysokim poziomie. 

PUDER NADAJĄCY NATURALNY EFEKT ROZŚWIETLENIA


Nie byłam przekonana do aplikacji tego kosmetyku na całą twarz, gdyż ma w sobie drobinki. Jednak świetnie sprawdza się w dziennym, subtelnym strobingu twarzy. Posiadam wersję 111 Pink, która daje jasny, lekko chłodny kolor. Puder nie jest zbyt kryjący, daje zarówno delikatny kolor jak i rozświetlenie. 

EFEKTOWNY ROZŚWIETLACZ DO MODELOWANIA


Mój ulubieniec. Piękny, uniwersalny odcień 101 White Gold, raczej ciepły ale w subtelny sposób. Nie jest złoty ani żółty. Znakomity do rozświetlenia twarzy w dziennym makijażu. Daje gładki, bezdrobinkowy połysk, nie podkreśla porów i nierówności skóry. Idealnie sprawdza się na skórze dojrzałej. 


I swatche wyżej opisanych produktów. Na dole rozświetlacz, potem puder a na samej górze mamy róż :)


MINERALNY KRYJĄCY PUDER SYPKI


Początkowo, gdy wypróbowałam go na wierzchu dłoni, nie zainteresował mnie ze względu na lekki glow. Z racji tego, że dość szybko zaczynam się błyszczeć w strefie T, nie wybieram pudrów sypkich, które mają efekt rozświetlający. Unikam mocnych matów, ale jednak wybieram produkty które trzymają w ryzach błysk. 

Gdy po raz pierwszy wykończyłam nim makijaż i spojrzałam w lustro- zachwycił mnie efekt jaki daje ten puder. Jest lekki, a jednak kryjący, pięknie wyrównuje skórę, a drobinki nie są widoczne na skórze. Na zdjęciach daje efekt PS, skóra jest nieskazitelnie gładka. Muszę się do niego przekonać bo przyznam, podobają mi się jego czary :)


I na koniec szybki rzut oka na szminkę w kolorze soczystej czerwieni, metaliczny niebieski cień, tusz i czarną kredkę :) 


Oprócz kosmetyków Wings of Color, w paczce znalazłam pędzel Lovenue do pudru i rozświetlacza. Po kilku makijażach stwierdzam, że jest świetny. Niesamowicie miękki, dobrze przystrzyżony, znakomicie sprawdza się w swojej roli. Można nim nałożyć zarówno puder sypki, róż, bronzer czy rozświetlacz.


Znacie kosmetyki Wigs of Color? Są one już jakiś czas dostępne w drogeriach Rossmann, jednakże to moja pierwsza przygoda z nimi. I niezwykle udana, zwłaszcza patrząc na podkład, korektor czy rozświetlacz. To moje numery 1, do reszty powoli się przekonuję :)

Pozdrawiam, Aga

20 komentarzy:

  1. U mnie podkład czeka w kolejce do testów . Mam pozytywne odczucia bo u mnie praktycznie każdy podkład AA wypada dobrze a czasami bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, AA ma bardzo dobre podkłady. Ja bardzo lubię Nude Foundation

      Usuń
  2. Jakie ty masz już długaśne włosy, stosujesz coś na wzrost? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam przy recenzji ampułek Fortesse Halier że bardzo mi przyspieszyły wzrost włosów :)

      Usuń
  3. Przyjemnie zobaczyć niedrogie kosmetyki, które trzymają wysoki poziom. Kilka produktów trafia na moją listę zakupów i ma pewno kiedy będę w Polsce zaopatrzę się w nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzynko, będziesz na pewno zadowolona :)

      Usuń
  4. O kolorówce AA słyszałam już jakiś czas temu, ale jeszcze nie miałam okazji przetestować. Spadłaś mi z nieba z tą recenzją. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta linia jest nowa Sylwio. Do tej pory AA miało tylko bazy i podkłady.

      Usuń
  5. Kilak z nich wpadło w oko :)
    Pięknie wyglądasz ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale fajne te kosmetyki! Podkład i rozświetlacz muszę mieć ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Stałam ostatnio przed szafą w Rossmannie i mocno myślałam ale w końcu wyszłam z pustymi rękami. Muszę wrócić choćby po ten rozświetlacz <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi mnie podkład i puder sypki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kup i przekonaj się na własnej skórze Doroto :)

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)