piątek, 22 grudnia 2017

Depilacja na całe życie?

Jak tam Wasze przygotowania do Świąt? Ja między szykowaniem fury jedzenia a myciem lodówki, wybrałam się dzisiaj rano na drugi zabieg depilacji laserowej :) Jedzenie się szykuje, lodówka czysta a łydki wydepilowane. Yeah!




Gdy 6 tygodni temu po raz pierwszy wybrałam się na zabieg laserem diodowym LightSheer DESIRE®, nie wiedziałam tak naprawdę czego się spodziewać. Rzecz jasna merytorycznie byłam przygotowana na szóstkę z plusem, jednak i tak miałam pewne obawy. Dzisiaj wiedziałam co mnie czeka :)

Tak jak i wcześniej, dzisiejszy zabieg odbył się w gabinecie Depilacja.pl w Łodzi, mieszczącym się w salonie kosmetycznym Bella na ul. Rzgowskiej 56A. Gabinety depilacji laserem LightSheer DESIRE® znajdują się w całej Polsce, TU znajdziecie wykaz wszystkich miast z dokładnymi adresami.


Jak musiałam się przygotować? W zasadzie przygotowania do zabiegu niczym nie różniły się od tych przed pierwszą wizytą, nie musiałam jedynie pozostawiać fragmentu nieogolonej skóry. Wszelkie techniczne sprawy, wskazówki i zalecenia znajdziecie w moim pierwszym wpisie o depilacji TUTAJ


Gdy sześć tygodni temu jechałam na pierwsze spotkanie z laserem, nie wiedziałam do końca co mnie czeka. Rzecz jasna, merytorycznie byłam przygotowana na szóstkę z plusem. Jednak rzeczywistość zawsze weryfikuje to czego się spodziewamy. 

Przy pierwszym zabiegu moc lasera nie była zbyt wysoka. By klient nie wystraszył się bólu i nie zwiał ;))) A tak na poważnie, skóra musi być stopniowo przyzwyczajana do lasera, dlatego z wizyty na wizytę moc rośnie. Dzisiaj była już całkiem spora i czułam ból. Nie był on duży, ale wyraźny. Na szczęście pani kosmetolog od razu rozmasowywała mi miejsca, które były depilowane, i ból błyskawicznie znikał. 


Cały zabieg trwał chwilę, mrugnięcie okiem i było po wszystkim. Ponieważ trochę bolało, leżąc na leżance miałam wrażenie że to dłuuugie godziny ;)  Strachulec ze mnie i tyle :)

Czy zauważyłam jakieś efekty po pierwszym zabiegu? Tak! Specjalnie nie goliłam nóg przez jakiś czas, by móc ocenić działanie lasera. Powiem Wam krótko, wow! Pomiędzy włoskami były spore place gładkiej nieowłosionej skóry. Jeszcze kilka spotkań i będzie idealnie!

Na pewno zrobię sobie coś jeszcze - uda, pachy, może bikini? Depilacja laserem diodowym LightSheer DESIRE® uzależnia ;)

Następna wizyta w lutym :)

Pozdrawiam, Aga


21 komentarzy:

  1. Podziwiam! Ja bym zwiała, jak tylko bym ból poczuła. Boję się tego, mimo wszystko. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest duży ból Sylwio :) Tylko nieprzyjemne odczucie

      Usuń
  2. Po Twoim pierwszym wpisie o tej metodzie depilacji zapisałam się na zabiegi w swoim mieście. Jestem już po pierwszej wizycie, ból minimalny, bardziej takie szczypanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że się zdecydowałaś Doroto :)

      Usuń
  3. Ja mam wizytę zaraz po Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też miałam propozycje współpracy lecz niestety nie mają gabinetów w moim mieście i odmówiłam bo nie opłaca mi się jeździć do Krakowa 130 km. ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety :/ zdarzają się miejsca gdzie ich nie ma.

      Usuń
  5. marzy mi się depilacja nóg <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenia trzeba spełniać Kasiu :)

      Usuń
  6. To nie jest na całe życie, poczytaj i nie wprowadzaj ludzi w błąd. Za kilka lat włosy odrosną bo zmienia się gospodarka hormonalna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może Ty poczytaj o działaniu tego konkretnego lasera. LightSheer® Desire to aktualnie najmocniejszy i najskuteczniejszy na świecie system do trwałego usuwania owłosienia. Po zabiegu naświetlania odrastające włosy są delikatniejsze i słabsze, zaś już po 3 zabiegach można na stałe usunąć od 80-92% włosów. W ciągu całego życia człowieka uśpione mieszki włosowe mogą się reaktywować produkując tym samym nowe włosy. Dlatego po zakończeniu serii zabiegów po kilku latach może być potrzebny seria zabiegów przypominających.

      Usuń
  7. Muszę się w końcu umówić na wizytę, zaraz po Nowym Roku :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już po pierwszym zabiegu, nie było tragedii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też już po pierwszym zabiegu depilacji laserowej i było lepiej niż się spodziewałam. Nie bolało. :D Tylko, że ja byłam w Poznaniu w gabinecie Sylvetka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam póki co na dwóch zabiegach z użyciem tego lasera. 11.01 mam trzeci zabieg. Łydki + bikini. Po bikini efekt rewelacyjny. O 60% włosów mniej, gole placki, itp. Reszta włosów odrastala baaaardzo powoli, łydki podobnie. Obiecałam sobie jednak ze nie będę się ekscytować przed zakończeniem kuracji w przeciwieństwie do wszystkich klientek oceniających sieciówkę na fb po jednym zabiegu ( blogerki na blogach robią to samo ;) ). Po miesiącu od ostatniego zabiegu WSZYSTKIE włosy z okolic bikini odrosły, pełen komplet. Ciekawa sprawa, Pani z salonu depilacja.pl przy kolejnej wizycie zapewne zwali winę ma hormony ;) miesiac temu miałam badane i wszystko w normie.
    „Depilacja na całe życie?” Jakoś przestałam wierzyć w długofalowe i cudowne skutki depilacji laserowej.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wierzę :) Każdy opisuje własne osobiste wrażenia nieprawdaż? Też jestem po dwóch zabiegach i nic mi nie odrasta ;)

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)