wtorek, 9 stycznia 2018

Czarna Orchidea Wierzbicki&Schmidt

Na pewno kojarzycie program „Ostre Cięcie” prowadzony przez Andrzeja Wierzbickiego i Tomasza Schmidta. 
Obaj panowie, oprócz niewątpliwych zdolności fryzjerskich, prowadzenia w/w programu, poszli za ciosem i wypuścili linię produktów do pielęgnacji włosów. Nie byłabym sobą, gdybym jej nie wypróbowała, zatem dziś recenzja serii nawilżająco-wzmacniającej, która znajdziecie w sieci drogerii Rossmann.


Oferta Wierzbicki&Schmidt składa się z kilku serii, ja posiadam "Czarną Orchideę", mającą za zadanie nawilżyć i wzmocnić nasze włosy. Czy faktycznie tak się stanie?

Eliksir myjący Czarna Orchidea, szampon nawilżająco-wzmacniający

"Profesjonalny szampon do włosów z wyciągiem z 12 ziół (rozmaryn, rumianek, arnika, jasnota, szałwia, sosna, rukiew, łopian, cytryna, bluszcz, nagietek, nasturcja). Odpowiednio myje oraz pielęgnuje włosy, jak i skórę głowy. Zastosowanie wyciągu z ziół działa ochronnie, zapobiega wypadaniu włosów, ma dobroczynne działanie na skórę głowy, którą delikatnie tonizuje oraz zapobiega łojotokowi. Dodatkowo prowitamina B5 wygładza, nadaje gładkości oraz blasku włosom. Uzupełnieniem dobroczynnego działania na włosy jest hydrolizat keratyny, który wnikając w głąb włosa, odbudowuje uszkodzoną strukturę, nadając jeszcze większą wytrzymałość i sprężystość."
Szampon znajduje się w dużej plastikowej butelce z typowym dozownikiem. Zaznaczę, że szata graficzna Wierzbicki&Schmidt bardzo przypadł mi do gustu i świetnie prezentuje się w mojej biało-szarej łazience ;)

Szampon ma niezbyt rzadką konsystencję. Pieni się średnio, mimo zawartości detergentów. Jego niewątpliwym plusem jest zapach - nieco perfumeryjny, oryginalny, utrzymujący się jakiś czas na włosach. Na szczęście dla osób które nie lubią tego typu aromatów, nie jest on przytłaczający czy duszący.

Producent zapewnia nas o obecności 12 ziół w składzie. I faktycznie, tyle ich tu znajdziemy. Oprócz tego mamy też keratynę, wiec jeśli Wasze włosy nie boją się przeproteinowania, polubią ten produkt.

Szampon jest dość wydajny, dobrze oczyszcza włosy i mimo SLES nie wysusza ani włosów ani skóry głowy.

Daje dobre efekty, jednak jego regularna cena jest, według mnie, dość wysoka (29,99 zł). Dlatego warto polować i  kupić go w promocji :)

Esencja odżywcza Czarna Orchidea, odżywka nawilżająco-wzmacniająca

"Profesjonalna odżywka do włosów z wyciągiem z 12 ziół (rozmaryn, rumianek, arnika, jasnota, szałwia, sosna, rukiew, łopian, cytryna, bluszcz, nagietek, nasturcja). Nowoczesna formuła zapewnia większą gładkość, miękkość włosów oraz ochronę koloru. Użycie odpowiednio dobranej substancji kondycjonującej nadaje włosom lśniący, zdrowy wygląd, przeciwdziałając ich matowieniu. Wyciąg z ziół działa ochronnie, zapobiega wypadaniu włosów, ma dobroczynne działanie na skórę głowy, którą delikatnie tonizuje oraz zapobiega łojotokowi. Hydrolizat keratyny, wnika w głąb włosa, nadając wytrzymałość i sprężystość."

Odżywka znajduje się w plastikowym słoiczku i pachnie podobnie jak szampon (jej zapach dłużej trzyma się na włosach niż zapach szamponu). Nie ma gęstej konsystencji ale nie spływa z włosów. Jest raczej mało wydajna a szkoda, bo robi moim włosom naprawdę dobrze. Mimo raczej lekkiej konsystencji formuła jest konkretna, traktuję ją bardziej jak maskę do włosów i trzymam nieco dłużej niż sugeruje producent. 

Włosy po tej odżywce są sypkie i baaaardzo gładkie. Kosmetyk dodaje im blasku i lekko dociąża, dlatego nie przesadzajcie z ilością, gdyż zamiast gładkich i lśniących włosów uzyskacie tłuste strąki.



Oba produkty są ciekawe ale to odżywka i to zdecydowanie wysuwa się na prowadzenie. Dawno nie miałam takiego produktu z efektem wow na moich włosach. 

Znacie te produkty? Co o nich myślicie?

Pozdrawiam, Aga

14 komentarzy:

  1. Produkty kojarzę, ale do tej pory nie zwracałam na nie szczególnej uwagi. Zmienię to wkrótce, gdy wybiorę się do Rossmanna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio, polecam zwłaszcza odżywkę :)

      Usuń
  2. Szata graficzna faktycznie fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szampon miałam, ale nie było szału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zły ale fakt, szału nie ma. ;)

      Usuń
  4. Zachęcająca recenzja, kusi mnie ta odżywka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam na nie ochotę od kilku tygodni, chyba zacznę od tego eliksiru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam odżywkę, super jest choć faktycznie trzeba jej mało nakładać bo może obciążyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie Agato :) ale to dobrze, na dłużej wystarczy

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)