poniedziałek, 29 stycznia 2018

Krok po kroku z hybrydami Eveline

Póki co pogoda torpeduje moje stylizacyjne plany (w piątek na pewno będzie wpis ze stylizacją, obiecuję) dlatego mam dla Was dzisiaj notkę o hybrydach Eveline Cosmetics. Gdy wrzucałam zajawkę, zauważyłam spore zainteresowanie nimi, dlatego już dziś opowiem Wam kilka słów na ich temat.

Dokładnie tydzień temu nałożyłam na paznokcie dwa kolory.  Mój wybór padł na jasny róż i odcień nude, gdyż wyczytałam w sieci, ze te odcienie sprawiają sporo problemów już podczas aplikacji. Czy ja również je odnotowałam? Zapraszam do czytania :)


Jak już wspomniałam na początku, recenzji, zrobiłam mały re-search w sieci, by poczytać o hybrydach Eveline. W zasadzie jedyne niezadowolenie tyczyło się koloru nude, który nałożyłam wraz z jasnym różem na paznokcie.  Podobno się nie utwardzał, marszczył się i cały czas był miękki, mimo naświetlania w różnych lampach. Dlatego postanowiłam zrobić typowy krok po kroku by przekonać się na własnej skórze i pokazać Wam, jak to jest naprawdę :)


Zanim przejdę do opisywania stepbystep, opowiem Wam kilka słów o pędzelku. Moi drodzy, pędzelek w lakierach hybrydowych Eveline Cosmetics jest świetny! Byłam bardzo zaskoczona, przyjemnie zaskoczona, jak fajnie został przycięty i jak bezproblemowo nanosi się nim lakier, nawet przy samych skórkach. Już na wstępie Eveline należą się brawa :)


Ale sam pędzelek to nie wszystko, prawda? czy jakoś hybrydy jest przyzwoita? Czy dorównuje topowym markom i czy faktycznie nudziak będzie się marszczył? Sprawdźmy!


Krok pierwszy to manicure, czyli poprawa kształtu, zabawa ze skórkami, odtłuszczenie płytki. Zaraz po tych czynnościach sięgamy po bazę. Jest niezbyt gęsta i można ją nałożyć naprawdę bardzo cienko. Bazę utwardzamy w lampie led przez 30 sekund.


Kolejną czynnością jest aplikacja koloru. Nakładamy cienką warstwę lakieru kolorowego i utwardzamy przez 30 sekund. Kolejna, równie cienka warstwa, ją utwardzamy przez 60 sekund.


I na koniec top. Aplikujemy go cieniutką warstwą i utwardzamy przez 90 sekund (moja lampa, mimo że led, nie jest dużej mocy i wolę kolejne warstwy utwardzać dłużej)

Top nie jest on "no wipe" dlatego po utwardzeniu, przemywamy powierzchnię paznokci cleanerem. I gotowe!


Jakie są moje spostrzeżenia po pierwszej aplikacji? Świetny pędzelek, hybrydy ładnie się poziomują, nie są zbyt gęste, nie robią prześwitów. Nałożyłam dwie cienkie warstwy, które pięknie pokryły płytkę. Po tygodniu nie zanotowałam żadnych odprysków, top nie zmatowiał. Brawo Eveline!

Przyznaję, po przeczytaniu opinii w necie byłam sceptycznie nastawiona ale, jak widać, warto zweryfikować to na sobie :) Na dzień dzisiejszy mówię stanowcze tak hybrydom Eveline. Za kilka dni planuję je ściągnąć, uzupełnię wówczas wpis o wrażenia dotyczące usuwania lakierów w hybrydowych (z tym mam zawsze spory problem).

Póki co, jestem zadowolona i to bardzo.

Znacie te produkty? Co o nim myślicie?

Pozdrawiam, Aga

16 komentarzy:

  1. No to w takim razie chyba muszę i ja wypróbować :D Kolorki zaaplikowałaś przepiękne i super, że tak ładnie kryją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak reszta ale ten Light Pink i Cream bardzo dobrze kryją. :)

      Usuń
  2. Wow! Jestem miło zaskoczona. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, to super że Ci pasują, zastanawiam się nad nimi intensywnie już jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baza, top i te dwa kolory mogę śmiało polecić:)

      Usuń
  4. Muszę się zainteresować tymi hybrydami po Twojej rekomendacji, muszę je mieć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten róż na paznokciach od prawie dwóch tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne kolory, fajnie że są hybrydy tak łatwo dostępne, lubię Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze by było gdyby wprowadzili więcej kolorów, top no wipe czy matujący. :)

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)