wtorek, 10 kwietnia 2018

BIO krem pod oczy regenerująco-odmładzający Orientana

Kilka tygodni temu zaczęłam testy nowego bio kremu pod oczy marki Orientana. Ponieważ żaden produkt tej marki jeszcze mnie nie zawiódł a kilka stało się moimi kosmetycznymi hitami, z dużą przyjemnością sięgnęłam po tę nowość.


Intensywnie regenerujący, naturalny krem pod oczy z PIWONIĄ CHIŃSKĄ, która w połączeniu z innymi aktywnymi składnikami pochodzenia roślinnego spowalnia proces starzenia, wzmacnia strukturę skóry i poprawia jej kondycję dając widoczny efekt odmłodzenia.



Co urzekło mnie na samym wstępie? Opakowanie! Bardzo wiosenne i radosne. Oprócz niewątpliwych walorów estetycznych, opakowanie jest też bardzo praktyczne, pompka dozująca krem działa bez zarzutu - dziękuję Orientana za ułatwianie mi życia :)

Krem ma raczej lekką, puszystą konsystencję, szybko się wchłania, dzięki czemu nadaje się też do stosowania rano, pod makijaż. Żaden korektor jeszcze mi się nie zważył na tym bio kremie :)

Mimo nieobciążającej konsystencji, formuła jest bogata i odżywcza. Co znajdziemy w składzie tego kremu?

Piwonia chińska, jak sama nazwa wskazuje, pochodzi z Chin. Jest tam uprawiana od, bagatela, ponad 2000 lat. Zachwyca pięknym zapachem i kwiatami, jednak to korzeń piwonii chińskiej stanowi najbogatsze źródło wielu cennych składników, wykorzystywanych w kosmetyce. Zawiera  on bowiem glikozyd paeoniflorin, chroniący komórki przed fotostarzeniem się skóry. Utrzymuje on gładką i jędrną skórę, poprawiając jej stan i kondycję włókien skórnych. Leczniczo działa na atopowe zapalenie skóry i trądziku.

Jednym z ważniejszych składników tego kremu, zaraz po piwonii, jest kofeina. Zmniejsza obrzęki i worki pod oczami, usprawniając przepływ limfy. 

Znajdziemy tu też świetnie działające kompleksy.

Kompleks ekstraktów z imbiru (Zingiber Offinale) i alpinii lekarskiej (Alpinia Officinarum) poddanych ekstrakcji w oleju rzepakowym (Brassica Campestris) to kompleks bogaty w fenole i naturalną witaminę E, o silnych właściwościach antyoksydacyjneyh (35x razy silniejsze niż sam olej bazowy) 
Pomaga on chronić skórę przed czynnikami przyspieszającymi procesy starzenia, regeneruje funkcje barierowe naskórka. Olej rzepakowy z kolei wykazuje właściwości zmiękczające, wygładzające, świetnie sprawdza się w pielęgnacji skóry suchej i dojrzałej.

Kombinacja wosków pozyskiwanych z jojoby, słonecznika i mimozy, tworząca na skórze lekki film ochronny zabezpieczający przed utratą wody, daje jedwabiste, miękkie wykończenie. 

Jest tu też dobrze znana wszystkim mika, dzięki której krem ma właściwości rozświetlające i odbijające światło.


Powiem Wam - jest super! Krem ten wchodzi na podium moich ulubionych kremów pod oczy, dzieląc je z kremem ze śluzem ślimaka tej samej marki.

Bio krem fantastycznie nawilża i odżywia skórę. Jest niczym regenerujący i wygładzający kompres, poprawiający w szybki sposób elastyczność i wygląd delikatnej skóry wokół oczu. Przez cały dzień mam uczucie nawilżonej i sprężystej skóry, nie groźne  mi ciężkie korektory, jeśli tylko pod nimi znajdzie się bio krem Orientana. 


Pozdrawiam, Aga

21 komentarzy:

  1. Już za samą piwonię bym brała. :D Kocham te kwiaty. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwracamy uwagę na podobne aspekty więc bardzo chętnie spróbuję tego kremu. Wydaje się być idealny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się idealnym kremem dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pielęgnacja skóry wokół oczu jest dla mnie bardzo ważna, ten krem bardzo mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak, przydałby mi się jakiś dobry krem pod oczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go w planach, kończę własnie aktualny krem i wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale ma piękne opakowanie ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusisz Ty niedobra :P właśnie przepuściłam majątek w Rossmannie na kolorówkę a tu taki fajny kremik :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zadbać o okolice oczu dlatego namawiam gorąco :))

      Usuń
  9. Myślę że warto go sprawdzić

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę poczytać więcej o tym kremie.

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)