czwartek, 7 marca 2019

Egg White Isana Young

Kosmetyki z jajkiem? Tego jeszcze nie było! 

W drogeriach Rossmann całkiem niedawno ukazałą się nowa seria do pielęgancji twarzy, zawierająca białko jaja. W skład niej wchodzi, pianka oczyszczajaca, peeling krem i maseczka. Ja dziś opowiem Wam o dwóch pierwszych produktach :)

 
Jak u mnie sprawdziły się kosmetyki z jajem? Sprawdźmy!

ISANA YOUNG Pianka oczyszczająca z białkiem jaja 

Z zastosowaniem technologii micelarnej.Działanie pielęgnacyjne: Pozwól swojej skórze dać się oczyścić wspaniale miękką pianką. Zastosowana w piance technologia micelarna powoduje, że również cząstki zanieczyszczeń pochodzących z otoczenia oraz makijaż są jakby magnesem odciągane ze skóry. Pianka zapobiega wysuszeniu skóry.Tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.

Puszysta, lekka pianka do mycia twarzy. uwaga, nie bójcie się jej apachu, nie poczujecie tu surowych czy gotowanych jaj a tropikalne nuty owocowe, serio :)

Pianka mnie zachwyciła,szczerze i od pierwszego użycia. Jest niedroga, ładnie apchnie, wydajna, świetnie oczyszcza skórę, nie wysusza, składowo też jest nieźle. 

Jej jedyna wada? Problem z dostępnością :) Jest tak popularna i rozchwytywana, że nie tak łatwo ją można upolować w drogerii. Ale warto, musicie mi uwierzyć.



ISANA YOUNG Peeling z białkiem jaja


Do wszystkich rodzajów skóry. Usuwa nadmiar sebum i obumarłe fragmenty naskórka. Poprawia strukturę skóry.
Działanie pielęgnacyjne: Rozkoszuj się tym, jak ziarenka mineralne uwalniają Twoją skórę od obumarłych fragmentów naskórka. Twoja twarz jest znowu lśniąca i emanuje świeżością, a jego skóra jest delikatna. Kompleks zawierający srebro pomaga zapobiegać powstawaniu niedoskonałości na skórze. Skóra jest wyczuwalnie gładsza.
Tolerancja przez skórę: Potwierdzona dermatologicznie.


Czy peeling zachwycił mnie tak jak pianka? No raczej :)) 

Jest kremowy, niezbyt gęsty. Pachnie jak babka cytrynowa, mniam :)
Zawiera w sobie mineralne drobiinki czyli korund o właściwościach peelingujacych. To konkretny zdzierak, mimo że korund jest naprawdę drobny, to ostry. Początkowo obawiałam się tego zdzierania, zwłaszcza, że unikam peelingów mechanicznych, jednak peeling z jajem krzywdy mi nie robi, zwłaszcza że sięgam po niego raz w tygodniu, nie częściej. 

Efekty? Skóra jest niesamowicie gładka, zmiękczona, rozświetlona. Jeśli szukacie skutecznego peelingu mechancznego w dobrej cenie, nie zastanawiajcie się, już go znaleźliście :)


Seria jajeczna mnie zdobyła i to szturmem. Chyba wypróbuję jeszcze krem i maseczkę, jeśli są tak dobre jak produkty które przetestowałam to okrzyknę tę serię genialną! 

Pozdrawiam, Aga

16 komentarzy:

  1. No to wiesz po co jutro idę do Rossmanna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Obowiązkowo muszę to wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znalam tych produktóW! muszę koniecznie się wybrać na zakupy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba się w końcu skuszę, wszędzie czytam o tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama z miłą chęcią kupię jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam piankę z tej serii i mam o niej neutralne zdanie. Ładnie pachnie i przyzwoicie oczyszcza, ale bez szaleństw ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem mega zaciekawiona tym peelingiem ☺️

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling z białkiem jaja to mnie zaskoczył. Oczywiście na plus.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak tak patrzę to nie mogę oderwać wzroku od opakowań :) Są przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy słyszałam o kosmetykach z jajkiem, zawsze bałam się zapachu! Dobrze wiedzieć, że jest w tej kwestii dobrze 😊

    OdpowiedzUsuń
  11. Cenię sobie produkty tej marki . Dobra cena i dobra jakość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Produkty tej marki są super. Kusi mnie ta seria jak nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba musze odwiedzić niedlugo Rossmann! 😊Lubie ich kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czas na zakupy chyba :D Już od dawna myślę, że muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o tej serii i muszę ją wypróbować ❤️

    OdpowiedzUsuń
  16. Tych produktów jeszcze nie miałam okazji testować :-)

    OdpowiedzUsuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)