wtorek, 2 maja 2017

Liquid Camouflage ArtDeco

Gdy tylko podkład ten pojawił się na rynku, miałam ogromną ochotę go wypróbować. Na co dzień jestem fanką lżejszego krycia ale do sesji potrzebuję czegoś niemalże total cover. 



"Maksymalne kryjący niedoskonałości kamuflaż w płynie. Wytrzymały, odporny na wysokie temperatury. Posiada właściwości przeciwstarzeniowe i nawilżające. Odpowiedni dla każdego typu skóry, również do cery dojrzałej. Wolny od parabenów."

Pojemność: 25 ml
Cena: ok 80 zł


Podkład mocno kryjący ArtDeco zamknięty jest w aluminiowej tubce. Występuje w czterech odcieniach. Wydają się one dość ciemne. 

Początkowo celowałam w odcień 46 Dune Sand ale koniec końców trafił do mnie nr 22 czyli Beige Dust. Na próbniku wydaje się bardzo ciemny, jednak o dziwo w rzeczywistości jest jaśniejszy i mimo że trochę ciemniejszy od mojej karnacji to pięknie wtapia się w skórę. 

Sami zobaczcie, na dłoni ciężko go zobaczyć.


Podkład nie jest w moim odczuciu ciężki czy toporny jak spore gro fluidów o mocnym kryciu. Ma dość płynną konsystencję i łatwo go zaaplikować oraz rozetrzeć na skórze. 

Jest bardzo napigmentowany i jego krycie jest naprawdę wow. Dodatkowo nie czuję by jakoś specjalnie obciążał moją skórę. Mam wrażenie że optycznie ją wygładza. 

Nie podkreśla suchych skórek, rozszerzonych porów  czy zmarszczek. Daje naturalne, satynowe wykończenie. Warto go utrwalić na koniec pudrem sypkim i wówczas mamy pewność że utrzyma się kilka długich godzin.

Gdyby jego gama kolorystyczna była bardziej rozbudowana, kupiłabym parę odcieni by malować nim klientki. Przyjemnie mnie zaskoczył swoją lekkością mimo dużego krycia i porządnego napigmentowania. 

A teraz Was postraszę ;) pół twarzy bez makijażu, pół z podkładem ArtDeco. Jest moc!


Znacie ten podkład? Niedawno pojawił się w perfumeriach Douglas, może ktoś z Was już go posiada i podzieli się swoimi wrażeniami :)

Pozdrawiam, Aga

28 komentarzy:

  1. Wow! Super się wtapia w naturalny kolor skóry. Gdyby nie prawa strona to w życiu bym nie powiedziała, że masz na twarzy jakiś podkład. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie się wtapia, sama byłam bardzo zdziwiona efektem :)

      Usuń
  2. Ech czyli tu nie znajdę odcienia dla siebie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są takie ciemne jak na próbki ale dla ekstremalnie jasnych raczej odcienia tu brak :/

      Usuń
  3. Pani Agnieszko, co to za piękną bluzkę ma Pani na sobie? Prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, mów mi proszę Aga :)

      Bluzka pochodzi ze sklepu internetowego www.romwe.com

      Usuń
  4. Bardzo ładne krycie, ale ja jestem bardzo blada i wydaje mi się, że będą za ciemne dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem blada ale o dziwo odcień dopasował się do skóry. Może zerknij na testery.

      Usuń
  5. Jest moc a przy tym nie ma maski! Szacun :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie krycie, brawo! Myślę że ten odcień, który prezentujesz, byłby idealny dla mnie. Ciekawe czy w Douglasie już jest ta seria i czy mają testery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria ukazała się w kwietniu albo w marcu więc bez problemu powinnaś ją znaleźć w Douglasie :)

      Usuń
  7. Krycie i wtapianie w skórę? Kupuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Imponujący efekt, zaciekawiłaś mnie tym podkładem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się przyjrzeć mu z bliska :)

      Usuń
  9. Faktycznie kryje, zdjęcie porównawcze jest mega!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam o nim na Facebooku ale bałam się że przy dużym kryciu będzie obciążał i zapychał moją cerę. Po Twojej recenzji mam ochotę go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Dagmaro że też się tego obawiałam? Ale podkład przyjemnie zaskakuje i polecam Ci go jednak przetestować.

      Usuń
  11. Brawo za odważne zdjęcie! ja bym się tak nie pokazała.
    Podkład ciekawy, wpisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjrzyj mu się z bliska Magdo, jest naprawdę dobry.

      Usuń
  12. I to jest dopiero efekt wow:-) świetne krycie, pięknie się wtapia, może być ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, oprócz zbyt małej gamy kolorystycznej nie widzę w nim w zasadzie żadnych minusów :)

      Usuń
  13. Chciałam dzisiaj go zamówić. Może zdążysz mi odpowiedzieć. Który kolor jest najajśniejszy? Używam ecru Double wear

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam że nr 12 ale niestety nie widziałam go na żywo :/

      Usuń
  14. Dziękuję. Widziałam zdjęcia 12 na jakimś blogu. Dramatycznie pomarańczowy. Obawiam się, że chyba to nie dla mnie podkład :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda :/ ten mój odcień nie jest bardzo jasny ale neutralny i pięknie się wtapia

      Usuń

Nie zostawiaj komentarzy w stylu "zapraszam do mnie", linków do bloga etc. Mój blog to nie miejsce na czyjąś reklamę.
Dziękuję :)