Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Coocky. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Coocky. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 października 2017

Lazy day

Wczorajsza niedziela należała do tych bardziej...leniwych :) Siedziałam z  Kluskami cały dzień w domu, z wyjątkiem wypadów na długie spacery by skorzystać z promieni słońca. Totalny relaks, przed komputerem usiadłam tylko na 15 minut by sklecić wpis o tygodniu na Instagramie. Poza tym błogie nicnierobienie, czytanie książki, jedzenie i spontaniczna sesja na narożniku ;) Oto jej efekty.


Wygodne dresy, kardigan i koszulka. I oczywiście moje Kluseczki. Cudowny dzień, naładowałam akumulatory na cały tydzień. Niewiele mi potrzeba do szczęścia. A może wiele? Całe morze miłości psiej i oddania. Tego nie zamienię na żadne diamenty :)



Kardigan/Cardigan CLICK
Koszulka/ T-Shirt Click
Bransoletka OPS! Paint Labizu
Spodnie no name
Ubranko Lilly Coocky
Poduszki Pepco
Stolik IKEA
Taca i wazon JYSK
Filiżanka i futrzana poducha Home&You

pics by me

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 9 lutego 2017

Kluski zimowo

Lilly wreszcie jako tako się czuje, ostatnie bardzo poważne zatrucie ogarnięte więc postanowiłam po miesięcznej przerwie zabrać dziewczyny do parku. Śniegu po pachy, zimno, ślisko - tego nam brakowało. Wzięłam ze sobą aparat by uwiecznić ich radość :)))


Kluski nie przepadają za zdjęciami ale udało mi się zrobić im kilka. Były bardzo zdziwione faktem że ich pani kładzie się na śniegu ;)) Godzina w parku minęła błyskawicznie, całe oblepione śniegiem wróciłyśmy do domu. Fajnie było!


Lilly nie zmarzła dzięki ciepłemu kożuszkowi kupionemu na Coocky ubranka dla psów. Zimowe wdzianko jest z granatowego dżinsu w kropki, podszytego białym kożuszkiem. Ponieważ Biała jest niskopodłogowa i po spacerach ma zwykle uświniony brzuszek, poprosiłam sklep by część brzuszkowa była z ortalionu, dzięki czemu nie muszę prać ubranka po każdym wyjściu :) 

Polecamy sklep i już planujemy wiosenne zakupy - szelki bezuciskowe dla obu dziewczyn i kurtkę przeciwdeszczową dla Lilly :)

Pozdrawiam, Aga