Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 lipca 2023

Skin Food Weleda

Dawno już nie miałam żadnego kosmetyku Weleda, czas zatem to zmienić. Na urlop pod lasem zabrałam ze sobą fantastyczne, naturalne nowości - serię Skin Food. 


Nowe trio firmy Weleda Skin Food to bogactwo składników pochodzenia roślinnego Znakomicie nawilża skórę, nadając promienny wygląd. 



Odżywczy balsam do mycia twarzy
Skutecznie usuwa zanieczyszczenia i rozpuszczalny w wodzie makijaż, odsłaniając czystą, miękką i promienną skórę. Może być również stosowany jako odżywcza maseczka do twarzy.
Bardzo ciekawy produkt i chyba z nim moja skóra polubiła się najbardziej. Podoba mi się jego funkcjonalność. Oczyszcza skórę, usuwa makijaż i może być stosowany jako maseczka do twarzy.

Formuła oparta jest na olejowej bazie z organicznym olejem słonecznikowym i ekstraktami botanicznymi (z nagietka, rumianku i bratka)


Odżywczy krem na dzień

Krem bogaty w składniki odżywcze, skutecznie łączy ekstrakty roślinne z bratka, organicznych nagietka, rumianku i liścia oliwnego ze skwalanem i organicznym olejem słonecznikowym. Głęboko odżywia i nawilża skórę oraz pomaga odbudować jej naturalną barierę ochronną, pozostawiając ją jedwabiście miękką. Cera zyskuje naturalny promienny blask.

Dość treściwy jak na krem dzienny, na szczęście nie obciąża i nie zapycha mojej kapryśnej cery.
Na działce stosuję minimalistyczny program pielęgnacyjny, więc krem ten aplikuję też pod oczy. 

W połączeniu ze świeżym powietrzem i czystą działkową wodą, krem działa cuda. Świetnie zmiękcza skórę, nawilża ją a już po kilku tygodniach odnotowałam poprawę sprężystości.


Odżywczy krem na noc
Bogaty w składniki odżywcze krem fachowo i skutecznie łączy ekstrakty roślinne z bratka, organicznego nagietka i organicznego rumianku z wąkrotką azjatycką, skwalanem i organicznym olejem sacha inchi. 
Głęboko odżywia i nawilża skórę, wydobywając jej promienne naturalne piękno. Regeneruje skórę i wzmacnia barierę ochronną skóry - budzisz się z promienną, jedwabiście miękką cerą.
Bogata w składniki aktywne formuła doskonale odżywia skórę podczas snu. Wyraźnie regeneruje skórę, pobudza procesy ochronne i odnowę komórkową. 


Co sądzicie o kosmetykach marki Weleda? Mieliście przyjemność już je stosować? A może macie swoich ulubieńców, godnych polecenia?

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 28 lutego 2023

John Masters Organics || Topestetic

John Masters Organics to amerykańska marka kosmetyków naturalnych dostępna na rynku już od wielu lat, zdobywająca wciąż coraz więcej zwolenników. Wizją firmy jest efektywna pielęgnacja, połączona z pobudzeniem zmysłów, a to wszystko dzięki zawartości olejków i ekstraktów naturalnych. 


To mój pierwszy kontakt z kosmetykami do pielęgnacji włosów od John Masters Organics. Fajne składy, piękne zapachy, minimalistyczna szata graficzna. Póki co, widzę same zalety. A jak z działaniem?




Szampon z lawendą i rozmarynem, których właściwości oczyszczające regulują procesy zachodzące w skórze głowy, szampon delikatnie czyści włosy i pozostawia na nich jedwabistą otoczkę, która utrzymuje je w świetnej kondycji przez długi czas. Zawiera organiczne wyciągi roślinne oraz naturalne olejki eteryczne.

Szampon ma dość płynną, żelową konsystencję. Nie zrażajcie się faktem, że nie pieni się tak jak drogeryjne szampony. Nie ma w składzie tradycyjnych detergentów, które odpowiadają m.in. za pianę. Mimo tego, naprawdę skutecznie oczyszcza skórę głowy oraz włosy. Nie ma potrzeby wylewania na dłoń dużych ilości, pamiętajcie że duża piana nie jest potrzebna by dokładnie umyć głowę :)

Jestem zachwycona jego zapachem! Ach, te naturalne olejki eteryczne! Tu mamy duet lawenda rozmaryn, który jest po prostu fantastyczny a każde mycie włosów przyjemnością i swego rodzaju mini-aromaterapią. 

Szampon bardzo dobrze myje skórę głowy oczyszcza włosy na całej ich długości. Nie podrażnia, nie plącze i nie wysusza włosów.

Ma naprawdę godny uwagi skład. Lawenda, która normalizuje skórę głowy i redukuje wypadanie włosów. Rozmaryn pobudzający  porost włosów,  dodaje im też objętości i blasku. Kora wierzby, która wykonuje naturalny peeling głowy co wspomaga regenerację mieszków włosowych. I barwinek o antybakteryjnych właściwościach ściągających i przeciwzapalnych. 



Delikatna odżywka John która posiada wyjątkowo lekką formułę stworzoną na bazie 18 składników. Naturalne proteiny pszeniczne i sojowe nawilżają i dodają włosom blasku. Olejki eteryczne rozmarynu i mięty nadają przyjemny orzeźwiający zapach. Bezpieczna dla włosów farbowanych, wolna od szkodliwych substancji chemicznych.

Odżywka idealnie dobrana do wymagań i stanu moich włosów! Przede wszystkim nie obciąża, jest lekka i z powodzeniem aplikuję ją nie tylko na włosy ale i na skórę głowy (żal nie wykorzystać tego genialnego składu)

Piękny odświeżający zapach dzięki mięcie i rozmarynowi uprzyjemnia nakładanie produktu, choć dość szybko znika z włosów.

Ułatwia rozczesywanie najbardziej splątanych kosmyków, wygładza, dodaje blasku. Nie obciąża włosów, nie podrażnia też skóry głowy. Wzmacnia i dodaje objętości. Ideał! 

Znajdziemy tu aż 18 składników aktywnych, m.in.: rozmaryn, mięta, proteiny sojowe i pszeniczne czy olej kokosowy. 



Pozdrawiam, Aga


Post powstał we współpracy ze sklepem internetowym topestetic.pl
Wysyłka jest bardzo szybka, do tego darmowa (tak jak i zwrot). Znajdziemy tu bezpłatne porady kosmetologów, którzy dopasują indywidualnie kosmetyki do potrzeb naszej skóry. Warto też wspomnieć o punktach, stałych rabatach i przeróżnych promocjach. Przy każdym zamówieniu otrzymujemy też gratisy w postaci miniaturek i próbek.

środa, 13 lipca 2022

EL NIÑO

Z marką EL NIÑO spotkałam się przy okazji targów naturalnych organizowanych w tym roku w Łodzi. A ponieważ lubię wszystko co naturalne i wyjątkowe, postanowiłam przetestować dwa produkty.





Nasze kosmetyki powstają z miłości i troski o przyszłe generacje, planetę i jej zasoby. Tworzymy dla Ciebie, Twoich najukochańszych i przyjaciół.



"Na polskim rynku nie brakuje dobrej jakości mydeł. To prawda. Sama używam, ja i moja rodzina przetestowaliśmy ich wiele. Z reguły nie są to jednak produkty skierowane dla najmłodszych. 
Jeśli więc mam powiedzieć, jak powstała moja marka, to powiem, że z potrzeby delikatnej skóry. Mojej, moich dzieci. To mydła dedykowane również dla osób starszych, dla potrzeb ich skóry. Wierzę również, że niezależnie od wieku, nasza skóra potrzebuje czułej i delikatnej opieki.

W mydłach El Nino znajdują się same naturalne składniki. Robione ręcznie, małymi partiami, są delikatne dla skóry, a jednocześnie odżywcze, nawilżające, dzięki wysokiej zawartości różnorodnych olejów. 
 Obok mydeł dla dzieci, w El Nino znajdziesz kilka fajnych propozycji dla mam (i babć!) – takich, które nawilżą i odżywią skórę (również problematyczną), które można bez obaw używać we wspólnej kąpieli z maluchami. Jeśli lubisz mydła, jeśli nie chcesz kupować dziecku płynów w plastikowych opakowaniach, jeśli szukasz czegoś z naturalnym składem, jeśli chcesz zadbać o swoich bliskich – zapraszam do mojego El Nino.

Jestem pewna, że znajdziesz tutaj coś dla siebie.

Co jeszcze? W mojej pracy łączę wiedzę kosmetyczną i chemiczną, a wszystkie produkty testuję na własnej skórze – i skórze moich dzieci! Moja pracownia to mój drugi dom, a jeśli ktoś by zapytał, ile kilogramów mydła idzie na naszą rodzinę i najbliższe nam osoby…to powiem tylko, że bardzo dużo."

Kasia 



Mydło konopne

To mydło nie ma statusu bestseller, ma status ŁAŁ – bo to pierwsza reakcja, jaką usłyszałam, kiedy oddałam to mydło do testów 🙂 Skład? Jak zwykle samo dobro: na początku moja stała baza Czterech Wspaniałych (oliwa z oliwek, olej kokosowy, ze słodkich migdałów i masło shea), a potem nierafinowany olej rycynowy i ekologiczny, nierafinowany olej konopny. 
Jeśli szukasz dobrego nawilżenia, miłej w dotyku skóry po kąpieli i łagodnego, naturalnego zapachu – polecam Ci Konopne. Kiedy raz pojawi się na łazienkowej półce, lubi tam wracać 🙂

Wszystkie mydła są produktami wytwarzanymi ręcznie, dlatego mogą różnić się nieco od siebie kolorem jak i kształtem w zależności od partii.

Dawno nie sięgałam po naturalne mydła w kostce. I chyba zapomniałam, jakie potrafią być świetne!

Z oferty EL NIÑO wybrałam mydło z olejem konopnym, gdyż przede wszystkim zależało mi na oczyszczaniu skóry twarzy, bardzo wrażliwej, dojrzałej i kapryśnej. Chciałam by mydło dobrze usuwało zanieczyszczenia, ale nie wysuszało i nie ściągało skóry. Wręcz przeciwnie - zamarzyło mi się mydło o właściwościach nawilżających i odżywczych. Poprzeczka wysoko ustawiona, nieprawdaż? Mydło konopne przeskoczyło ją bez problemu :)

Prosta, minimalistyczna forma kostki i lekki, naturalny zapach - to mnie zachwyciło już na samym wstępie. Potem było jeszcze lepiej.

Mydło zabrałam je na mój wakacyjny pobyt na działce, gdzie natura jest na wyciągnięcie ręki a ja nie maluję się, nie używam zaawansowanych i wymyślnych kosmetyków. Mydło to idealnie wpasowało się w moją wizję urlopu na działce pod lasem :)

Naprawdę dobrze oczyszcza moją skórę. Nie mam uczucia niedomytej twarzy, wręcz przeciwnie! Jest świeżo i czyściutko. Mydło absolutnie nie powoduje uczucia ściągnięcia, czasami zapomnimy nawet o oleju czy kremie, taki komfort czuję. Ni wysusza skóry, mam wrażenie, że pozostawia po sobie fajne nawilżenie, poprawia elastyczność i odżywia moją skórę (a to za sprawą olejów w składzie)




Olejek do twarzy

Olejek do masażu twarzy: może to być wieczorny rytuał zamiast kremu czy serum do stosowania na oczyszczoną skórę twarzy.

Jest to mieszanka szybkoschnących olejków, nie zapychają porów, szybko się wchłaniają.

W składzie znajdziemy:

Olej jojoba zawiera dużą ilość witaminy E, posiada właściwości regeneracyjne, nawilżające i przeciwzapalne. Przenika przez wszystkie warstwy skóry, jest łagodnym olejem który może być stosowany przez osoby o skórze wrażliwej i skłonnej do podrażnień.

Olej z dzikiej róży zawiera dużą ilość witaminy C, która jest ważnym elementem ochrony przed wolnymi rodnikami i przeciwdziała starzeniu skóry. Walkę z „kurzymi łapkami” drobnymi zmarszczkami wokół oczu wspomaga zawarty w nim GLA. W medycynie olej z dzikiej róży stosowany jest w leczeniu suchej, łuszczącej skóry oraz w leczeniu egzemy, łuszczycy, blizn.

Olej morelowy znacie (stanowi bazę w naszym peelingu) jest lekki, szybko się wchłania, posiada właściwości przeciwzmarszczkowe, regeneracyjne, odżywcze, ochronne, łagodzi podrażnienia.

Wyciąg z wanilii otrzymany przez macerację strąków w oleju słonecznikowym, ale spokojnie ten zapach nie dominuje jest lekko wyczuwany.


Olejek ten wybrałam nie po to, by zmywać nim makijaż a raczej by stosować go do masażu twarzy i jako serum olejowe - zamiast tradycyjnego kremu.

Olejek ma płynną, oleistą konsystencję i pachnie ledwo wyczuwalną wanilią. Ma nieco pomarańczowe zabarwienie. Aplikuję go na twarz dwa razy dziennie - zawsze na lekko zwilżoną skórę.  Rano wykonuję szybki masaż a olejek służy mi jako poranna pielęgnacja skóry twarzy, włącznie z okolicami oczu. 

Wieczorem stawiam na dłuższy masaż, wolno i dokładnie masuję wszystkie partie twarzy a na koniec spryskuję skórę hydrolitem i dokładam odrobinę olejku EL NIÑO.

Moja skóra wygląda po prostu świetnie! Nie używam nic innego do pielęgnacji twarzy będąc na działce (oprócz remu z filtrem). Olejek to jedyny produkt pielęgnacyjny, po który sięgam i widzę, że było to doskonałe posunięcie. Skóra jest sprężysta, nawilżona, odżywiona, zapomniałam co to niedoskonałości (drobne wypryski, zapchane pory). 


 Ten naturalny duet z powodzeniem zastąpił całą armię kosmetyków :) Nie potrzeba mi tu nic więcej!

Pozdrawiam, Aga

środa, 16 marca 2022

Aurumaris

Jakiś czas temu opowiadałam Wam o zabiegu Aurumaris, pamiętacie? Dziś chciałabym przestawić Wam resztę produktów, które do mnie trafiły. 


Moja skóra zazwyczaj pozytywnie reaguje na proste, naturalne składy. Jak było w tym przypadku? Jesteście ciekawi?



Oczyszczające Przeciwzapalne Wiórki Mydlane „BETULA TAR”

Dedykowane osobom o skórze problematycznej, skłonnej do wyprysków, wrażliwej.
Naturalny ekstrakt dziegciu brzozowego, ma działanie antyseptyczne i keratolityczne.

Oczyszczające płatki – 100% naturalne – zawierają tylko wysokiej jakości naturalne oleje roślinne, masło shea oraz dobroczynny, syberyjski dziegieć.

Wskazania:
- skóra tłusta, mieszana, skłonna do błyszczenia
- wypryski, trądzik, zaskórniki
- AZS, ŁZS, ŁUSZCZYCA, EGZEMY
- łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry głowy
- cera szara, o nierównym kolorycie
- cera sucha, wrażliwa
- podrażnienia po goleniu
- zmiany skórne, odleżyny, przemywanie ran

Ciekawa forma kosmetyku oczyszczającego do twarzy (nie tylko). Czarne płatki, które w kontakcie z wodą wytwarzają delikatną piankę i naprawdę skutecznie oczyszczają skórę. Nie wysuszają, dokładnie myją i łagodzą podrażnienia. 

Używam ich też u Lilly na zmiany skórne po gronkowcu - fajnie łagodzą swędzenie. 



Szałwiowy Płyn Oczyszczający i Kojący „SALFEY"

Najwyższej, laboratoryjnej jakości szałwiowy płyn – ekstrakt z liści działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo i ŁAGODZĄCO.


SALFEY – szałwiowy płyn – oczyszcza i działa przeciwzapalnie. Ma właściwości dezynfekujące, tonizujące, nawilża skórę, przygotowuje ją do lepszego wchłaniania substancji czynnych.

ETAP PIELĘGNACJI: TONIZACJA, wyrównywanie PH skóry

Stymuluje cyrkulację limfy.

BOMBA ANTYOKSYDACYJNA

Wspaniale nadaje się do przemywania twarzy – Rano i Wieczorem!

Przy nadmiernie przetłuszczających się włosach należy po każdym myciu spryskać włosy i nie spłukiwać. Kiedy nasza cera ma tendencję do łojotoku, owrzodzeń lub trudno gojących się ran- szałwia będzie idealna! To cudne zioło, które potrafi przypodobać się każdej skórze!

Może być stosowany do całodziennego nawilżania cery i odświeżania makijażu zarówno latem jak i zimą.


Płyn na wszystko! Łagodzi podrażnienia, przyspiesza gojenie ran, tonizuje, ma działanie oczyszczające, antybakteryjne i przeciwzapalne. Doskonały jako tradycyjny tonik jak i płyn do przemywania. I nawilża!



Łagodząco-Gojąca Maska „RUBRUM MASK”

ULGA W WALCE Z PROBLEMATYCZNĄ SKÓRĄ

Dobrze wpływa na cerę tłustą i mieszaną, a jednocześnie wrażliwą. Doskonale oczyszcza i napina skórę – cera po maseczce RUBRUM jest wyjątkowo wygładzona i uspokojona.

Po systematycznym nakładaniu firmowych masek glinkowych Rubrum Mask, skóra staje się wyraźnie zdrowsza, objawy trądzikowe są mniej widoczne, cera nabiera jednolitego kolorytu.

Taki zabieg jest szczególnie korzystny dla trądzikowej, zanieczyszczonej, z wypryskami.

Zapewnia uszczelnienie naczyń krwionośnych i zapobiega ich pękaniu.

Maska RUBRUM jest przeznaczona również dla cer, które są wrażliwe i skłonne do zmian alergicznych.

Maseczka świetnie sprawdzi się przy cerze problematycznej, z niedoskonałościami ale też wrażliwej, która nie lubi agresywnych kosmetyków wysuszających.  

Szybko redukuje istniejące zmiany trądzikowe i ogranicza powstawanie nowych. Ma właściwości oczyszczające i regulujące, koi i wycisza podrażnienia. Sprawdzi się też przy cerze naczynkowej.




Mineralna Maska Odnawiająca „PORCELAIN MASK”

AKSAMITNA ODNOWA ZMĘCZONEJ SKÓRY
Dla wrażliwej, cienkiej i suchej skóry!

PORCELAIN MASK jest najdelikatniejszą z masek, co sprawia, że nadaje się dla skóry wrażliwej, suchej, dojrzałej, a także dla dzieci.
Biała glinka zawiera 20 minerałów w tym: krzem, fosfor, wapń, potas, selen, mangan – Posiada właściwości antyseptyczne i antybakteryjne.

Aktywizuje procesy odbudowy komórek. W sposób naturalny oczyszcza i stymuluje proces regeneracji skóry.

Złuszcza martwy naskórek, oczyszcza skórę z nadmiaru sebum, toksyn, niezdrowej mikroflory, poprawia ukrwienie, łagodzi stany zapalne, przywraca skórze równowagę mineralną. Zapobiega rozstępom i koryguje już istniejące.

Modeluje, wygładza, silnie ujędrnia, wyszczupla sylwetkę, efektywnie redukuje tkankę tłuszczową oraz zmniejsza objawy cellulitu. Przywraca skórze zdrowie i naturalne piękno. Przyczynia się do odnowienia zasobów energii i sił witalnych organizmu.


Dla mnie totalny hit jeśli chodzi o ofertę marki Auromaris. Maseczka uniwersalna, na każdy możliwy problem ze skórą. Zawiera aż 20 minerałów, które aktywnie i skutecznie działają. Maseczka jest delikatna, sprawdzi się na bardzo wrażliwej skórze, także dziecięcej. 

Oczyszcza, koi, regeneruje, poprawia ukrwienie. Odkąd ją stosuję, stała się moim ulubionym kosmetykiem do zadań specjalnych. robi wszystko a nawet więcej :)



Maska Pozabiegowa „ARTHROSPIRA PLATENSIS”

Dzięki właściwościom odżywczym i ściągającym pory, maseczka z alg nakładana jest np. po zabiegach oczyszczających skórę lub do zabiegów mających na celu maksymalne odżywienie skóry.

Regularnie stosowana maska pozabiegowa:
odżywia i ujędrnia
poprawia wygląd i koloryt skóry
likwiduje trądzik oraz zmiany skórne spowodowane trądzikiem
likwiduje niepożądane wypryski przebarwienia oraz zaczerwienienia
przynosi ukojenie popękanej i łuszczącej się skórze
wspomaga likwidację cellulitu

Stosowana jest na wszystkie partie ciała, tam gdzie skóra wymaga natychmiastowej regeneracji.

Po tę maseczkę sięgam zawsze po zabiegu oczyszczania skóry. Łagodzi podrażnienia, ściąga pory, redukuje niedoskonałości (takie jak wypryski, przebarwienia, zaczerwienienia). 

Odżywia i poprawia sprężystość skóry. 




Multi-Cząsteczkowy Hyaluron SLMW+LWM+HMW „AURACIDUM HA” (Nawilżenie, Lifting, Regeneracja)


Najwyższej jakości i maksymalnej koncentracji, multi-cząsteczkowy biopolimer polisacharydowy o nadzwyczajnych zdolnościach zatrzymywania wody w skórze – gwarantowana penetracja dzięki najmniejszym cząsteczkom odpowiedzialnym za przenikanie do warstwy rogowej skóry (Unikalna mikstura TRZECH rodzajów cząsteczek SLMW+LWM+HMW).

Zapewnia aż 100 krotnie większe działanie higroskopijne (zatrzymanie H2O w tkance dające efekt wypełnienia i regeneracji) BEZ ZAPYCHANIA SKÓRY!

NATYCHMIASTOWA REGENERACJA I EFEKT WYPEŁNIENIA NAWET NAJGŁĘBSZYCH BLIZN ORAZ ZMARSZCZEK



Roller Hyaluronowy (HYAROLLER) Pod Oczy „AURACIDUM HA”


Najwyższej jakości i maksymalnej koncentracji, multi-cząsteczkowy biopolimer polisacharydowy o nadzwyczajnych zdolnościach zatrzymywania wody w skórze – gwarantowana penetracja dzięki najmniejszym cząsteczkom odpowiedzialnym za przenikanie do warstwy rogowej skóry (Unikalna mikstura TRZECH rodzajów cząsteczek SLMW+LWM+HMW).

Zapewnia aż 100 krotnie większe działanie higroskopijne (zatrzymanie H2O w tkance dające efekt wypełnienia i regeneracji) BEZ ZAPYCHANIA SKÓRY!

NATYCHMIASTOWA REGENERACJA I EFEKT WYPEŁNIENIA NAWET NAJGŁĘBSZYCH BLIZN ORAZ ZMARSZCZEK

HYAROLLER – Dzięki zastosowaniu wolframowej kuli do dystrybucji multi-cząsteczkowego „Auracidum HA” zawsze trafiasz w obszary wymagające Twojej największej uwagi. Schłodzona kula działa odprężająco na tkanki a rozłożenie produkty jest najoptymalniejsze. Hyaroller zawsze będzie w Twoim zasięgu – także w podróży!


Jeśli tak jak ja kochacie nawilżenie i kwas hialuronowy w każdej postaci, koniecznie zaopatrzcie się w te dwa produkty. Są to multi-cząsteczkowe biopolimery w dwóch postaciach: do twarzy i pod oczy (zakończony metalową kulką, która przyjemnie chłodzi skórę pod oczami)


Oprócz oczywistego działania nawilżającego (zatrzymującego i wiążącego wodę w skórze) preparaty regenerują skórę, łagodzą podrażnienia a nawet wykazują właściwości redukujące zmarszczki. 



Wszystkie produkty Aurumaris sprawdziły się u mnie. Jedne polubiłam, w innych wręcz się zakochałam. 
Dobre, naturalne składy które działają to niekwestionowane zalety tej marki. Polecam :)

Pozdrawiam, Aga

piątek, 26 lutego 2021

Fitodozowanie Uzdrovisco

Ostatnio często wpadam w sieci na produkty marki Uzdrovisco. Czytam opinię, zapoznaję się z ofertą, przyglądam się opakowaniom i przyznaję, w pewnym momencie poczułam się skuszona by je wypróbować. Opierałam się dzielnie ale jako fanka kosmetyków z dobrymi naturalnymi składami nie mogłam przejść obojętnie obok tych kosmetyków :)

 


Fitodozująca linia naturalnych kosmetyków UZDROVISCO to przełomowe podejście w kosmetologii naturalnej. To odpowiedź na jedno z najważniejszych wyzwań XXI wieku czyli zwiększenie wnikania roślinnych składników aktywnych do skóry. Dzięki wykorzystaniu OPATENTOWANEJ, INTELIGENTNEJ TECHNOLOGII FITODOZUJĄCEJ formuły produktów zostały opracowane tak, by transportować naturę na wcześniej nieosiągalny poziom 14. warstwy komórek naskórka i głębiej (odpowiadają za to innowacyjne fitonośniki AL i BL)! Wszystko po to, aby efekty były silniejsze i przede wszystkim dłużej się utrzymywały. 
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem od wrażeniem!

Kluczowe dla całej linii są skoncentrowane formuły ampułek-boosterów, które dzięki maksymalnej dozie fitonośników AL i BL doskonale potęgują skuteczność pielęgnacji! Silnie wspomagają cerę dojrzałą, naczynkową oraz suchą i wrażliwą niezależnie od wieku. Te lekkie, ale bardzo aktywne ampułki powinno się stosować rano i wieczorem pod naturalne kremy fitodozujące UZDROVISCO. Fitoceutyki to uczciwa, roślinna, biologicznie aktywna pielęgnacja oparta na selektywnych, starannie dobranych „esencjach” roślinnych. Wyizolowanych. Naturalnych. Certyfikowanych. Często standaryzowanych.


Naturalne kremy fitodozujące to produkty o bogatej konsystencji doskonale sprawdzające się w pielęgnacji skóry dojrzałej, normalnej, suchej oraz bardzo suchej. Wystarczy mała doza, by zapewnić optymalny poziom nawilżenia, gładkości i komfortu. Stanowią doskonałe domknięcie całej pielęgnacji, a w swym składzie zawierają: 

  • genialne fitonośniki AL i BL, które przenoszą głęboko do skóry bogate w astaksantynę (działa o 65% silniej od witaminy C!) algi o silnym działaniu przeciwzmarszczkowym oraz biomimetyczne składniki odbudowujące
  • unikalne komponenty wzmacniające struktury naskórka,
  • Fito + Retinol - połączenie retinolu z lipidami ze słonecznika, powstałe dzięki tzw. zielonej technologii, aby dać aktywność witaminy A i jednocześnie wzmacniać i odbudowywać struktury lipidowe naskórka,
  • Biolipidy z owsa - innowacyjne, biozgodne ze skórą składniki, doskonale przez nią przyswajalne. Wzmacniają, odbudowują i uszczelniają. Błyskawicznie i wyjątkowo skutecznie przywracają nawilżenie i świetną kondycję naskórka.

Dzięki tak innowacyjnemu podejściu, naturalne kosmetyki fitodozujące UZDROVISCO wpływają nie tylko na redukcję zmarszczek, ale również silnie regenerują, wzmacniają i działają naprawczo, by kompleksowo poprawić stan i wygląd skóry. Bo zapewnienie długo utrzymujących się efektów, to przedłużenie piękna i młodości skóry!

Zamknięte w ekologicznych, szklanych słoiczkach i butelkach zachwycają szybkim wchłanianiem, przyjemnością użycia i zapachem.


Fitoaktywny peeling enzymatyczny

Skutecznie złuszcza naskórek, odsłaniając skórę pełną zdrowego blasku. Zapewnia odnowę naskórka taką samą, jak 4% kwas glikolowy!

  • skutecznie i delikatnie usuwa martwe komórki naskórka,
  • nawilża i rozświetla skórę,
  • działa łagodząco dzięki ekstraktowi z nagietka,
  • wpływa na poprawę kolorytu skóry i stymuluje jej odnowę,
  • po zabiegu skóra jest miękka, promienna i delikatna,
  • jest świetnym przygotowaniem do aktywnej pielęgnacji.

Uwielbiam peelingi enzymatyczne do twarzy, od dawna nie sięgam po mechaniczne złuszczanie naskórka, enzymy dają na mojej skórze zdecydowanie lepsze efekty przy jednoczesnym delikatnym traktowaniu.

Ten peeling daje efekt wygładzenia niczym 4% kwas glikolowy - tak pisze producent. Zajrzyjmy zatem do środka by sprawdzić, co w składzie piszczy a raczej tak efektywnie wygładza skórę. 

Enzymy z dyni delikatnie złuszczają komórki naskórka, nie podrażniając przy tym skóry. Posiadają właściwości antyoksydacyjne dzięki czemu chronią przed wolnymi rodnikami i odnawiają naskórek. 
Przywracają blask i rozświetlają poszarzałą cerę, odświeżają, regenerują naturalne procesy odnowy komórkowej.
Ekstrakt z nagietka – standaryzowany na rutynę, wykazuje silne działanie łagodzące i wspomagające gojenie. 
Ekstrakt z rokitnika ma działanie nawilżające, przeciwstarzeniowe i łagodzące oraz antyoksydacyjne.
Kwas hialuronowy 4D: multicząsteczkowy, działający wielopoziomowo w skórze, supernawilżający.

Enzymy z 


Fitodozujący krem-maska regenerujący


Silnie regeneruje i odbudowuje naskórek, wykazuje działanie łagodzące i wspomagające proces gojenia się, stworzony, aby działać silnie i głęboko w skórze.
  • stworzony, aby wykazywać aktywność do 14 warstwy komórek naskórka i głębiej,
  • regeneruje i wzmacnia skórę,
  • wpływa na ujednolicenie kolorytu skóry,
  • wpływa na poprawę jędrności skóry,
  • redukuje szorstkość i wygładza, działa ochronnie i łagodząco,
  • silnie odżywia i nawilża.
O ile nie przepadam za kremami, to kremy-maski doskonale sprawdzają się w nocnej pielęgnacji. Nałożone grubszą warstwą, połączone z kilkoma kroplami serum, potrafią zadziałać cuda. Rano budzę się z promienną i wypoczętą skórą.

Skład jest niezwykle bogaty w substancje aktywne, np: biolipidy z owsa, olej annato, ramnoza mianowany ekstrakt z nagietka, olej babassu, masło Shea, beta-sitosterol czy skwalan. 
Znajdziemy tu również fitonośniki BL , które przenoszą wyjątkowe algi przeciwzmarszczkowe, bogate w astaksantynę.




Fitodozujący krem pod oczy i na powieki na zmarszczki i cienie 

Redukuje zmarszczki, liftinguje skórę powiek, rozjaśnia cienie pod oczami, ujędrnia i regeneruje. Stworzony, aby działać silnie i głęboko w skórze.
  • stworzony, aby wykazywać aktywność do 14 warstwy komórek naskórka i głębiej!
  • wpływa na redukcję zmarszczek i cieni pod oczami,
  • regeneruje i wzmacnia skórę wokół oczu,
  • redukuje wrażenie zmęczenia,
  • wpływa na lifting górnej powieki,
  • odżywia, nawilża i wygładza.

O tak! To mój tegoroczny ulubieniec w kategorii pielęgnacja okolic oczu! Wystarczająco lekki by współpracował z makijażem, wystarczająco regenerujący i odżywczy by pielęgnować skórę dojrzałą. I co najlepsze: można aplikować go również na powieki górne, co nie zawsze jest możliwe w przypadku kremów pod oczy.



Fitodozująca ampułka-booster redukująca zaczerwienienia

Aktywna formuła, która wpływa na redukcję zaczerwienień, wzmocnienie naczyń włosowatych, łagodzi i koi. Naturalnie!
  • stworzona, aby wykazywać aktywność do 14 warstwy komórek naskórka i głębiej!
  • działa silnie łagodząco i uspokajająco na naczynia włosowate,
  • redukuje zaczerwienienia skóry,
  • zapewnia długo utrzymujący się efekt nawilżenia,
  • poprawia jędrność i elastyczność,
  • wspomaga regenerację skóry,
  • wygładza, nawilża i wpływa na ujednolicenie kolorytu skóry.

I na koniec perełka. Kocham wszelkie ampułki i serum. W serii Fitodozowanie znajdziemy trzy różne ampułki: wzmacniającą i odbudowującą, redukującą zmarszczki i redukującą zaczerwienienia. Ja przetestowałam tę ostatnią i jestem oczarowana jej działaniem. 

Koi, wycisza i regeneruje. Wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych dzięki czemu przeciwdziała  zaczerwienieniom i pękaniu naczynek. W składzie znalazłam między innymi moją ukochaną wąkrotę azjatycką - to świetny i naprawdę skuteczny składnik. 


Moja przygoda z produktami Uzdrovisco nie kończy się na tym jednym epizodzie, o nie :) Skuteczne, naturalne i niedrogie -  to lubię w kosmetykach :) Moja skóra też!

Pozdrawiam, Aga

środa, 16 grudnia 2020

AMVI Cosmetics

Zapewne doskonale wiecie, że mam słabość do polskich marek i naturalnych kosmetyków. Szanuję swoją skórę i staram się dawać jej to, co najlepsze. Takie właśnie są kosmetyki marki AMVI Cosmetics.



Jako pierwsza marka kosmetyczna na rynku, AMVI Cosmetics przekazuje 1% przychodu z każdego opakowania, na jeden, stały cel - wspieranie przechodzenia przez raka piersi. 


Wybierając produkty AMVI Cosmetics, możesz być spokojna – są one pełne naturalnych składników, nietestowane na zwierzętach, w większości wegańskie i bezglutenowe, a także produkowane w Polsce.


Wierząc w siłę natury AMVI Cosmetics dba o. to, aby ich produkty posiadały bogate składy i w delikatny, ale skuteczny sposób służyły  urodzie i dobremu samopoczuciu. Tworzy receptury kosmetyków w oparciu o starannie wybrane zasady.

  • Ponad 95% składników pochodzenia naturalnego
  • Wegańskie
  • Gluten-free
  • Absolutne zero testów na zwierzętach
  • Made in Poland



Nawilżający olejek do demakijażu

Nawilżający olejek do demakijażu to perfekcyjnie dobrana mieszanka olejów roślinnych, które dogłębnie oczyszczą skórę z zanieczyszczeń, kosmetyków, włącznie z produktami wodoodpornymi jednocześnie nie podrażniając jej. 
Dodatkowo olejek intensywnie pielęgnuje skórę dostarczając jej niezbędnych składników odżywczych i regenerujących, zapewniając wszystko czego potrzebuje na tym etapie. 
Efekt? Oczyszczona i odświeżona skóra. Doskonale przygotowuje cerę na kolejne fazy pielęgnacyjne.

Jak ja kocham olejki! Są uniwersalne, wydajne i działają cuda.

W przypadku tego olejku nie jest inaczej.  Ma oleistą konsystencję i pachnie subtelnie, olejkiem cytrusowym. Jest bardzo wydajny, jedno naciśnięcie pompki wystarcza na usunięcie całego makijażu. Nie powoduje zamgleń na oczach, co często zdarza się w przypadku oleistych produktów do zmywania makijażu.

Oprócz działania oczyszczające, ma również właściwości pielęgnacyjne. Zmiękcza skórę, odżywia, poprawia jej elastyczność. Czasami nie aplikuję już kremu, gdyż skóra po tym olejku jest nawilżona i pozbawiona uczucia ściągnięcia czy suchości. 




Krem odżywczo-regenerujący do twarzy


Odżywczo-regenerujący kosmetyk, który jest jak kojący kompres dla Twojej skóry. Ten krem sprawia, że jest ona zregenerowana, wygładzona i promienna.

Za odżywienie i regenerację odpowiadają roślinne komórki macierzyste pochodzące z wąkroty azjatyckiej oraz kulnika sercolistnego. Dodatkowo neutralizują one wpływ wolnych rodników, działają antyoksydacyjnie i uczestniczą w procesie metabolizmu skóry. Dzięki zastosowaniu algi tęczowej przebarwienia stają się mniej widoczne, a kolor cery zostaje wyrównany. Irys florencki daje efekt napięcia skóry oraz spowalnia procesy starzenia. Ekstrakt z chlorelli nawilża, poprawia wygląd skóry, sprawia, że staje się wygładzona.

Systematyczne stosowanie kremu jest gwarancją zregenerowanej i odbudowanej skóry oraz efektu wypoczetej i pełnej energii cery po przebudzeniu. Dzięki bogatej i starannie dobranej formule dobrze i szybko się wchłania.

Nie jestem szczególną fanką kremów do twarzy. Zwykle wybieram kosmetyki typu serum, olejek czy esencja, rzadko jest to tradycyjny krem. W przypadku kremu AMVI Cosmetics zrobiłam wyjątek i ...nie rozczarowałam się :)

Krem na odżywczą i regenerująca formułę, jednak jego konsystencja jest lekka i nawilżająca. Po kilku chwilach wklepywania go w skórę, wchłania się całkowicie, pozostawiając miękką i bardzo nawilżoną skórę. 

Pachnie jak miętowa guma Orbit, serio! Uwielbiam ten zapach :)

Ma świetne właściwości odżywcze, wygładzające i poprawiające sprężystość skóry. Sprawdza się zarówno na dzień jak i na noc. Nie obciąża skóry i nie zapycha jej. 


Rozświetlające serum do twarzy z witaminą C

Rozświetlające serum do twarzy wzbogacone o niezwykle stabilną i nowoczesną formę witaminy C, która uaktywnia się dopiero w czasie kontaktu ze skórą działając przez długi okres po aplikacji. Bogata formuła aktywnych składników roślinnych nawilża i pielęgnuje oraz chroni przed działaniem niekorzystnych czynników środowiskowych. Skóra wygląda na młodszą, piękniejszą i zyskuje zdrowy blask.

VC Infusion to unikalna forma witaminy C, która rozświetla i dodaje blasku, rewitalizuje, działa przeciwstarzeniowo. Alga tęczowa rozjaśnia plamy pigmentowe oraz ujednolica kolor skóry, wspomaga wytwarzanie melaniny. Miłorząb japoński poprawia komfort skóry, sprawia, że wygląda młodziej. Roślinne komórki macierzyste pochodzące z wąkroty azjatyckiej, magnolii czy kulnika sercolistnegon eutralizują wpływ wolnych rodników, działają antyoksydacyjnie oraz uczestniczą w procesie metabolizmu i regeneracji. Bioferment z alg nawilża, poprawia elastyczność naskórka, tworzy ochronny film na skórze.

Lekka formuła serum sprawia, że doskonale się wchłania nie obciążając skóry. Subtelne i lekkie połączenie nut cytrusowych zapewnia odświeżające doznania dodające pozytywnej energii.
Serum zamknięto w szklanej buteleczce z pepitką, która bardzo ułatwia dozowanie produktu. Kosmetyk ma postać mlecznego, dość gęstego płynu o cytrusowych nutach. Jest niesamowicie lekkie i komfortowe podczas aplikacji. Wchłania się niesamowicie szybko, nie pozostawia nieprzyjemnej lepiej warstwy.

Jeśli tak jak ja kochacie witaminę C za jej fantastyczne działanie, koniecznie wypróbujcie to serum! Znajdziecie tu jej stabilną formę, która uaktywnia się dopiero podczas nakładania kosmetyku na skórę. Oprócz tego genialnego antyoksydantu, w składzie jest wiele innych ciekawych składników, jak np. miłorząb japoński, alga tęczowa, roślinne komórki macierzyste czy bioferment z alg. Jestem zachwycona absolutnie składem tego serum!

Działanie? Równie świetne jak skład. Serum niesamowicie rozświetla skórę, dodając jej zdrowego naturalnego blasku. Wyrównuje koloryt, sprawiając że wszelkie przebarwienia redukują się w ciągu dwóch tygodni codziennego stosowania. Nawilża i to bardzo, odkąd stosuję to serum, poziom nawodnienia mojej skóry (mimo niekorzystnych warunków zewnętrznych) poprawił się i to wyraźnie. 


Marka mało znana ale warto dać jej szansę :) Skóra już po kilku tygodniach z AMVI Cosmetics zyskuje  na wyglądzie. Staje się sprężysta i zwarta, odzyskuje blask, jest nawilżona i odżywiona w naturalny sposób. 

Polecam!

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 30 lipca 2020

EcoFriendly Care Bandi

Ekoceutyki to nowa kategoria pielęgnacji, która szanuje naturę., profesjonalnie skuteczna i przebadana na wymagających cerach wrażliwych. 
Produkty te są hypoalergiczne a niemal 100% użytych składników jest pochodzenia naturalnego. Wszystkie kosmetyki są biodegradowalne a ich opakowanie łatwe do segregacji. 
Ekoceutyki to produkty, po które mogą sięgać wszyscy niezależnie od wieku! Także kobiety w ciąży i w okresie karmienia piersią. 

Linia jest stworzona z myślą o tych, dla których ważne jest etyczne traktowanie zwierząt, ekoceutyki mają certyfikat PETA (People for the Ethical Treatment of Animals). 
Ekoceutyki oddziałują na 3 poziomy: skórę właściwą, naskórek a także na mikrobiom skóry! To klucz do kompleksowego dbania o piękną cerę!

Pierwsza, unikatowa, profesjonalna linia ekoceutyków.
Wyjątkowa pielęgnacja, która łączy proekologiczne rozwiązania szanujące naturę, profesjonalną skuteczność z działaniem przetestowanym przez cery wrażliwe.

Wszystkie produkty są hypoalergiczne, nie były testowane na zwierzętach, a także nie zawierają żadnych odzwierzęcych składników!

Poszczególne ekoceutyki zawierają od 97% do 99% składników pochodzenia naturalnego*! Wiele z nich ma eko certyfikaty. Wszystkie produkty są biodegradowalne, a opakowania łatwe do segregacji.
Ekoceutyki dbają o Twoją skórę na wielu poziomach! Chronią i wzmacniają jej mikrobiom, a także aktywnie nawilżają, poprawiają koloryt i działają przeciwstarzeniowo.


Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to opakowanie. Kartonik i woreczek, w które są zapakowane kosmetyki, to świetne rozwiązanie w dobie dbania o naturę i segregacji śmieci. Pomysłowe!

Tonizujący żel do mycia twarzy


Wydajny, delikatny żel myjący, skutecznie usuwa zanieczyszczenia, sebum i pozostałości makijażu. Korzystnie wpływa na mikrobiom, tonizuje, nie narusza fizjologicznego pH skóry.

Hypoalergiczny*. Nie zawiera substancji zapachowych ani barwników.

*Kosmetyki hypoalergiczne to takie, które wykazują zminimalizowany potencjał alergizujący, jednak ze względu na możliwe wystąpienie reakcji osobniczych nie gwarantują braku ryzyka wystąpienia alergii.

Bardzo podoba mi się idea połączenia żelu myjącego z tonikiem! Już nie muszę pamiętać o tym, by po oczyszczeniu skóry przywrócić jej właściwe pH.

Żel znajduje się w szklanej buteleczce z pompką. Ma lekką, niemalże płynną konsystencję żelu i jest bezzapachowy. Nie podrażnia skóry, nawet oczu. Dokładnie myje bez wysuszania. Idealny dla skóry wrażliwej. 


Trójaktywny peeling do twarzy
To chyba jeden z nielicznych peelingów mechanicznych, który polubiła moja nadwrażliwa skóra. Świetny naturalny skład, delikatność... Można stosować go bez obaw co drugi dzień. Wygładza skórę, usuwa martwy naskórek, sprawia że skóra staje się pełna blasku a jej koloryt wyrównany.  
 


Lekka emulsja nawilżająca

Leciutka, szybko wchłaniająca się formuła, która natychmiastowo podnosi poziom nawilżenia skóry. Nie obciąża i nie tłuści skóry. 

Łagodzi podrażnienia, koi i wycisza zaczerwienienia. Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż. 

Jeśli lubicie takie lekkie nawilżacze, to koniecznie wypróbujcie!


Rewitalizujący krem pod oczy

Przeciwzmarszczkowy krem do skóry wokół oczu. Rozjaśnia cienie, nawilża, działa rewitalizująco. Korzystnie wpływa na mikrobiom i jego równowagę na skórze, wzmacnia barierę naskórkową oraz stymuluje odnowę komórkową.

Hypoalergiczny*. Nie zawiera substancji zapachowych ani barwników.


Doskonały dla osób między 20-tym a 30-tym rokiem życia. 

Bardzo dobrze nawilża, poprawia elastyczność skory, odżywia. Nie pozostawia tłustej warstwy, można od razu aplikować makijaż. Sprawdzi się jako profilaktyka przed pierwszymi zmarszczkami. 

 
Bardzo dobra, naturalna seria kosmetyków do pielęgnacji twarzy dla każdego rodzaju cery. Można ją polecić nastolatkom czy osobom o cerze dojrzałej (w tym przypadku warto uzupełnić program pielęgnacyjny o bardziej treściwe produty)

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 14 maja 2019

O! Figa

Figa z makiem, z pasternakiem... to było moje skojarzenie gdy po raz pierwszy usłyszałam nazwę O! Figa. Poza, rzecz jasna, moją osobistą kudłatą Figą- Kotletem :)

Nazwa chwytliwa, wpadająca w ucho, prosta i łatwa do zapamiętania. Nieprawdaż?

Kosmetyki naturalne, o prostych składach rządzą w mojej kosmetyczce już od dawna. Pamiętam moje pierwsze spotkanie z surowcami i półproduktami, z których kręciłam sama kosmetyki. To ja decydowałam, co znajdzie się w takim produkcie i w jakim stężeniu. Niestety, czy to lenistwo, czy brak czasu, zarzuciłam samorobione kosmetyki. Na szczęście coraz więcej sklepów zaczęlo oferować produkty o krótkich, konkretnych składach, co ucieszyło mnie i moją kapryśną skórę. Z większym lub mniejszym powodzeniem.

Gdy usłyszałam o marce O!Figa, ktorą stworzyła Patrycja (pamiętacie blog Smykusmykowisko?) wiedziałam, że prędzej czy później muszę wypróbować jej ofertę. Muszę, bo się uduszę :)) I tak odwlekałam w czasie zakupy, mając zawsze coś innego w pudłach z zapasami. Do czasu, aż zaoferowano mi testy kosmetyków O!Figa, ku mojej wielkiej radości. Nie zastanawiając się długo, zgodziłam się i ...

O!Figa to fiksum dyrdum na punkcie rękodzielniczych kosmetyków, to wielka (i odwzajemniona miłość) do oleju z opuncji figowej i ogromna potrzeba by nieść ludziom radość.
To kosmetyki, w których jest miłość, pasja i młodość. A także ponadprzeciętne stężenie składników aktywnych.

Serum olejowe Dzika Figa

Serum olejowe „Dzika figa” to bogactwo naturalnych składników, których wpływ na naszą skórę jest nieoceniony. Pokochasz Dziką Figę za jej niezwykłe właściwości wygładzające, regenerujące i nawilżające. Absolutnie wspaniały kosmetyk, bez którego nie będziesz wyobrażać sobie życia.
Dzika Figa czeka TUTAJ

Naturalny botoks? Tak i to za sprawą bazy tego serum czyli oleju z opuncji figowej. Niesamowicie wysoka zawartość NNKT (blisko 90%, wow!) sprawia, że nie znajdziecie produktu o większych właściwościach antyoksydacyjnych (walczmy skutecznie z wrednymi wolnymi rodnikami!) czy wygładzających. A jeśli dorzucę fakt, że olej ten jest absolutnie niekomedogenny i nie przyczynia się do powstawania wyprysków, zatkanych porów i zaskórników? Już słyszę to gromkie hurra! Jeśli i to za mało, łapcie nawilżenie i regenerację skóry. Dużo świetnych właściwości a to dopiero jeden ze  składników serum.

Czy miałam kiedykolwiek do czynienia z niezwykłym olejem z nasion cedru syberyjskiego? Nie! W Dzikiej Fidze spotykam go po raz pierwszy i już wiem, że moja cera go uwielbia. To naprawdę trudno dostępny olej, który zawiera bardzo wysokie stężenie witamin (przede wszystkim witaminy F, ale też A, P, B i E)

Kolejne oleje, które znalazłam w składzie to olej z owocu dzikiej róży i olej z lnianki siewnej

Koniecznie zwróćcie uwagę na tetraizopalmitynian askorbylu czyli najnowszą i najnowocześniejszą olejową formę witaminy C. Ciężko o stabilną formę witaminę C w kosmetykach, sama się o tym przekonałam. Jednak tetraizopalmitynian askorbylu jest stabilny i to wyjątkowo. Redukuje przebarwienia (w kilka tygodni) , ma działanie antyoksyddacyjne i stymuluje produkcję kolagenu i elastyny. 

Ciekawym składnikiem jest nadkrytyczny ekstrakt z dzikiej róży o ogromnej zawartości witaminy A oraz kwasów Omega 3.

Dzika Róża to petarda! Wystarczy kilka kropli zaaplikowanych na zwilżoną wodą lub tonikiem skórę, by w szybkim tempie nasza cera odzyskała witalność i blask. Serum nie zapycha, nie podrażnia i nie tłuści skóry (szybko się wchłania do satyny). Nawilża i odżywia skórę. Po kilku tygodniach regularnego stosowania (wieczorna aplikacja) zauważyłam znaczną poprawę sprężystości, skóra odzyskała elastyczność i stała się bardziej zwarta. 



Esencja Taka Tonka

To kosmetyk dwufazowy, w składzie którego znajdują się niezwykle rzadkie i ekskluzywne składniki. W produkcie ponownie ważną rolę odgrywa olej z nasion opuncji figowej, jednak na pierwszy plan wysuwają się wyjątkowe biofermenty i filtraty.

Esencję znajdziecie TU

Cudne są te nazwy, sami musicie to przyznać :) 

Esencja ma postać płynu dwufazowego, przed każdym użyciem trzeba ją wstrząsnąć by fazy się połączyły.

Po esencję sięgam każdego ranka, zanim zaaplikuję krem do twarzy. Próbowałam się obyć bez kremu, ale esencja pozostawia ciut lepką skórę i wszelkie fruwające paprochy lądują na mojej twarzy :))

Taka Tonka to prawdziwa, tykająca bomba. Pełna wyjątkowych i genialnych w działaniu składników.

Na pierwszy miejscu warto wspomnieć o biofermencie z tonkowca wonnego. Cóż takiego on zawiera? Znajdziemy tu izolowane polifenole, które pomagają "łapać" moc promieni UV, wykorzystując do emitowania światła w zakresie widzialnym. Co to znaczy? Nasza skóra wydaje się jaśniejsza, rozświetlona i wygładzona. Taki myk, proszę Państwa! Magiczne polifenole wyrównują koloryt skóry i dają jej ochronę antyoksydacyjną. 


Naturalny, czysty ekstrakt z juki to kolejny, godny uwagi składnik esencji. Dzięki zawartości cukrów, ma działanie delikatnie złuszczające i tym samym wygładzające skórę. Obecność aminokwasów pozwala zachować właściwe nawodnienie skóry i wpływa na poprawę jej elastyczności.


Bioferment z bakterii Lactobacillus jest silnym składnikiem opartym na probiotykach. Ma nie tylko działanie bakteriostatyczne, ale również bardzo silnie nawilża.

Mamy tu też świetne oleje: z opuncji figowej, z pestek malin (kocham!) czy z pestek śliwki (co za zapach!)

Kwas hialuronowy to skladnik, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Genialnie nawilża, zatrzymując wodę w głębi skóry. 

Taka Tonka podbiła moje serce i to mocniej niż Dzika Figa (o ile jest to możliwe) Lekka, pełna magii esencja.





Hydrolat Wonna Róża

Ma właściwości tonizujące i łagodzące, doskonały w pielęgnacji cery wrażliwej i naczynkowej. Zapach produktu działa aromaterapeutycznie – doskonale sprawdzi się w szare i smutne dni, złagodzi stres i wpłynie uspokajająco.

Hydrolat ten kupice TUTAJ

Hydrolat różany, obok oczarowego, to mój ulubiony rodzaj wody kwiatowej. Wycisza, relaksuje, otacza niezwykle pięknym zapachem. Idealny dla skóry wrazliwej i naczynkowej.


Żel hialuronowy Piękna Trójca

To trójcząsteczkowy żel hialuronowy, każda z cząstek różnej masie pełni inną funkcję i uzupełnia swoje działanie.Kwas małocząsteczkowy przenika do naskórka, kwas ultramałocząsteczkowy przenika do głębszych warstw skóry, gdzie wiąże wilgoć, dzięki czemu nawilżenie dłużej się utrzymuje, natomiast kwas wielkocząsteczkowy tworzy warstwę okluzyjną, która chroni naskórek przed utratą wody.Piękna Trójca doskonale uzupełni pielęgnację Dziką Figą lub Samą Słodyczą – wystarczy we wgłębieniu dłoni wymieszać niewielką ilość żelu z olejem.Surowiec jest zakonserwowany akceptowanym przez ECOCERT konserwantem – mieszaniną alkoholu benzylowego i kwasu dehydrooctowego.

Żel hialuronowy do kupienia TU

Nawilża skórę na każdym poziomie, dzięki zawartości trzech różnych kwasów: małocząsteczkowego, ultramałocząsteczkowego i wielkocząsteczkowego. Mieszam go w zagłębieniu dłoni z serum Dzika Figa.


Uwielbiam ten kwartet! Na pierwszym miejscu wyraźnie uplasowała się Taka Tonka ale i pozostała trójka zachwyca! Składem, działaniem, wszystkim!

O!Figa to wielkie O! Wow!

Pozdrawiam, Aga