Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korektory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą korektory. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 lutego 2020

Punktowy koncentrat kryjący zaczerwienienia Kali Musli Orientana

Naturalny płynny korektor do twarzy? Takie coś istnieje? Tak!

Jedna z moich ulubionych marek- Orientana, w ubiegłym roku wypuściła na rynek serię Kali Musli, dedykowaną cerze wrażliwej i naczynkowej. Niedawno serię uzupełnił punktowy koncentrat kryjący zaczerwienienia, czyli pierwszy kosmetyk kolorowy tej marki! Moja ekscytacja sięgnęła zenitu- czy będzie tak świetny jak reszta produktów Kali Musli?


Punktowy koncentrat kryjący zaczerwienienia Kali Musli


Naturalny koncentrat zawierający mieszankę starannie dobranych pigmentów do stosowania punktowego w celu zamaskowania zaczerwienionych miejsc. Zmniejsza widoczność rozszerzonych naczynek, blizn potrądzikowych, plam pigmentacyjnych i zasinień. Koncentrat jest bogaty w naturalne składniki aktywne, których zadaniem jest zmniejszenie podrażnień skóry. Do stosowania pod makijaż. Ponad 97% składników naturalnych. 

DZIAŁANIE PUNKTOWEGO KONCENTRATU KRYJĄCEGO ZACZERWIENIENIA KALI MUSLI: 

  • efektywnie kryje niedoskonałości, takie jak pajączki, naczynka i zasinienia
  • koi i łagodzi podrażnienia
  • nawilża
  • zmniejsza widoczność zaczerwienień
  • poprawia wygląd skóry

Konsystencja: Płynny korektor 

Zapach: Delikatny, subtelny zapach 

Dla kogo: Naturalny korektor do twarzy doskonale sprawdzi się przy problemach skóry, przy cerze mocno podrażnionej, naczynkowej, wrażliwej, z niedoskonałościami i z niejednolitym kolorytem.


Korektor ma lekką, kremowo-płynną konsystencję, pięknie pachnie (delikatnie i świeżo). Ma jasnozielony kolor, taka pistacja czy też lody miętowe. Skutecznie tonuje wszelkie zaczerwienienia- czy to naczynka czy też wypryski. Ma raczej lekkie krycie, nie jest to kamuflaż, jego sila tkwi w tonowaniu poprzez swój odcień a nie na kryciu. 


Oprócz właściwości tonujących, korekto działa też pielęgnacyjne. Ma świetny skład, w którym znajdziemy np. olej makadamia, kwas hialuronowy, ekstrakt z Kali Musli, olej kukui czy ekstrakt z Physalis Angulata. Koncentrat koi, wycisza niespodzianki i niedoskonałości, łagodzi. 

Warto go wypróbować!

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 9 maja 2017

Color Correcting Palette ArtDeco

W ubiegłym tygodniu pokazywałam Wam mocno kryjący podkład ArtDeco z serii Cover&Correct KLIK
Dzisiaj przybliżę Wam również ciekawy produkt jakim jest paleta korektorów.



"Korektory niwelują wszelkie niedoskonałości cery oraz sprawiają, że wygląda perfekcyjnie. Posiadają wodoodporną, szybkoschnącą formułę, która zapewnia długotrwały efekt, nawet przy kontakcie skóry ze słoną wodą. W skład palety wchodzą 4 odcienie:
  • Green - koryguje zaczerwienienia
  • Lavender - zmniejsza przebarwienia
  • Yellow - minimalizuje plamy pigmentacyjne oraz cienie pod oczami
  • Apricot - minimalizuje sińce pod oczami"
Cena: ok. 67 zł


Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię wszelakie palety :) Szminki, cienie   czy właśnie korektory - takie rozwiązanie jest szalenie praktyczne, zwłaszcza w mojej pracy makijażystki. Gdy paleta korektorów ArtDeco do mnie trafiła i zobaczyłam kolory jakie się w niej znajdują, wiedziałam już że się polubimy :)


Znajdziemy tu cztery różne odcienie do zadań specjalnych: zielony, fioletowy, żółty i łososiowy. Grafika poniżej podpowie Wam, jak stosować każdy z nich.

Paleta jest poręczna, ma lusterko a dołączony do niej pędzelek jest dobrej jakości.
A jak się rzecz ma z samymi korektorami bo to one interesują nas najbardziej?

Mają kremową i gładką konsystencję. Jeśli miałabym je porównać do innej marki to może korektory Make Up Atelier Paris mają zbliżoną konsystencję. W żaden sposób nie przypominają kamuflaży Kryolan które są dość suche i ciężkie.

Korektory ArtDeco aplikowane w rozsądnych ilościach nie wchodzą w załamania skóry i nie podkreślają zmarszczek. Nie mają może tak imponującego krycia jak Kryolan, ale jak na moje potrzeby całkiem wystarczające.

Ładnie łączą się ze skórą i nie eksponują suchych skórek co jest niestety często spotykane przy stosowaniu tego typu produktów.

Moim ulubieńcem, po który sięgam najczęściej, jest łosoś, idealny do przykrycia cieni pod oczami. Nieźle je kamufluje i neutralizuje ich odcień.

Korektory z tej palety nie są ciężkie i moim zdaniem można po nie sięgać nawet codziennie.



To mój pierwszy raz z korektorami tej marki i jestem zadowolona. Do tej pory stawiałam na produkty profesjonalne ale widzę że takie marki jak np. ArtDeco oferują produkty które mogą być wykorzystywane w pracy makijażystki i nie tylko.

Pozdrawiam, Aga

środa, 8 lipca 2015

Kamuflaż Long Life 100% Pure

Latem, gdy stosuję samoopalacze i pudry brązujące, moje gigantyczne cienie pod oczami nie są tak bardzo widoczne więc wystarcza mi lekki korektor do ich zakrycia. Jednak inne pory roku i moja jasna cera wymagają już mocniejszego kalibru jeśli chodzi o tuszowanie sińców. I tu dylemat- postawić na mocne krycie i obciążyć skórę czy nie do końca zakryć niedoskonałości w obawie przed złym wpływem kosmetyku na delikatną skórę pod oczami. Hmmmm...


Naturalny, długotrwały korektor odporny na wodę , pot , nie zbryla się i świetnie kamufluje wszelkie niedoskonałości. Kolorowe pigmenty są pełne przeciwutleniaczy z owoców i warzyw. Trwałość- cały dzień. 
Działanie :  Korektor na wszelkie niedoskonałości, można aplikować czystym palcem ( ruch wklepujący) lub pędzelkiem. 

Dla kogo: Dla tych, którzy  pragną  długotrwałego  krycia, i odporności  na działanie wody i  potu . Korektor zastyga i pozostaje w miejscu aplikacji , zapewniając jednocześnie nawilżenie i odżywienie , antyoksydanty chronią skórę.
opis plantsforbeauty.pl


Naturalny kamuflaż 100% Pure trafił do mnie jeszcze wiosną i mocno go eksploatowałam.  Najlepiej sprawdzał się pod oczami, zresztą głównie tam potrzebujeę dobrego krycia.
Korektor Long Life zamknięty jest w małym okrągłym pudełeczku- puzderku. Nie ma żadnych problemów z otwarciem go więc bez obaw o paznokcie.
Jego konsystencja jest kremowa, ale nie sucha i ciężka jak w przypadku profesjonalnych kamuflaży tylko raczej mokra. Dzięki temu nie podkreśla zmarszczek czy suchych skórek. 
Produkt ten jest naprawdę nieźle napigmentowany i nie ma potrzeby aplikować dużej ilości by zapewnić porządne krycie.
Posiadam odcień White Peach czyli jasny naturalny beż.


Aplikuję go pędzelkiem i delikatnie wklepuję palcem. Na koniec utrwalam odrobiną podkładu mineralnego i pięknie się trzyma do wieczora. Gdy przesadzę z ilością, czasem nieco zbierze się w zagłębieniach skóry ale nie jakoś bardzo tragicznie. Dlatego trzeba oszczędnie go dawkować by efekt był więcej niż satysfakcjonujący.



Kryje świetnie, zresztą sam fakt że używałam go codziennie jest dowodem na to że naprawdę znakomicie się sprawdza nawet przy dużym problemie z cieniami pod oczami. Poza jego niezaprzeczalnymi zaletami kamuflującymi nie mogę nie wspomnieć o bardzo dobrym składzie i właściwościach pielęgnujących skórę.

Inci: Zinc Oxide, Shea Butter, Candelelia Wax, Extracts of Organic Green Coffee*, Organic Rice Powder*, Peach, Carrot, Cocoa, Apricot, Lavender Powder, Chamomile, Organic Rosehip Oil*, Vitamin E (a-tocopherol), Vitamin C (ascorbyl palmitate), Cocoa Butter, Extracts of Organic Rosemary*, Organic Oregano*, Organic Thyme*, Organic Grapefruit Seed* and Organic Goldenseal*.

* Certified Organic


Zawiera w swym składzie antyoksydanty oraz substancje nawilżające i odżywiające skórę. Kamuflaż o działaniu pielęgnacyjnym? Czemu nie :)

Kamuflaż Long Life 100% Pure można zakupić u polskiego dystrybutora marki- Plants For Beauty KLIK

Znacie markę 100% Pure? Niedługo opowiem Wam o kremie nawilżającym i prześlicznej naturalnej paletce do makijażu. 

 Pozdrawiam, Aga

środa, 11 czerwca 2014

Korektor Everywhere SPF20 100% Pure

Pamiętacie gdy opowiadałam Wam o kosmetykach 100%Pure?  Prosiliście by najpierw zrecenzować korektory co też niniejszym czynię :) Oto pierwszy z nich :)



Kilka słów od producenta 

Długotrwałe, kremowe, pełne pokrycie ,korektor kryje niedoskonałości bez zbrylania lub zbierania się w zmarszczkach. 100% naturalny, bogaty w składniki odżywcze z owoców , kolor nadają mu pigmenty  z owoców i warzyw.Nie zawiera syntetycznych substancji chemicznych, sztucznych substancji zapachowych ani innych toksyn. Naprawdę, 100% czystej natury. 
Działanie i zastosowanie :Korektor na wszelkie niedoskonałości , aplikować czystymi palcami ruchy wklepujące) lub za pomocą pędzelka.

Dla kogo: Dla tych, którzy pragną  uniwersalnego korektora do stosowania na całej powierzchni twarzy, a jednocześnie chcą nakarmić i nawilżyć skórę .
Bogaty w antyutleniacze.


RADA: Możesz zmieszać korektor Everywhere z kroplą ulubionego kremu i otrzymasz fluid do twarzy. im więcej korektora mniej kremu otrzymasz większe krycie , jeżeli użyjesz więcej kremu mniej korektora otrzymasz krem tonujący.

Korektor Everywhere to kosmetyk uniwersalny niezbędny w każdej kosmetyczce.
opis  plantsforbeauty.pl

Pojemność: 14ml
Cena:  110zł

Korektor ten zakupicie w sklepie internetowym Plants for Beauty KILK

Moja opinia 

Korektory to kosmetyk mi niezbędny, zwłaszcza jeśli chodzi o okolice oczu.  Jako fanka kosmetyków naturalnych opieram głównie mój makijaż na produktach mineralnych, jednak nie do końca lubię sypie korektory aplikowane pod oczy (ach ten wiek). Dlatego z ogromną ciekawością i, nie ukrywam, nadzieją postanowiłam wypróbować płynny korektor marki 100% Pure.

Opakowanie 
Mini buteleczka z dozownikiem. Super sprawa :)


Konsystencja 
lekka, delikatnie płynna ale nie lejąca się

Kolor/zapach 
W moim posiadaniu jest odcień Creme czyli najjaśniejszy


Aplikacja 
Wystarczy kropelka by zakryć cienie pod oczami. Korektor jest bardzo wydajny i mimo swej lekkości, kryjący

Działanie 
Tego zdecydowanie mi brakowało :) Płynny korektor o naturalnym składzie, jestem w  kosmetycznym raju . Dlaczego? Przede wszystkim produkt ten przyzwoicie kryje, nawet moje gigant cienie. Ma raczej lekką konsystencję ale jest nieźle napigmentowany . To sprawia że nakładam go w tak małych ilościach że nie ma szans by zebrać się w zmarszczkach przez wiele godzin. Do tego kolor- śliczny jaśniutki beż. Pięknie rozświetla i rozjaśnia spojrzenie. Jak widzicie działanie godne pochwał i to wielu :) Gdy dodamy do tego przyzwoity naturalny skład otrzymujemy produkt niemalże doskonały. Uwielbiam i stosuję.

Podsumowując... 

Plusy 
praktyczne opakowanie z wygodnym dozownikiem
dobre krycie
bardzo dobra konsystencja
nie zbiera się w zmarszczkach i nie waży
wydajny
naturalny skład

Minusy 
wysoka cena ale coś za coś :)

Skład/INCI 


Moja ocena
 4,5/5 

pozdrawiam 
Aga

piątek, 2 maja 2014

Wododporny kamuflaż w żelu Make up Atelier Paris

Firma Make up Atelier to zdecydowanie mój faworyt wśród marek profesjonalnych. Jestem tuż tuż przed dużymi zakupami, głównie cieni w paletkach piątkach które są idealne :) dziś jednak opowiem Wam nie o cieniach ale o wyjątkowo trwałym kamuflażu o konsystencji żelowej.



Kilka słów od producenta 
  • Formuła wodoodporna
  • Daje silny, wyjątkowo trwały efekt zakrycia przebarwień na skórze - silne rozświetlenie (także będących wynikiem zmian chorobowych np. rumień czy bielactwo) oraz do stosowania przy zakrywaniu blizn, ran i tatuaży.
  • Konsystencja kremu, aplikować za pomocą pędzelków do podkładu (syntetyczne), palców, lub gąbeczek.
W związku z wyjątkowo dużą trwałością kosmetyku do demakijażu polecamy użycie:
opis folaroni.com

Pojemność: 3,5g
Cena: 52zł

Produkt ten kupicie u oficjalnego dystrybutora marki Make up Atelier Paris FOLARONI

Moja opinia

Kamuflaż ten mam od grudnia zeszłego roku. Pierwsze testy zatem przeprowadzałam jeszcze zimą. Początkowo jednak nie polubiliśmy się. Ale o tym poniżej.

Opakowanie 
plastikowy niewielki słoiczek


Konsystencja 
kremowo-żelowa


Kolor/zapach
Jestem w posiadaniu odcienia CGA1. Jest to jasny beż.


Aplikacja 
I tu miałam problem, zanim doszłam to tego jak stosować ten kamuflaż.  Początkowo traktowałam go jak każdy kamuflaż. Jednak szybko zastygał na skórze dlatego musiałam zmienić swoje podejście. Warto też zwrócić uwagę by podłoże nie było zbyt nakremowane i śliskie gdyż kamuflaż, mimo swej trwałości i wodoodporności może się nam zwarzyć.

Działanie 
Mimo początkowych niepowodzeń, w końcu udało mi się go oswoić :) Unikam zbyt treściwych kremów nałożonych przed aplikacją, czekam aż krem lub baza dobrze się wchłonie tak by skóra przyjęła i utrzymała na sobie kamuflaż. Należy pamiętać o starannym i sprawnym nałożeniu produktu gdyż zastyga on i utrwala się w krótkim czasie. Najwygodniej wklepuje się go palcami choć można sięgnąć po syntetyczne pędzelki czy gąbkę. Ponieważ jest mocno kryjący z powodu wysokiej pigmentacji, należy aplikować go w niewielkich ilościach. Nałożony grubą warstwą traci swoją niesamowitą trwałość. Utrwalam go na koniec odrobiną pudru fiksującego i wtedy mam pewność że przetrzyma wiele długich godzin.

Podsumowując... 

Plusy 
przyjemna kremowo- żelowa konsystencja
wysokie krycie
wydajny
nie zapycha skóry
odpowiednio nałożony nie ściera się i nie migruje


Minusy 
ma sporo wymagań ale gdy go wyczujemy, odpłaca się dobrym efektem krycia i trwałością

Skład/INCI
ISODODECANE, POLYPROPYLSILSESQUIOXANE, TRIMETHYL SILOXYSILICATE, C30-45 ALKYLDIMETHYLSILYL  POLYPROPYLSILSESQUIOXANE, GLYCERYL STEARATE, TOCPHERYL ACETATE, RETINYL PALMITATE, SILICA DIMETHYL SILYLATE, PROPYLENE CARBONATE, BENZYL ALCOHOL, DEHYDROACETIC ACID.  (+/-) MAY CONTAIN/PEUT CONTENIR : TITANIUM DIOXIDE (CI 77891), IRON OXIDES ( CI 77492, CI 77491,CI 77499), CHROMIUM OXIDE GREEN (CI 77288).

Moja ocena 
4/5

pozdrawiam, Aga

niedziela, 21 kwietnia 2013

Prime Focus Lily Lolo- naturalna baza pod cienie

 Naturalna baza pod cienie pełniąca też funkcje korektora? Czy to marzenie możliwe do spełnienia?

Prime Focus Lily Lolo- naturalna baza pod cienie



                                                         Kilka słów od producenta                                                       

Naturalna baza pod cienie o kremowej konsystencji, której główne zadania, oprócz przedłużenia trwałości cieni, to wyrównanie kolorytu skóry powiek oraz tuszowanie cieni pod oczami.
  • stworzona z myślą o przedłużeniu trwałości cieni o sypkiej konsystencji; cienie się nie rolują i nie ważą
  • skóra powiek jest doskonale przygotowana pod makijaż
  • podwójne działanie
  • baza cielista wyrównuje koloryt skóry powiek i sprawia, że kolor nakładanych cieni jest ujednolicony
  • baza żółta tuszuje cienie wokół oczu i sprawa, że cienie trzymają się dłużej
  • obie bazy można ze sobą mieszać
źródło costasy.pl
Pojemność: 2g
Cena: 41,90zł

Można ją kupić u oficjalnego dystrybutora marki Lily Lolo costasy.pl


                                                                      Moja opinia                                                                      

 Stosując od lat mineralny makijaż  marzyłam o naturalnym kremowym korektorze który uzupełni mój make up oparty na dobrych prostych składach. A ponieważ pod moimi oczami korektory mineralne w postaci proszkowej nie do końca się sprawdzały, kremowa baza-korektor LL od samego początku mocno mnie zaciekawiła.

Opakowanie 
plastikowe pudełeczko z przejrzystym wieczkiem 


Konsystencja
gładka, kremowa, nietłusta

 Kolor/zapach 
dwa kolory- jasny stonowany róż i żółcień

 
 
 

 Aplikacja
traktuję ten produkt dwojako- jako bazę pod cienie oraz jako korektor. Nakładam na skórę  opuszką palca i lekko wklepuję.

 Działanie 
Jako baza- świetna! Moje powieki, mimo opadania związanego z nieuchronnym przemijaniem czasu, do tej pory nie wymagały specjalnych hardcorowych baz pod cienie. Owszem, od jakichś dwóch lat jestem zmuszona po nie sięgać jeśli chcę by mój makijaż przetrwał wiele długich godzin w niesprzyjających warunkach ale nie są specjalnie wymagające (jak np. powieki mojej siostry, która wciąż narzeka na zbierające się w załamaniach cienie, dopiero baza make up factory i fixator w płynie utrwaliły je na jakiś czas- ale nie o tym jest ta notka, Ola pozdrawiam ). Baza Lily Lolo współpracuje z każdym rodzajem cieni- czy to z mineralnymi czy z tradycyjną kolorówką. Wyrównuje subtelnie koloryt powieki i sprawia że cienie są jak przyklejone. Do tego jest lekka, nie obciąża i nie wysusza delikatnej skóry. Dla mnie ideał. Jeśli więc nie macie bardzo dużych problemów ze zbieraniem się cieni będziecie równie zadowoleni jak ja :)
Jako korektor- na piątkę. Nie ma mocnego krycia którego wymagają moje gigant-cienie pod oczami, ale w połączeniu z podkładem mineralnym wszystko ładnie kryje.Nie zbiera się w zmarszczkach.
Mam wrażenie że produkt wpływa pozytywnie na stan skóry wokół oczu.
Jestem na tak! Podwójne tak!

Podsumowując...

 Plusy 
podwójne zastosowanie
naturalny skład
dwa kolory
przedłuża trwałość cieni
ukrywa niedoskonałości
krycie od lekkiego do max. średniego (w przypadku potrzeby dużego krycia może nie sprostać zadaniu ale to nie wada gdyż produkt nie jest gęstym kamuflażem)
wydajność
nie wysusza, nie podrażnia i nie obciąża

Minusy 
poza dostępnością żadnych

 Skład/INCI 

Moja ocena 
5/5

pozdrawiam 
Aga

sobota, 8 września 2012

Korektory mineralne Lady Mineral

Choć kocham minerały nad życie to korektory mineralne traktuję może nie jako zło konieczne ale jak coś zbędnego dla mnie :)

Korektory mineralne Lady Mineral

 


                                                   Kilka słów od producenta                                                        

Kosmetyki te zaspokajają zapotrzebowanie osób o wszelkich odcieniach skóry twarzy. Korygują i ukrywają ślady trądziku, przebarwienia, plamy, widoczne naczynka, obrzęki pod oczami oraz cienie wokół oczu. Oparte są na minerałach. 
 źródło morzeurody.pl
  
Pojemność: 1g
Cena: 19,90zł

Można je kupić tutaj KLIK

                                                                  Moja opinia                                                                   

Jak już wspomniałam na wstępie, nie pałam miłością do korektorów mineralnych. Jednak wolę formułę kremową czy płynną jeśli chodzi o zakrywanie niedoskonałości na twarzy.

 Opakowanie
plastikowy zakręcany słoiczek

 Konsystencja
proszkowa, lekko zbrylająca się

 

 Kolor
posiadam dwa odcienie

Jade czyli zieleń


oraz Ice Lemon czyli żółty


 

 Aplikacja
nakładam je miękkim puchatym pędzlem przed aplikacją podkładu (by mógł zneutralizować ich barwę). Żółty w niewielkich ilościach (by nie powstało nam ciasto) wędruje pod oczy, zieleń na miejsca zaczerwienione.


 Działanie
Są niezłe, fakt.  To już druga firma mineralna posiadająca w swojej ofercie korektory które czasami stosuję.
Żółty bardzo dobrze kryje cienie pod oczami, zielony a raczej pistacjowy sprawdza się przy zaczerwienieniach. Dobrze kryją już przy śladowych ilościach.
Myślę że na młodszych cerach będą sprawdzać się idealnie. U mnie, zwłaszcza pod oczami, podkreślają zmarszczki- nie jakoś bardzo ale jednak. Proszkowa postać korektorów nie jest moją ulubioną.

 Podsumowując...

 Plusy
wydajne pieruńsko
niedrogie
dobrze kryją
umiejętnie nałożone są niewidoczne
 
 Minusy
mogą podkreślić zmarszczki i nierówności na skórze dlatego ostrożnie przy przesuszonej czy dojrzałej skórze


 Skład/INCI 
 


Moja ocena 
4/5 (mimo że nie przepadam za korektorami w tej formie nie sposób odmówić im naprawdę dobrej jakości)

pozdrawiam 
Aga

środa, 14 marca 2012

Zielony korektor Vipera

Jakiś czas temu otrzymałam od portalu Uroda i Zdrowie  zielony korektor firmy Vipera. Ponieważ sama nie mam problemów z zaczerwienieniami, oddałam go znajomej- Oli. Dzisiaj przychodzę do Was z jej recenzją.

Correcteur 4 U "LOOK SMOOTH" - korektor wykręcany 

Kilka słów od producenta                              

miejscowo koryguje niedoskonałości cery, wykwity, opuchnięcia i cienie pod oczami
  • Konsystencja wtapia się w skórę, nie zostawia smug
  • Emolienty zapewniają miękką i łatwą aplikację
  • Surowce naturalnego pochodzenia długotrwale pielęgnują i chronią
  • 1% Witaminy E działa antyoksydacyjnie i nawilżająco
  • Zawiera filtr UV
Wskazaniem do stosowania zielonego Correcteur 4U - są sińce, wypryski, zaczerwienienia, „pajączki” naczynek krwionośnych.
Po aplikacji, zachęcamy do wkręcania sztyftu i nakładania nasadki dla zachowania idealnej kondycji Korektora do końca.
Waga - 1,15 g

źródło vipera.com.pl

Można go kupić np. tutaj http://www.viperasklep.pl/


Opinia                                                        

Korektor firmy Vipera „01 zielona herbata” to produkt przeznaczony do ukrycia wszelkich zaczerwienień, przede wszystkim naczynek. Do tej pory nie miałam okazji wypróbować tego typu kosmetyku bo po pierwsze nie wiedziałam, że takie rzeczy istnieją, a po drugie chyba nie mam aż takich problemów z miejscowymi zaczerwienieniami. Owszem koloryt cery mam nierówny, ale to chyba musiałabym zastosować zielony korektor na całą buzię przed nałożeniem fluidu… 


Szczerze powiedziawszy nie bardzo wiedziałam jak zastosować ten korektor. Poczytałam, popytałam i spróbowałam.
Korektor jest wygodny w aplikacji, w formie wysuwanej końcówki. Producent nie podał jaka jest zawartość opakowania, ja na oko ocenić nie umiem, ale chyba starczy na dość długo zważywszy na to, że używa się go punktowo i minimalnie.


Produkt sam w sobie jest miękki, zielony i czy pachnie ciężko mi powiedzieć-ma jakiś zapach, ale na tyle niezdefiniowany i niewyraźny, że w sumie nie mogę określić czy jest to ładny zapach czy nie. Myślę, że mogę go dyplomatycznie ocenić jako neutralny.


 Aplikuję „kropkę” na zaczerwienione miejsce i zostaje zielono-miętowa plamka; najwyraźniej tak ma być. 


Następnie nakładam dermacol lub fluid. Albo ja nie umiem używać tego ustrojstwa albo ten produkt nie spełnia swojej funkcji. Nałożona zielona plamka powinna neutralizować koloryt i po nałożeniu fluidu czy korektora nie powinna być widoczna, a mnie niestety czasem widać, że jest coś pod fluidem, a czasem aplikując fluid rozmazuję tą zieloną plamkę. 


Nie uważam żeby był to kosmetyk niezbędny w kosmetyczce, chyba że ktoś rzeczywiście ma problem z naczynkami i umie tego używać.

 


Ocena:
2/5


pozdrawiam w imieniu Oli
Aga

środa, 18 stycznia 2012

Korektory pod oczy- przegląd

 Od lat a raczej od zawsze walczę z ciemnymi sińcami pod oczami. Przez moje ręce a raczej skórę wokół oczu przeszły setki różnych korektorów i do tej pory nie znalazłam swojego Graala. Jednak jest kilka korektorów które zbliżyły się do mojego wyśnionego ideału :)
Aktualnie w moim zbiorze jest 13 korektorów które można stosować pod oczy.
Opowiem dzisiaj kilka słów o każdym z nich :) zapraszam.


korektory o stałej konsystencji

1. wkład korektora Makeup Atelier Paris MP, cena ok 26zł- jest on w odcieniu jaśniutkiego bladego różu, ładnie rozświetla (ale nie połyskiem tylko rozjaśnieniem skóry pod oczami) i nieźle kryje.
2.słynny Vanish, cena ok 40zł- bardzo kryjący ale też ciężki. Jego kolor to bardzo jasny seledyn czy pistacja. Jeśli zależy mi na kompletnym przykryciu sińców, sięgam po niego. Nie do stosowania na co dzień gdyż może  obciążyć delikatną skórę pod oczami.
3. Salmon Dark Circle Concealer Cream SkinFood #1, do kupienia na e-bay za ok 40zł. Tu jest jego recenzja, mnie rozczarował.
4. Concealer Jar NYX , cena ok 5,5$- posiadam kilka odcieni, ten typowo żółty stosowałam pod oczy. Niezłe krycie ale trochę za suchy i tępy w rozprowadzaniu na skórze dojrzałej.

Z tej grupy najczęściej stosuję korektor Makeup Atelier oraz Vanish.



 płynne korektory w tubkach

5. SKIN79 The Oriental Perfect Cover BB Cream , do kupienia na e-bay za ok.40zł- moja recenzja tego korektora tutaj
6. Skin79 The Oriental Line Cover BB Cream Plus, do kupienia na e-bay za ok 30zł- moja recenzja tutaj
7. Magic Concealer Helena Rubinstein #2, cena ok. 180zł. Drogi ale pojemnościowo spory i wydajny. Niezłe krycie, nie wchodzi w zmarszczki, lubię go.
8. All About Eyes Concealer Clinique #1, cena ok. 80zł. Mocniej kryje niż Magic Heleny, jednak nie jest tak gładki i przez to widać go na skórze. Lubi podkreślać zmarszczki.

Z w/w korektorów najczęściej sięgam po korektor złoty Skin79 i Magic Heleny Rubinstein.



 płynne korektory w pędzelku/ z aplikatorkiem

9. Prep+Prime MAC Highlighter MAC, cena ok. 95zł- posiadam odcień bright forecast choć wolałabym radiant rose lub light boost gdyż mój jest dla mnie za ciemny. Krycie słabe, ale to bardziej rozświetlacz niż korektor wiec można go kłaść celem rozświetlenia na inny korektor :)
10. Fluid Camuflage Karaja #1, cena ok 48zł- jasny ale dla mnie minimalnie za ciemny, o taki jasny beż. Nieźle kryje ale nie można go kłaść na samą skórę czy zbyt lekki krem/ żel , ponieważ może podkreślić zmarszczki i w ogóle niefajnie podkreślić skórę pod oczami. Żałuję że nawet nr 1 nie jest tak jaśniutki jakbym chciała bo to fajny produkt.
11. Fluid Camuflage Karaja #2, cena ok 48zł- podobna jasność jak nr 1 ale bardziej brzoskwiniowo-różowy jest. Chyba tego koloru się pozbędę, zobaczę.
12. Korektor maskujący w pędzelku Kryolan, cena ok 32zł- mam odcień nr2, to ładny jasny i stonowany beż. Dobrze kryje, nie wchodzi specjalnie w zmarszczki, nie ściąga skóry.
13. Dermoconcealer Mollon Cosmetics, cena ok 13-15zł- mam odcień nr1 czyli jasny beż. Krycie ma małe ale ładnie rozświetla i nawilża skórę. Tu jest recenzja klik

 Z tej grupy najczęściej sięgam  po korektor Kryolan.



 I jeszcze kilka starszych swatchy

 Pokazałam Wam moje korektory "podoczne". A Wy-macie jakieś swoje sprawdzone typy? Podzielcie się nimi :)



pozdrawiam 
Aga