Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hairstore. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hairstore. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

O pewnych nożyczkach słów kilka

  Jako oszczędna właścicielka długich od lat włosów nie chadzam do fryzjera na podcinanie końcówek, zwłaszcza że moja fryzura nie wymaga wymyślnych strzyżeń i cieniowań. Wystarczą mi nożyczki. Tylko. Ale żeby nie było to zbyt proste nożyczki nie mogą być byle jakie. Tradycyjne nożyczki nie są wystarczająco ostre by ściąć włos bez niszczenia jego końcówki. Dlatego polecam inwestycję w nożyczki fryzjerskie. Przez kilka lat ścinałam włosy (przy pomocy niewykwalifikowanych w tym kierunku męskich rąk) nożyczkami fryzjerskimi z Rossmanna. Nie były one drogie, kosztowały bowiem kilkanaście złotych. Jednak do nie końca byłam przekonana o ich właściwościach, no bo sami pomyślcie- porządne nożyczki fryzjerskie w tej cenie? Włosy nimi podcinane rozdwajały się bardzo szybko, może nie tak szybko jak po użyciu zwykłych najzwyklejszych nożyczek ale jednak. Czas najwyższy na nożyczki fryzjerskie z prawdziwego zdarzenia. I tak w mój szary świat wkroczyły bezczelnym kolorowym pląsem nożyczki Fox Glamour.


To linia limitowana  i przyznajcie sami- wyglądają fantastycznie! Zostały one wykonane ze stali wysokiego gatunku. Ostrza nożyczek Fox Glamour posiadają wklęsły szlif dzięki czemu strzyżenie to prawdziwa przyjemność (niestety ;) męskie ręce które mnie ostatnio nimi strzygły, mimo mojej nieśmiałej sugestii że tylko kilka centymetrów, ciachnęły końcówki dość porządnie i chciały więcej. Uwaga, cięcie tymi nożyczkami uzależnia ;))
Ta pięknie błyszcząca cyrkoniami śrubka to nie tylko ozdoba, jest ona zaopatrzona w funkcję regulacji. Takie cuda :)


W zestawie z nożyczkami mamy oliwę do oliwienia ich oraz specjalną ściereczkę. Wszystko jest zapakowane w etui.




Nożyczki są naprawdę ostre i błyskawicznie ścinają włos. Nie miażdżą i nie niszczą końcówek. Wygodnie leżą w dłoni i są lekkie :) Jeśli tak jak ja rzadko zmieniacie fryzurę i tym samym sporadycznie odwiedzacie fryzjera- warto zainwestować w porządne nożyczki fryzjerskie które będą służyły Wam przez lata.
Nożyczki Fox Glamour kupicie w sklepie internetowym Hairstore.pl KLIK Aktualnie są w promocji i kosztują 129zł (zamiast 159zł).


Pozdrawiam, Aga

piątek, 27 lutego 2015

Szampon i odżywka do włosów Inebrya

Postanowiłam do lata zrobić porządek z moimi włosami. Ostatnie pół roku było dla nich ciężkie, porządna pielęgnacja zeszła na plan dalszy. Tak dalej być nie może, dlatego ambitnie zaplanowałam sobie że moje włosy odzyskają dobry wygląd do lata. Trzymajcie kciuki!

Jak zapewne zauważyliście, od kilku tygodni pokazuję na blogu różne specyfiki do włosów. Szukam zestawu idealnego który pomoże mi uzyskać to co sobie wymyśliłam- włosy w dobrej kondycji. Nie spodziewam się że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki moje włosy będą za kilka miesięcy wyglądać fantastycznie. Przestałam się łudzić już dawno :) Są kapryśne, cienkie, podatne na układanie i szybko się niszczą więc nie wymagam gwiazdki z nieba. Mają być zdrowe i nieźle się prezentować :)

Kilka tygodni temu w moje ręce trafiły dwa kosmetyki kompletnie nieznanej mi marki  Inebrya. Dzięki uprzejmości sklepu internetowego Hairstore.pl mogłam je przetestować i podzielić się z Wami moją opinią na ich temat. Są to: rekonstruujący szampon z keratyną i komórkami macierzystymi Inebrya Shecare oraz eko-odżywka do włosów osłabionych i zniszczonych zabiegami Inebrya Green Post Treatment.
Znacie firmę Inebrya?


Rekonstruujący szampon z keratyną i komórkami macierzystymi Inebrya Shecare

Zacznę od szamponu. 300ml produktu zamknięto w wysokiej i zgrabnej butelce która pięknie prezentuje się na półce w łazience :)  Ma wygodny i praktyczny dozownik który bezproblemowo otwiera się nawet gdy mamy mokre dłonie. Pięknie pachnie :) owocowo, mam ochotę zjeść go łyżeczką (a potem puszczać bańki nosem ;))


Ma przejrzystą, lekko mleczną konsystencję. Nie jest bardzo gęsty ale też nie rzadki- w sam raz. Bardzo wydajny, wystarczy niewielka ilość którą i tak rozrzedzam w kubeczku. Daje genialną pianę, bardzo gęstą i zbitą, nie widać osobnych baniek tylko raczej zwartą białą masę, coś jak bita śmietana, mmm. Piana jest jedwabista i gładka w dotyku i sprawia że mycie włosów to czysta rozkosz :) Ten szampon bardzo działa na zmysły, od zapachu po bodźce wizualne i dotykowe ;)


A skład? Nie taki straszny, powiedziałabym że niezły. Oczywiście mamy tu detergenty  (np.Disodium Laureth Sulfosuccinate) ale z mojego doświadczenia wiem że jest on łaskawszy dla skóry głowy i włosów od tradycyjnego SLS (z którego też nie zrezygnowałam do końca). Ewentualne szkodliwe działanie detergentów złagodzą: ekstrakt z winogron, keratyna czy olejek z bawełny. Są tu również komórki macierzyste. Silikon z gatunku łatwiej zmywalnych już za połową składu więc dla mnie super bo nie lubię silikonów w szamponach (obciążają mi włosy). 

Jak dla mnie bardzo fajny szampon. Składowo nieźle a jak działa? Dobrze oczyszcza włosy. Nie jest to kiler z gatunku ziołowych krótkoskładowych szamponów po którym włosy aż skrzypią ale całkiem nieźle je myje. Włosy są lekkie i nieobciążone. Co najważniejsze, nie wysusza. Tylko przy tym szamponie nie zabezpieczam maską końcówek włosów przed myciem. Po umyciu włosy są czyste, błyszczące i miękkie. 

Za 300ml szamponu zapłacimy w sklepie Hairstore.pl  29,90zł KLIK


***


  
Eko-odżywka do włosów osłabionych i zniszczonych zabiegami Inebrya Green Post Treatment

Gdy już umyjemy włosy sięgamy po odżywkę. I tu również mamy 300ml produktu w estetycznej butelce z wygodnym dozownikiem pompką. Jeden porządny kleks wystarczy by pokryć wilgotne po umyciu włosy co sprawia że odżywka jest bardzo wydajna. Zacznę od zapachu- pachnie subtelniej niż szampon, bardziej kwiatowo. Zapach ten jest delikatny ale przez jakiś czas wyczuwalny na włosach.


Konsystencja jest dość zwarta, nieco mleczna. Dobrze rozprowadza się na włosach i nie spływa z nich. Producent sugeruje zatrzymanie odżywki na włosach przez ok 3 minuty, ja zwykle wydłużam ten czas do 5-6min i spłukuję chłodną wodą.


Co piszczy w składzie? Olej arganowy, ekstrakt  ze słonecznika, keratyna, pycha. Amodimethicone i Silicone Quaternium-18 czyli silikony łatwo zmywalne delikatnymi szamponami. A tak przy okazji, lubicie silikony w kosmetykach do włosów? Ja w szamponach nie bardzo, ale odżywki czy serum do zabezpieczania końcówek koniecznie z silikonami :) 

Jeśli chodzi o działanie- zdecydowanie się polubiłyśmy :) Wygładza włosy, sprawia że są fantastycznie miękkie i śniące. Nie obciąża za co ją uwielbiam :) 

Za 300 ml wydajnej i dobrze działającej odżywki zapłacimy w sklepie Hairstore.pl  28,95zł KLIK



Podsumowując. Szampon oceniam na 4 ale raczej nie wrócę do niego choć będę go miło wspominać :) Za to odżywka mnie zaciekawiła, daję jej 4 z dużym plusem i jeśli nie odkryję innej, lepszej to zapewne kupię ją gdy wykończę obecne opakowanie.  

Pozdrawiam, Aga