Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żel pod prysznic. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 sierpnia 2021

Prodigieux Floral Nuxe

Na początku lipca do moich drzwi zastukał kurier z cudownie pachnącą przesyłką od Nuxe, marki która jest ze mną od wielu lat i nigdy mnie nie zawiodła. 


Tym razem w pudełku znalazły się:
  • perfumy Prodigieux Floral
  • perfumowany żel pod prysznic Prodigieux Floral
  • kultowy suchy olejek Huile Prodigieuse

 
Cała trójka uwodzi nos od pierwszego powąchania! Ten zapach to kwintesencja mojego lata - kwiat magnolii, grejpfrut oraz zmysłowe piżmo. Wakacyjna Aga pachnie Prodigieux Floral!


Prodigieux Floral Le Parfum

Zmysłowość nut kwiatowych w połączeniu z nutą słońca – popularny zapach Huile Prodigieuse® Florale uchwycony w wyjątkowej wodzie perfumowanej.

Nuty bazowe: Piżmo
Nuta serca: Magnolia
Nuta głowy: Grejpfrut
Nuta zapachowa: kwiatowy
Cecha szczególna: Bez parabenów, bez olejów mineralnych, wegański

Jestem ogromną fanką zapachów ciężkich i zmysłowych, jednak latem staram się sięgać po lżejsze, nieco kwiatowe nuty. Prodigieux Floral jest idealny! Początkowo wyczuwam tu cierpki grejpfrut, spleciony ze słodkim aromatem kwiatów magnolii. Całość otula zmysłowe ciepłe piżmo. 
Tak pachnę tego lata!


Prodigieux Floral Scented Shower Gel

Ten perfumowany żel pod prysznic jest zniewalająco delikatny dzięki łagodnej bazie myjącej pochodzenia roślinnego, nasyconej olejkiem ze słodkich migdałów.
Subtelnie oczyszcza skórę, pozostawiając ją delikatną i elastyczną. 
Jego bogata konsystencja o delikatnym, kwiatowym zapachu, ze świeżymi nutami grejpfruta, magnolii i piżma, zamienia prysznic w niezwykle zmysłowe doświadczenie każdego dnia.
Składniki aktywne:
- Baza myjąca pochodzenia roślinnego, pozyskiwana z kokosa i pszenicy: usuwa zanieczyszczenia, nie naruszając płaszcza hydrolipidowego.
- Olej ze słodkich migdałów i gliceryna pochodzenia roślinnego: chronią skórę przed przesuszeniem.
96% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego.

Żel pod prysznic delikatnie oczyszcza skórę i zapewnia jej optymalne nawilżenie. Gwarancja aksamitnie miękkiej, delikatnej skóry oraz świeżego, delikatnego, kwiatowego zapachu. Kultowy zapach Huile Prodigieuse® Florale zapewnia chwile prawdziwej przyjemności. Świeża, żelowa konsystencja sprawia, że możesz sobie pozwolić na zmysłowe odprężenie.

Na ogół wybieram nie-pachnące kosmetyki pielęgnacyjne, ewentualnie stawiam na lekkie, neutralne nuty. W przypadku tego żelu zrobiłam wyjątek. Musiałam! Absolutnie fenomenalny zapach Prodigieux Floral który uwiódł mój nos przy perfumach do tego stopnia, że chętnie sięgnęłam po żel pod prysznic o tym samym aromacie.

Żel, oprócz zniewalającej nuty zapachowej, zachwyca też działaniem. Bardzo dobrze oczyszcza, nie wysuszając przy tym - wręcz przeciwnie! Nawilża i pielęgnuje skórę . Ma świetny wegański skład, który sprawdzi się nawet przy nadwrażliwej alergicznej skórze.


Olejku Huile Prodigieuse przedstawiać Wam nie muszę :) Wielokrotnie pisałam o nim na moim blogu, trwając niezmiennie w zachwycie nad jego właściwościami i działaniem. 


 Pozdrawiam pachnąco,
Aga 

wtorek, 28 lipca 2020

Nawilżający żel pod prysznic Idratazione N.A.E.

Jak on pachnie!
 

Żel pod prysznic nawilżający z ekstraktów z figi i hibiskusa

Dzięki połączeniu organicznych ekstraktów z figi i hibiskusa ten żel pod prysznic delikatnie oczyszcza i pielęgnuje naturalny poziom nawilżenia skóry bez przesuszania. Dla przyjemnego uczucia komfortu.

Ten nawilżający żel pod prysznic posiada certyfikat COSMOS Organic przyznawany przez Ecocert Greenlife zgodnie ze standardem COSMOS: 97% składników pochodzenia naturalnego, 10% składników z upraw organicznych.


Łagodny żel pod prysznic, który po kontakcie z wodą zmienia się w miękką i odświeżającą piankę, oczyszczając i nawilżając ciało
Idratazione to relaksująca, popołudniowa siesta pod drzewem figowym, w promieniach słońca Italii. Weź głęboki wdech i poczuj ten słodki i zmysłowy zapach, który unosi się w powietrzu.
Organiczna figa jest znana w kosmetyce ze swoich właściwości nawilżających i ochronnych przed wolnymi rodnikami.
Organiczny hibiskus jest często stosowany ze względu na silne właściwości nawilżające i przywracające skórze blask.
Formuła wegańska.


Szukałam idealnego żelu na lato, który będzie nie tylko obłędnie pachniał i dobrze oczyszczał skórę, ale też zadba o nią poprzez nawilżenie i odżywienie.

Żel N.A.E. właśnie taki jest! Zacznę od żelowej konsystencji, która jest typowa dla tego rodzaju produktu ale gdy zetknie się z wodą, zamienia się w piankę. Kocham to!

Zapach po prostu obłędny, figa z hibiskusem to magiczne połączenie, zmysłowe, lekko słodkie, niczym soczyste owoce na wakacjach we Włoszech. 

I wo końcu pielęgnacyjne działanie. Żel nawilża skórę i to wyczuwalnie a latem jest to szczególnie potrzebne. Wystarczy lekki lotion po umyciu by skora była dopieszczona i nie przesuszona, nie ma potrzeby sięgać po bogate masła i treściwe balsamy. 

Prysznicowy ideał :)

Pozdrawiam, Aga

środa, 25 września 2019

Żel pod prysznic Biała Brzoskwinia i Nektarynka Le Petit Marseillais

Mam słabość do pachnących żeli pod prysznic a Wy? Lubię wziąć prysznic choćby dla samego delektowania się pięknie pachnącym kosmetykiem, to mnie relaksuje i poprawia mój nastrój.


Stworzona w ciepłym klimacie Prowansji marka Le Petit Marseillais starannie wybrała i zamknęła w swoich żelach wyjątkowe składniki, które dojrzewały naturalnie, muskane promieniami słońca. Poczuj zapach słonecznej natury.





Delikatny żel pod prysznic Le Petit Marseillais Biała Brzoskwinia i Nektarynka


Białe brzoskwinie i nektarynki, które znajdziesz w naszych żelach, zrywane są latem, kiedy w pełni dojrzeją, ogrzewane promieniami śródziemnomorskiego słońca. Dzięki temu zachwycają swoimi kolorami oraz słodkim, soczystym miąższem.
Wyjątkowa delikatność – formuła, jakiej pragnie Twoja skóra. Delikatny żel pod prysznic Le Petit Marseillais dzięki lekkiej pianie łagodnie oczyszcza skórę, otulając ją świeżym, apetycznym zapachem. Twoja skóra po prysznicu staje się nawilżona i odświeżona.
Nie lubię zapachu brzoskwini. Stop! Nie lubiłam zapachu brzoskwini do czasu, gdy zaprosiłam ten żel pod prysznic. 

Ten aromat uzależnia! Żel pachnie jak świeżo przekrojona brzoskwinia, taka ze skórką, soczysta i skąpana w soku. Bardzo dobrze odwzorowany słodki zapach brzoskwini, lekko przyprawionej nektarynką. 

Oprócz pięknego aromatu, żel ten całkiem fajnie działa. Skutecznie myje skórę, odświeżając ją i nie wysuszając. 

Kupiłam właśnie w Rossmannie drugie opakowanie i zabieram na mój mini urlop :)  Ten żel uzależnia!

Pozdrawiam, Aga

środa, 8 lutego 2017

Żel pod prysznic Oriental Spirit, krem- koncentrat do rąk i mydło w płynie Isana

Przed nami kolejna zbiorcza recenzja produktów Isana. Tym razem przyjrzymy się bliżej pewnemu kremowemu żelowi pod prysznic, mydłu w płynie oraz kremowi- koncentratowi do rąk. Zaczynajmy!


Produkty te może nie wzbudzają emocji tak jak najdroższy podkład czy wypasiona paleta cieni ale to nasz codziennik kosmetyczny bez którego nie można się obejść (bez wypasionej palety cieni już tak ;)

Lubię wizyty w drogerii Rossmann. I najczęściej sięgam po ich marki własne, takie jak Isana czy Wellness&Beauty. Są niedrogie a często zaskakująco dobre. Zgodzicie się ze mną?


Isana mydło w płynie dekoracyjne

Pojemność: 300ml
Cena: 5,99zł

Duża butelka z dozownikiem pompką. Piękna szata graficzna, od razu kojarzy się z wiosną. Mydło o konsystencji płynnej. Zapach? Trudny do opisania. Czuć świeżość, ostrość przypraw i kwiaty. Albo mój nos oszalał ;)

Porządne, wydajne mydło w estetycznym opakowaniu. To lubię :)


Isana kremowy żel pod prysznic Oriental Spirit 

Żel zawiera ekstrakt z kardamonu. Pielęgnuje skórę i otacza ją owocowo-drzewnym zapachem. Delikatnie myje, chroni i nawilża ciało. 
opis producenta

Pojemność: 200ml
Cena: 4,99zł

Miękka tuba wypełniona żelem o pięknym oryginalnym zapachu. Ta orientalna mieszanka kardamonu i kolendry o dziwo nie nie dusząca i męcząca. Pięknie wyważone proporcje nut zapachowych, brawo.
Żel średnio się pieni, te tradycyjne Isany w plastikowych butelkach są pod tym względem lepsze. Za to nieźle myje, nie zanotowałam też przesuszenia skóry.
Warto kupić dla samego aromatu.


Isana krem-koncentrat do rąk z witaminą E i gliceryną 

Koncentrat do pielęgnacji rąk, który zawiera witaminę E i glicerynę zapewnia skuteczną ochronę bardzo suchej i zmęczonej skóry rąk. Gliceryna i witamina E dostarczają skórze wilgoci i intensywnie chronią ręce. Koncentrat natychmiast się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. 
opis producenta

Pojemność: 75ml
Cena: 7,49zł

Plastikowa, niewielka tubka kryje w sobie gęsty krem o zwartej konsystencji. To faktycznie koncentrat, można to zauważyć przy próbach wyciśnięcia go z opakowania co nie jest takie łatwe. Krem wychodzi mozolnie i powoli. Ma dziwny zapach, kojarzy mi się kremami do rąk sprzed 30 lat. Na szczęście woń ta nie jest natarczywa i szybko się ulatnia.

Krem z racji swej bogatej formuły nie wchłania się za szybko dlatego sugeruję używać bardzo niewielkie ilości bądź nakładać go na noc. A jak działa? Dwie noce z tym kremem plus bawełniane rękawiczki to gładka, aksamitna skóra dłoni. Krem naprawdę działa i jeśli pokonamy swoje opory odnośnie gęstej konsystencji i filmu który pozostaje na skórze, możemy cieszyć się odżywionymi, wygładzonymi dłońmi. 

Warto mu się przyjrzeć z bliska, serio. Niepozorny a działa świetnie, zwłaszcza teraz, zimą.


Ktoś z Was miał do czynienia z tymi kosmetykami? Co o nich sądzicie?

Pozdrawiam, Aga

środa, 10 lutego 2016

Zimowy żel pod prysznic i mydło w płynie Isana

Zima w zasadzie się kończy, choć tak naprawdę porządnie się nie zaczęła. Nie narzekam ale trochę brakowało mi śniegu, głównie ze względu na Kluski które go kochają.
Zima zimą a ja chciałabym pokazać Wam i krótko opowiedzieć o limitowanej zimowej edycji żelu pod prysznic i mydła do rąk Isana. Jak co roku Rossmann wypuścił taką linię uszczęśliwiając fanki słodkich i ciepłych aromatów. Do których ja nie należę ;)


Nie lubię waniliowych i słodkich nut w kosmetykach pielęgnacyjnych o czym mówię w kółko i do znudzenia. Po użyciu takowego czuję się brudna, lepka i niedomyta, brrr. Dlatego długo zbierałam się do tego by zanieść do łazienki zimowy el pod prysznic. Raz kozie śmierć, pomyślała Aga i umyła się tym waniliowo-karmelowym słodziakiem. I poczuła się jak krówka  w polewie toffi. Serio.
żel jest wydajny, ma fajną niezbyt rzadką konsystencję. Dobrze się pieni i nie wysusza skóry. A zapach utrzymuje się jakiś czas- dla mnie brrr dla innych wow ;) Jeśli lubicie takie aromaty, będziecie zachwycone.


Lubię te mydła Isana z pompką wiecie? Stoją na umywalce, ładnie wyglądają, pompka się nie zacina, wystarczy niewielka ilość by umyć ręce (no chyba że wracam ze spaceru z dziewczynami a moje łapy są czarne od ziemi, wtedy jedna pompka więcej). 
Tu ten ciepły słodkawy zapach zapach mi nie przeszkadza. Ba, nawet go polubiłam i zawsze wącham dłonie po umyciu.
Jest pachnąco, wydajnie i tanio :)


Na sam koniec chciałabym pokazać Wam fajną myjkę do ciała. Z jednej strony mamy urocze kobiece falbanki, z drugiej zaś nieco szorstką powierzchnię myjącą. Falbankami też się umyć można rzecz jasna ;)
W mojej łazience ostatnio goszczą wyłącznie gąbki, myjki czy rękawice z Rossmanna :)
Polecam



Pozdrawiam, Aga

środa, 27 stycznia 2016

Żele i mleczko pod prysznic Luksja Care Pro

Marka Luksja obdarowała mnie prezentem w postaci dwóch żeli i jednego mleczka pod prysznic. Z ciekawości zaniosłam je do łazienki ii ...





Luksja Care Pro Lush żel pod prysznic Dragon Fruit

Żel pod prysznic Luksja Care Pro Lush Dragon Fruit to połączenie pielęgnacyjnego mleczka ryżowego z soczystym zapachem dragon fruit, tajemniczego owocu z Ameryki Południowej.
Poczuj jak Twoja skóra zostaje nawilżona i staje się jedwabiście gładka już w momencie mycia.
Właściwości nawilżające produktu zostały potwierdzone w badaniach laboratoryjnych.
Produkt testowany dermatologicznie.

opis producenta

Pojemność: 500ml
Cena: 8-9,50zł

Zacznę od zapachowego ulubieńca.
Żel pod prysznic wzbogacony mleczkiem ryżowym. Duża półlitrowa butla kryjąca w sobie typową dla tego rodzaju produktów żelową konsystencję niezłego myjadła. Żel dobrze się pieni, jest raczej wydajny i pachnie przefajnie- słodko owocowo i świeżo.
Nie wysusza skóry, nie podrażnia, generalnie lubimy się i to bardzo.


Luksja Care Pro Revive żel pod prysznic Pomelo & Kiwi

Odkryj w sobie niespożyte pokłady energii z Luksja Care Pro Revive Pomelo & Kiwi!
Soczyście energetyczny żel pod prysznic pielęgnuje, nawilża i wygładza Twoją skórę już w momencie mycia. Luksja Revive zawiera naturalne owocowe ekstrakty z pomelo i kiwi.
Właściwości nawilżające produktu zostały potwierdzone w badaniach laboratoryjnych.
Produkt testowany dermatologicznie.

opis producenta

Pojemność: 500ml
Cena: 8-9,50zł

Zapachowy faworyt był, teraz śmierdziuszek. Niby świeży, cytrusy i kiwi ale mój nos wykrzywia. Nic na to nie poradzę. Właściwości identyczne jak wcześniejszy żel ale nie mogę wąchać tego zapachu, wybaczcie...


Luksja Care Pro Restore mleczko pod prysznic masło Shea

Poczuj jak twoja skóra zostaje nawilżona i staje się jedwabiście gładka już w momencie mycia. Właściwości nawilżające produktu zostały potwierdzone w badaniach laboratoryjnych.
Mleczko pod prysznic zawiera masło Shea, cenione ze względu na swoje właściwości odżywcze, regeneracyjne i ochronne. Uzyskuje się je z nasion masłosza Parka - drzewa występującego w Afryce.
Wyjątkowa formuła tego mleczka pod prysznic pozwala ukoić skórę po długim i intensywnym dniu.
Produkt testowany dermatologicznie.
opis producenta

Pojemność: 500ml
Cena: 8-9,50zł

Skoro zaczynam swoje wnioski od zapachu, w tym przypadku również skupię się głównie na nim. Aromat ciepły, otulający, niczym rozgrzana skóra. Osobiście nie przepadam za takimi w kosmetykach do pielęgnacji, wolę lekkie odświeżające nuty, jednak mleczko nie pachnie tak bardzo ciężko czy zbyt słodko. 
Nie lubię kosmetyków typu balsam pod prysznic, jeśli mam być szczera. Zwykle kosmetyk typu 2w1 spełniający dwie różne funkcje nie spełnia żadnej z nich wystarczająco dobrze. Mleczko Luksji ma być i produktem który oczyści skórę jak i balsamem do ciała.  Po ok 2 tygodniach codziennego stosowania muszę jednak stwierdzić że jestem mile zaskoczona. Mleczko dobrze myje ale też pielęgnuje skórę, co dla takiego nygusa balsamowania jak ja jest czymś zbawiennym.
Lubię, ot co.


Cała trójka jest godna polecenia. Jedynie zielony żel nie polubił się z moim nosem ale zapach to kwestia indywidualna :) Dobre polskie produkty :)

Pozdrawiam, Aga

sobota, 2 maja 2015

Mad About You Bath and Body Works

Mad About You to linia zapachowa Bath and Body Works która pojawiła się w sprzedaży rok temu,  latem. W jej skład wchodzą: żel pod prysznic, peeling i balsam do ciała, mgiełka zapachowa oraz woda perfumowana. 



Mad About You- czy oszalałam na puncie tego zapachu?

Ten namiętny zapach wyraża prawdziwe, głębokie uczucie miłości, od którego przyjemnie kręci się w głowie. Bath & Body Works uzyskał go, łącząc ze sobą ekscytującą czarną porzeczkę i różową piwonię,
doprawioną kremowym, waniliowym piżmem.

Główne nuty zapachowe:
Nuta głowy: czarna porzeczka, soczyste truskawki, likier z czarnej porzeczki/ Creme de Cassis
Nuta serca: lilia, świetlista piwonia, różowy jaśmin
Podstawa: drewno bursztynowe, biała paczula, waniliowe piżmo
opis producenta

Mad About You to zapach miłości, taki miał być z założenia. Czy wzbudza we mnie cieplejsze uczucia? Czy moje serce zadrżało? 


Jeśli miałabym wyrazić miłość zapachem, byłby to zapach bardzo złożony, zbudowany z wielu warstw. Na sam początek nieśmiało by zwracał uwagę lekkimi nutami powietrza, słońca i płatków kwiatów. Z czasem rozwijał się i kusił soczystym owocem którego sok kapie nam po brodzie aż ma się ochotę go zlizać :) Na koniec uwodził rozgrzaną skórą i zmysłowym piżmem. Otulał i mieszał w głowie. Mad About You na pewno dociera do kwiatowej bazy. Ba, zdobywa nawet owocowy próg ale, mimo moich usilnych prób, nie wyczuwam w nim erotycznych piżmowych nut. Może w wodzie perfumowanej która powinna być bardziej złożona niż żel pod prysznic czy mgiełka? Nie wiem. Jednak Mad About You i tak jest jednym z moich ulubionych aromatów na wiosenno-letni sezon. Żel dobrze się pieni, nie wysusza skóry a mgiełka daje naprawdę trwały zapach i traktuję ją jako letnie perfumy :)

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 7 kwietnia 2015

Żele od prysznic Isana

Isana to chyba najczęściej kupowana przeze mnie marka kosmetyczna  w kategorii pielęgnacja ciała :) Niewysokie ceny i przyzwoita jakość sprawiają że to zwykle po Isanę sięgam będąc w Rossmannie :)


Dziś spontanicznie postanowiłam sfotografować moje zapasy i ulubione wersje żeli pod prysznic Isana :) Trochę ich jest, ale trzy opakowania są już puste (zostawiłam je specjalnie by pstryknąć foty, aj słeeer ;)))



Na pierwszy ogień Urea Med. Ta wersja, jak nazwa wskazuje, zawiera mocznik (5%). Zapach lekki, neutralny, nie utrzymuje się na skórze. Wysuszający SLS na drugim miejscu ale dzięki mocznikowi nie ma uczucia wysuszenia i ściągnięcia skóry. Fajnie sprawdza się też jako szampon o do włosów :) Raczej wydajny, niezbyt rzadki.




Kremowy żel Masło Shea i Owoc Pasji. Dobrze się pieni, porządnie oczyszcza skórę. Zapach owocowy ale gdzieś w tle rozwija się coś mało przyjemnego. Już przy pierwszej butelce to wyczułam ale myślałam że to urojenie lub wina konkretnego opakowania. Druga butla utwierdziła mnie w przekonaniu że ta wersja zapachowa nie jest dla mnie.


Pomarańcza z Grejpfrutem. Przegenialny zapach, dodaje mega powera. Uwielbiam! To limitowanka, ja kupiłam kilka sztuk na zapas i to niestety ostatnia butla (chlip).


Limonka z Miętą. Kolejny fantastyczny orzeźwiający aromat. Zdecydowanie moje klimaty, podczas mycia lubię czuć się świeżo dlatego wybieram takie czyste zapachy (precz z wanilią i słodkimi jedzeniowymi aromatami, ble)


Wiosenny żel pod prysznic z ekstraktem z owoców malin. Najnowsza, zeszłotygodniowa zdobycz, oczywiście już kilkakrotnie użyta. Przyjemny owocowy aromat, choć z wiosną bardziej kojarzą mi się kwiaty niż maliny. Szału nie ma ale jest miło.



Zimowy Pingwin o zapachu wanilii. Przesłodkie opakowanie ale w środku znienawidzona wanilia. Nie, nie , nie. Zbyt waniliowo, słodko, ciepło i otulająco jak dla mnie.


Kolejny limitowany żel pod prysznic o uwodzicielskim zapachu czereśni. Piękny owocowy zapach, nieco słodki i ciężki ale znoszę go bez problemu, mimo że nie jestem fanką słodkości w kosmetykach pielęgnacyjnych. 


Uff, dotrwaliście do końca prezentacji? :))  Żele pod prysznic to moja mała obsesja, planuję ją mocno ograniczyć na rzecz bajerów do kąpieli- płyny, olejki, sole.

Macie jakieś ulubione zapachy żeli pod prysznic Isana?

Pozdrawiam, Aga

niedziela, 22 marca 2015

Smoky Poppy The Body Shop

W okresie okołowalentynkowm miała premierę nowa seria zapachowa The Body Shop. Firma, która przyzwyczaiła nas do owocowych, energetycznych i świeżych zapachów wypuściła coś zgoła innego. Zmysłowy, nieco mroczny i niepokojący przydymiony mak. Brzmi intrygująco?

Kolekcja Smoky Poppy wzbogacona jest prawdziwymi, ręcznie zbieranymi kwiatami maków z regionu Ankary w Turcji.  Pachnie niesamowicie, jednak nie każdy polubi ten zapach. Jest on mocno specyficzny i bardzo się zmienia, rozwija na skórze. Zaraz po aplikacji mój nos i pewien męski również wyczuwają charakterystyczną nutę wody po goleniu typu ... Kanion ;) ten sam nos męski zachwyca się Smoky Poppy gdy ten dojrzeje na skórze, zwykle trwa to około godziny. Aromat się zdecydowanie ociepla, robi się cięższy i zmysłowy.


W skład linii Smoky Poppy wchodzi: scrub do ciała, żel pod prysznic, kule do kąpieli, balsam do ciała, masło do ciała, olej do masażu i woda toaletowa. Posiadam żel pod prysznic i masło, planuję jeszcze  zaopatrzyć się w olej do masażu (i chętne dłonie które go zrobią) oraz wodę toaletową.


Żel pod prysznic.  Nie sfotografowałam tego ale uwierzcie- jest czarny co daje niezapomniane wrażenia podczas kąpieli :) Dobrze się pieni i nie wysusza skóry, w działaniu podobny do innych żelów TBS. Ale ten zapach, mmmm ;)




Drugim produktem z kolekcji Smoky Poppy który mam jest masło do ciała. Zamknięte w charakterystycznym dla TBS okrągłym plastikowym słoiczku.



Ma ono konkretną , zwartą i odżywczą formułę. Bardzo dobrze nawilża i pielęgnuje skórę. Z racji zapachu używam wyłącznie na noc, myślę że poranki z tak otulającym i charakternym zapachem byłyby zbyt ciężkie. Ale wieczorem świetnie się sprawdza i pachnie naprawdę długo.
 

Smoky Poppy nie przypadnie każdemu do gustu. To zapach nieprzeciętny, osobliwy, wymagający od użytkownika i jego bardzo bliskiego otoczenia szczególnego gustu. Ja nie jestem fanką typowych lekkich czy owocowych aromatów więc mnie Smoky Poppy zachwyca. 

Znacie? Polubiliście się z tym zapachem?

Pozdrawiam, Aga

niedziela, 1 lutego 2015

Olejek do kąpieli Bielenda

Kąpiel to jedna z większych przyjemności w moim życiu. Przez lata skazana jedynie na prysznic, odkąd się przeprowadziłam korzystam z wanny kiedy tylko mogę. Jestem uzależniona wręcz od piany, olejków i świeczek zapachowych w łazience i wciąż odkrywam nowe gadżety umilające kąpiel. 

Od kilku tygodni na łazienkowej półce stoją dwa kosmetyki marki Bielenda. To olejki do kąpieli zawierające ponoć naturalny afrodyzjak czyli Johimbinę :)


Zacznę od tego że nie jest to olejek i tym faktem byłam bardzo rozczarowana. To zwykły żel pod prysznic/ płyn do kąpieli, nie ma w sobie oleistej konsystencji.  A tak marzyłam o olejku  chlip chlip.
Zapach faktycznie uwodzi nos. Nie wiem która wersja jest ładniejsza, obie bardzo lubię i stosuję zamiennie.

Produkt zamknięty jest w dużej plastikowej butelce o pojemności 400ml. Jeden z nich ma nakrętkę, drugi jest zamykany na klips- nie wiem z czego wynika ta różnica.

Konsystencja typowo żelowa, płynna. Bardzo dobrze się pieni. Produkt służy mi jako płyn do kąpieli a nie żel do mycia. Daje obfitą pianę która niestety nie trwa do końca kąpieli (może za długo siedzę w wannie?).

Nie zauważyłam by nawilżał jakoś specjalnie ale nie wysusza i nie podrażnia skóry.  Pięknie pachnie i zapach dość długo jest wyczuwalny w łazience czy na skórze.

Całkiem niezły ale mnie nie uwiódł.

Pojemność: 400ml
Cena: ok. 15zł

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 24 listopada 2014

Żele pod prysznic Lirene

  Zachwycałam się ich zapachami dość konkretnie na moim Instagramie więc czas najwyższy na recenzję :) 
Lubicie otaczać się pięknymi zapachami? Bo ja bardzo. Dlatego mam w domu mnóstwo umilaczy w postaci świec zapachowych, wosków, odświeżaczy powietrza. Tak samo z kosmetykami, zwłaszcza tymi które towarzyszą mi czasie relaksu w łazience. Odprężająca kąpiel nie może obyć się bez świec, płynu lub soli do kąpieli i... pachnącego żelu do mycia. Całkiem niedawno odkryłam aromatyczne trio żeli pod prysznic Lirene które towarzyszą mi od tego czasu codziennie. Dlaczego?


Żele zapakowane są w pokaźną plastikową butlę i mają aż 400ml pojemności dzięki czemu możemy cieszyć się nimi [rzez kilka tygodni. Idealna żelowa konsystencja- ani gęsta galareta ani rzadka woda. Żele bardzo dobrze się pienią przez co wystarczy niewielka ilość wylana na zwilżoną gąbkę. Dobrze oczyszczają skórę i nie wysuszają jej. Oczywiście, nie zastąpią balsamu ale nie powodują uczucia nadmiernego ściągania się skóry.

Szampańska Truskawka. Ten aromat, choć piękny, najmniej mnie zachwyca. Może dlatego że nie są to świeże truskawki tylko dość wyraźnie słodkie. Ta słodycz mocno przyćmiewa owocową cierpkość.



Brzoskwiniowy Deser. Nie lubię brzoskwini w kosmetykach. Od dawna. Dlatego nie mogę pojąć zupełnie, czemu akurat ta wersja przypadła mi najbardziej do gustu. Genialna świeża soczysta brzoskwinia, niezbyt słodka. Aż czuje się aksamitną skórkę.

 
Różany Ogród. Ne przepadam za różami jako kwiatami. Dlatego jeśli jesteś mężczyzną i chcesz mnie obdarować kwiatami, trzymaj się od róż z daleka :)) Ale choć róża nie jest moim ulubionym kwiatem, to zapach różany uwielbiam. Zapach róży ogrodowej, świeżej gdzie słodycz płatków miesza się z zielenią liści. To właśnie taka róża.




Żele Lirene kupicie w drogerii za ok 12zł. Taka pojemność i wydajność jak najbardziej się opłaca. Ja na pewno wrócę jeszcze do brzoskwini i róży :)

Pozdrawiam, Aga

niedziela, 29 grudnia 2013

Kremowy żel pod prysznic Masło Shea & Owoc Pasji Isana

 Lubicie kosmetyki Isana?  Ja tak, z kilkoma wyjątkami :) Ich żele pod prysznic kupuję od wielu lat, dla siebie i męża. Tym razem wypróbowałam nowy zapach i...

Kremowy żel pod prysznic Masło Shea & Owoc Pasji Isana


                                                                               Kilka słów od producenta                                                                 

- Czyści i pielęgnuje
- Działanie pielęgnacyjne: umożliwia optymalną pielęgnację wrażliwej skóry. Żel pod prysznic szczególnie delikatnie czyści skórę, a bazujące na maśle shea składniki sprawiają, że staje się aksamitnie gładka
- Tolerancja przez skóre pH przyjazne dla skóry - potwierdzone dermatologicznie
opis producenta
Pojemność: 300ml
Cena: 3-4zł w zależności od promocji

                                                                                 Moja opinia                                                                            

Od żelu pod prysznic nie wymagam zbyt wiele. Ma ładnie pachnieć, dobrze się pienić i skutecznie oczyszczać skórę.Miłym dodatkiem jest niska cena.

Opakowanie 
miękka plastikowa butelka z dozownikiem zapinanym na klips.
Mam wrażenie że inne żele które miałam wcześniej były zamknięte w butelkach bardziej twardych. Tu mamy raczej miękki plastik który nieco utrudnia aplikację produktu na gąbkę, wylewa się go zbyt dużo.


Konsystencja 
dość kremowa

Kolor/zapach 
Pachnie świeżo, owocowo, ale po jakimś czasie zaczęłam w nim wyczuwać dziwne nuty które nie do końca mi się spodobały

Aplikacja 
Jak już wspomniałam przy okazji opakowania,  z powodu miękkiego plastiku żel aplikuje się na gąbkę w sporych ilościach, trudno to kontrolować. Nieźle się pieni, niewielka ilość wystarczy mi by umyć się od stóp do głów.

Działanie 
Nie oszukujmy się, to żadne cudo patrząc na skład. Niedrogi, drogeryjny produkt napakowany detergentami i syntetycznym zapachem. Jednak o ile lubię żele pod prysznic Isana w innych wersjach zapachowych, ta do ulubionych na pewno nie należy. Czuć tu, obok owoców coś nieokreślonego i mało sympatycznego dla nosa. Przynajmniej dla mojego.
Raczej do niego nie wrócę.

Podsumowując... 

Plusy 
niska cena
dość wydajny
nieźle się pieni
oczyszcza skórę

 Minusy 
zdecydowanie zapach
może wysuszać skórę gdyż ma sls

 Skład/INCI 


Moja ocena 
3/5

pozdrawiam 
Aga

wtorek, 28 sierpnia 2012

Żel+oliwka z bawełny pod prysznic Lirene

 Żele pod prysznic zmieniam jak rękawiczki. Rzadko mam ochotę pozostać przy jakimś na dłużej. Jak to wygląda w przypadku tego żelu? Zapraszam na recenzję :)

Żel+oliwka z bawełny pod prysznic Lirene


Kilka słów od producenta

Żele z oliwką z serii SHOWER OLIVE intensywnie nawilżają oraz poprawiają kondycję skóry, chroniąc ją przed wysuszeniem. Oliwka zawarta w żelach wzmacnia barierę ochronną naskórka, skutecznie zapobiegając utracie wody i  dodatkowo  pozostawia warstwę ochronną na skórze. Dzięki wyjątkowej formule, bogatej w specjalnie dobrane składniki aktywne, żele Lirene wykazują również działanie zmiękczające. Ich kuszący, przyjemny zapach otula ciało i wprawia we wspaniały nastrój. Optymalnie nawilżona skóra zachwyca swoim zdrowym wyglądem, prawidłowo funkcjonuje oraz lepiej się regeneruje.

Poczuj się komfortowo i pięknie!

DOSKONAŁA PIELĘGNACJA
Żel intensywnie nawilża, nadając skórze miękkość i zdrowy wygląd. Dzięki zawartości olejku z bawełny wzmacnia barierę naskórka oraz hamuje utratę wody i jednocześnie chroni ją przed wysuszeniem. Właściwości odżywcze poprawiają kondycję skóry, a specjalnie dobrane składniki sprawiają, że żel pozostawia na skórze warstwę ochronną.

PRZYJEMNE CHWILE
Delikatny, przyjemny zapach zapewni uczucie relaksu i odprężenia.

Stosuj 1-2 razy dziennie.

POTWIERDZONA SKUTECZNOŚĆ
Bezpośrednio po zastosowaniu żelu 85% badanych odnotowało poprawę nawilżenia skóry, a u 85% skóra stała się bardziej delikatna i miękka w dotyku.
 źródło lirene.pl

Pojemność: 250ml
Cena:  8zł

Moja opinia

Sięgnęłam po ten kosmetyk ze względu na obecność oliwki gdyż formuły olejkowe bardzo do mnie przemawiają.

 Opakowanie
plastikowe i przezroczyste z wygodnym dozownikiem z porządnym zamknięciem


 Konsystencja 
płynno- żelowa

Zapach 
wyjątkowo urokliwy, delikatny 

Aplikacja 
dość wydajny, dobrze się pieni

Działanie
Niestety o obiecanej oliwce ani widu ani słychu.  Ani konsystencja ani efekty nie wskazują na jej obecność a przecież widnieje w składzie.
Szkoda bo żel wyjatkowo przypadł mi do gustu swoim zapachem i gdyby faktycznie lekko natłuszczał i tym samym pielęgnował moją skórę zagościłby na dłużej w mojej łazience.
Nie jest zły, jest... przeciętny. Dobrze myje ale nie nawilża i nie poprawia kondycji skóry.
Takie niezłe myjadło o pięknym zapachu.


Podsumowując... 

 Plusy 
zapach
dobrze się pieni
wydajny
niedrogi
Minusy 
nie pielęgnuje skóry

Skład/INCI 


Moja ocena 
3/5

 pozdrawiam 
Aga