Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 100% Pure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 100% Pure. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 października 2015

Krem nawilżający Mięta i Biała Herbata 100% Pure

Od pewnego czasu, tj. od dnia gdy moja cera oszalała i stwierdziła że będzie mega wrażliwa i skłonna do podrażnień,  z uwagą dobieram produkty do jej pielęgnacji. Stawiam tylko na kosmetyki naturalne, o dobrych składach gdzie ryzyko podrażnienia jest zminimalizowane.




Super lekki, nietłusty krem nawilżający i odżywiający nie zatyka porów. Pełen korzystnych, odżywczych organicznych składników , witamin i przeciwutleniaczy, aby Twoja skóra była zdrowa, nawilżona i bardziej młodzieńcza. Wykonany specjalnie do leczenia skóry normalnej i tłustej, ale wystarczająco delikatny dla wszystkich rodzajów skóry.
100 % Pure - jest starannie opracowany bez ostrych detergentów, chemicznych konserwantów , syntetycznych substancji chemicznych , sztucznych zapachów lub innych niebezpiecznych składników, które mogą pozbawić lub odwodnić delikatną skórę .
opis plantsforbeauty.pl


Pojemność: 50ml
Cena regularna: 131zł

Krem ten znajdziecie w sklepie internetowym Plants For Beauty KLIK , który jest polskim dystrybutorem marki 100% Pure.



Krem znajduje się w poręcznej tubce z miękkiego plastiku. Dozownik jest praktyczny i bez problemu dozuje odpowiednią ilość produktu. Nie zacina się, wypluwa z siebie nie za duże porcje kremu. Kolejny plus to możliwość odkręcenia dozownika by wydobyć krem do samego końca. Opakowanie jest estetyczne i dobrze pomyślane.


Konsystencja jest dość zwarta. Przez chwilę po rozsmarowaniu widać biały nalot który jednak szybko znika podczas aplikacji. To chyba domena kremów o naturalnych składach  :) Zapach lekko ziołowy ale nie drażni nosa i szybko wietrzeje.


Krem jest świetny. Moja histerycznie reagująca na nowości i zmiany cera dobrze go przyjęła i z prawdziwym smutkiem użyła go kilka dni temu po raz ostatni. Krem idealnie sprawdza się jako codzienny krem pod makijaż, świetnie współpracuje z minerałami jak i tradycyjną kolorówką. Nie powoduje błyszczenia się skóry, trzyma ją w ryzach. Jednocześnie bardzo dobrze nawilża i o ile nie macie wybitnie przesuszonej skóry to jego działanie w kwestiach nawilżania Was zadowoli.  Łagodzi podrażnienia, wycisza i uspokaja skórę. Dla mnie ulubieniec na dzień ostatnich miesięcy.
Skład bardzo dobry, mamy tu np. : sok z aloesu, wodę różaną, olejek z granatu, ekstrakt z mięty i z białej herbaty, ekstrakt z nagietka, z korzenia lukrecji, rozmarynu i całe mnóstwo innych dobroci.
Krem działa i to doskonale.
Polecam.


Pozdrawiam, Aga

niedziela, 30 sierpnia 2015

Makijaż naturalny

Od dłuższego czasu mój makijaż opiera się wyłącznie na kosmetykach naturalnych i mineralnych. Częściowo z powodu nad wyraz kapryśnej cery która toleruje już tylko naturalne produkty jak z chęci stosowania tychże kosmetyków które wcale nie ograniczają mnie w kwestiach szaleństw makijażowych.  Dziś przychodzę do Was z propozycją po którą sięgam najczęściej. 


Główną bohaterką dzisiejszego wpisu jest ostatnio przeze mnie recenzowana naturalna paletka do makijażu 100% Pure. Choć cienie w niej mają stonowaną kolorystykę, to paletka umożliwia nam różne makijaże- od delikatnych mgiełek typu no-make up po bardziej wyraziste propozycje nawet na wieczór.







Wszystkie kosmetyki które zostały wykorzystane w dzisiejszym makijażu pochodzą ze sklepu internetowego Plants for Beauty. Oto dokładna lista produktów:


 

Pozdrawiam, Aga

środa, 26 sierpnia 2015

Fruit Pigmented Pretty Naked Palette 100% Pure

Przez całe lato sięgałam tylko po naturalne i mineralne kosmetyki do makijażu. Czasem zdradziłam je na rzecz tradycyjnych ale tylko w kwestii malowania ust. Twarz i oczy wyłącznie naturalnie :) 

Moją ulubioną paletką do makijażu zdecydowanie stała się Fruit Pigmented Pretty Naked Palette 100% Pure ze sklepu internetowego Plants for Beauty. Początkowo gdy ją ujrzałam nie wzbudziła jakichś gorących emocji, ot ładna naturalna i stonowana kolorystycznie paleta. Taki gadżet dla osób zwracających uwagę na składy. Do czasu aż nie użyłam jej po raz pierwszy. I przepadłam :)


Dzięki paletce do makijażu Naked można stworzyć piękny , naturalny LOOK !!
Łagodne , naturalne kolory sprawią że będzie to Wasza ukochana paletka na co dzień , dodatkowo całe bogactwo przeciwutleniaczy  odżywi cerę.

Wszystkie kosmetyki z Palety barwione są pigmentami z owoców , nasion ,kwiatów i warzyw !!!

Paleta zawiera :


1- Puder rozświetlający - Pink Champagne Luminescent Powder - aplikuj w najwyższym punkcie kości policzkowych , grzbiecie nosa , obojczykach i wszędzie tak gdzie chcesz nadać swojej skórze rozświetlenia i GLOW.

2- Róż / Bronzer - Pretty Naked - nanoś wzdłuż kości policzkowych aby podkreślić policzki lub wymodelować twarz.

3- Cienie do powiek : Flax Seed, Toffee, and Chestnut - podkreśl oczy i czaruj spojrzeniem ;-)

Fruit Pigmented Pretty Naked Blush  4g/.14oz
Fruit Pigmented Pink Champagne Luminescent Powder 4g/.14oz
Fruit Pigmented Eyeshadow in Flaxseed 2g/.07oz
Fruit Pigmented Eyeshadow in Chestnut 2g/.07oz
Fruit Pigmented Eyeshadow in Toffee 2g/.07oz

źródło plantforbeauty.pl


Opakowanie jest niezwykle estetyczne- sztywny gruby kartonik w różowej kobiecej tonacji. Dużym plusem jest umieszczenie lusterka.
Paleta zawiera rozświetlacz, róż i 3 cienie. Wydawać się może że przy jej pomocy zmalujemy raczej delikatne i spokojne makijaże, jednak ona tylko pozornie wydaje się taka grzeczna :) używałam cieni w  różnych konfiguracjach i oprócz subtelnych zestawień można wyczarować coś mocniejszego :) pełna dowolność.



Cienie, róż i rozświetlacz mają raczej miękką choć nie sypiącą się konsystencję. Nie są twarde ani za suche.  Każda z nas jest zwolenniczką różnych konsystencji, ja akurat lubię niezbyt twarde, jakby lekko wilgotne miękkie cienie. Idealnie gdy nie osypują się :) Paletka ta w pełni zadowala moje upodobania pod tym kątem.


Cienie mają, jak widzicie, satynowo-połyskujące wykończenie, nie jest to jednak chamska błyszcząca perła jak z PRL-u ;) Mimo że kocham całym sercem matowy finisz, to ten subtelny połysk mnie oczarował od początku. Pięknie odbija światło dając efekt gładszej skóry. Uwielbiam :)



Pod koniec tygodnia zaprezentuję Wam makijaż który wykonałam przy użyciu tej paletki- wbrew pozorom nie będzie on niewidoczny i  spokojny. Wiecie że lubię mocne oko ;)


Przy okazji opowiadania o kosmetyku marki 100% Pure zauważyłam w sklepie Plants For Beauty przesłodką torbę na zakupy KLIK
Cudna jest :)) 


Pozdrawiam, Aga

środa, 8 lipca 2015

Kamuflaż Long Life 100% Pure

Latem, gdy stosuję samoopalacze i pudry brązujące, moje gigantyczne cienie pod oczami nie są tak bardzo widoczne więc wystarcza mi lekki korektor do ich zakrycia. Jednak inne pory roku i moja jasna cera wymagają już mocniejszego kalibru jeśli chodzi o tuszowanie sińców. I tu dylemat- postawić na mocne krycie i obciążyć skórę czy nie do końca zakryć niedoskonałości w obawie przed złym wpływem kosmetyku na delikatną skórę pod oczami. Hmmmm...


Naturalny, długotrwały korektor odporny na wodę , pot , nie zbryla się i świetnie kamufluje wszelkie niedoskonałości. Kolorowe pigmenty są pełne przeciwutleniaczy z owoców i warzyw. Trwałość- cały dzień. 
Działanie :  Korektor na wszelkie niedoskonałości, można aplikować czystym palcem ( ruch wklepujący) lub pędzelkiem. 

Dla kogo: Dla tych, którzy  pragną  długotrwałego  krycia, i odporności  na działanie wody i  potu . Korektor zastyga i pozostaje w miejscu aplikacji , zapewniając jednocześnie nawilżenie i odżywienie , antyoksydanty chronią skórę.
opis plantsforbeauty.pl


Naturalny kamuflaż 100% Pure trafił do mnie jeszcze wiosną i mocno go eksploatowałam.  Najlepiej sprawdzał się pod oczami, zresztą głównie tam potrzebujeę dobrego krycia.
Korektor Long Life zamknięty jest w małym okrągłym pudełeczku- puzderku. Nie ma żadnych problemów z otwarciem go więc bez obaw o paznokcie.
Jego konsystencja jest kremowa, ale nie sucha i ciężka jak w przypadku profesjonalnych kamuflaży tylko raczej mokra. Dzięki temu nie podkreśla zmarszczek czy suchych skórek. 
Produkt ten jest naprawdę nieźle napigmentowany i nie ma potrzeby aplikować dużej ilości by zapewnić porządne krycie.
Posiadam odcień White Peach czyli jasny naturalny beż.


Aplikuję go pędzelkiem i delikatnie wklepuję palcem. Na koniec utrwalam odrobiną podkładu mineralnego i pięknie się trzyma do wieczora. Gdy przesadzę z ilością, czasem nieco zbierze się w zagłębieniach skóry ale nie jakoś bardzo tragicznie. Dlatego trzeba oszczędnie go dawkować by efekt był więcej niż satysfakcjonujący.



Kryje świetnie, zresztą sam fakt że używałam go codziennie jest dowodem na to że naprawdę znakomicie się sprawdza nawet przy dużym problemie z cieniami pod oczami. Poza jego niezaprzeczalnymi zaletami kamuflującymi nie mogę nie wspomnieć o bardzo dobrym składzie i właściwościach pielęgnujących skórę.

Inci: Zinc Oxide, Shea Butter, Candelelia Wax, Extracts of Organic Green Coffee*, Organic Rice Powder*, Peach, Carrot, Cocoa, Apricot, Lavender Powder, Chamomile, Organic Rosehip Oil*, Vitamin E (a-tocopherol), Vitamin C (ascorbyl palmitate), Cocoa Butter, Extracts of Organic Rosemary*, Organic Oregano*, Organic Thyme*, Organic Grapefruit Seed* and Organic Goldenseal*.

* Certified Organic


Zawiera w swym składzie antyoksydanty oraz substancje nawilżające i odżywiające skórę. Kamuflaż o działaniu pielęgnacyjnym? Czemu nie :)

Kamuflaż Long Life 100% Pure można zakupić u polskiego dystrybutora marki- Plants For Beauty KLIK

Znacie markę 100% Pure? Niedługo opowiem Wam o kremie nawilżającym i prześlicznej naturalnej paletce do makijażu. 

 Pozdrawiam, Aga

czwartek, 11 czerwca 2015

Fuksjowa pianka

Fuksja ma na imię Agnieszka. A może Agnieszka ma kolor fuksji? To mój kolor bez dwóch zdań. Jeśli zajrzycie do mojej szafy czy komody, znajdziecie w nich cała morze fuksji: szminki, lakiery, dodatki i wreszcie ciuchy. Tylko butów mi brak :)



Ponieważ zdecydowanie bardziej wolicie gdy pokazuję bardziej eleganckie i wyjściowe zestawy, dzisiejsza propozycja powinna Was ucieszyć :) Piękna fuksjowa sukienka wykonana z pianki,  czarne sandałki i kopertówka w cętki.



Sukienka Katrus Stylowe Buty
Sandałki Stylowe Buty
Kopertówka  Pracownia Twórcza

Makijaż:
Kremowy podkład i kamuflaż 100% Pure, paletka Nude 100%Pure, czarny cień mineralny Lily Lolo, szminka Vixen 100%Pure ->Plants For Beauty
Paznokcie: 
dłonie Hybryda Pastel Peach Semilac,stopy Risky Behavior Orly

Opalenizna Vita Liberata: ciało- pHenomenal Tan Lotion, twarz- puder brązujący
pics by  jakiś tam PtK

Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Neon yellow

Neony zdecydowanie podbiły moje serce i szturmem wdzierają się do mojej szafy. I choć nieśmiało zaczynam zwracać też uwagę na pastele (za którymi nigdy nie przepadałam) to jednak mocne kolory bardziej do mnie przemawiają.



Luźny wakacyjny set. Neonowa tunika tym razem w towarzystwie białych rurek. I znowu koturny, czyżbym w końcu je polubiła?
Lubicie kapelusze? W tym sezonie oszalałam na ich punkcie i już kupiłam dwie panamy. Boję się że to nie koniec ;)



Tuniko-sukienka / Dress CLICK
Spodnie / Pants  CLICK
Kapelusz Reserved
Koturny StyloweButy
Torebka Super Dodatki
Biżu Stylowe Buty
Makijaż:
Kremowy podkład i kamuflaż 100% Pure, paletka Nude 100%Pure, czarny cień mineralny Lily Lolo, szminka Vixen 100%Pure ->Plants For Beauty

Paznokcie: 
dłonie Hybryda Pastel Peach Semilac,stopy Risky Behavior Orly

Opalenizna Vita Liberata: ciało- pHenomenal Tan Lotion, twarz- puder brązujący
pics by dorośnij chłopcze PtK 

Pozdrawiam, Aga