Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yonelle Metamorphosis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Yonelle Metamorphosis. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 lipca 2026

YONELLE METAMORPHOSIS Rozświetlający Nawilżacz z różowo-złotymi drobinkami | Efekt glow w pielęgnacji

Lubię kosmetyki, które potrafią połączyć pielęgnację z subtelnym efektem upiększenia. Takie, które nie zmieniają naszej skóry w maskę pełną brokatu, ale sprawiają, że wygląda na bardziej wypoczętą, promienną i pełną zdrowego blasku. Właśnie z taką myślą sięgnęłam po najnowszą propozycję marki Yonelle – METAMORPHOSIS Rozświetlający Nawilżacz z różowo złotymi drobinkami. To kosmetyk, który łączy nawilżenie z delikatnym efektem glow, inspirowanym modnym wykończeniem glass skin. 


Od pierwszego użycia zwróciłam uwagę na jego lekką, przyjemną konsystencję. Produkt bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, a drobinki są niezwykle subtelne. Nie tworzą błyszczącej tafli ani mocno widocznego połysku. Zamiast tego skóra wygląda po prostu świeżo, promiennie i zdrowo.


To kosmetyk, po który chętnie sięgam zwłaszcza wtedy, kiedy chcę dodać cerze odrobiny życia bez ciężkiego makijażu. Świetnie sprawdza się samodzielnie, ale równie dobrze wygląda pod makijażem lub nałożony punktowo tam, gdzie zależy mi na delikatnym rozświetleniu. Oprócz efektu wizualnego zapewnia również odpowiedni poziom nawilżenia, dzięki czemu skóra przez cały dzień pozostaje bardziej komfortowa. Formuła została wzbogacona między innymi o kompleks aminokwasów, kwas hialuronowy i trehalozę, które wspierają utrzymanie odpowiedniego nawilżenia skóry. 



Razem z nowością otrzymałam również dwie miniatury kremów z serii TRIFUSÍON. Bardzo lubię takie dodatki do przesyłek, bo świetnie sprawdzają się podczas wyjazdów i wakacyjnych podróży. Nie zajmują dużo miejsca w kosmetyczce, a jednocześnie pozwalają zabrać ze sobą sprawdzoną pielęgnację. To zawsze miły akcent, który pokazuje produkty marki również z nieco innej strony.


Wróćmy jednak do rozświetlającego nawilżacza. Lubię efekt zdrowo wyglądającej, rozświetlonej skóry, szczególnie latem, kiedy często rezygnuję z cięższego makijażu. To jeden z tych produktów, który w prosty sposób dodaje cerze świeżości, a jednocześnie pozostaje przede wszystkim kosmetykiem pielęgnacyjnym.

Pozdrawiam, Aga

środa, 30 kwietnia 2025

METAMORPHOSIS Yonelle – kiedy rozświetlenie spotyka pielęgnację

Rozświetlacze to kosmetyki z charakterem, potrafią zrobić efekt „wow”, ale też łatwo przekroczyć granicę i skończyć z efektem bombki choinkowej. A ja lubię, gdy skóra wygląda na wypoczętą, świeżą i muśniętą światłem, nie jakby ktoś obsypał mnie złotym konfetti. Dlatego zawsze szukam produktów, które dadzą mi ten kontrolowany glow, subtelny, ale zauważalny.


Kilka lat temu trafiłam na serię METAMORPHOSIS od Yonelle, która od razu zapowiadała się intrygująco. Kosmetyki, które mają pielęgnować, upiększać i dawać natychmiastowy efekt? Brzmi jak coś, co było warto sprawdzić. A ostatnia nowość czyli rozświetlacz w sztyfcie, zdecydowanie zasłużyła, żeby znaleźć się na pierwszym planie.


Seria METAMORPHOSIS to więcej niż kosmetyki – to koncept upiększającej pielęgnacji.

Każdy z produktów łączy w sobie zaawansowaną technologię pielęgnacyjną z natychmiastowym efektem wizualnym. Mamy tu rozświetlenie, nawilżenie, wygładzenie i poprawę kondycji skóry, ale wszystko to dzieje się lekko, nowocześnie i bez przesady. To linia stworzona z myślą o tych, którzy chcą połączyć pielęgnację z makijażowym efektem glow, subtelnym, eleganckim i absolutnie przemyślanym.


Nowość: METAMORPHOSIS Rozświetlacz w sztyfcie – na twarz i ciało

To nie tylko kolejny rozświetlacz. To kosmetyk, który daje efekt glow z najwyższej półki – elegancki, subtelny, ale wyraźnie obecny. Kremowa formuła sunie po skórze jak masełko i zostawia efekt tafli, która nie krzyczy, tylko szepcze: „Jestem wypielęgnowana”.

Zachwyca nie tylko tym, jak wygląda – ale też tym, co zawiera. W składzie znajdziesz lipidy ryżowe, które wzmacniają barierę ochronną skóry i dbają o jej elastyczność, oraz masło Shea, które odżywia i chroni przed przesuszeniem. Wosk słonecznikowy zapewnia jedwabistą gładkość, zatrzymując wilgoć bez efektu obciążenia. Całość domyka witamina E – silny antyoksydant, który wspiera regenerację i opóźnia procesy starzenia.

Efekt? Skóra wygląda nie tylko pięknie, ale i zdrowo. Rozświetlenie jest miękkie, świetliste i dopasowuje się do światła – bez brokatowej przesady. Używam go na kości policzkowe, łuk kupidyna i dekolt – sprawdza się zarówno w świetle dziennym, jak i wieczornym. Zdecydowanie jedna z tych nowości, które od razu wchodzą do stałego składu kosmetyczki.



Rozświetlający nawilżacz ze złotymi drobinkami

Lubię, kiedy pielęgnacja robi coś więcej niż tylko „nawilża”. Ten żel-krem to taka poranna kawa dla skóry – budzi ją, rozświetla i sprawia, że wygląda zdrowiej jeszcze przed makijażem. Złote drobinki są mikroskopijne, dają subtelny efekt, nie dyskotekę. Idealny pod makijaż i solo, gdy chcę dać cerze dzień wolnego, ale nadal wyglądać glow.



METAMORPHOSIS BODY Balsam do ciała Lumi-Glam

To nie jest zwykły balsam. To kosmetyk, który robi efekt drugiej skóry, lepszej wersji tej, którą mamy. Lekki, błyskawicznie się wchłania, nie zostawia tłustego filmu, a mimo to skóra wygląda jak po profesjonalnym zabiegu: wygładzona, nawilżona i z lekko opalizującym wykończeniem.

Jest tu coś więcej niż glow, to taka miękka poświata, która pięknie wygląda zarówno w dziennym świetle, jak i wieczorem, np. przy odkrytych ramionach. Idealny na sezon odkrytych nóg i sukienek bez pleców. Do tego działa jak pielęgnacja anti-age, z efektem wygładzenia i poprawy jędrności. No i ten zapach… subtelny, elegancki, nie męczy.




METAMORPHOSIS to seria dla tych, którzy lubią mieć efekt tu i teraz, ale nie chcą iść na kompromis z pielęgnacją. Nowy rozświetlacz w sztyfcie to mój osobisty hit, uniwersalny, praktyczny i po prostu piękny. Jeśli rozświetlenie to dla Ciebie więcej niż tylko błysk, to kolekcja, którą warto poznać.


Pozdrawiam, Aga

środa, 15 maja 2024

METAMORPHOSIS BODY Balsam Do Ciała Lumi Glam Yonelle

METAMORPHOSIS to seria kosmetyków, oferujących natychmiastową poprawę wyglądu skóry. Niedawno w serii tej pojawił się nowy produkt - Balsam do ciała Lumi Glam.



Luksusowy Balsam do ciała, zapewniający natychmiastowy efekt rozświetlonej i gładkiej skóry.
Intensywnie nawilża skórę i odżywia ją.

Formuła jest lekka, dzięki czemu kosmetyk szybko się wchłania. W emulsji widoczne są mikrodrobinki rozświetlającego pyłu.



Balsam pachnie lekko i świeżo, wyczuwam w nim aromat cytrusowy. Najważniejsze składniki to kwas hialuronowy, olej kokosowy, ceramidy oraz ksylitol (nawilżacz prebiotyczny).

Kosmetyk dzięki rozświetlającym pigmentom natychmiast poprawia wygląd skóry, poprzez efekt odbicia światła.

 

Idealnie sprawdzi się w wiosennych i letnich stylizacjach, kiedy odkrywam więcej ciała :) Dzięki innowacyjnej formule intensywnie pielęgnuje skórę, zaś rozświetlające mikrodrobinki  dają piękny efekt promiennej i gładkiej skóry.


Pozdrawiam, Aga

czwartek, 10 czerwca 2021

Hydroaktywny Krem CCC SPF50 Metamorphosis Yonelle

Uwielbiam pisać recenzje marek, które nigdy mnie nie rozczarowały, zachwycają z każdym nowym produktem i idealnie trafiają w moje preferencje. Tak właśnie jest z marką Yonelle, którą stosuję z ogromną przyjemnością i z fantastycznymi efektami od kilku już lat. 


Dziś moje zadowolenie jest podwójne, gdyż recenzuję dla Was Krem CCC - wszelkie kremy tonujące, bb czy cc wyparły już u mnie tradycyjne podkłady. Są lekkie, mają właściwości pielęgnacyjne a, mimo mniejszego niż podkład krycia, dają piękne świetliste i naturalne wykończenie. To one sprawiły, że całkiem zrezygnowałam z korektorów, zdarza mi się po nieprzespanej nocy użyć lekkiego korektora w płynie by ukryć cienie, choć częściej wklepuję po prostu drugą warstwę kremu tonującego.

Krem CCC Yonelle spodoba się zwłaszcza właścicielkom cery normalnej i mieszanej, które unikają błysku i preferują satynowy lub pół-matowy finisz. 


Hydroaktywny Krem CCC SPF50 Metamorphosis Yonelle


Ekskluzywny, multifunkcyjny krem z natychmiastowym efektem matującym typu CCC ‒ Care/Color/Correction. Do każdego rodzaju cery, szczególnie do normalnej i mieszanej. 
Przeznaczony do codziennego stosowania w warunkach dużego nasłonecznienia. W przypadku dłuższej ekspozycji zaleca się używanie kremu kilka razy w ciągu dnia. Krem łączy bardzo wysoką ochronę przed promieniami UV-SPF 50 z nadaniem skórze równomiernego, ciepłego kolorytu oraz maskowaniem jej defektów. 
Innowacyjne składniki pochłaniają zarówno sebum, jak i pot. Cera błyskawicznie staje się zmatowiona, gładka, rozszerzone pory są wyraźnie mniej widoczne, a zmarszczki wyglądają na płytsze. 
Krem aktywnie nawilża, „pompując” wodę do skóry, działa przeciwzmarszczkowo oraz nadaje bardzo atrakcyjny, zdrowy, promienny wygląd, znany jako efekt MAKE-UP NO MAKE-UP.


Krem spełnia marzenia kobiet o kosmetyku wszechstronnym, dającym natychmiastowy komfort doskonalszej cery z jednoczesną długotrwałą aktywną pielęgnacją i skuteczną ochroną.

Krem występuje w trzech wersjach kolorystycznych:
  • kolor 1 ‒ SUMMER SAND LIGHT COLOR /LETNI PIASEK KOLOR JASNY
  • kolor 2 ‒ SUN TOUCH NATURAL COLOR /MUŚNIĘCIE SŁOŃCA KOLOR NATURALNY
  • NOWY KOLOR! 3 ‒ GOLD TAN /ZŁOTA OPALENIZNA 

INNOWACJA YONELLE

Technologia BIOMATRIX 3D ‒ trójwymiarowa siatka nawilżająco-ochronna, ściśle przylegająca do skóry, w której równomiernie zawieszone są cząsteczki filtrów anty-UV i pigmentów. Ma ona nadzwyczajne właściwości rozpraszania światła z efektem „blur” oraz hydroaktywnej pielęgnacji.

W marce Yonelle zachwyca mnie dopracowanie każdego szczegółu. Świetnie działająca zawartość jest zawsze zamknięta w estetycznym, luksusowym opakowaniu, które cieszy oko. Tak jest też w przypadku Kremu CCC. Złote, efektowne opakowanie z praktyczną pompką kryje w sobie zwarty fluid  mokrej choć nie bardzo płynnej konsystencji.


Produkt występuje w trzech uniwersalnych odcieniach: 1 jasnym (Summer Sand) 2 średnim- idealnym dla mnie (Sun Touch) i najnowszym opalonym odcieniu 3 który zamierzam zabrać nad morze (Gold Tan)

Wszystkie kolory są neutralne i pięknie wtapiają się w naturalny koloryt cery, nawet jeśli początkowo wydają się nieco za ciemne. Bez obaw, mają doskonała zdolność do dopasowania się do koloru naszej skóry.


 
Krem CCC aplikuję na lekki krem nawilżający, ma wtedy dobry poślizg i bezproblemowo rozprowadza się na skórze. Daje satynowe wykończenie i kontroluje błysk skóry przez kilka godzin, ograniczając nadmierne wydzielanie sebum i potu. 

Nie ma dużego krycia, co najwyżej średnie, ale dzięki funkcji rozpraszania światła pięknie wygładza optycznie skórę, blurując ją niczym PS. 


Produkt marki Yonelle jest godny polecenia również ze względu na wysoki filtr SPF 50 oraz właściwości pielęgnacyjne. Świetnie nawilża i utrzymuje poziom nawodnienia skóry na właściwym poziomie. 

To mój aktualny ulubieniec jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe i wysoką ochronę skóry twarzy :) Jestem nim zachwycona, ale nie jest to dla mnie zaskoczeniem- w końcu to Yonelle!

Pozdrawiam, Aga