Dzielnie jej nie ulegałam choć miałam kilka podejść i już, już miałam kupować ale zawsze rezygnowałam. To znajoma pokazała mi paletkę Storm która była taka sobie, innym razem-inna znajoma przyniosła 5 swoich paletek i kolejne rozczarowanie.
Ale w końcu Sleeki mnie dopadły ;) najpierw szalona paletka Acid, którą mam od AlleDrogeria, potem paletka Oh, So Special! którą wygrałam w rozdaniu Vileńki. Powoli lecz nieubłaganie zbliża się ta mania do mnie gdyż niedawno otrzymałam maila od Nowaszki która sprzedaje kosmetyki Sleek i nie tylko, na allegro (tu macie jej aukcje klik ). Otrzymałam od niej propozycję nie do odrzucenia dla takiej kosmetykoholiczki jak ja :)) kosmetyki za recenzje. I wiecie co? Zgodziłam się.
Dzisiaj doszła do mnie paczka a w niej cuda
paletka cieni Bad Girl- spodobała mi się na zdjęciach Hosenki i zapałałam do niej uczuciem
ciekawa rzecz to pount paint'y czyli tak jakby farbki do ust: brzoskwiniowy Peachy Keen oraz niebieski (!) Peek-A-Bloo (bardzo spodobały mi się też róże i fuksje)
róż Suede
(marzył mi się taki chłodny brąz by pełnił rolę bronzera , niestety taki nie jest ale nie załamuję rąk bo ciekawy z niego róż ;)
i dwustronne lusterko z logo marki Sleek
Zawartość paczki jest świetna, już w tym tygodniu zmaluję dla Was makijaż paletką Bad Girl. A tymczasem...zapraszam Was na aukcje Nowaszki. Znajdziecie tam wiele ciekawych i niedrogich kosmetyków :)
pozdrawiam
Aga






