Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oriflame Giordeni Gold. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oriflame Giordeni Gold. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 marca 2018

Giordani Gold Original

Na fali ekscytacji zapachami Oriflame, zamówiłam w ciemno zestaw Giordani Gold Original. Zestaw a nie samą wodę, gdyż był on w bardzo fajnej cenie w katalogu nr 3 i żal było nie skorzystać z tej promocji. Zapach wybrałam na podstawie kartki zapachowej w katalogu, choć, jak wiemy wszyscy, zapachy te raczej nie odzwierciedlają idealnie tego co jest w buteleczce. Ryzyk, fizyk :)


"Znany i lubiany zapach z kolekcji Giordani Gold w nowej, udoskonalonej odsłonie. Ponadczasowa kompozycja, której bogate serce emanuje aromatem kwiatu pomarańczy odzwierciedla pasję i radość życia kobiety w stylu GG. Flakon dopracowany w każdym szczególe, zdobiony złotem i niezwykle elegancki jest znakiem luksusu i świetnej jakości. Doskonały, kwiatowo-drzewny zapach stworzony dla kobiety, która kocha życie."

Giordani Gold Original to kwiatowo-drzewny zapach, zamknięty w prostym , eleganckim flakonie, ozdobionym złotem. Taka szata graficzna bardzo do mnie przemawia, nie lubię przeładowanych ozdóbkami i kolorami buteleczek. Minimalistycznie, stylowo, to jest to!


A sam zapach?  Jego serce to kwiat pomarańczy wprost z Sycylii. I choć nie przepadam za nutami kwiatowymi, to w tym przypadku nie otula nas świeży słodki aromat tylko rześki, nieco ostry i wyrazisty. Z charakterem, to lubię.


Nuta głowy doskonale cytrusowa- mandarynki, cytryny i pomarańcze. Genialnie wierci w nosie zapowiadając zapach niebanalny.

W nucie serca znajdujemy w/w kwiat pomarańczy, jaśmin i biała lilię Madonna. 

W końcowej nucie głębi uwodzi nas paczula, krystaliczny mech  moje ukochane piżmo.

Zapach jest ciekawy choć wielu osobom może się nie spodobać. Jego ostrość, wyrazistość i mocny charakter mogą przytłaczać, zwłaszcza młode osoby. Na szczęście ;) do nich nie należę i zapach pasuje do mnie niczym doskonale skrojony garnitur. Nieco dandysowy, nonszalancki ale cholernie kobiecy i seksowny zarazem.


Pozdrawiam, Aga