Niestety ja nie należałam do tego szczęśliwego grona i chodziłam do pracy. Ba, pracowałam nawet 1 i 3 maja. Ale ponieważ pogoda była przez te wszystkie dni zachwycająca, postanowiłam uszczknąć odrobinę z tego błogiego lenistwa i w pracy stawiałam się skoro świt by już w południe kokosić się na leżaku na działce :) i tym sposobem moja majówka to trzy błogie dni na świeżym powietrzu :)
Ponieważ moja praca polega na robieniu zdjęć i zawsze wracałam z niej z aparatem, dlatego mój Nikon towarzyszył mi również na działce- mam dla Was trochę zdjęć i filmik :) miłego oglądania.
pozdrawiam
Aga
















