Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 kwietnia 2023

Pixi In-Shower Steam Facial

Kolejna fantastyczna nowość kosmetyczna do pielęgnacji twarzy od Pixi Beauty.
Tym razem maseczka do stosowania pod prysznic lub w kąpieli w wannie :)


Rozgrzewająca Maseczka Kolagenowa
Maseczka, stworzona z myślą o stosowaniu pod prysznicem, odżywia i oczyszcza skórę. 
Wyzwala ciepło po nałożeniu na twarz i wmasowaniu w skórę. Żel przekształca się wówczas w olejek. 
Kolagen z akacji i peptydy utrzymują poziom nawilżenia skóry, ujędrniając ją. 

GOOD FOR VEGAN
Produkty przyjazne weganom, bez składników pochodzenia zwierzęcego.


Maseczka z rodzaju tych uniwersalnych: oczyszcza skórę, nawilża i odżywia. Już po pierwszym użyciu efekt wow!
Skóra gładka, rozświetlona i miękka. 
Tylko zastanawiam się co na to moje rozszerzone naczynka, maseczka nieco rozgrzewa skórę i nie wiem, czy mogę drażnić naczynka, hmmm. Poobserwuję i dam Wam znać.


Pozdrawiam, Aga
 

piątek, 29 kwietnia 2022

Vital C Hydrating Overnight Masque Image Skincare

Za co cenię sklep internetowy Topestetic? Przede wszystkim za niesamowity asortyment, możliwość odkrywania nieznanych mi dotąd marek i zawsze trafione porady kosmetologa. 

Tym razem stała mi polecona maska nocna od Image Skincare. Czy ten produkt spełnił moje oczekiwania? 



Maseczka nocna nowej generacji. Komfortowa konsystencja bogatego żelu dostarcza potrójny kompleks minerałów: cynk, miedź, magnez oraz hematyt i malachit, które stymulują metabolizm komórkowy. Ekstrakt z niebiesko-zielonych alg będący alternatywą retinolu, wygładza i niweluje zmarszczki. Formuła stworzona przez lekarzy. 
Komfortowa konsystencja bogatego żelu expresowo nawadnia skórę i stymuluje metabolizm komórkowy. Skóra rano jest intensywnie nawilżona, gładka, rozświetlona i odstresowana.


Maska ma świetną, żelową konsystencję, którą moja skóra pokochała od pierwszego nałożenia. Pachnie owocowo, rześko, nienachalnie. Już na wstępie te dwie cechy zachęciły mnie do tego kosmetyku.

Aplikuję ją wieczorem (3 razy w tygodniu) na oczyszczoną skórę. Podoba mi się fakt, że nie muszę czekać by ją zmyć, tylko niemalże od razu idę spać i to bez lepkiej warstwy na twarzy. A rano? Zmywam ją a moja skóra jest wypoczęta, miękka i rozświetlona. Maseczka koi, regeneruje, łagodzi podrażnienia, niweluje zaczerwienienia. Napina skórę, ujędrnia a przy regularnym stosowaniu redukuje drobne zmarszczki. 
To najlepsza maska nocna w moim życiu!

Zerknijmy na jej skład. Jest tu wiele świetnych substancji aktywnych, które odpowiadają za to hokus-pokus na mojej skórze.

Ekstrakt z niebiesko-zielonych lag - spiruliny i chlorelli o podobnym działaniu do retinolu. Wygładza, napina, zmniejsza zmarszczki.

Kompleks minerałów, takich jak magnez, cynk i miedź pobudza metabolizm komórkowy skóry.

Ekstrakt ze słodkiej pomarańczy o silnych właściwościach antyoksydacyjnych.

Tetraizopalmitynian askorbylu czyli  stabilna postać witaminy C - działanie antyoksydacyjne, redukujące przebarwienia, pobudzające syntezę kolagenu.

Minerały: hematyt i malachit przywracające blask i jednolity koloryt, działają też antyoksydacyjnie.


Jeśli zastanawiacie się na tą maseczką, polecam ją Wam bez wahania. Warto!


Maska pochodzi ze sklepu  topestetic.pl
Wysyłka jest tam bardzo szybka, do tego darmowa (tak samo jak zwrot). Znajdziemy tam bezpłatne porady kosmetologów, którzy dopasują najlepsze produkty dla naszej skóry i jej potrzeb. Warto też wspomnieć o punktach, stałych rabatach i przeróżnych promocjach. Przy każdym zamówieniu otrzymujemy gratisy w postaci miniaturek i próbek. 


 Pozdrawiam, Aga

poniedziałek, 6 grudnia 2021

Face Mask Ingenii

Uwielbiam ten czas, tylko dla siebie, gdy nic nie muszę. Idę wówczas do łazienki by dopieścić swoją skórę, robiąc peelingi i nakładając maseczki. czas odprężenia, relaksu, czas na piękną mnie :)


Face Mask Ingenii
Maseczka do twarzy z czynnikami aktywnymi ingenii active face mask przeznaczona do pielęgnacji domowej (poj. 50 ml), o szerokim spektrum działania, odpowiednia dla każdego rodzaju skóry. Maska wyraźnie odmładza strukturę skóry, działa przeciwzmarszczkowo i antyoksydacyjnie. 
Poprawia gęstość skóry i odżywia ją. Zawiera 5 % mocznika, który wykazuje silne właściwości zmiękczające i nawilżające skórę, wygładza i napina skórę bez widocznego efektu złuszczania.
Składnik aktywne: 
Mocznik - wykazuje silne właściwości zmiękczające i nawilżające skórę, wygładza ją i napina. 
Peptydy Matrixyl® 3000 - charakteryzują się silnym działaniem przeciwzmarszczkowym i przeciwstarzeniowym. Wyciąg z plechy algi to substancja hydrofilowa, która tworzy na powierzchni skóry film ograniczający transepidermalną utratę wody (TEWL). 
Oleje sojowy i arganowy - wzmacniają barierę hydrolipidową skóry, chroniąc przed przesuszeniem, wzmacniając i odżywiając ją. 
Kofeina - pobudza mikrokrążenie, poprawia kondycję skóry, redukuje opuchlizny, działa przeciwzapalnie i antyseptycznie, zwalcza niedoskonałości skóry wygładzając dotychczasowe nierówności skóry i zapobiega powstawaniu nowych. 
Niacynamid - poprawia nawilżenie skóry oraz wspólnie z kofeiną wspomaga walkę z przebarwieniami. 
Skwalen - naturalny środek zmiękczający skórę. Nadaje jej elastyczność, wpływa pozytywnie na nawilżenie i odżywienie skóry oraz poprawia mikrocyrkulację krwi. Działa antyoksydacyjnie. Działając synergistycznie z innymi składnikami maski ingenii wspomaga walkę z przebarwieniami. 
Kompleks peptydowy Eyeliss Complex® - stanowi wyjątkowe połączenie peptydów i ekstraktu ze słodkich pomarańczy. Usprawnia krążenie żylne i limfatyczne redukując opuchlizny i cienie pod oczami, poprawia jędrności i elastyczność skóry, oraz zmniejsza jej podrażnienia. 
Kompleks witamin A, E i F - zapewnia działanie przeciwstarzeniowe, wzmacniające i ochronne na skórę. Witamina A przyspiesza odnowę komórek naskórka, poprawia koloryt skóry, witamina E przeciwdziała starzeniu i wygładza skórę, wspólnie z witaminą A działa antyoksydacyjnie, witamina F chroni i natłuszcza powierzchnię skóry oraz reguluje czynności gruczołów skóry.



Profesjonalna maska do twarzy, zalecana po zabiegach medycyny estetycznej, zarówno w pielęgnacji gabinetowej jak i domowej. Marka Ingenii jest mi nieznana, teraz już wiem, że warto ją poznać bliżej.

Ta maseczka jest rewelacyjna! Co ona ze mną robi a raczej ze skóra mojej twarzy to chyba jakieś czary :)

Bogata formuła i fantastyczny skład spawają, że ona po prostu musi działać cuda. Koniec kropka!

Przede wszystkim bardzo nawilża skórę, zmiękcza ją i wygładza. Pomaga z walce z niedoskonałościami skóry, zarówno z wypryskami jak i przebarwieniami. Ujednolica cerę i przywraca jej blask. Poprawia mikrokrążenie, napięcie i gęstość. Działa przeciwzmarszczkowo i przeciwstarzeniowo. Po prostu jest uniwersalna i robi wszystko i to nie są czcze obietnice, ona działa! Zresztą, z tak bogatym składem, wieloma substancjami aktywnymi nie może nie działać. 



Polecam jak nie wiem co :)

Pozdrawiam, Aga

 

środa, 11 marca 2020

Ulubieńcy Mediheal

Nie wiem jak Wam, ale mnie ogromną przyjemność sprawiają wieczory z domowym SPA w roli głównej. Sięgam wtedy po ulubione maseczki i relaksuję się z nimi na kanapie. 

Do niedawna nie byłam fanką maseczek w płachcie, zdecydowanie bardzie pasowały mi te kremowe, w tubkach lub słoiczkach. Do czasu...

 ...aż trafiły w moje ręce one - maseczki Mediheal.


MEDIHEAL to lider na wymagającym koreańskim rynku masek do pielęgnacji twarzy. 

Marka ta wywodzi się z prestiżowej szkoły medycznej na Uniwersytecie w Seulu. Innowacyjne produkty Mediheal są opracowywane przez wysokiej klasy biotechnologów i dermatologów.

Marka oferuje szeroki wachlarz innowacyjnych i skutecznych produktów, zaspokajających wszystkie potrzeby skóry. 

Właścicielem Mediheal jest firma L&P Cosmetic z siedzibą w Seulu. Oh Sub Kwon – prezes firmy – z przemysłem kosmetycznym związany był od dziecka. Jego matka w roku 1969 założyła i przez wiele lat prowadziła firmę Wangsaeng Chemical, w której Oh Sub Kwon poznawał tajniki branży kosmetycznej. 

Tworząc L&P Cosmetic wykorzystał dziedzictwo firmy matki i z wielkim sukcesem zbudował własną, specjalizującą się w maskach w płachcie.


Moi ulubieńcy Mediheal? Na pewno dwuetapowe maski premium Capsule100. Pierwszy etap polega na nałożeniu maski, która przylega do kształtu twarzy jak druga skóra. Drugi etap polega na wmasowaniu w skórę twarzy, szyi i dekoltu esencji – kapsułki. Maski z linii Capsule 100 wykonane są z polimeryzowanej 3D biocelulozy z kokosa, która tworzy siateczkę o oczkach grubości 0,2 mm. Przylega do twarzy jak druga skóra, idealnie dopasowując się do jej kształtu, dzięki czemu skóra głębiej chłonie zawarte w masce substancje aktywne. 
Wersja Light z glutationem genialnie rozświetla skórę i likwiduje przebarwienia

Nie potrafię też żyć bez masek hydrożelowych. Zapewniają widoczne rezultaty dzięki podwojonej zawartości najważniejszych składników aktywnych. Ich regularna aplikacja opóźnia procesy starzenia się skóry, jednocześnie nawilżając ją. Płachty masek wykonane są z opatentowanego, rozpuszczalnego w wodzie hydrożelu (Pat. Nr 506543), dzięki czemu skóra jeszcze głębiej chłonie skoncentrowane składniki aktywne. 
Szczególnie polecam Wam wersję z NMF, zwłaszcza jeśli potrzebujecie natychmiastowego nawilżenia. Nic tak nie podnosi poziomu nawodnienia skóry jak ta maska. 

Można je kupić nie tylko on-line, stacjonarnie szukajcie ich w perfumeriach Douglas. 

Lubicie taki rodzaj pielęgnacji? Ja sięgam po te maski co drugi dzień i efekty naprawdę są imponujące!

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 30 stycznia 2020

Ananasowa maseczka do twarzy Pineapple Face Mask Fancy Handy

Kocham maseczki odkąd tylko zaczęłam paciać się kosmetykami. Miłość do nich jest wieczna i będzie trwać po wsze czasy.

Tak modne w ostatnich latach maseczki w płacie nie zdobyły szturmem mego serca, choć lubię i używam. Za to te w kremie, love love love! 




Pineapple Face Mask Fancy Handy

Kosmetyk wyprodukowany w Hiszpanii, ale inspirowany koreańskimi kosmetykami. W formule maski znajduje się naturalny ekstrakt z ananasa. 
Właściwości: 
- wpływa na odpowiedni stopień nawilżenia skóry
- odżywia skórę twarzy
- reguluje wydzielanie sebum
- redukuje rozszerzone pory
- działa rozgrzewająco


Maseczka znajduje się w przeuroczym opakowaniu w kształcie małego, słodkiego ananasa. Przyznaję, w 90% to zdecydowało, że postanowiłam ją mieć. I mam :)

Kosmetyk ma postać typowej kremowej maski-pasty i taką postać masek kocham naj naj. 

Aplikuję ją dwa razy w tygodniu, wieczorem, na dokładnie oczyszczoną skórę. Staram się przez cały czas trzymania produktu na twarzy (około kwadransa) wykonywać delikatny masaż by zoptymalizować działanie maseczki. 

Skóra po zmyciu jest na pewno mocno wygładzona i rozświetlona a koloryt wyrównany. Nawilża przyzwoicie, ale jej główne zadanie to właśnie wygładzenie i walka z niedoskonałościami. Maska reguluje pracę gruczołów łojowych dzięki czemu redukuje nadmierne błyszczenie się skóry. Pory wydają się mniej widoczne, wypryski pojawiają się znacznie rzadziej. 


Lubimy się choć szybko się kończy, to tylko 30 ml. Muszę się przyjrzeć innym maskom tej firmy, ananasowa sprawdziła się u mnie więc czas na coś nowego :)

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 16 stycznia 2020

Kiwi Rubber Mask Sephora Collection

Sto lat nie używałam maseczkę w proszku, które się miesza z wodą! Kiedyś taka forma maseczki była moją ulubioną, pamiętam jak kupowałam na targach duże opakowania takich masek (wykorzystywanych w gabinetach kosmetycznych) 

Kiwi Rubber Mask

Kauczukowa maska matująca i redukująca niedoskonałości
Maseczka w proszku po połączeniu z wodą zmienia się w „kauczukową” masę w energetycznym kolorze. Aplikowana obfitą warstwą schnie na skórze, jest łatwa w usuwaniu, pozostawia czystą i piękną skórę twarzy. 

Przygotowanie trwa 1 minutę, a działanie 5 minut. Matuje skórę i redukuje widoczne niedoskonałości. 

Plusy:
- Kolorowe i błyszczące formuły idealne do super selfie!
- Słoiczek i szpatułka, aby przygotować maseczkę w domu.
- Rezultaty widoczne zaledwie w 5 minut! 

Jak używać?
Kolory proszek zmienia się w aksamitna masę, której obfitą warstwę należy aplikować na twarz i usunąć po wyschnięciu. Praktyczne i zabawne!

Maseczka ma postać miętowego pastelowego proszku, zamkniętego w niedużym plastikowym wiaderku. Porcja jest JEDNORAZOWA, nie bawcie się zatem w dzielenie zawartości na pół, to zły wybór i nie tędy droga, uwierzcie mi :)

Na etykiecie opakowania mamy przydatną podziałkę/miarkę, która pokazuje ile wody należy dodać do proszku. Wlewamy zimną (nie ciepłą) wodę i energicznie mieszamy by uzyskać dość gęstą masę, którą od razu nakładamy na twarz. uwaga- maseczka może podczas aplikacji i zastygania trochę spływa, warto zatem założyć jakąś domową koszulkę i od razu po nałożeniu się położyć. 

Producent sugeruje trzymanie maski przez 5 minut, ja zaryzykowałam i zmyłam ją dopiero po 10 minutach. twarz nadal mam :) Skóry mi nie wypaliło. A jak z samym działaniem?

Skóra staje się wyraźnie odświeżona, wygładzona i jaśniejsza. Efekt matu też zanotowałam. Makijaż trzymał mi się wybitnie długo, twarz nie błyszczała się po kilku godzinach w strefie T jak zazwyczaj więc to spory sukces. 

Po jednym użyciu nie mam jak stwierdzić czy redukuje niedoskonałości. Jednak wyraźnie wycisza skórę, oczyszcza ją i reguluje wydzielanie sebum. 


Znacie maseczki w proszku Sephora? Mnie kusi jeszcze ta węglowa :)

Pozdrawiam, Aga

środa, 30 października 2019

Kolorowe maseczki do twarzy From Jeju Island Orientana

Jeju to magiczna wyspa w Korei. Czysta ekologicznie wulkaniczna wyspa, na której spotkać można wiele roślin stosowanych w naturalnej medycynie koreańskiej. Jeju to też piękne krajobrazy, czyste plaże i bezkresne pola kwitnących kwiatów.


Marka Orientana wprowadziła właśnie niezwykłe, kolorowe maseczki do twarzy, które zdobyły mnie od pierwszego wejrzenia!  I na dodatek swoje bajeczne kolory zawdzięczają naturalnej, mineralnej mice!
Różowa Wiśnia, przeznaczona do skóry wrażliwej i suchej. Mocno nawilża i uspokaja! 

Co znajdziemy w środku? Ekstrakt z wiśni  z wyspy Jeju, wielkocząsteczkowy kwas hialuronowy, woda różana. 

Intensywnie nawilża i regeneruje skórę. odświeża ją i nadaje promienny wygląd. łagodzi podrażnienia i zmniejsza zaczerwienienia. 

Złota Aralia, dedykowana skórze dojrzałej. Odmładza!

Aktywne składniki to:  ekstrakt z aralii z wyspy Jeju, wielkocząsteczkowy kwas hialuronowy oraz ekstrakt z kurkumy. 

Rewitalizuje i odżywia skórę dojrzałą. Ma silne właściwości ujędrniające, redukuje zmarszczki i wygładza skórę. Skutecznie nawilża i rozjaśnia przebarwienia. 

Niebieska Hotunia do skóry tłustej. Koi i likwiduje stany zapalne!

Co piszczy w składzie? Ekstrakt z hotujni z wyspy Jeju, ekstrakt z chinowca, witamina B3.

Reguluje pracę gruczołów łojowych dzięki czemu skutecznie ogranicza wydzielanie sebum. Oczyszcza skórę i zmniejsza pory. Nie wysusza a wręcz przeciwnie- nawilża. 

Uwielbiam! I co fajne, nie są to maseczki w płachcie czy peel-off, za którymi nie przepadam :) 
Zauroczyły mnie też te opakowania, niczym soczek dla dzieci z równie kolorową zawartością. 

Natomiast jeśli jesteście zwolenniczkami domowych maseczek DIY, z naturalnych składników - dużo inspiracji znajdziecie w poście na Szczupłej Kobiecie.

Musicie je wypróbować!

Pozdrawiam, Aga

czwartek, 14 września 2017

Bio Maska-Esencja ze śluzem ślimaka Orientana

Pamiętacie moją recenzję kosmetyków ze śluzem ślimaka Orientana sprzed roku? Jeśli nie, znajdziecie ją TUTAJ 

Marka niedawno wypuściła serię bio masek-esencji do twarzy. Oparte są one na naturalnym żelu z rośliny konjac. Na czym polega fenomen tego żelu? Jest on doskonałym nośnikiem rożnych ekstraktów i substancji aktywnych. To dzięki niemu bio maski-esencje są tak skuteczne.

Dziś przybliżę Wam wersję ze śluzem ślimaka :)



"BIO MASKA-ESENCJA do twarzy na noc jest żelową esencją o intensywnym działaniu nawilżającym, ujędrniającym, naprawczym i redukującym przebarwienia. Jest ważną częścią azjatyckiego rytuału piękności. Jej zadaniem jest mocne nawilżenie skóry i ułatwienie dogłębnego wprowadzenia substancji aktywnych. BIO MASKA-ESENCJA najlepiej działa w nocy kiedy skóra intensywnie regeneruje się. Zachodzi wówczas najwięcej podziałów komórkowych i procesów naprawczych. BIO MASKA-ESENCJA ma naturalny skład – ponad 98,6% składników naturalnych !Do cery wymagającej.


DZIAŁANIE:– intensywnie nawilża– wygładza, ujędrnia i uelastycznia– działa naprawczo– redukuje przebarwienia– wspomaga niwelowanie blizn– zmniejsza zmarszczki,– szybko się wchłania"
opis producenta
Pojemność: 50 ml
Cena: 56-63 zł




Opakowanie jest praktyczne i posiada higieniczny dozownik z pompką. Preparat pachnie subtelnie i przyjemnie, nie spodziewajcie się jakichś nut typu glut ślimaka cuchnący zgniłą ściółką i próchnem ;)

Maska ma rzadką konsystencję żelu, nie sprawia kłopotów podczas aplikacji i wchłania się bardzo szybko. Uwielbiam ją już za to, że nie trzeba jej zmywać! Często jestem wieczorem tak zmęczona, że celowo omijam nałożenie jakiejś maski, gdyż nie mam sił czekać kilkunastu minut i zmywać jej przed snem. Po ludzku mi się nie chce.



Po Bio Maskę- esencję sięgam co drugi dzień, moja skóra ją uwielbia i żąda bym nakładała ją często. Zresztą efekty same mnie do tego skłaniają. Po nałożeniu maseczki od razu idę spać a rano moja skóra jest nawilżona, rozświetlona, ukojona. Już po dwóch użyciach czułam dużą różnicę w komforcie podczas porannego wstawania. 


Co mamy w składzie? Zaraz za wodą jest śluz ślimaka, bogate źródło naturalnego kolagenu, elastyny, kwasu glikolowego, allantoiny, witamin i naturalnych antybiotyków. Posiada silne właściwości naprawcze, regenerujące, wygładzające, ujędrniające. Za gliceryną znajduje się naturalny żel uzyskany z konjac, który rewelacyjnie nawilża i penetruje głębokie warstwy skóry. Bio maski-esencje Orientana to jedyne kosmetyki naturalne w Polsce, których bazę żelową pozyskano w tak naturalny sposób.


Bio maska-Esencje totalnie mnie zdobyła swoim składem i działaniem. Jest idealnie dopasowana do potrzeb mojej dojrzałej i bardzo wymagającej skóry.

Wśród Bio Masek-Esencji Orientana znajdziecie poszczególne wersje:
  • Bio Maska-Esencja ze śluzem ślimaka do cery wymagającej
  • Bio Maska-Esencja z algami filipińskimi do cery tłustej i mieszanej
  • Bio Maska-Esencja z papają i kurkumą do każdego rodzaju cery 
  • Bio Maska-Esencja z żeń-szeniem koreańskim do każdego rodzaju cery


Jaka Bio Maska-Esencja kusi Was najbardziej? Po zużyciu wersji ślimakowej, mam ochotę na algi filipińskie oraz kurkumę z papają :)

Pozdrawiam, Aga

sobota, 1 października 2016

Chinese Ginsen&Rise Superfood The Body Shop

Czas najwyższy na recenzję nowej maseczki do twarzy Superfood marki TBS. Opowiem Wam o chińskim duecie żeń-szenia i ryżu. Brzmi intrygująco, wręcz smacznie a jak działa?



Maseczka o której Wam opowiem zawiera ekstrakt z chińskiego żeń-szenia oraz chiński ryż. Jej zadanie to głównie oczyszczenie i złuszczenie. Czy obietnice producenta zostały spełnione? Czy maska sprawdziła się na mojej dojrzałej ale kapryśnej, skłonnej do zanieczyszczeń i podrażnień skórze? czy The Body Shop mnie zadowolił?


Maseczka znajduje się w solidnym i dość sporym słoiku z ciemnego szkła. Lubię takie proste opakowania, wyglądem nawiązujące do starych aptecznych produktów. Cieszy me oko i naprawdę dumnie pręży się na łazienkowej półce.

Ma dość zbitą i gęstą konsystencję w postaci pasty. Podczas aplikacji na twarz wyczuwam wyraźne drobinki, które podczas zmywania maseczki przyjemnie masują i przy okazji peelingują skórę.

Producent sugeruje nam by maseczkę trzymać 5-10 minut. Parę razy ją przetrzymałam na strefie T i krzywdy mi nie zrobiła.

Zaraz po zmyciu skóra, zwłaszcza delikatna i skłonna do podrażnień może być lekko zaczerwieniona ale to raczej wynik masażu i drobinek a efekt ten znika po kilku minutach. Bez obaw :)



Maseczka pachnie bardzo odświeżająco sugerując tym samym odświeżenie skóry. I faktycznie, po zmyciu twarz jest rozświetlona, jaśniejsza a skóra zdecydowanie świeża i miękka. Maseczka bardzo dobrze oczyszcza, ja ją głównie aplikuję na strefę T, na policzki od czasu do czasu. 

Minimalizuje powstawanie zaskórników i wyprysków. Wygładza skórę i złuszcza martwy naskórek.  
Mimo tego nie przesusza i nie krzywdzi mojej skóry. Mam wrażenie że ogranicza suche skórki i wyrównuje koloryt. Ba, nawet nawilża.

Jedna z lepszych maseczek oczyszczających jakie ostatnio stosowałam. Pobiła nawet moją ukochaną spirulinę.


Polecam i to szczerze. Świetny produkt o bardzo dobrym działaniu, do tego niesamowicie wydajny.
Maseczka ma pojemność 75ml i kosztuje 99,99zł. Używam jej regularnie (2 razy w tygodniu) od końca sierpnia i zostało mi ok pół słoiczka.

Drugiej maski TBS, wersja z miodem, niestety nie zrecenzuję dla Was gdyż moja skóra nie lubi miodu w kosmetykach i nie będę ryzykować podrażnieniem.

Pozdrawiam, Aga

wtorek, 31 maja 2016

Payot Hydra 24+

Niedawno wspomniałam Wam że w moje ręce wpadły dwa kosmetyki Payot z serii Hydra 24+ 
Czas na moje wrażenia na ich temat. Czy profesjonalna pielęgnacja sprawdziła się w moim przypadku?


Każda skóra potrzebuje nawilżenia, moja szczególnie po okresie zimowym, który sprawia że staje się przesuszona i zmęczona. Dlatego wiosną moja pielęgnacja opiera się głównie na intensywnym nawilżaniu- zarówno od zewnątrz jak i od środka. Program pielęgnacyjny mający za zadanie zwiększyć poziom nawilżenia mojej skóry to dwa kosmetyki Payot Hydra 24+. Jest to krem nawilżająco-ujędrniający oraz silnie nawilżająca maseczka do twarzy.




Nawilżająco-ujędrniająca pielęgnacja z kompleksem Hydro Défense

Pielęgnacja nawilżająco-ujędrniająca na co dzień, doskonała do skóry wysuszonej, normalnej i suchej. Jedwabisty, aksamitny krem doskonale rozprowadza się na skórze, zapewniając jej 24-godzinne intensywne nawilżenie i natychmiastowe uczucie komfortu.
opis producenta
Pojemność: 50ml
Cena: sugerowana cena 209zł, w promocji od 140zł (w sklepach internetowych)




Początkowo myślałam że krem będzie zbyt ciężki dla mnie gdyż to wersja dla skóry suchej i powinnam raczej wybrać sorbet przeznaczony do skóry mieszanej. Jednak krem nie jest ciężki, zbyt odżywczy. Konsystencja jest raczej lekka, bardzo nawilżająca i jedwabista. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy której nie znoszę. Znakomicie współpracuje z podkładami, zarówno mineralnymi jak i tradycyjnymi fluidami. 


Nie jest to szczególnie ważne i znaczące w działaniu kosmetyku ale na pewno uprzyjemnia, przynajmniej mój, komfort nakładania- mam na myśli jego fantastyczny miętowy kolor :) Podświadomość moja odbiera to jako dużą zaletę tego produktu, sugerując dużą efektywność nawilżania. Dodam że bardzo przyjemnie pachnie, kosmetycznie i świeżo. Aromat nie jest nachalny i męczący dla nosa.

Krem szybko poprawia poziom nawilżenia skóry, zmiękcza ją i wygładza. Moja kapryśna cera bardzo polubiła ten kosmetyk choć nie ma on krótkiego naturalnego składu. Ba, mam wrażenie że krem ten działa lepiej niż eko-kremy które stosowałam przez lata. Lubię go :)


***


Silnie nawilżająca maseczka do twarzy z kompleksem Hydro Défense

Doskonale nawilżająca i orzeźwiająca maseczka zapewnia skórze kompleksową pielęgnację. W kilka minut maseczka odżywia i nawilża nawet najbardziej odwodnioną skórę, przywracając jej komfort i delikatność.
To więcej niż tylko maseczka — to intensywnie działający balsam, który w kilka minut dogłębnie nawilża skórę!

opis producenta
Pojemność: 50ml
Cena: sugerowana cena 132zł, w promocji od 93zł ( w sklepach internetowych)


Maseczka w postaci lekkiej nawilżającej emulsji. Błyskawicznie poprawia nawilżenie, komfort wzrasta od razu po nałożeniu jej na skórę. Uwielbiam nakładać ją przed wieczorną kąpielą ale też przed ważnym wyjściem gdy chcę szybko polepszyć wygląd skóry.


Maseczkę nakładam dość grubą warstwą na ok 10-15 min. Resztę zmywam tonikiem lub po prostu zostawiam na skórze jako krem na noc.

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam maseczki nawilżające i stosuję je nagminnie przez cały rok :)


Serię Hydra 24+ uważam za udaną :) Dlaczego? Oprócz wymiernej pielęgnacji na pewno sprawiła że zainteresowałam się marką Payot i to poważnie. Przeróżne serum, maseczka oczyszczająca i detoksykująca czy pianka oczyszczająca- te kosmetyki wpadły mi w oko.

Niecałe dwa tygodnie temu spędziłam fantastyczny weekend z blogerkami kosmetycznymi i marką Oceanic AA w Uniejowie. Poddałam się tam zabiegowi przeciwzmarszczkowemu Payot na twarz i szyję i do tej pory moja skóra jest genialna. Zabieg jest rozbudowany, zaczyna się peelingiem kwasowym a kończy maseczką. Obawiałam się kwasu glikolowego w stężeniu 15% gdyż moja skóra, jak wiecie, reaguje histerią na kwasy, jednak w tym przypadku było wszystko w porządku. Żadnego podrażnienia czy choćby zaczerwienienia. Zabieg tak bardzo mi się spodobał, tak jak i cały pobyt w Uniejowie że planuję luźno kolejny :) 


Pozdrawiam, Aga

sobota, 28 grudnia 2013

Maseczka oczyszczająca Bio-Puritas Femi

 Mam słabość do maseczek. Tych nawilżających jak i tych oczyszczających. Trafiając na nową firmę kosmetyczną zawsze na początku zaznajamiam się z ofertą i szukam masek do twarzy oraz specyfików na okolice oczu. To moje twarzowe słabości.
 Dzisiaj zrecenzuję Wam pewną maseczkę która... ale ciii, o tym w recenzji.

 Maseczka oczyszczająca Bio-Puritas Femi


                                                                         Kilka słów od producenta                                                        

Maseczka przeznaczona jest do pielęgnacji cery problematycznej i skłonnej do zanieczyszczeń., a także mieszane,j tłustej i trądzikowej
Maseczka posiada właściwości oczyszczające i detoksykujące, delikatnie wysuszające i ściągające pory oraz regulujące wydzielanie sebum. Zawarte w maseczce wyciągi z kocanki, oczaru wirginijskiego i kamelii chińskiej, roślin znanych ze swoich właściwości przeciwzapalnych i gojących, wspomagają naturalne funkcje skóry. A obecna w maseczce glinka wzbogaca skórę w związki mineralne wspomagając jej odnowę biologiczną. Odżywcze biooleje z masłosza i olejki eteryczne z kocanki, lawendy oraz drzewa herbacianego, działają odtruwająco niszczą szkodliwe bakterie, zapobiegając stanom zapalnym.
opis femi.pl
Pojemność: 50ml
Cena: ok 100zł

Maseczkę Bio-Puritas kupicie w sklepie internetowym Femi KLIK
                                                                         Moja opinia                                                                               

  Lubię kosmetyki naturalne za dobre składy i efektywność dlatego z wielką nadzieją wprowadziłam ten produkt do mojej pielęgnacji twarzy.

Opakowanie 
ciężki szklany słoiczek



Konsystencja 
 bardzo gęsta, zbita, niczym masło


Kolor/zapach 
 Wygląda jak masło orzechowo-czekoladowe, jednak niech kolor Was nie zwiedzie :) pachnie mocno ziołowo, dla mnie to dodatkowy plus :)

Aplikacja 
nakładam ją niezbyt grubą warstwą na oczyszczoną skórę twarzy i zmywam ciepłą wodą po ok. 20-25 minutach. Sięgam po maseczkę 2 razy w tygodniu.

Działanie 
Zacznę od składu- jest baardzo smakowity. Woda z oczaru który uwielbiam za jego właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne. Olej z masłosza będący tłustym emolientem o działaniu regenerującym. Masło kakaowe które wygładza, nawilża i natłuszcza. Jest też glinka pełna związków mineralnych. I zielona herbata działająca antyoksydacyjnie. Nie sposób nie wspomnieć o przeciwzapalnej kocance czy bakteriobójczym rozmarynie. I cała masa innych dobroci.
Gdy tylko ujrzałam skład, wiedziałam że maseczka będzie działać. I działa. Fantastycznie.
Przede wszystkim odtruwa skórę, jest znakomitym kosmetykiem detoksykującym. Po zmyciu skóra jest wygładzona, koloryt wyrównany a pory zmniejszone. Już po 2 zastosowaniach zauważyłam wyraźne wyciszenie niespodzianek i ograniczenie powstawania wyprysków. Skóra mniej się przetłuszcza. Na dodatek maseczka, mimo że oczyszczająca, nie wysusza i nie ściąga nieprzyjemnie skóry. Jest kremowa i nie wysycha na twarzy co sprawia że jej stosowanie jest bardzo komfortowe. Nawilża i regeneruje naskórek przez co jest kosmetykiem o szerokim spektrum działania. Dla mnie ideał.
Koniec roku obfituje w kosmetyczne odkrycia :) na pewno dopiszę maseczkę Bio-Puritas do ulubieńców roku 2013. Zasługuje na to.

Podsumowując...

Plusy 
bardzo dobry skład
wielokierunkowe działanie
wydajna!
oczyszcza i odtruwa skórę
wygładza i wyrównuje naturalny koloryt
ogranicza powstawanie wyprysków
reguluje wydzielanie sebum
nie wysusza i nie ściąga
zmniejsza widoczność porów
nawilża i regeneruje
Minusy
cena, jednak biorąc pod uwagę jej wydajność, myślę że warto raz na jakiś czas wydać to 100zł

 Skład/INCI 


Moja ocena 
zdecydowanie 5/5

pozdrawiam 
Aga

środa, 9 stycznia 2013

Maska z biopeptydami, granatem i zieloną herbatą Orientana

Maski  żelowe, algowe, kremowe czy w płatach- wszystkie mają bojowe zadanie odmienić naszą skórę jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
Dzisiaj opowiem Wam o kawałku japońskiego jedwabiu nasączonego różnymi dobrodziejstwami :)

Maska z biopeptydami, granatem i zieloną herbatą Orientana


                                                           Kilka słów od producenta                                                            

 Nasączone maski tkaninowe znane są w Azji od lat.
W naszych maskach jako pierwsi wykorzystujemy jedwab 
produkowany w Japonii. Tkanina ta doskonale dopasowuje się do twarzy, dobrze przylega, daje duży komfort stosowania.
Aktywne składniki maski to biopeptydy roślinne, ekstrakt z owocu granatu, 
ekstrakt z zielonej herbaty, alantoina pozyskiwana z żywokostu lekarskiego, 
ekstrakt z korzenia lukrecji, kolagen, kwas hialuronowy.
Biopeptydy dzięki swojej mikrobudowie wnikają głęboko w skórę i pobudzają ją do produkcji włókien odpowiedzialnych za napięcie i gładkość. Stymulują naturalne procesy fizjologiczne w skórze i są aktywne w niewielkich stężeniach Mały rozmiar cząsteczek ułatwia biopeptydom pokonywanie barier skórnych. Biopeptydy wzmacniają płaszcz ochronny skóry i zapobiegają działaniu szkodliwych czynników zewnętrznych.
Granat -  zawiera kwas punikowy (Omega-5) obecny tylko w owocach granatu, o silnych właściwościach stymulujących naskórek do odnowy. Bogactwo witamin C i E, beta-karotenu oraz polifenoli w owocach granatu powoduje, że granat ma działa przeciwutleniające i skutecznie chroni przed szkodliwymi, wolnymi rodnikami. Chroni również skórę przed utratą wody z naskórka i negatywnymi skutkami promieniowania UV. Odżywia i rewitalizuje naskórek.
Zielona Herbata –  posiada silne właściwości przeciwutleniające, blokuje enzymy odpowiedzialne za degradację kolagenu w skórze właściwej, łagodzi stany zapalne i podrażnienia, regeneruje, zwiększa elastyczność, pobudza ujędrnienie i ukrwienie skóry.
Alantoina - nawilża, łagodzi, regeneruje.
Korzeń lukrecji - działa antyoksydacyjnie, kojąco i regeneracyjnie
Kolagen roślinny – nawilża, poprawia elastyczność, chroni
Kwas Hialuronowy –powstrzymuje proces starzenia


DZIAŁANIE UJĘDRNIAJĄCE, DETOKSYKUJĄCE, ROZŚWIETLAJĄCE I MOCNO NAWILŻAJĄCE
Maska wykonana jest  z naturalnego japońskiego jedwabiu dzięki czemu doskonale przylega do twarzy, równomiernie przekazując odpowiednią ilość substancji. Nie wymaga leżenia.
Dzięki biopeptydom daje natychmiastowy efekt.
Stosowanie: wyjmij maskę z opakowania i delikatnie rozłóż. Maska składa się z dwóch połączonych ze sobą  części: jedwabnej i foliowej. Nałóż na oczyszczoną twarz  białą stroną na zewnątrz, a jedwabną do twarzy. Lekko dociśnij. Delikatnie zdejmij foliową część, pozostawiają jedwabną na twarzy. Pozostałość serum z saszetki wetrzyj w szyję i dekolt. Maskę pozostaw  na 25-30 minut. Potem zdejmij. Stosuj 2-3 razy w tygodniu.
źródło orientana.pl
Cena:15zł

                                                                    Moja opinia                                                                      

Wybrałam wersję o działaniu detoksykującym, nawilżającym i rozświetlającym. Jeśli uważnie śledzicie mojego bloga to wiecie zapewne że sięgnęłam po nią 31 grudnia czyli w Sylwestra :) tego dnia chciałam olśniewać, choćby samą siebie i psa ;) ale do rzeczy.

 Aplikacja
 Maska składa się z dwóch części:  jedwabnej i foliowej. Jest mocno nasączona płynem.
Nałożyłam ją na twarz białą stroną na zewnątrz zaś jedwabną do środka. Miałam drobne problemy z rozłożeniem płatu gdyż mokry jedwab skleił się ze sobą i zanim udało mi się przygotować ją do nałożenia, trochę nerwów straciłam. Maska powędrowała na twarz, zdjęłam część foliową pozostawiając na skórze sam jedwab. Po 30 minutach zdjęłam.


 Działanie 
Miałam już do czynienia z maskami w płatach, jednak były one bawełniane czy też fizelinowe.  Ta maseczka jest inna. Przede wszystkim o wiele cieńsza, mniej widoczna, znacznie bardziej delikatniejsza i komfortowa w użyciu. W końcu to jedwab :)
A jak działa? Wiadomo że cudów po jednym użyciu się nie spodziewałam. Skóra tuż po zdjęciu jedwabnego płata i wtarciu resztek esencji w twarz, szyję i dekolt była rozświetlona, nawilżona i jakby bardziej zwarta. Efekty wizualne, doraźne były widoczne jak najbardziej.  Ale co z długofalową pielęgnacją? By się o tym przekonać należy sięgać po maskę 2-3 razy w tygodniu. Czy zdecyduję się na to? Nie wiem, , produkt kosztuje 15zł więc koszty na tydzień to 30zł, na miesiąc ok. 120zł- dużo. Dla mnie za dużo. 
Dlatego jako zastrzyk energii przed większym wyjściem- jak najbardziej. Jako długofalowa pielęgnacja- już niekoniecznie.


Podsumowując... 

 Plusy 
komfort aplikacji
skóra wyraźnie bardziej nawilżona, rozświetlona i ujędrniona
dobry skład

 Minusy
cena

 Skład/INCI 
  
 Moja ocena 
4/5

 pozdrawiam 
Aga

piątek, 21 grudnia 2012

Maseczka detoksyfikująca BeSave

Czas na szykowanie się do Świąt więc maseczki w dłoń i do dzieła :)

Maseczka detoksyfikująca BeSave


                                                                   Kilka słów od producenta                                                    

Działanie: przeciwutleniające, oczyszczające
Zapach: 100% naturalne ekstrakty z owoców

AKTYWNE SKŁADNIKI: : Miętowa woda kwiatowa, gliceryna roślinna, wosk pszczeli, masło Shea, wyciąg z liści rokitnika, puder ryżowy, tokoferol (antyutleniacz).
Maseczka doskonale detoksyfikuje , perfekcyjnie wygładza i pozostawia skórę w poczuciu komfortu i naturalnie ją rozświetla. Absorbuje zanieczyszczenia, utleniacze i pozostawia skórę czystą i gładką. Oczyszczona , dogłębnie nawilżona i odżywiona skóra świeci naturalnym blaskiem. 

SPOSÓB UŻYCIA: 1-2 razy w tygodniu nałożyć na dokładnie oczyszczoną skórę. Na skórę suchą nałożyć grubszą warstwę, na skórę mieszaną i tłustą cieńszą warstwę maseczki i pozostawić na 10 min (skóra sucha) lub 15 minut (skora mieszana i tłusta). Po upływie tego czasu zmyć ciepłą wodą. Po zmyciu maseczki użyć wody tonizującej.

98% wszystkich składników pochodzenia naturalnego

22% wszystkich składników pochodzenia organicznego
źródło materiały producenta

Pojemność: 75ml
Cena:
22,99zł

Aktualnie jest w promocji i można ją kupić za 19,99zł w sklepie myorganic

                                                                     Moja opinia                                                                      

 Znacie moje uwielbienie do wszelkiego rodzaju maseczek. Sięgam po nie non stop, wpasowały się idealnie w moją stałą podstawową pielęgnację i nie wyobrażam sobie życia bez nich.


 Opakowanie
miękka tubka z dozownikiem

 Konsystencja
 dość gęsta, kremowa

 

 Kolor/zapach 
 maseczka pięknie pachnie owocami. (jabłko?)

Aplikacja
 nakładam ją 2 razy w tygodniu na 15 minut i zmywam ciepła wodą

 Działanie 
 Na początku, przyznaję, nie zrobiła na mnie wrażenia. Aplikowałam ją raz na tydzień i nie widziałam spektakularnych rezultatów. Spodziewałam się po niej mocnego oczyszczenia, wręcz ściągnięcia skóry a la glinki. A tu delikatny krem który podczas swej obecności na skórze nie przynosi żadnych doznań poza pięknym zapachem i zrelaksowaną elastyczną skórą- jak ma mnie to oczyścić i odtruć moją skórę? Już wiem :) ta maseczka wymaga cierpliwości i systematyczności. Po półtora miesiąca stosowania jej 2 razy w tygodniu zauważyłam efekty. I nie tylko na moment, na chwilę ale te bardziej długofalowe. Przede wszystkim niesamowicie zmiękcza skórę która zaczyna przypominać w dotyku pupcię niemowlaka. Odżywia i wygładza, i faktycznie- dodaje blasku, cera jest rozpromieniona i wygląda o wiele lepiej. Nawilża, gdy ją zastosuję nie sięgam już po maseczkę typowo nawilżającą. Po jakimś czasie zauważalne są efekty odtrucia z toksyn, cera jest mniej zanieczyszczona.


Podsumowując... 

Plusy 
dobry skład
piękny zapach
wydajna
odżywia, zmiękcza i nawilża
dodaje cerze blasku
regularnie stosowana poprawia stan skóry i usuwa toksyny
nie podrażnia i nie ściąga skóry

Minusy 
osoby które tak jak ja spodziewały się kopa oczyszczającego już na wstępie mogą poczuć się rozczarowane

Skład/INCI 


Moja ocena 
4,5/5

pozdrawiam 
Aga