Moja szafa powiększyła się o nowe potomstwo, wszystko subtelne, delikatne, pastelowe.
Jako wielbicielka kolorów i to konkretnych zastanawiam się czy czasem nie upadłam na głowę ;) ale fajnie wskoczyć w coś delikatnego i subtelnego od czasu do czasu.
Na początek ciuchy z mojego ulubionego
Mosquito. Czekałam ponad miesiąc na wymianę dwóch rzeczy, w końcu się doczekałam. szortów z wysokim stanem niestety nie dostałam (chlip chlip) na osłodę jednak mam o 2 sukienki i żakiet więcej.
 |
| uwielbiam sukienki od Mosquito :) tu klasyczny prosty krój w kolorze pudrowego jaśniutkiego różu z rozkloszowanym dołem |
 |
| kolejna sukienka, model bardzo podobny ale ma pęknięcia przy dekolcie, złoty pasek i mniejsze (niewiele) wycięcie na plecach) |
|
|
 |
| moja faworytka :) absolutnie piękna miętowa sukienka |
 |
| z tyłu ma wycięcie, na szczęście do linii stanika więc bez obaw |
 |
| i jasnobeżowa marynarka dwurzędowa z tego samego materiału- jakby lekko ...gumowanego? gładkiego, elastycznego |
Czas na zmianę sklepu :)
Na początku czerwca wykorzystałam na ebay zamrożoną na paypal gotówkę (niestety nie mogę przelać z paypal na moje konto bankowe bo jest ono wspólne z mężem, bez sensu). Gdyby nie to, na pewno bym ich nie wydała na zakupy, każdy grosz idzie na Lilly i przez najbliższe miesiące nie kupię sobie absolutnie nic. Ale tu miałam pretekst :) i skorzystałam z niego. Kupiłam sobie olaboga 4 spódnice na ebay. Dwie plisowane i dwie tiulowe.
 |
| piękna łososiowa maxi do samej ziemi |
 |
| ten sam model w wersji miętowej |
 |
| pięciowarstwowa tiulowa spódnica, sięga za kolana. Kolor w opisie brzoskwiniowy, jak widać to jasny beż z nutką cytryny? |
 |
| i znowu tiul , tym razem miętowy :) |
Bye bye zakupy na długie miesiące :) dobrze że szafa pełna :)
pozdrawiam
Aga